Rosiczki.

Witam,
Mam pytanie dotyczące rosiczek , w ogółności roślin mięsożernych. Czy u
tych roślin zachodzi też zjawisko fotosyntezy , czy też odżywiają się one
wyłącznie pokarmem mięsnym (owady) ?



Oczywiście, że fotosynteza również u nich zachodzi. "Pokarm" zwierzęcy
właściwie nie jest takim prawdziwym pokarmem. Rośliny owadożerne
pobierają z owadów jedynie potrzebne makro i mikroelementy, w
szczególności zaś azot, którego niedobór występuje w podłożu (w
środowiskach w których naturalnie rosną). Tak więc one są tak samo
autotroficzne jak większość roślin.

BTW. Moja muchołówka żyje już sobie w domu od 5 miesięcy i dobrze się
ma! Ma dużo nowych liści. A ktoś mi na tej grupie mówił, że nie ma
szans... :-)


     

  Rosiczki.


| Witam,
| Mam pytanie dotyczące rosiczek , w ogółności roślin mięsożernych. Czy u
| tych roślin zachodzi też zjawisko fotosyntezy , czy też odżywiają się one
| wyłącznie pokarmem mięsnym (owady) ?

Oczywiście, że fotosynteza również u nich zachodzi. "Pokarm" zwierzęcy
właściwie nie jest takim prawdziwym pokarmem. Rośliny owadożerne
pobierają z owadów jedynie potrzebne makro i mikroelementy, w
szczególności zaś azot, którego niedobór występuje w podłożu (w
środowiskach w których naturalnie rosną). Tak więc one są tak samo
autotroficzne jak większość roślin.

BTW. Moja muchołówka żyje już sobie w domu od 5 miesięcy i dobrze się
ma! Ma dużo nowych liści. A ktoś mi na tej grupie mówił, że nie ma
szans... :-)

--
Ewa



kiedys kupilem  venus flytrap (nie wiem czy to dokladnie to samo
co mucholowka) ale padla mi po paru miesiacach. Prawdobodobnie
za malo podlewalem (a moze za duzo ?, ehh....  nie mam pojecia)
Moze masz jakies  rady dla posiadaczy mucholowek ?
(to tak na wypadek gdybym chcial sprobowac jeszcze raz)

Mariusz


  Rosiczki.



| Witam,
| Mam pytanie dotyczące rosiczek , w ogółności roślin mięsożernych. Czy u
| tych roślin zachodzi też zjawisko fotosyntezy , czy też odżywiają się
one
| wyłącznie pokarmem mięsnym (owady) ?

| Oczywiście, że fotosynteza również u nich zachodzi. "Pokarm" zwierzęcy
| właściwie nie jest takim prawdziwym pokarmem. Rośliny owadożerne
| pobierają z owadów jedynie potrzebne makro i mikroelementy, w
| szczególności zaś azot, którego niedobór występuje w podłożu (w
| środowiskach w których naturalnie rosną). Tak więc one są tak samo
| autotroficzne jak większość roślin.

| BTW. Moja muchołówka żyje już sobie w domu od 5 miesięcy i dobrze się
| ma! Ma dużo nowych liści. A ktoś mi na tej grupie mówił, że nie ma
| szans... :-)

| --
| Ewa

kiedys kupilem  venus flytrap (nie wiem czy to dokladnie to samo
co mucholowka) ale padla mi po paru miesiacach. Prawdobodobnie
za malo podlewalem (a moze za duzo ?, ehh....  nie mam pojecia)
Moze masz jakies  rady dla posiadaczy mucholowek ?
(to tak na wypadek gdybym chcial sprobowac jeszcze raz)

Mariusz



mucholowke podlewac? jak to? przeciez one sa pod ochrona i przetrzymywanie
dzikozyjacych zwierzat jest prawnie zabronione..


  Nawożenie dolistne

Hej, dlaczego od razu oszołomy?????? o "ekologicznej" uprawie (uprawa
organiczna) uczą mnie na wykładach z ogólnej uprawy, jest mowa o
całkowitym zaprzestaniu stosowania nawozów syntetycznych-ale czy coś o
czym uczą na rolbudzie jest oszołomowe?



    Ja osobiście jestem zwolennikiem rolnictwa integrowanego. W uprawie
ekologicznej problem jest tylko z azotem, bo pozostałe makro i mikroelementy
są dostępne w formie naturalnych surowców (kopalin). A swoją drogą, czy
rośliny dostrzegają różnicę gdy nawozi się je raz mocznikiem syntetycznym a
innym razem mocznikiem w nawozach organicznych. Czy tak, czy siak mocznik
jest związkiem organicznym.
    Z terminem ekooszołomy zetknąłem się na grupie pl.soc.zieloni. Ekologia
jest nauką, ale niektórzy wolą eko-magię. Tak jak w życiu:-)
    Ktoś, kto się uczy i posiada wiedzę nie może być oszołomem.
                    J. Siedlecki


     

  Nawożenie dolistne

|    Ja osobiście jestem zwolennikiem rolnictwa integrowanego. W uprawie
| ekologicznej problem jest tylko z azotem, bo pozostałe makro i
| mikroelementy są dostępne w formie naturalnych surowców (kopalin).

A saletry to nie kopaliny?



    Azotan sodowy - NaNO3 - nitratyn ( saletra sodowa, saletra chilijska ).
Ze względu na sód unikałbym jej stosowania jako nawozu, ale do konserwacji
miąs czy do materiałów wybuchowych lub paliw rakietowych, owszem.
    Azotan potasu - KNO3 - nitryt ( saletra potasowa, saletra indyjska ).
    Azotan wapnia - Ca(NO3)2 ( saletra wapniowa, saletra norweska ).
A jak dużo masz tych kopalin? Resztki nędzne. Mnie chodziło o zasoby, które
można wykorzystywać na wielką skalę w rolnictwie

 Nad Atacamą leje deszcz to i tak się wszystko rozpuści:-) Ale generalnie
masz oczywiście rację Tomaszu.
                    J. Siedlecki


  Proszę o pomoc w dobraniu i dawkowaniu nawozu
Ani tak ani tak.

Żeby zobaczyc jak roślinki bąbelkują to muszą mieć one dostępne wszystkie makro i mikroelementy, dostateczna ilość światła, dostateczną ilość CO2 i woda w akwarium musi być na tyle natleniona aby tlen produkowany przez rośliny nie rozpuszczał się natychmiast tylko tworzył babelki. Ważny jest każdy z tych elementów. Brak jakiego kolwiek makro lub mikroelementu zachamuje wzrost rosliny i nawet w silnym swietle i duzych stężeniach CO2 nie będzie ona bąbelkować.

  Nadmiar nawożenia, a glony
Trzeba najpierw zdefiniować co rozumiesz przez przedawkowanie. Czy chodzi Ci o dawkowanie większe niż wynosi zużycie roślin czy też dawki toksyczne dla zielska? Co do pierwszego przypadku to IMHO nieprawdą jest obiegowe twierdzenie, że jak się da za dużo tego czy tamtego to wyrosną nitki albo sinice albo coś tam jeszcze. Obserwowane zmiany w ilości glonów są IMHO jedynie wtórnym efektem zmiany kondycji roślin. Np. ktoś podaje więcej PO4 i pojawiają mu się glony, dla większości osób wniosek jest prosty: przedawkowanie fosforanów zwiększa tempo wzrostu glonów bo mają większy dostęp do fosforu. Dlaczego jednak nie miałoby być tak: większa ilość PO4 stymuluje wzrost roślin co doprowadza do limitacji jakims innym pierwiastkiem. Rośliny spowolniają swój wzrost i glony na tym korzystają. Takie sytuacje jak opisana wyżej mają IMHO miejsce jedynie w sytuacjach gdy nawożenie CO2, makro i mikroelementami jest niedopracowane. W przypadku akwariów z dobrze dobraną dawką nawozów można lać co się chce (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku) a i tak nie będzie glonów. Glony mają naprawdę MINIMALNE zapotrzebowanie na makro i mikroelementy w porównaniu z roślinami wyższymi. Są one w stanie rozwijać się znakomicie przy bardzo niskich stężeniach substancji mineralnych, przy których rośliny dawno już nie mogą zaspokoić swoich potrzeb. Glonów nie da się "zagłodzić" nawet wtedy gdy się zupełnie niczym nie nawozi. Jeżeli w akwarium są ryby, którym podaje się pokarm to już w zupełności wystarczy.

  Który nawóz profesjonalnych firm najlepszy?
Witam,
W sklepach stoją różne produkty Sery, Tetry, JBLa, Tropica itd.
Napewno któreś z nich są godne polecenia ?
I zakładając, że się nie ma testów na występowanie pierwiastków występujących w nawozach - lepiej stosować nawozy 'wszystko w jednym', czy kupować oddzielnie makro i mikroelementy?

I może co sądzicie o PMDD sprzedawanym na allegro 550ml za 10zł http://allegro.pl/show_item.php?item=66570949
Sprzedawca chwali się że kupiło go już 600 klientów na allegro i zyskał uznanie wielu akwarystów...

  Problemy z szantrasjami
Jak w takim razie wytumaczyć obecność szatransji w akwa bez podłoża, osadów dennych i korzeni.

No i oczywiście szatransje osiedlają się również na szybie.

Kompletnym brakiem stabilności biologicznej zbiornika, który jak wynika z opisu jest bardzo sztuczny.

Pozwoliłem sobie podnieść wątek poniewaz w akwarium (ok. 40 l. netto) którym się opiekuję są takie paskudztwa od jakichś 2 m-cy. Sam zbiornik ma niecały rok, jest bardzo czysty, oświetlenie ok. 0,5 W/l, temp 27*C, twardość ogólna i węglanowa b. niskie, pH ok 6,8, dozowanie CO2 stężenie ok. 25 ppm. Ze względu na liczną obsadę nie było nawożenia makro, jedynie mikroelementy w postaci Ferropolu JBL. Natomiast ryby zostały tam ewidentnie przekarmione (na karmienie wpływu nie mam), NO3 przed duzą podmianą było ok. 120, po podmianie ok. 30. Miesiąc po podmianie glonów było już zdecydowanie mniej. Pojawiły się za to nitki, skróciłem trochę dzień, wpuściłem 2 kosiarki. Tydzień temu znowu zrobiłem drugą olbrzymią podmianę. Za miesiąc napiszę jak sie potoczyły losy zbiornika.

  Planta Gainer - zalalo mi instrukcje z opakowania.
Nikt nie pisze, to przynajmniej pomogę koledze w potrzebie

Ze strony Aqua Art:

Planta Gainer Classic
Nawóz dla roślin wodnych i akwariowych. Doskonale wpływa na wzrost i piękny wygląd roślin w akwariach dekoracyjnych. Zachowuje skuteczność i stabilność w szerokim zakresie parametrów wody. Zawiera niezbędne makro- i mikroelementy w łatwo przyswajalnej dla roślin formie. Nie zawiera azotanów ani fosforanów, nie jest szkodliwy dla ryb ani roślin wodnych. Stosowany zgodnie z zaleceniami stymuluje wzrost roślin wyższych, hamując w ten sposób wzrost glonów. Opakowanie zawiera 450 ml nawozu, dawkę wystarczającą na 2250 litrów wody. Opakowanie z dozownikiem pozwala na wygodne i precyzyjne dawkowanie (jedno naciśnięcie podobno wynosi 2 ml).

Dawkowanie:

-Jeżeli zbiornik nie był wcześniej nawożony, jednocześnie 2 ml na 10 litrów pojemności akwarium.
-Następna dawka: każdorazowo 2 ml na 10L podmnienianej wody
-Zalecane podmiany wody koło ~50% objętości akwarium

Uwagi:

- Nawóz TYLKO do akwariów słodkowodnych
- Nie mieszać z innymi środkami, przed podaniem do akwarium
- Środek plamiący, należy chronić skórę i odzież
- Nie przeznaczony do konsumpcji
- Chronić przed dziećmi
- Użyć przed datą ważności
- Przechowywać w temp. powyżej 4C

  Braki azotu?
Pomijając pewne nieścisłości (raz piszesz 4x 39W a póżniej 116W światła a także 130l a póżniej 120l) postaram się choć odrobinkę pomóc.
IMO to zwiększone światło spowodowało, że roślinki zużyły wszystkie dostępne składniki pokarmowe bardzo szybko i pojawiły sie niedobory. Masz w tej chwili bardzo silne oświetlenie a nawożenie to praktycznie żadne. Musisz zacząć dodawać makro i mikroelementy, najlepiej codziennie. Zacznij od małych dawek i uważnie obserwuj akwarium.

  Te glony w końcu ustąpią?
czy oświetlani 14h na dobę może mieć wpływ na rozwój glonów? Rosliny nie chcą rosnąć mimo myślę dobrego oświetlenia. Jeszcze kupię test na no3 i sprawdzę wodę w akwa. Zapomniałem dodać że woda jest filtrowana w akwarium przez filtr hydroponiczny. Czy rosliny doniczkowe w nim posadzone mogą szybciej zużywać makro i mikroelementy, powodując niedobory w samym akwarium? link już działa Rośliny szybciej rosną w niższej temperaturze czy wyższej? Czasami temperatura skacze mi nawet do 27C.

  Chore serce
wizyta dziś:
obie dostały Wetastynine.
Femi do picia dostała Glukoze z Duphalyte.
antybiotyk który doustnie dostaje 2 razy dziennie to Marbocyl.
dostawała Dexamethason przez 2 dni podskórnie (to ten steryd).
Kupiłam dziś u weta paczke proszku Roboran H -witaminy i makro i mikroelementy (10zł)

W płucach wyraźna poprawa, glukozy podskórnie nie dała gdyż widzi że małej robią się odczyny, a skoro je, to da jej tylko do picia.
No i mamy również zapalenie płuc, ale jest lepiej...

a te BAKTERIE to pasteurella i bordetella...

  Glony atakuja!
"Zastosowanie: doskonale wpływa na wzrost i piekny wyglad roslin w akwariach dekoracyjnych. Zachowuje skutecznosc i stabilnosc w szerokim zakresie parametrow wody. Zawiera niezbedne makro i mikroelementy (żelazo, mangan, cynk, miedź, bor, molibden, potas oraz magnez) w latwo przyswajalnej dla roslin formie. Nie jest szkodliwy dla ryb i organizmow wodnych. Stosowany zgodnie z zaleceniamistymuluje wzrost roslinwyzszych, hamujac w ten sposob wzrost glonow.

Dawkowanie: Przy podmianie wody, kazdorazowo 1ml (jedno nacisniecie dozownika) na 5 litrow podmienianej wody."

Z tego co pisze zawiera i mikro i makro elementy.

  rosliny a swiatło...
Za bardzo upraszczasz. Światło akurat widać. Ale czy na pewno to ono było przyczyną.
Jak wiesz światło jest jedynie źródłem energii, dzięki niej rośliny przerabiają obecne w wodzie pierwiastki w biomasę i brak jakiegokolwiek z nich też limituje wzrost roślin. Na pewno jesteś pewien że makro i mikroelementy w wodzie były prawidłowo zbilansowane? Żabienice są akurat gatunkiem który potrafi wykorzystywać azot w postaci NH4 i w przypadku małej ilości światła głównie w tej postaci go pobiera oszczędzając w ten sposób sporo energii. Ja w każdym razie przy oświetleniu 0,4 W/l i problemach z żabienicami nie stawiała bym na światło.

  Zywienie w nieswoistych zapaleniach jelita
Wie, że w przeweżeniach szkodzi wiele.
Ziemniaki Ci szkodzą? Bo nie rozumiem. Pzecież to krochmal, czyli skrobia i nie powinna wywoływac ani wzdęć ani gazów. Chyba nawet zawierają kw. foliowy, są bardzo wartościowych źródełm węglowodanów.
Kapustne mogą wzdywam, choć lubisz, zaczekaj do remisji.
Możesz jeść np. buraczki, marchewkę, sałatę(jest wiele odmian), pomidory bez skór i pestek, to samo tyczy się owoców, np. brzoskwinie, nektaryny- pestki i skóry won. Możesz to wszystko zmiksować, zrobic sobie mus albo sok.
Dostępne są gotowe soki bez cukru, jednoniowe. w Poznaniu na uczelni kupuję sobie np. malinowe, czarną porzeczkę, jabłko, aronię. Nie mają ani pestek ani konserwantów. Są może kwaśne i trozhę w nich "fląchów" tzn osadu owocowego, ale są ok. W hierarchii: cały owoc, warywo, pure, to ten sok jest chyba najbardzoej płynny i najłatwiej pokona zwężenia.
Zamiast brokuła do obiadu, mógłbys sobie np. sok marchwiowo selerowy wypic.
A ogólnie, jeść i pić to co nie szkodzi.

Ale wiesz, że dla Ciebie teraz do operacji byłaby najlepsza diete enteralna albo zywienie pozajelitowe? Takie jedzenie podejrzewam mało Ci sie wchłania i to psu na bude. Chyba, że jesz na przyjemności Tobie potrzeba kompleksowej diety, nie tylko aminokwasy, ale i glukoza o dużym stęzeniu, tłuszcze nienasycone jak dla Cd, makro i mikroelementy, witaminy. Ale CD to spelcjalna choroba, nie mogą Ci dać tego, co np. dają facetowi po urazie głowy ze zdrowuym jelitem. to tak jakby karmić się hamburgerami z podwójnym kotletem, bo masz niskie białka

  Gnija, nie rosna, sa oglonione.
A-kara ma racje makro i mikroelementy są potrzebne roślinkom tylko najpierw trzeba wiedzieć co się ma w wodzie którą wlewamy do akwarium a braki uzupełniać. Na każdym opakowaniu z nawozem który chcemy użyć jest opis składników i chyba tego należy się trzymać a roślinki będą piękne i poradzą sobie z glonami.

  UNIVERSAL Ultra Mass 4500


Ultra Mass 4500 to suplement, uzupełniający dietę w niezbędne do wzrostu masy mięśniowej białka, tłuszcze i węglowodany. Każda porcja dostarcza dużej ilości białek, tłuszczy i węglowodanów, które muszą być dostarczane w dużych ilościach, jeśli zależy Ci na budowaniu masy ciała. Białka to najważniejsze składniki budulcowe, z których składają się mięśnie. Zawarte w Ultra Mass 4500 białka mają zróżnicowane tempo wchłaniania się do organizmu, dzięki czemu zwiększają poziom aminokwasów we krwi na dłuższy okres czasu. Ultra Mass 4500 dostarcza również materiały energetyczne w postaci tłuszczy i węglowodanów. Każda porcja to wysokokaloryczny posiłek stworzony dla kulturystów, chcących szybko zwiększyć masę ciała. Ultra Mass 4500 sprawdzi się doskonale zarówno jako posiłek potreningowy, jak również jako tradycyjny zamiennik posiłku.

Odżywka Universal Ultra Mass zawiera

72,75 g węglowodanów w porcji,
22,5 g białka najwyższej jakości w porcji,
niezbedne witaminy, makro oraz mikroelementy,
koncentrat serwatki, izolat soi,
kazenian wapnia oraz albuminy jaja kurzego,
olej MCT oraz insuline.

  Absolutny brak wzrostu
Witam podlałem dzisiaj ponownie zajrzałem do boxa ,a tu szok co to możne być popalone listki ?


Na opakowaniu z ziemi pisało :
skład torf ,biohumus , węgiel brunatny , kora ,dolomit perlit ,makro i mikroelementy


tutaj wysokość hps 15 cm będzie go trzeba chyba podwyższyć ? na jaką wysokość ?

  Na co Jan Kwaśniewski kiwa głową z politowaniem?
Zastanawiałam się, dlaczego na początku ŻO zdrowie polepszyło się, a
później zaczęło pogarszać (opuchlizna stawów kolanowych). W majowym
Optymalniku przeczytałam o buraczkach i dało mi to do myślenia. Brałam
prądy - nie pomogło, zaczęłam jeść buraki i inne warzywa - trochę lepiej.
Zaczęłam szukać w książkach, drążyć temat, że może witaminy, makro- i
mikroelementy. Zaczęłam zmieniać jadłospis, wprowadzając kaszę, selery itp.
Dojrzała we mnie decyzja (między innymi po lekturze Optymalnika), aby jechać
tu do "źródła" wiedzy, by otworzyć ludziom oczy, coś przekazać. Według mnie,
to, co tu robicie, ma sens. Zastanawiałam się nieraz, dlaczego ludzie mieli
zalecane 20 - 40 g białka wg dra J. Kwaśniewskiego, skoro komórki muszą się
żywić, budować. Cieszę się, że tu przyjechałam. Spotkałam wspaniałych ludzi.
Jestem naładowana wiedzą. Będę mogła ją przekazać swoim znajomym.
Maria

  Karma Animals i Vitapol
Podaję skład karmy dla szczurków:
kukurydza, pszenica, jęczmień, owies bezłuskowy, groch, orzechy arachidowe, słonecznik, proso, sorgo, dari, gryka, pestki dyni, rzepak, siemię lniane, produkty piekarnicze, granulat z dodatkiem preparatów witaminowo-mineralnych (makro- i mikroelementy) i probiotyków.
To, co znajduje się w karmie dla szczurków, a czego nie ma w karmie dla świnek, to:
groch, orzechy arachidowe, proso, sorgo, dari, gryka, rzepak, siemię lniane.
Z tego wszystkiego najbardziej podejrzany jest dla mnie groch...

Pozdrawiam,
Agnieszka

  Mamuśki 2005
A czy w Cebionie są makro i mikroelementy? Vibovit ma tylko witaminki, wiec dlatego się tak dopytuję.
wiem że żelazo powoduje zaparcia, ale w jego wypadku najgorsze były wzdęcia na okrągło, po żelazie zbierały mu się gazy w brzuszku, a w nocy jak spał to nie puszczał bąków. To był koszmar. Teraz żelazo dostaje jak mu tragicznie morfologia spadnie, dlatego chciałabym mu dawać jakiP preparat nie tylko witaminowy

  Nefrolog: Z witaminami nie można przesadzać
Dorota Kowalewska: Panie doktorze, byłam właśnie w aptece. I sama nie wiem, co kupić. Było wiele preparatów witaminowych i w tym wszystkim się gubię...

Paweł Rajewski: Młoda, zdrowa osoba powinna dostarczać witamin wraz z pożywieniem. Chyba że stosuje nieodpowiednio zbilansowaną dietę odchudzającą, uprawia intensywny wysiłek fizyczny czy umysłowy lub wystawiona jest na długotrwałe działanie czynnika stresowego.

Dieta, która szkodzi? Myślałam, że ludzie, którzy się odchudzają, tracą przede wszystkim zbędny tłuszcz.

- A wraz z nim witaminy, makro- i mikroelementy. Np. dieta tłuszczowa, tzw. optymalna Kwaśniewskiego, doprowadza często do niedoboru witaminy C, żelaza, potasu, wapnia i magnezu. I oczywiście wegetarianie powinni przyjmować dodatkowo witaminy. Głównie B12 i D oraz żelazo i cynk. Nie jedzą mięsa, więc nie mogą ich przyjąć w naturalnym pokarmie.

>> więcej

  Kurika Kaja - moje troski i rozterki, reszta jest milczeniem
Kierunek braku mikroelementów ? - na temat nic wet nie mówił. Jedyną rzeczą, o której mówił z nasiskiem, to podawanie dobrej wody mineralnej do picia typu Żywiec lub innej zdrojowej nie gazowanej.
Makro i mikroelementy znajdują się w surowych warzywach i owocach a Kaja dostaje i i zjada tego naprawdę dużo już odkąd ją mam, czyli od 29 marca. Dostaje też zielsko......... Uwielbia kąpiele, które są co trzy dni a po których układa sobie piórka nic przy tym nie wyrywając. Przez ten z górką miesiąc już się wzmocniła , co dnia macha skrzydłami ćwicząc mięśnie, bardzo długi czas jest na wolności łażąc, bawiąc się, zwiedzając chatę, wyjadając barabandom z misek mimo że ma u siebie. Usiłuje też spać bo nie efektywne noce spędzone na ustawicznych upadkach robią swoje.... Niestety ale i w ciagu dnia jest to samo.
No nic. Będę karmić, chuchać i dmuchać, dogadzać, itp, etc. Zobaczymy co bedzie za miesiąc. Oby tylko te moje wysiłki nie poszły na marne i nie skończyło się to........... nie będę krakać

  Rak (crohn) - psychicznie juz niemoge
Ja Ci tego -wyników nie przetłumaczę, hehe, ale powiem jedno, sód i potas masz gorsze ode mnie Może za dużo kawki i herbatki, a za mało owoców, warzyw, za mało pełnoziarnistego pieczywa, kasz, etc.? Słowem, zła dieta, zbyt uboga i makro i mikroelementy
Ale skoro jelito bez zmian, to po co Ty chcesz mieć 3-ci raz kolono? Chciałbyś tak robić to badanie, póki Ci czegoś nie złego wykryją? Bo ja nie rozumiem...
Do kątnicy, czyli do końca jelita grubego(tam gdzie się łączy z cienkim) wprowadzili kolonoskop. Jakbyś miał nie daj Bóg CD, byłyby zmiany prawdopodobnie w kątnicy własnie, bo to typowe dla większości Crohnów, a CU jest tylko w jelicie grubym, które masz na całej długości zdrowe. Masz CZYSTE jelito, więc się po prostu ciesz z tego!

  Odchudzanie się
mellanie, ty nie przeginaj z tym odchudzaniem. Musli jest zdrowe, bo zawiera blonni, makro i mikroelementy, wiec Ci nie zaszkodzi. Dostarczasnie organizmowi 500 kcal a spalanie 700 (tak wywnioskowalam z wypowiedzi) jest wykanczaniem organizmu a nie odchudzaniem... Predzej sie jakiejs anemii nabawisz, jesli nie czegos gorszego.

  POMOC PILNIE POTRZEBNA DLA ARESA !!!
Równowaga i właściwe proporcje pomiędzy składnikami odżywczymi a łatwodostępną energią to podstawowa cecha karmy BEWI DOG Balance. Przeznaczenie: - psy dorosłe o małym zapotrzebowaniu na energię - psy ze skłonnością do nadwagi - dla psów z problemami trawiennymi - może być podawana po namoczeniu - dla psów starszych wszystkich ras Charakterystyka karmy: - zmniejszona zawartość białka i tłuszczu - łatwostrawna - ryż, jako główne źródło węglowodanów Vitalkompleks: - zdrowa skóra i sierść dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym /linolowy, linolenowy/, lecytynie i drożdżom - odciążenie pracy nerek i stymulacji pracy flory jelitowej bez sztucznych konserwantów i barwników Skład karmy: Mięso i produkty mięsne, tłuszcz drobiowy, oleje roślinne, warzywa, zboża, drożdże, witaminy, makro i mikroelementy

[ Dodano: 2007-02-03, 19:27 ]

  CHEMIA NIEORGANICZNA - egzamin (1farm)
I ale będzie nie po kolei
1.makro i mikroelementy
2.hybrydyzacja i kształt cząsteczek :bef2, c2h4, c2h2, c6h6, bef3, c2h6, h20, nh3,
3. elektrochemiczne metody w metalurgii
4. teoria zderzeń aktywnych i stanów przejściowych oraz wpływ katalizatorów w tych teoriach<rola>
5.związki fosforu z tlenem i wodorem
6.grupa IV wszytko co tam sie dzieje oraz związki z tlenem chlorem i wodorem
7.teraz pewnie będzie dużo postów że miałem łatwą grupe <na bank>

  Suchy pokarm, czyli ziarenka lub granulat
Niedawno w hurtowniach pojawiła się karma uzupełniająca "Natural-Vit", firmy Certech, dotąd znanej z produkcji ściółek i żwirków. Są to granulki, prawdę mówiąc bardziej podobne do ściółki, niż do granulatu, ale to kwestia gustu
Skład karmy dla dorosłych świnek:
ziarna zbóż (pszenica, kukurydza, owies, jęczmień, sorgo, gryka), susz z zielonek, suszone warzywa, suszone zioła i owoce, słonecznik, preparaty witaminowo-mineralne (makro i mikroelementy).
Analiza:
Białko 11%, Tłuszcz 4,8%, Włókno 10,2%, Popiół 5,9%.

Skład karmy dla młodych świnek:
ziarna zbóż (pszenica, kukurydza, owies, jęczmień, sorgo, gryka), susz z zielonek, suszone warzywa, suszone zioła i owoce, słonecznik, preparaty witaminowo-mineralne (makro i mikroelementy)
Analiza:
Białko 10,4%, Tłuszcz 6,0%, Włókno 8,1%, Popiół 4,3%

  Ziemia ogrodowa
Po sprawdzeniu na opakowaniu mojej ziemi, było napisane:
"Ziemia uniwersalna - ziemia stanowi kompozycję torfu wysokiego, torfu niskiego i ziemi inspektowej, piasku drenażowego oraz próchnicy z kory drzew iglastych.
Zawiera" niezbędne makro i mikroelementy: azot, fosfor, potas, magnez, bor, cynk, mangan i inne. Skład chemiczny ziemi wynika wyłącznie z zasobności naturalnej użytych do mieszanki komponentów. pH 6 - 6.5"
Paczka 5l za 2zł w ogrodniczym

Na razie ziemia nie znajdzie się w akwarium. Wczoraj były w niej posadzone tylko sadzonki bacopy, hydrofilii i anubiasa w małych glinianych doniczkach i wsadzone do "szkółki roślinnej" w małym zbiorniku. O rezultatach postaram się powiadomić po uzyskaniu pierwszych efektów
Pozdrawiam. Życzę długich dni i przyjemnych nocy.

  Tropica Plant Nutrition
Tomek

TPN+ jest kompletnym nawozem zawierajacym wszystkie niezbedne makro i mikroelementy, rowniez potas i zelazo. Jak zauwazyl kris88 kazdy zbiornik jest inny i w jednym TPN+ moze byc w idealnych proporcjach a w innym moze trzeba bedzie korygowac jego sklad dodajac albo sole albo niektore mikro. Pelny sklad procentowy TPN+ znajdziesz w tym temacie http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=23346

  Czy stosunek NPK to t osamo co stosunek NO3 PO4 K
K stymuluje rozwoj glonow ? Chyba jego brak (Twoj post zawiera sprzecznosci logiczne). Jest bowiem wprost przeciwnie- K jako pierwiastek najszybciej bedacy w deficycie musi byc uzupelniany inaczej masz murowana nierownowage miedzy N, P i K, a to bywa czesto powodem wystapienia glonow.
W filozofii naworzenia produktami ADA Brighty K (czyli preparat uzupelniajacy K) dozuje sie zanim jakiekolwiek inne makro czy mikroelementy zaczniesz dolewac do wody, takze w czasie dojrzewania zbiornika.

  POTRZEBY MOICH ROSLIN
kilka razy mierzylam Ph wody. wychodzi 7-7.5
probowalam je obnizyc specjalnym preparatem ale po ktotkim czasie sytuacja wraca do normy 7- 7.5
to jak na razie jedyny test jaki robie.
czy powinnam robic jakies inne? i czy takie Ph jest odpowiednie?

Aha i mam pytanie czy musze nawozic CO2 czy nie wystarczy nawoz?


Jeśli chcesz utrzymać rośliny takie jak glossostigma to powinnaś nawozić CO2. Pozatym CO2 jest głównym czynnikiem który u "rosliniarzy" wpływa na zmiejszenie PH wody.
CO2 jest niezbednym skladnikiem procesów fotosynetezy a makro i mikroelementy z nawozów są min. materiałami budulcowymi tkanek roslinnych. Tak wiec i to i to jest potrzebne.

  Ach te NIEDOBORY :-)
Witam:
I oto moje pytania:

Jakich pierwiastków niedobory najczęściej występują w waszych
akwariach ??????????
Jest sporo tych wszystkich makro i mikroelementów , ale
czy zauważacie tych wszystkich pierwiastków niedobory w swoich
akwariach??????
Czy jest możliwa uprawa roślin nawożąć przy mocnym oświetleniu
tylko Dwutlenkiem węgla , Żelazem , Magnezem , Potasem , Azotem
i fosforem.(chyba się tego podejmę )
Ciekawe czy są jakieś makro i mikroelementy, których niedoborów
nikt jeszcze w swoich akwariach nie zauważył????

Proszę,nie piszcie że zadaje głupie pytania.

Pozdr.
Krzysiek

  Czy ta ziemia sie nadaje?
Pisze,że jest mieszanka torfu niskiego i torfu wysokiego oraz makro i mikroelementy.
Aha,mam jeszcze takie pytanie,bo mieszkam w Mysłowicach(woj.śląskie)i nie wiem jakie mam parametry kranówki(chodzi mi głównie o GH)choć z tego co mi wiadomo to na śląsku jest raczej woda miękka,ale jeśli wie ktoś jak to jest z tą twardością w Mysłowicach to byłbym bardzo wdzięczny za informację.
P.S.bo jak by co to mam też dolomit(i jak by się okazało,że mam miękka wode to go dosypie do ziemi)

  Czy ta ziemia sie nadaje?
i dobrze byłoby dodać również substrat podłoża np firmy sera flora depot lub inny

Unikaj styku ziemi z powierzchniami nasłonecznionymi bocznych szyb - uv przyspiesza rozkład

Ugnieć ziemię (zagęść).

Ja do żwirku wsadzam pod korzeń roslinki kulkę glinianą

mieszanka torfu niskiego i torfu wysokiego oraz makro i mikroelementy

jak to jest z tą twardością w Mysłowicach to byłbym bardzo wdzięczny za informację.



Sprawdzałeś stronę wodociągów?

  FLORAN- za i przeciw
"FLORAN Start specjalistyczne podłoże dla roślin akwariowych.
Bogate w niezbędne makro
i mikroelementy oraz żelazo w jednej przyswajalnej dla roślin formie dwuwartościowego felatu (Fe2)".
Taki opis znalazłem w necie.
Raz kupiłem Floran i mam podobne doświadczenia jak Grisza.
Raczej jestem "na nie".

  problem z nawożeniem /glony/
Silniejsze swiatlo, to wieksze zapotrzebowanie na CO2, makro i mikroelementy. Poskrecanie roslin przy zwiekszeniu swiatla wynika zapewne z naglego braku wszystkiego (a pewnie glownie makroelementow) spowodowanego przyspieszeniem metabolizmu. Hirku, wybacz, ale twoje teorie sa do kitu (mowiac delikatnie...)

  Suszone Algi Morskie po prostu super!!!
Algi Atlantyckie - Ascophyllum nodosum - w diecie psów

Algi Atlantyckie - inaczej zwane są algami brunatnymi pochodzą z głębin czystych wód płn. Atlantyku. Są źródłem wielu substancji odżywczych, których najważniejsze to: minerały (makro i mikroelementy), witaminy: A, C, E, ryboflawina, niacyna, kwas pantotenowy, aminokwasy (21 szt.) i węglowodany: kwas alginowy, mannit, metylopentozan, laminaryna oraz inne polisacharydy. Wyżej wymienione substancje znajdujące się w algach stanowią swoisty koktajl wzajemnie oddziałujących na siebie elementów pochodzenia organicznego, które dzięki m.in. różnicy potencjału elektrycznego mogą zastępować w komórkach zgromadzone tam szkodliwe połączenia nieograniczone np. metali ciężkich pochodzących z zanieczyszczeń środowiska m.in. spalin samochodowych, kurzu itp.

Działanie w organizmie:

ˇ stanowią materiał budulcowy dla tkanki łącznej: skóry, pazurów, ścięgien, chrząstek stawowych, dziąseł
ˇ stymulują wiele procesów enzymatycznych dzięki zawartym w nich tzw. biokatalizatorom m.in. zawierają jod
ˇ odtruwają organizm działając uspokajająco na psy nerwowe
ˇ wspomagają leczenie schorzeń alergicznych, bakteryjnych, grzybicznych, pasożytniczych skóry
ˇ wzmagają pigmentacje skóry, nosa i wpływają korzystnie na jakość sierści oraz zapach skóry psa
ˇ podnoszą ogólną odporność organizmu
ˇ sprzyjają regulacji procesów trawiennych - szczególnie przy antybiotykoterapii
ˇ stanowią ważny składnik preparatów wspomagających wzrost i rozwój elementów narządu ruchu.

  Co wybrać ARION PREMIUM CZY BEWI DOG?
arion premium :
Ryż, kukurydza, pszenica, mięso drobiowe, tłuszcze, hydrolizowane białko drobiowe, gluten kukurydziany, wysłodki buraczane, tłuszcz zwierzęcy, proszek jajeczny, drożdże browarniane, fruktooligosacharydy, witaminy l składniki mineralne.
bewi dog Balance:>
Mięso i produkty mięsne, tłuszcz drobiowy, oleje roślinne, warzywa, zboża, drożdże, witaminy, makro i mikroelementy
Belcando Premium:
suszone mięso drobiowe, ziarno kukurydzy, ziarno pszenicy, mączka rybna, tłuszcz drobiowy, olej roślinny, ześrutowane ziarno pszenicy, fosforan dwuwapniowy, odtłuszczone nasiona winogron, drożdże piwne, chleb świętojański, pulpa buraczana, siemię lniane, hydrolizowana wątroba drobiowa, modyfikowana skrobia pszenicy, chlorek sodu, wyciąg z palmy juki.
fakt duzo zbóz w Belcando ale skład zdecydowanie ciekawszy.
Pozatym to co słuzy jednemu psu niekoniecznie musi drugiemu. Moja po znakomitym Hillsie miała masakre, a przy Belcando było super.
A Acany np wogole nie moze jesc bo dostaje od razu alergii, nawet po tej z ziemniakami i łososiem, podejzewam ze odpowiada za to mączka owsiana która znajduje sie w składzie Acany.
Pozatym wg producenta, Belcando ma 80% mięsa w białku ... o ile to jest prawdą to znakomita rekomendacja
P.S. Jezeli możesz dołozyc parę groszy spojrz sobie na karmy BentoKronen, znajoma ma hodowle bokserów i karmi tą karmą, i świetnie jej psom słuzy ta karma

  (o)klapnięte uszy - niedobory żywieniowe?
Witam, moje kolejne pytanie pojawiające sie wraz ze wzrostem mojego labradorka. Ma teraz prawie 6 miesięcy, jest na Arionie - jeszcze choć zasięgam już rady na co ta karmę zmienić, bo wyraźnie mu sie znudziła.
I teraz pytanie: w jednym z postów przezcytałam wypowiedź Pana Doktora - Cytuję :
Wniosek : prawda leży po środku. Są pewne okresy w rozwoju zwierzęcia, gdzie zapotrzebowanie na makro i mikroelementy i same witaminy jest większe. Takim bardzo krytycznym momentem jest nagły wzrost zwierzęcia nakładający się z wymianą zębów. I wtedy u części zwierząt choćby niewiadomo jaką karmę jadł może utykac, mogą mu "klapnąć" uszy.

Czy jest to faktycznie objaw niedoborów jakichś????????? - bo od pewnego czasu falktycznie uszy sa zdecydowanie bardziej oklapnięte niż poprzednio. I jeszcze jeden niepokojący mnie szczegół. Łamią mu się zamiast wypadać kły mleczne. Później te resztki wypadają, ale czy to normalne - takie łamanie się mleczaków?
Co robić?
Pozdrawiam i dziękuję z góry

  Ogórki uprawa
Tak Katarzyno co raz większą popularność zdobywa sobie mączka bazaltowa. Zawiera makro- i mikroelementy (za wyjątkiem azotu, miedzi, boru i cynku), wpływa dodatnio na strukturę gleby, stwarzając lepsze warunki rozwoju mikroorganizmów glebowych, a dzięki zawartości krzemionki (SiO2) zwiększa odporność rośliny na choroby, takie jak: szara pleśń, zaraza ziemniaczana, mączniak rzekomy i prawdziwy. Stosuje się ją również do walki ze stonką ziemniaczaną i pchełką ziemną. Mączkę bazaltową najlepiej dodawać do obornika lub kompostu, można również rozsypywać bezpośrednio na glebę lub pod rosnące rośliny uprawne. Zalecana w dawkach 0,2 - 0,3 kg na 10 m2.
Pozdrawiam Tomek dnia Sob 10:04, 14 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz

  Napoje izotoniczne i takie tam:)
.No tak może to głupie pytanie,ale gdzie znaleźć glukozę???
Proszę więc o radę co pić w trakcie( jeśli w ogóle) i co pić po. Czy ktoś Świeżak:)



Glukozę można kupić w każdym sklepie spożywczym. Ja za 200g płacę 2zł 60gr. Myślę, że w trakcie najlepiej woda niegazowana, po treningu proste węglowodany (glukoza +woda, woda z miodem i cytryną, może być odżywka węglowodanowa typu CARBO, izotoniki są ok lecz moim skromnym zdaniem ich spożycie należy minimalizować. To jest moje zdanie. Najlepiej wytestuj powyższe propozycje i napisz , która najbardziej Ci odpowiada. [/quote]
Czy masz jakies argumenty?
Czy izotoniki sa szkodliwe?
Czy w miodzie i cytrynie są wszystkie potrzebne witaminy makro i mikroelementy , których brakuje np po długim wybieganiu i to w odpowiednich proporcjach?

  Napoje izotoniczne i takie tam:)
kilo77 napisał(a): .No tak może to głupie pytanie,ale gdzie znaleźć glukozę???
Proszę więc o radę co pić w trakcie( jeśli w ogóle) i co pić po. Czy ktoś Świeżak:)



Glukozę można kupić w każdym sklepie spożywczym. Ja za 200g płacę 2zł 60gr. Myślę, że w trakcie najlepiej woda niegazowana, po treningu proste węglowodany (glukoza +woda, woda z miodem i cytryną, może być odżywka węglowodanowa typu CARBO, izotoniki są ok lecz moim skromnym zdaniem ich spożycie należy minimalizować. To jest moje zdanie. Najlepiej wytestuj powyższe propozycje i napisz , która najbardziej Ci odpowiada.
Czy masz jakies argumenty?
Czy izotoniki sa szkodliwe?
Czy w miodzie i cytrynie są wszystkie potrzebne witaminy makro i mikroelementy , których brakuje np po długim wybieganiu i to w odpowiednich proporcjach?[/quote]

Ja po izotonikach mam problemy gastryczne. Miód z kolei zawiera ponad 100 różnego rodzaju składników potrzebnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Do tego jest tańszy! A cytryna cóż wit. C zaliczana jest obok wit. E i A do głównych antyoksydantów żywieniowych. Neutralizuje ona wiele wolnych rodników. Wolne rodniki są odpowiedzialne za niszczenie komórek organizmu. Najlepiej poznaną funkcją wit. C jest jej udział w syntezie kolagenu (stawy!), karnityny, neurotransmitterów , histaminy, w detoksykacji i odporności organizmu oraz we wchłanianiu żelaza niechemowego. Ludzie z niedoborem wit.C są w większym stopniu narażeni na toksyczne działanie kadmu i ołowiu (biegający po drogach o silnym natężeniu ruchu samochodów).

  SIERRA NEVADA - czyli Deck donosi z Hiszpanii
Oprocz treningów ważna jest też odpowiednio zbilansowana dieta, bogata we wszystkie niezbędne makro i mikroelementy



Tylko taka dieta zapewni odpowiedni zapas sił do kontynuowania ciężkich i wyczerpujących treningów na założonym poziomie intensywności



  LT + Co2 = ???
Jak jest LT to światlo powinno być od 0,2W/L-0,5W/L przynajmniej tak się dowiedziałem. A ja chciałem jeszcze o jedno zapytać wyczytałem na pewnej stronie że jak mamy akwa LT to powinniśmy troche więcej karmić ryby i wtedy to czego nie zjedzą wchłania się do gleby jako makro i mikroelementy... czy to jest prawa czy tylko "pic na wode"?

  podrapany brzeg ucha...
poczytalam forum... poczytalam stronki... i wnioskuje ze co strona to inne zdanie:) zgadzacie sie w jednym.. nie podawac dropsikow.. oki.. co do mieszanek.. znalazlam rozne opinie... a tak na marginesie.. dzisiaj mialam troche wiecej czasu.. i przetlumaczylam co zawiera taka mieszanka:) sadze ze ona troche rozni sie od mieszanek kupowanych w polsce.... sklad mojej to:) zboza, marchewka suszona..., tymianek, melisa, bazylia oraz szalwia i lucerna...siemie lniane suszony banan, zawiera tez bialko ,weglowodany makro i mikroelementy witaminy A,B1,B2,D3,orazE... taraz po malutku chce wprowadzic mu pietruszke... dokladniej nac... i cykorie... gdyz marchewke i troche jabluszka juz skrobie....
a co sadzicie o tej mieszance??? mam jednak ja odstawic????.... bo mnie jest wszystko jedno.. chce aby maly byl zdrowy i zadowolony:) to dla mnie najwazniejsze:) a wlasnie ostatnio do domciu przynioslam mlecz:) Toffik wcale ne byl nim zachwycony.... pytanie tylko czy mu nie smykowyl.. czy byl juz najedzony:)

pozdro dla Was.. i dzieki:)

  Elektrownia w Bełchatowie
Tu nie chodzi tylko o opłacalność produkcji. Zawsze uważałem, że ludzie powinni włączyć się w obieg materii w przyrodzie, a nie na każdym kroku stawać okoniem. W przypadku popiołu byłoby to tak:

słoma - spalanie - popiół (makro i mikrolelementy) - pole - słoma

Jak widać obieg materii jest zachowany. Należy uzupełnić tylko to, co uciekło. Głównie azot, siarkę, wypłukany nawóz i ubytek w plonie. W przypadku hałdowania popiołu musi wystąpić taki schemat:

słoma - spalanie - popiół - hałda

kopalnia nawozów (makro + mikroelementy) - pole - słoma

Czyli wyrzucamy na hałdy makro i mikroelementy potrzebne roślinom do wzrostu. A aby rośliny mogły rosnąć wydobywamy te substancje w kopalniach i dużym nakładem energetycznym przerabiamy na nawozy.

  Suplementacja, regeneracja, wzmocnienie
panie Andrzeju że kicha to i wiem, ostatnio widzieliśmy się na egzaminach, gdyby ze względu na twoją starczą demencję był zapomnił. Na smoczej byłem w ostatnio sobotę gdyby coś gdzieś się o coś pytał. a na trening to nawet już ze dwa razy7 udało mi się dotrzeć.

Co do suplementacji- ogólnie rzecz biorąc i nie wdając się w szczegóły-
Kreatyna najpierw w dawce wysycającej tj ok 10 g dziennie, potem w podtrzymującej ok 2 g dziennie, następnie napoje izotoniczne ( niemam na myśli browaru, i innych wyskoków- to też jest niezbędne ale dopiero po wszystkim) po wtóre odżywki węglowodanowe- i/lub węglowodanowo/białkowe jeżeli ktoś musi dobić parę kilo, l-karnityna dla tych co wręcz przeciwnie znaczy je gubią ale tylko w trakcie wysiłku tlenowego tj 120 tętno przez canjamniej 15 min, i nie przekraczamy wartości tętna- żadnego długu tlenowego
Dla wszystkich dodatkowo polecam koenzym Q + makro i mikroelementy

Z ogólnych rzeczy na razie mogę tyle, jakieś dobre aminokwasy też nie zaszkodzą, jeżeli chodzi o firmy polecam uwadze Multipower, MLO, Inkospor

Pozdrawiam serdelecznie i jeszcze raz powodzenia na egzaminach i zawodach

Łuki

  ZATWARDZENIA U LOCH PRZED I PO PORODZIE
DUDUS!
O ZNACZENIU SODU W ORGANIZMIE KAZDY MOZE PRZECZYTAC W INTERNECIE CZY KSIĄZCE BO TO NIEJEST ZADEN PROBLEM ALE MILO ZE NAPISALES

KU TWOJEMU ZASKOCZENIU MUSZE NAPISAC ZE OSOBISCIE ZNAM ZNACZENIE SODU W ZYWIENIU SWIN

OSOBISCIE STOSUJE MIESZANKI WITAMINOWO-MINERALNE Z SCHAUMANNA I JEST TO NAJWYZSZA PUŁKA W KTORYCH TO MIESZANKACH JEDNYM ZE SKLADNIKOW JEST SOD
CZY MOGL BYS MI UZASADNIC DODATKOWE ZASTOSOWANIE SOLI KUCHENNEJ DO PASZY POMIMO UZYWANIA WYZEJ WYMIENIONYCH MIESZANEK?
PONADTO UWAZAM ZE W DZISIEJSZYCH CZASACH STOSOWANIE MIESZANEK MINERALNO-WITAMINOWYCH KTORE UZUPELNIAJĄ NIEDOBORY WITAMIN , MAKRO I MIKROELEMENTOW W PASZACH NIE JEST NICZYM NADZWYCZAJNYM WSROD HODOWCOW PONIEWAZ NIE SĄDZE ZEBY PRZECIETNY HODOWCA SWIN BYL W STANIE ROBIC PASZE DODAJĄC TE WSZYSTKIE SKLAZNIKI ( WITAMINY , AMINOKWASY, MAKRO I MIKROELEMENTY, ENZYMY, AROMATY ,PRZECIWUTLENIACZE STYMULATORY WZROSTU ITD.) OSOBNO
POZDRAWIAM I Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ

  izostar i tym podobne...
nalezy tez pamietac o tym, ze Izostar oprocz weglowodanow ma tez makro i mikroelementy (sklad podobny do ludzkiego potu) oraz witaminy antyoksydacyjne. To wszystko jest istotne szczegolnie gdy jest cieplo i wystepuje intensywne pocenie. Chcialbym tez zwrocic uwage na fakt, ze uczucie pragnienia wystepuje wtedy, gdy organizm juz jest w pewnym stopniu odwodniony, dlatego podczas wysilku w cieple dni powinno sie pic nie czekajac na ochote, bo w odwodnionym organizmie spada wydolnosc.

  Jak ułożyć sobie dietę?
nie no dobra... ale czym innym jest mierzenie co do mikrograma przyjetego zelaza a czym innym jest zwracanie uwagi na produkty bogate w zelazo. Jesli ktos uklada sobie diete to znaczy ze sie jej bedzie trzymal. Np wspomniane zelazo. Jesli nie bedzie mial w swojej diecie zrodla hemowego zelaza, np raz na tydzien watrobka. to po dwoch miesiacach bedzie w szpitalu przez przestrzeganie swojej diety.

Zapotrzebowanie na makro i mikroelementy nie trzeba spelniac codziennie. wystarczy raz na kilka dni zjesc na zapas i bedzie ok.

nie zrozumielismy sie i tyle

  [31.05.08] - Przeprawy z Nieszawą.
Prom kursuje co godzinę z brzegu gdzie leży Nieszawa o pełnych, z drugiego zawsze 15 minut po pełnej:)
Po drugej stronie brzegu jest/była placówka wojskowa na której co roku młodzi adepci sztuk wojennych uczyli sie budować mosty pontonowe. A Była, bo od paru (2-3) lat sie juz tam nie pojawiają. Nigdy tam nie zaglądałem, ale dosłownie spacerkiem jest to z 300-500 metrów w dół Wisły. Jeśli uda Mi sie wyrwać obślizgłym macką roboty to służę chętnie automobilem;) Wszak po drugej stronie w Bobrownikach (ok. 5 km) są ruiny zamku, a i krajobraz także przyjemny całkiem:)
Ale o ruinach w Nieszawie jak bym cyk cyk w życiu nie słyszaju
A i ciapong do samej Nieszawy nie dojeżdża, a bodajże do Wagańca, a to pare kilometrasków do Nieszawki jeszcze.
Jako bonus może by tak urządzić grilla na ziemi dobrzyńskiej - danie główne, skarb ziem krzyżackich: kiełbasa toruńska
I przy zdrowym, pełno ziarnistym, bogatym w makro i mikroelementy, zawierajacym śladowe ilości tłuszczy posiłku, posluchać o MF w krakowie
I ostatnia informacja: Ostatni kurs promu - godzina 18:00 - 18:15 z drugiego brzegu.
I w razie jakby udało mi się, to mógłbym odebrać Was Aleksandrowa, czytam z tego Wagańca

  wczesne lęgi
Z moich doswiadczeń i obserwacji wynika jedna konkluzja. Zdrowotność kurczaków nie wynika od pór roku ,w jakiej klują się i są odchowywane. Wpływają na to ,stworzone optymalne warunki dla rozwoju kurczat(ogrzewanie,światło), profilaktyka, szczepienia, zbilansowana karma do wieku i rozwoju kurczęcia,witaminy,warzywa , owoce,makro i mikroelementy.
Przewaga wystawianego drobiu (kur) jest z lęgów wczesnych tzw.,zimowych.Wystawiane osobnicy mają " czas" na pełny rozwój, drugie wypierzenie się, uzyskanie i uwydatnienie pełnych cech rasy. A tu, ocena "rasowości"w gestii sędziego.

  Ziemniaki, buraki i marchew
Pasze zawsze możesz wysłać do Laboratorium, które Ci oceni ta pasze
Podadzą Ci wynik w procentach ile, czego ma:
Wody i Suchej Masy (w suchej masie masz te wszystkie inne składniki jak makro i mikroelementy, popiół surowy, włókno surowe, białka, tłuszcze, węglowodany)
A dla lepszego wyobrażenia sobie jak się robi kiszonkę możesz na google poszukać obrazków i tam jest pokazane jak są rośliny czy w naszym przypadku warzywa zakrywane wielką czarną folią, następnie okładane oponami od ciągników itp. i tak się wszystko w środku kisi.
Należy pamiętać żeby ta folia nie była dziurawa, bo się kiszonka popsuje...
Oraz kiszonka nie może śmierdzieć... Jak to nam mówili na zajęciach mam mieć taki zapach żebyś sam chciał ją zjeść (za żadne skarby bym tego nie zrobił )

Wyjaśniłem mniej więcej ;>???

  biorept
Wydaje Mi się, że jednak to Ty źle zrozumiałeś lejccyn15 i Moją wypowiedź przeczytaj dobrze, a zobaczysz
Co do bioreptu to proszę zobaczyć na jego skład i zalecanie przez producenta:
BiOREPT W jest pełnoporcjowym pokarmem granulowanym przeznaczonym do codziennego wielokrotnego karmienia żółwi wodnych i błotnych, hodowanych w akwaterrariach.
SKŁADNIKI: Mączka rybna, mączka ze skorupiaków, produkty zbożowe, mączka z lucerny, drożdże paszowe, oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce, makro- i mikroelementy, astaksantyna i kantaksantyna, substancje dodatkowe: barwniki oraz przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania w UE.
GWARANTOWANA ANALIZA: białko surowe min. 33.0%, tłuszcz surowy min. 4.0%, włókno surowe max. 4.0%, minerały max. 9.0%, wilgotność max. 8.0%.

- Już codzienne wielokrotne karmienie to zdecydowanie błąd.
- Produkty zbożowe, drożdże paszowe, tłuszcze zwierzęce, a już nie wspomnę o dodatkach typu barwniki, przeciwutleniacze.
- Zawartość białka jest zdecydowanie za duża (dlatego są duże przyrosty)
- Tak jak pisałem już nie raz czasami można podawać jak już się go kupiło

  biorept

BiOREPT W jest pełnoporcjowym pokarmem granulowanym przeznaczonym do codziennego wielokrotnego karmienia żółwi wodnych i błotnych, hodowanych w akwaterrariach.
SKŁADNIKI: Mączka rybna, mączka ze skorupiaków, produkty zbożowe, mączka z lucerny, drożdże paszowe, oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce, makro- i mikroelementy, astaksantyna i kantaksantyna, substancje dodatkowe: barwniki oraz przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania w UE.
GWARANTOWANA ANALIZA: białko surowe min. 33.0%, tłuszcz surowy min. 4.0%, włókno surowe max. 4.0%, minerały max. 9.0%, wilgotność max. 8.0%.


Ja mam inny skład podany na opakowaniu:
Ryby i produkty rybne, zboża, roślinne estrakty białkowe, mięczaki i skorupiaki, drożdże, produkty pochodzenia roślinnego, glony, oleje i tłuszcze, materiały paszowe pochodzenia zwierzęcego.
Składniki pokarmowe:
białko surowe 33%, tłuszcz surowy 4%, włukno surowe 4%, popiół sórowy 9%, wilgotność 10%.

  ikra?
Używając opcji szukaj "ikra" znalazłem podajże dwie pozycje, ale nić konkretnego!
Zatem, podajecie ? Co myślicie o tym ?

A teraz moje trzy grosze: Uważam ze ikra jest bardzo wartościowym pokarmem, zawiera wszystkie 20 aminokwasów, wszystkie makro i mikroelementy (no bo przecież musi być wszystko aby powstało nowe życie). Pokarm ten występuje w dużej ilości w środowisku naturalnym żółwi, zwłaszcza na wiosnę gdy po hibernacji żółwiki budzą się do życia, może jest to także jakiś pokarm do szybkiej rekonwalescencji (to już tylko domysły). Na pewno żółw nie przepłynie obojętnie koło takiego smakołyku.
Jednak mam pewne za szerzenia co do tego pokarmu: na pewno trzeba podawać ikrę ryb słodkowodnych ponieważ każda ikra pozyskana z ryb morskich jest za tłusta. Drugie nie za często lub napisałbym ze rzadko (tak raz w miesiącu).
Ja pozyskuje często duże ilości ikry przy patroszeniu ryb (W karpie jest chyba najwięcej) które potem daje żółwikom.

  Biorept barwi kupy!
Wiele jest opinii na temat BIOREPTU, ale rzeczywiście więcej jest tych na nie...

Ale popatrzcie co robi reklama:
BiOREPT L jest pełnoporcjowym, wieloskładnikowym pokarmem granulowanym do codziennego karmienia żółwi lądowych hodowanych w terrariach. Pokarm ten jest przez wszystkie żółwie chętnie zjadany, lekko strawny i łatwo przyswajalny. BiOREPT L posiada optymalnie zbilansowany poziom podstawowych i uzupełniających składników odżywczych, dobranych pod kątem zapotrzebowań pokarmowych żółwi lądowych.
Mieszanka paszowa pełnoporcjowa dla żółwi lądowych.
Skład: zboża, roślinne ekstrakty białkowe, mięczaki i skorupiaki, drożdże, produkty pochodzenia roślinnego, glony, oleje i tłuszcze, ryby i produkty rybne, materiały paszowe pochodzenia mineralnego. - to z "pewnej" strony.

Niewątpliwie osoba czytająca to, stwierdzi, że to super pokarm dla żółwi.

A teraz cytat z www.zolwie.net :
SKŁADNIKI: Mączka rybna, mączka ze skorupiaków, produkty zbożowe, mączka z lucerny, drożdże paszowe, oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce, makro- i mikroelementy, astaksantyna i kantaksantyna, substancje dodatkowe: barwniki oraz przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania w UE.

Także nie wiadomo co o tym myśleć... No ale ja przynajmniej wole nie traktować mojego żółwia jak króliczka doświadczalnego...

  Biochemia
Mam pytanie do kolegów i kolerzanek studentów, którzy już pisali kiedyś kolo z biochemi. Za tydzień mamy pierwszego kolosa - witaminy, makro- i mikroelementy + materiał ćwiczeń. Powiedzcie mi prosze jak wy się przygotowywaliście się do tego kolosa, bo kurcze my chodzimy od dr do dr i nikt nam nie chce powiedzieć czego my do demona mamy się uczyć. Zakuwaliście wzory witamin?

  Gotowe czy gotowane?
Jako że wcześniej były pewne wątpliwości co do gotowych karm, osobiście polecam takie proporcje:
40% mięsa, 40% wypełniaczy* i 20% warzyw.

*- makaron dla psów, ryż, kasza...
mięso oczywiście ugotowane
warzywa także
pokarm dajemy bez przypraw, ew. można szczyptę soli, zawiera jod

Ja swojej małpeczce dodałam jeszcze łyżeczkę siemienia lnianego (zawiera dużo błonnika, dobre na układ trawienny) i kilka kropel oleju (zawiera tłuszcz)...

Karmę taką oczywiście dostaje raz na jakiś czas, nie codziennie.
Dzisiejszy skład: makaron dla psów z warzywami, mięso gotowane, włoszczyzna, siemię, olej.

Zdjęcia dzisiejszego pożywienia:


Dodatkowo dodam jeszcze, że trzeba tak komponować składniki, by pies miał dostarczane wszystkie makro- i mikroelementy, a to jest na prawdę trudne.
Później może opiszę ile czego i w czym ;)

  Skład karm
Prosze bardzo Animals :
Skład :
-kukurydza
-pszenica
-jęczmień
- owies bezłuskowy
-groh
-orzeczy arachidowe
- słonecznik
- proso
-sorgo
-dari
- gryka
-pestki dyni
- rzepak
-siemię lniane
-produkty piekarnicze
- granulat z dodatkiem preparatów witaminowo-mineralnych ( makro i mikroelementy) i probiotyków ..

Minimalna zawartość składników pokarmowych :
Woda - 10,0 %
Popiół surowy - 2.0 %
Białko ogólne - 10,0%
Energia metaboliczna - 2600 kcal/kg
Aminokwasy :
Lizyna - 0,4 %
Metionina + cystyna - 0,3 %
Związki mineralne :
Ca - 0,4 %
P - 0,2 %
Witaminy:
A-2000 j.m/kg
E12 mg/kg
B1 - 2,0 mg/kg
B2 - 1,5 mg/kg
B6 - 1,0 mg/kg

Koniec Mam nadzieje ze pomogłam

  Próchnica u Fifka-mam doła:(
"Glinka ma w zasadzie wszystkie makro i mikroelementy, niezbędne dla człowieka, takie jak: krzem, fosfor, żelazo, azot, wapń, magnez, potas aluminium, cynk, miedź, selen itd. przy czym w formie dobrze przyswajalnej przez organizm człowieka. Skondensowane pierwiastki w glince gwarantują uzupełnienie niedoboru pierwiastków i soli mineralnych w organizmie."

zielona glinka ma wiele zastosowań i jednym z nich jest mycie nią zebów, ja tego sobie nie wymysliłam
"- do płukania ust przy zapaleniach dziąseł, gardła, migdałków
- jako pasta do zębów"

puszczyk wczesniej mocze szczoteczke i wkładam ja do pojemniczka w ktorym mam glinke

marcela Oskarek troche jej połyka troche wypluwa

  Jeść, czy nie jeść?
Kawa, herbata i inne używki nie tylko działają odwadniająco, ale też wypłukują z organizmu m.in. magnez, stąd skurcze. Zatem dobrze byłoby te makro - i mikroelementy uzupełniać. Jeśli chodzi natomiast o okres bez jedzenia i picia, to człowiek 40 dni bez jedzenia jest w stanie wytrzymać, tym czasem bez picia - dwa, może trzy.

  Dieta marchewkowa
Lepiej nie stosuj, nawet na próbe! Każda takie dieta to dieta niedoborowa. Zdrowie zapewnia- tzn remisję i dobre samopoczucie tylko leczenie dobrane przez lekarza, odpowiednio dobrane i dieta pełnowartościowa we wszystkie niezbędne do życie elementy! Aminokwasy, cukry, tłuszcze, makro i mikroelementy, witaminy+woda. Organizm musi mieć siłę, by utrzymać się przy życiu, szczeg chory organizm. Jedząc marchew skazujesz siebie na głodówkę. Napytasz sobie większej biedy niz masz. Taka dieta machewkowa do bzdura, po prostu...

I pamiętajcie, że jedynymi dietami, które leczą, są diety stosowane w leczeniu żywieniowym! Diety płynne przemysłowe, np. półelementarne jak Peptisorb, albo elementarne jak znany Wam Nutrison.
Wszystko inne to chała.
Żeby okreslić, czy coś pomaga potrzeba lat badań, doświadczeń leboratoryjnych, obserwacji klinicznej, prób i czasu, żeby widzieć efekty! Jednostowe auto-leczenie to niestety często widzenie tego, co się chce, bez potwierdzen hist-pat, które stwierdza remisję lub jej brak!
Nie widziecie, że inni na Was żerują i czekają, aż ktoś uwierzy w cudowne tabletki z marchwi albo dietę tłuszczową, albo jakieś ziółka skądś tam? wyłudzanie kasy na takiej wierze to niezły biznes. A kto cierpi i ląduje niedożywiony, z niedoborami? No my...

  Witaminy małe info
tej a moglby mi kto powiedziec jakie jest zapotrzebowanie na Witaminy dla cwiczacego 3 razy w tygodniu? Taka sama jak dawka dla doroslego jaka podaja na opakowaniach czy wieksza?


To czy cwiczysz to w zasadzie nie ma wplywu na zapotrzebowanie na witaminy, bardziej ma wiek. Ale najwazniejszym czynnikiem wrunkujacym spozywanie witamin przez kluturystow jest monotonna dieta, nie urozmaicona w makro i mikroelementy, trzeba je uzupelnic w postaci witamin.

  Trawożer
Kiedyś o jedzeniu przez psy trawy pisałam na dogomani. Oto cytat:

Opinie na temat jedzenia trawy przez psy są różne zarówno wśród żywieniowców jak i wetów. Można usłyszeć, że:

-psy jedzą trawę, żeby uzupełnić niedobór włókna. Włókno jest pożywką dla bakterii jelitowych, które zapewniają prawidłowe funkcjonowanie ukł. pokarmowego i chronią go przed infekcjami - działanie włokna z trawy na zasadzie prebiotyku czyli nie podlegającemu trawieniu składnikowi, który pobudza aktywność (i rozwój) wybranych pożytecznych szczepów bakterii jelitowych - i ja uważam, że tak jest.
- psy jedząc trawę próbują spowodować wymioty bo coś im siedzi na żołądku (ale dużo psów wcina trawę i nigdy nie wymiotuje bądź robi to sporadycznie),

- psy jedząc trawę czyszczą sobie przewód pokarmowy z resztek sierści, które zlizują podczas toalety,

- psy jedzą trawę, żeby uzupełnić dietę w makro- i mikroelementy oraz w witaminy i chlorofil - jak dla mnie to dziwne stwierdzenie bo trawa jest dla psów prawie w ogóle nie strawialna. Pies nie ma mikroflory w żołądku, która rozkładałaby ściany komórkowe traw i w ten sposób udostępniała wnętrze komórki - właśnie z minerałami, witaminami itp.

  Maseczki na wlosy
Po jednej saszetce mięty i pokrzywy zalewamy litrem wrzątku i pozostawiamy pod przykryciem na 5 minut. Schłodzonym naparem płuczemy umyte włosy. Możemy dodać do niego kilka kropli soku z cytryny. Domknie łuski. Płukankę stosujemy raz w tygodniu, ale nie do rozjaśnianych włosów. Mogą nabrać zielonkawego odcienia.

Łyżkę miodu rozpuszczamy w szklance ciepłej, przegotowanej wody i dodajemy łyżeczkę octu owocowego. Preparat wcieramy delikatnie w świeżo umyte włosy. Nie spłukujemy.

Obraną ze skórki rzepę ścieramy na tarce. Przez gazę wyciskamy sok ze startego miąższu. Wcieramy go delikatnie w skórę głowy. Po 2 godzinach myjemy włosy szamponem. Powtarzamy kurację przez 2-3 miesiące raz na 2 tygodnie.

Do wlosow tlustych
Mieszamy po czubatej łyżce liści suszonej pokrzywy i rozmarynu z łyżeczką kwiatów rumianku. Zalewamy trzema szklankami wrzącej wody i zostawiamy pod przykryciem na 10 minut. Potem przecedzamy i płuczemy umyte włosy. Powtarzamy zabieg dwa razy w tygodniu. Kuracja nie powinna trwać krócej niż dwa-trzy miesiące.

Wzmacnia cienkie, łamliwe włosy, bowiem jajko zawiera wiele składników odżywczych, m.in. białka, witaminy, makro- i mikroelementy.
Jajko mieszamy z 3-4 łyżkami stołowymi piwa i rozprowadzamy na wilgotnych włosach. Przykrywamy głowę czepkiem kąpielowym. Po piętnastu minutach myjemy głowę szamponem.

  Mój krabiszon Luniek
Pewnie ze moze choc srednio mi sie to widzi jak dla kraba:]

(SKŁADNIKI: Produkty zbożowe, owoce i warzywa, mączka z lucerny, drożdze paszowe, mączki ze skorupiakow(:!:) , oleje rośllinne i rybne, makro- i mikroelementy, witaminy, barwniki i przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania w UE.)

Moj cwaniak tez mial 3,5 cm

  Chudnac Zdrowo
Bies!Nie można innym przypisywać niewłaściwych pobudek.Stwierdziłem tylko obiektywną prawdę biochemiczną.Organizm oczywiście nie potrafi przetworzyć ton pokarmu.Ale ja nie pisałem o ilości pożywienia.Napisałem o różnorodności składników spożywczych,które organizm potrafi przetwarzać.Podstawowe składniki to białka,tłuszcze,węglowodany,witaminy,makro i mikroelementy.Organizm potrafi przetworzyć białko na węglowodany a węglowodany też przetworzy na tłuszcze.Ale białka organizm nie wytworzy ani z tłuszczy ani z węglowodanów.Bo białko zawiera w sobie atom azotu.Dlatego białko trzeba ciału dostarczać ciągle.To podstawowa zasada prawidłowego odżywiania.I wogóle podtrzymywania życia i zdrowia.
Przy spalaniu węglowodanów zachodzi kilkanaście reakcji biochemicznych.Przy spalaniu tłuszczów nasyconych zachodzą tylko dwie reakcje.Spalanie tłuszczy powoduje więc ogromne zmniejszenie zapotrzebowania na witaminy.Organizm pracuje na wolniejszych obrotach.Pośrednio potwierdza to fakt,że osoby na dietach niskowęglowodanowych (tym samym spożywające więcej tłuszczów)mają temperaturęb ciała obniżoną o kilka kresek.Niektórzy nawet ponad pół stopnia Celsjusza.
A w tym,że pokarmy mają być jak najmniej pzretworzone przemysłowo to na pewno jesteśmy zgodni.
Przypomnę tylko,że wszystkie owoce i warzywa zawierają głównie węglowodany.

  jakie zasady karmienia
a więc tak skład jest następujący sera san

mączka rybna,mączka przeniczna,drożdże piwne, ca-kazeinian,mączka z gammarus,spirulina,mączka z alg morskich,olej rybny,pokrzywa,lucerna,szpinak i witaminy a,d,e,b,b2,c

vegaTabin A -
roślinne ekstrakty białkowe,soja drożdże,mączka z glonów,proteiny rybne i zwierzęce,spirulina,szpinak i pokrzywa,zboża,tłuszcze i oleje roślinne oraz ryby morskie produkty mleczne witaminy makro i mikroelementy

to składy tych dwóch pokarmów można je stosować czy raczej sobie je odpuści

  t5
witam
Rafał_85 ale tu chodzi o świetlówki T5 a nie T8
ja w łasnie też zamieżam zakupić oswietlenie T5 i prosze o radę do akwa 100-40-50
Widziałem świetlówki 39W 90 cm



Ja mam u siebie w 200l 4x39W T5 philipsa, dwie 865, dwie 840 i dwa odbłyśniki. Dokładniej:

a.) 4 x 39W T5 świetlówki philips'a od tyłu:
840 | 865 | 840 | 865
Master 'TL'5 HO/840:
- duży strumień świetlny ~3500 lumenów w temp 35`C
- wydajność świetlna ~89,7 lm/W
- oddawanie barw CRI = 85
Master 'TL'5 HO/865:
- duży strumień świetlny ~3350 lumenów w temp 35`C
- wydajność świetlna ~85,9 lm/W
- oddawanie barw CRI = 85

b.) dwa odbłyśniki pod świetlówkami 865.

Oswietlenie sprawuje się bardzo dobrze, znacząco powiększyło się bąbelkowanie, zwiększyło się tempo wzrostu, intensywniejsze wybarwienie, szczególnie zauważalne na p.windelow ( z ciemno zielonego zrobiło się wreszcie jasno zielone hehe), ale też musiałem zmienić ilość nawozu - makro i mikroelementy przetwarzane są przez roślinki znacznie szybciej. Po kilku tygodniach obfitego wzrostu nagła zmiana oświetlenia i szybkie "zjadanie" nawozu spowodowało początkowo wybuch glonów w akwa, później sinic. Nie pomyślałem, że aż tak bardzo się to zmieni grr... Przez pewien okres czasu musiałem dokładniej i częściej monitorować akwa (testy), aż wreszcie znalazłem nową złotą dawkę nawozu, makroelementów i wszystko wraca do normy Roślinki rosną, ale też dozuję CO2 i nawóz własnej roboty . natomiast , jeżeli chodzi o walory estetyczne - widmo świetlówek dobrze się uzupełnia w akwa kolorystycznie oraz pod względem jasności - odpowiada mi. Wcześniej miałem 3x30W T8 -> flora-glo, gro-lux i daylight ).

  problem z nawożeniem /glony/
Cześć !
Przepraszam że się wtrące ale czegoś tu nie rozumiem.
Czy naprawdę uważacie że zwiększenie światła powoduje nadpalenie liści i zachamowanie wzrostu ?

Piszecie przecież że zwiększenie ilości światła skutkuje większym zapotrzebowaniem na "pokarm" a więc na makro i mikroelementy oraz co2.
Czytam bardzo uważnie posty Hirka ,piszesz w nich że rośliny stanęły że są popalone itd.
Sięgnąłem do tabelki opisującej niedobory mikro i makro i to co piszesz to są obiawy większych lub mniejszych niedoborów , nie tylko makro ale i mikroelementów.Aby nie być gołosłownym wkleję tutaj kilka z nich i jednocześnie proszę was o skomentowanie mojego toku myślenia !!

Azot N
Roślina żółknie począwszy od starych liści. Liście raczej nie opadają (jedynie przy silnych niedoborach). Młode liście są bardziej zielone od starszych. Zahamowanie wzrostu, niewielki rozmiar. Brzeżna martwica liści


Fosfor
Zahamowanie wzrostu. Młode liście niektórych roślin (np. Echinodorus grandiflorus, Ludwigia sp., Hygrophila sp.) stają się różowe, czerwone lub purpurowe. Zjawisko to spowodowane jest powstawaniem barwnika przy dostatecznie silnym oświetleniu. Inne rośliny pozostają zielone lub ciemnozielone. Dolne liście mogą ginąć. W akwarium nie powinniśmy obserwować glonów (niedobór fosforu bardzo silnie hamuje rozwój glonów). Brzeżna martwica liści.


Potas
Starsze liście żółkną gniją i opadają (szczególnie łatwo można to zaobserwować u Hygrophila corymbosa przy silnych niedoborach) Czasami na liściach pojawiają się drobne ciemne martwicze plamki (np. lotos tygrysi). Mniejszy rozmiar liści. Zahamowanie wzrostu. Żółte liście nie mają zielonego otoczenia żyłek (jak przy niedoborze magnezu). Żółknięcie rozpoczyna się od wierzchołków lub brzegów.


Bor
Ginięcie stożków wzrostowych, śmierć bocznych odrostów przy silnych niedoborach. Przy umiarkowanych liście są powyginane, mniejsze niż u zdrowej rośliny. Skórzasty wygląd liści, nieprawidłowa grubość.


i tak dalej.
Wniosek mi się nasuwa jeden .
Oczywiście taki jak większość z Was podpowiada czyli za skąpe pożywienie.
po takiej analizie proponuję zwiększyć nawożenie ale inteligentnie nie wszystko i nie za dużo.Stopniowo i powoli.

  Dieta po resekcji
Po operacji dieta dietą. Mnie nie zalecano spożywanie od razu surowizn, tłustych rzeczy, smażonego. Ale bez przesady! Nie można żyć waflami i gotowanym mięsem. Potem zaczełam jeść normalnie i wszystko. Mleko, smażone, warzywa owoce, surowe i gotowane. I tak do dziś. A resekcja to była, oj była...
Wszystko się zagoiło.

Dieta jest sprawą indywidualną. Komuś jakaś rzecz szkodzi, drugiemu nie. Moim skromnym zdaniem nie powinno się dawać ścisłych wytycznych przy nzj, tylko ogólny zarys, oraz poinformować, jak pacjent może sprawdzić, czy coś mu szkodzi, czy nie. Wychodząć od zarysu powinno sie raczej sprawdzić i wyprobować produkty i potrawy.
W ten sposób można zakazać pic melko i jeść ser, komuś kto toleruja laktoze i nie ma alergii na białko, albo kazać sie katować dietami na kilka lat po operacji, gdy jest remisja...A dieta w remisji ma być taka, jak u zdowwego człowieka, z wykluczeniem tlyko tego, co szkodzi! Stan pooperacyjny nie trwa wieki...Wybór produktów bezglutenowych i bezmlecznyh jest ogromny. Ale diety na CROHNA czy CU po operacji nie ma i nie bedzie.

Dieta powinna dostarczać wszystkich niezbędnych składników do finkcjonowania organizmu. Taka jak Twoje nie spełnia tego warunku. Jest ubogoresztkowa ale i uboga WOGÓLE. Można się wykończyć. Skąd masz czerpać witaminy i makro i mikroelementy? Skoro zabroniono Ci absolutnie warzyw i owoców? A suplementy?

Poczytaj poradnik i nie katuj się, o ile nie chcesz mieć waflowo-rybnych koszmarów

Yhmmm... Nie chcę wyjść na czepialską, ale nie rozumiem kilku rzeczy:

Dlaczego nie można jeść surowych warzyw owoców podczas remisji?

Jaka Karta Leczenie Dietetycznego? Chyba, że cukrzyca, kamienie na woreczku, kamica nerkowa czy inne cuda, albo leczenie żywieniowe- zakumałabym taką kartę... Chyba, ze to były ogólne zarysy, jak na stronie konsultanta gastro....
Przy CU/CD to pacjent sam sobie powiniene taka kartę ułożyć, albo robić ja wspólnie ze swoim gastro i konsultować eksperymenty kulinarne...Skąd jakaś Pani Dietetyczka wie, co mi zaszkodzi? A moze mi szkodzi, to co 90% popluacji chorych akurat nie szkodzi? I co wtedy? Powie, że tak było w książce i to nie jej wina, że mam rozwolnienie?

  Na co Jan Kwaśniewski kiwa głową z politowaniem?
Użytkownik "Tomasz Trojanowski" <tomek@DobraDieta.pl> napisał w
wiadomości news:d1l9po$t2a$2@ns41.serveradmin.pl...

Zastanawiałam się, dlaczego na początku ŻO zdrowie polepszyło się, a
później zaczęło pogarszać (opuchlizna stawów kolanowych). W majowym
Optymalniku przeczytałam o buraczkach i dało mi to do myślenia.
Brałam prądy - nie pomogło, zaczęłam jeść buraki i inne warzywa -
trochę lepiej.



A co w tych buraczkach jest takiego magicznego? No i kto zabraniał
pani Marii jeść buraki i inne warzywa?

> Zaczęłam szukać w książkach, drążyć temat, że może witaminy, makro-
i mikroelementy. Zaczęłam zmieniać jadłospis, wprowadzając kaszę,
selery itp. Dojrzała we mnie decyzja (między innymi po lekturze
Optymalnika), aby jechać
tu do "źródła" wiedzy, by otworzyć ludziom oczy, coś przekazać.
Według mnie, to, co tu robicie, ma sens. Zastanawiałam się nieraz,
dlaczego ludzie mieli zalecane 20 - 40 g białka wg dra J.
Kwaśniewskiego, skoro komórki
muszą się żywić, budować.



To nie jest wina doktora Kwaśniewskiego, że pani Maria nieuważnie czyta
i zabiera się za stosowanie diety. Tacy właśnie NIEDOUCZENI robią
najwięcej zamieszania wokół diety optymalnej...
http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80
Małe ilości białka (rzędu 30-50 g, A NIE jak pani Maria pisze
20-40 g) dotyczą białka O WYSOKIEJ WARTOŚCI BIOLOGICZNEJ!
Jak wiadomo, w ciągu dnia nie jemy TYLKO białka o wysokiej wartości,
zrozumiałym więc jest (niestety nie dla wszystkich) że w sumie wychodzi
ich gramowo więcej niż 50 g na dobę. Wszystko zależy co kto je, ile
waży, ile ma wzrostu, w jakim jest wieku i jaka jest jego aktywność.

Cieszę się, że tu przyjechałam. Spotkałam wspaniałych ludzi.
Jestem naładowana wiedzą. Będę mogła ją przekazać swoim znajomym.
Maria



Szkoda tylko, że - jak widać powyżej - nikt w tej arkadii nie
wyprowadził jej z błędu. A pani Maria wzięła się za przekazywanie
"wiedzy" dalej... przypomina mi to zabawę w gluchy telefon.

A potem się dziwimy, że na DO ludzie mają problemy zdrowotne,
no i że o nas plecie się tyle głupot.

Krystyna

  Na co Jan Kwaśniewski kiwa głową z politowaniem?
Użytkownik "Tomasz Trojanowski" <tomek@DobraDieta.pl> napisał w
wiadomości news:d1l9po$t2a$2@ns41.serveradmin.pl...


Zastanawiałam się, dlaczego na początku ŻO zdrowie polepszyło się, a
później zaczęło pogarszać (opuchlizna stawów kolanowych). W majowym
Optymalniku przeczytałam o buraczkach i dało mi to do myślenia.
Brałam prądy - nie pomogło, zaczęłam jeść buraki i inne warzywa -
trochę lepiej.



A co w tych buraczkach jest takiego magicznego? No i kto zabraniał
pani Marii jeść buraki i inne warzywa?

> Zaczęłam szukać w książkach, drążyć temat, że może witaminy, makro-
i mikroelementy. Zaczęłam zmieniać jadłospis, wprowadzając kaszę,
selery itp. Dojrzała we mnie decyzja (między innymi po lekturze
Optymalnika), aby jechać
tu do "źródła" wiedzy, by otworzyć ludziom oczy, coś przekazać.
Według mnie, to, co tu robicie, ma sens. Zastanawiałam się nieraz,
dlaczego ludzie mieli zalecane 20 - 40 g białka wg dra J.
Kwaśniewskiego, skoro komórki
muszą się żywić, budować.



To nie jest wina doktora Kwaśniewskiego, że pani Maria nieuważnie czyta
i zabiera się za stosowanie diety. Tacy właśnie NIEDOUCZENI robią
najwięcej zamieszania wokół diety optymalnej...
http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80
Małe ilości białka (rzędu 30-50 g, A NIE jak pani Maria pisze
20-40 g) dotyczą białka O WYSOKIEJ WARTOŚCI BIOLOGICZNEJ!
Jak wiadomo, w ciągu dnia nie jemy TYLKO białka o wysokiej wartości,
zrozumiałym więc jest (niestety nie dla wszystkich) że w sumie wychodzi
ich gramowo więcej niż 50 g na dobę. Wszystko zależy co kto je, ile
waży, ile ma wzrostu, w jakim jest wieku i jaka jest jego aktywność.

Cieszę się, że tu przyjechałam. Spotkałam wspaniałych ludzi.
Jestem naładowana wiedzą. Będę mogła ją przekazać swoim znajomym.
Maria



Szkoda tylko, że - jak widać powyżej - nikt w tej arkadii nie
wyprowadził jej z błędu. A pani Maria wzięła się za przekazywanie
"wiedzy" dalej... przypomina mi to zabawę w gluchy telefon.

A potem się dziwimy, że na DO ludzie mają problemy zdrowotne,
no i że o nas plecie się tyle głupot.

Krystyna

Trudno (albo jak sie okazuje - nie tak trudno) nie zrozumiec, ze Pani
Maria zaczela eksperymentowac dopiero po tym, jak z D"O" wychodzilo
szydlo.

  Owocowy zawrót głowy
Czas truskawki

Prawdopodobnie istnienie tego smakowitego owocu zawdzięczamy amerykańskim ogrodnikom. W XVII wieku rozpoczęli oni krzyżowanie poziomki wirginijskiej z olbrzymią poziomką chilijską i tak powstała truskawka.

Pomimo, że jest to obecnie jeden z najpopularniejszych owoców, to początkowo był wykwintnym rarytasem europejskich dworów. Doceniano kunszt truskawki - wspaniały zapach, smak oraz niezwykłą urodę. Podawano ją na miniaturowych, porcelanowych talerzykach wraz z szampanem. Owoce te były bardzo drogie i przeznaczone tylko dla nielicznych. Dziś również można dostrzec pachnące truskawki z bitą śmietaną na uroczystych, elitarnych spotkaniach. Jednak nie ogranicza nas już, jak to było przed wiekami, pora roku, ani trudność dostępu to jedzą je wszyscy. Nie musimy martwić się, że sezon na te specjały jest taki krótki, gdyż nawet w środku zimy możemy sięgnąć po truskawkowy koktajl, dżem lub jogurt. I chociaż większości z nas najbardziej smakują owoce zerwane prosto z krzaka lub kupione na straganie, to w każdej postaci jeść ich możemy do woli, bo są zdrowe, a łatwo przyswajalny cukier nie szkodzi nawet cukrzykom.

To najbardziej znane potomstwo poziomek ma bardzo wiele zalet. W dziesięciu dekagramach jest aż 60 miligramów witaminy C, witamina Bi, B2 oraz A. Truskawki zawierają również prawie wszystkie makro i mikroelementy, a oprócz tego żelazo, fosfor, magnez i mangan. Ta skarbnica witamin potrzebnych dla zdrowia i urody zawiera tylko 40 kalorii.



Truskawki obniżają cholesterol i neutralizują substancje toksyczne. Co ciekawe, podobnie jak czosnek, zawierają substancje bakteriobójcze - fitocyny. Dlatego zaleca się je artretykom, cukrzykom oraz osobom cierpiącym na niewydolność nerek.

Panie i panowie uważający, że troszkę kilogramów zrzucić nie zaszkodzi mogą zafundować sobie po pół kilograma truskawek przez trzy dni do pięciu razy dziennie.

Tym, którzy cierpią na bezsenność, dobrze zrobi przed snem niewielka porcja tych małych "poziomkowych", gdyż zawierają one brom, który w doskonały sposób ułatwia zasypianie.

Truskawki stanowią dobry kosmetyk dla naszej skóry, która rozjaśnia się i uelastycznia po zastosowaniu maseczki. A i sam organizm nie obrazi się, gdy dostarczymy mu trochę więcej witamin.

Pamiętajmy jednak, żeby opłukać je zanim oskubiemy ogonki i nie moczyć w wodzie, która jak twierdzą Francuzi, zabija ich smak.

interia.pl

  ogródek w donicach
Ostrożnie z podlewaniem!! ,nie przelewać !!!, odpowiednio wysoka temperatura ,ale nie na bezpośrednim słońcu, ziemia lekko kwaśna , nawozić nawozami zawierającymi makro i mikroelementy ,a najlepiej biohumusem .

  t5
witam
Rafał_85 ale tu chodzi o świetlówki T5 a nie T8
ja w łasnie też zamieżam zakupić oswietlenie T5 i prosze o radę do akwa 100-40-50
Widziałem świetlówki 39W 90 cm



Ja mam u siebie w 200l 4x39W T5 philipsa, dwie 865, dwie 840 i dwa odbłyśniki. Dokładniej:

a.) 4 x 39W T5 świetlówki philips'a od tyłu:
840 | 865 | 840 | 865
Master 'TL'5 HO/840:
- duży strumień świetlny ~3500 lumenów w temp 35`C
- wydajność świetlna ~89,7 lm/W
- oddawanie barw CRI = 85
Master 'TL'5 HO/865:
- duży strumień świetlny ~3350 lumenów w temp 35`C
- wydajność świetlna ~85,9 lm/W
- oddawanie barw CRI = 85

b.) dwa odbłyśniki pod świetlówkami 865.

Oswietlenie sprawuje się bardzo dobrze, znacząco powiększyło się bąbelkowanie, zwiększyło się tempo wzrostu, intensywniejsze wybarwienie, szczególnie zauważalne na p.windelow ( z ciemno zielonego zrobiło się wreszcie jasno zielone hehe), ale też musiałem zmienić ilość nawozu - makro i mikroelementy przetwarzane są przez roślinki znacznie szybciej. Po kilku tygodniach obfitego wzrostu nagła zmiana oświetlenia i szybkie "zjadanie" nawozu spowodowało początkowo wybuch glonów w akwa, później sinic. Nie pomyślałem, że aż tak bardzo się to zmieni grr... Przez pewien okres czasu musiałem dokładniej i częściej monitorować akwa (testy), aż wreszcie znalazłem nową złotą dawkę nawozu, makroelementów i wszystko wraca do normy Roślinki rosną, ale też dozuję CO2 i nawóz własnej roboty . natomiast , jeżeli chodzi o walory estetyczne - widmo świetlówek dobrze się uzupełnia w akwa kolorystycznie oraz pod względem jasności - odpowiada mi. Wcześniej miałem 3x30W T8 -> flora-glo, gro-lux i daylight ).

  126l - Bogusław Michalik
Witam.
Przedstawiam wam historię mojego zbiornika wraz z najnowszym wyglądem.Jest to moje pierwsze akwa założone na początku 2006 roku. Do tej chwili przeszło sporo zmian jednak bez całkowitego restartu.Przez cały ten czas eksperymentowałem z aranżacją, parametrami, roślinami, światłem i nawozem:-)

Zbiornik:80x35x45 - 126l
Oświetlenie:2x18WAquarelle; 2x18WTLD840; 1x18WTLD865 Razem=5x18W-10h/d
Filtracja:Kubełek Tetra ex700 + okresowo filtr wewnętrzny
Podłoże:Żwirek, grubość z tyłu ok7-10cm,przód ok6cm
Co2:Butla 1,5kg z reduktorem Ar/Co2 z rotametrem; Dyfuzor strzykawka z drewnem:)
Parametry wody:Podmiany- co 2 lub co tydz.(zależy od czasu ) od20-35%.
Ph- 6,5-7; TwO13; TwW8; No3 0-10ppm
Nawożenie:Makro i mikroelementy firmy Aquabotanique. Makro do podmian, mikro
codziennie( dawki różne)
Flora:
Anubias barteri
Anubias lancetowaty
Nurzaniec
Moczarka kanadyjska
Hydrocotyle nerkolistne
Glossotigma elatinoides
Bolbitis
Mech jawajski
Microsorum pteropus
Anubias wąskolistny
Cryptocoryna
Micranthemum umbrosum
Echinodorus tenallus
Sporadycznie pojawiaja sie zielone nitki
Fauna:
Kirys pstry3szt
Kirys panda3szt
Krewetka amano2szt
Krewetka red3szt(zazwyczaj prszesiaduja w filtrze )
Otoski ok 6szt
Neon innesa ok7szt
Neon czerwony ok10szt
Ampularia 1szt
Świderki
Sporo zatoczków

Niestety zdjęcia aktualnego zbiornika maja słabo doświetlone boki a to z tego powodu, że w założeniu lewa część miała być słabo oświetlona jako miejsce do odpoczynku dla ryb i miejsce roślin cienioubnych. Jak popracuję na równym oświetleniem do zdjęcia to dorzucę fote. Trawa na pierwszym planie trochę za bardzo się rozszalała, tak to juz bywa z eksperymentami W częsci środkowej co jakiś czas odmładzam te dwie kępy roślin wyjmując wszystko a następnie rozsadzając na nowo.

Podaję link do albumu ze zdj. picasaweb. Dla lepszego oglądania polecam włączyć pokaz zdjęć
http://picasaweb.google.co.uk/ffftus/Akwarium?authkey=67ViY8uwZys

Pozdrawiam i czekam na opinie

Edit:
Czyżby było tak źle , że nie ma o czym pisać?

  Najlepsza karma
trzeba ostudzić trochę atmosfere. Pierwsze informuje gościa, że kolejne jego posty bez logowania wylądują w koszu. Drugie , żadna karma sama w sobie nie wywoła dysplazji. Muszą zaistnieć pewne predyspozycje genetyczno - rozwojowe i wtedy choroba się ujawnia. Oczywiście, że na jej pojawienie mają wpływ żywienie, witaminy, odpowiednie utrzymywanie i wychowywanie młodego szczeniaka. Ale podstawowym czynnikiem predysponującym jest genetyka. Żeby uspokoić p.Andrzeja i Bogusia może nawet po najlepszej karmie wystąpić kulawizna i to nie dlatego, że jest zła czy źle zbilansowana, ale przez to, że dany osobnik może mieć pewne nazwijmy to defekty metaboliczne , że pewnych związków chemicznych z danej karmy nie przyswaja. Zwróćcie uwage , że pojawiają się tu głosy, że dałem taką super karmę, a zwierze po niej czyści. To jest min. taki defekt. Niemniej ta karma na pewno jest bardzo dobra ale nie odpowiada temu organizmowi. Niemniej sama kulawizna może apsolutnie nic nie mieć wspólnego z karmą. Wniosek : prawda leży po środku. Są pewne okresy w rozwoju zwierzęcia, gdzie zapotrzebowanie na makro i mikroelementy i same witaminy jest większe. Takim bardzo krytycznym momentem jest nagły wzrost zwierzęcia nakładający się z wymianą zębów. I wtedy u części zwierząt choćby niewiadomo jaką karmę jadł może utykac, mogą mu "klapnąć" uszy. Organizm po pewnym okresie pokryje to zapotrzebowanie i objawy ustąpią. Ale nie wymieniałbym karmy na inną tylko ją dalej podawał. To się uspokoi. Do innych dołożyłbym witamin i tyle. Tu Karafka prawdopodobnie miała z takim efektem do czynienia. Ale tak rodzą się mity dobrych i złych karm a tak na prawde mają skutki tylko osobnicze nie zależne od producenta karmy.
Co do proformansa ja i moi koledzy z lecznicy oceniany go w lecznicy w skali 5 stopniowej na 4 z minusem. Takie obrazowe oceny więcej ludzim dają dlatego napisałem nie jest zła.
Uczmy się wzajemnie każdy ma inne doświadczenia nie przekrzykujmy się . Nie odbierajmy czyichś negatywnych komentarzy jako atak na siebie. Net nie niesie ze sobą efektu ekspresji naszej mowy, mimiki i nie każda negatywna opinia jest efektem ataku, ale proszę też stałych bywalców o unikanie zaczepnego tonu.

  THERMO FAT BURNER DESIGN
extract z zielonej herbaty 3x5caps dziennie - 60caps 45zl
extract z pestek grejpfruta 20kropel dziennie - citrosept 30ml 40zl
kofeina 200mg przed treningiem - 90tabs 200mg 45zl
żeń-szeń 400mg dziennie - 60caps 100mg 15zl

WPC 100g 3x35g dziennie
lecytyna 3x10g dziennie - 250g 30zl
tran 15g dziennie - 240ml 28zl w aptece

bcomplex 5x1tab - do posiłków - 50tab 4zl



co do treningu ACT jest to trening obwodowy o charakterze aerobowym, wszystkie partie miesni przy ustalonej kolejnosci na kazdym treningu x 3serie x 12-15powtorzen, typowy trening na rzezbe, tu mozna poczytac:

http://www.sfd.pl/Topic.asp?topic_id=18564&forum_id=8&Topic_Title=&forum_title=Trening

najwazniejsza jednak jest dieta i to ona wyznacza ZAWSZE koncowy efekt
czego wg mnie nalezy sie trzymac:

BIAŁKO
- maxymalne ograniczenie tluszczu nasyconego (generalnie tlustego miesa) (zrodlem protein - glownie filety z ryb, piersi kurczaka, bialka jaj)

WEGLOWODANY
- maxymalnie beztluszczowe, pelnowartosciowe/nieprzetworzone weglowodany - o niskim IG i o duzej zawartosci witamin (warzywa, platki owsiane, ryz brazowy, kasza gryczana, zarodki pszenne itp)

TLUSZCZE
- pelne pokrycie na NKT (tran, oliwa z oliwek, olej lniany, siemie lniane, nasiona itp)

tak zbilansowana dieta bogata we niezbedne makro i mikroelementy gwarantuje doskonaly przebieg wszystkich procesow enzymatycznych

zeby efekty byly progresywne i zeby nie zrobic sobie ZONKA (jojo) bardzo wazna jest kontrola glebokosci stanu katabolicznego.. zbyt duzy deficyt to zagrozenie przetrenowaniem oraz przede wszystkim zwolnieniem PPM (podstawowej przemiany materii) co bezposrednio przeklada sie na pozyskiwanie energii z zapasow energetycznych.. dobrze zatem co ~10dni robic sobie PAUZE na 3dni i podladowac sie kaloriami..

niestety cala psychologia spalania tluszczu jest dosc zlozona, wiec zeby to wszystko przynioslo efekty, trzeba na prawde miec duze pojecie, znac swoj organizm i jego reakcje na zmianne poziomu ckal lub zmiane stosunku b/t/w itp

kontrolowane ciecie - to jest to

  Dieta ogólnie
Właściwa dieta powinna dostarczać optymalnej, dostosowanej do indywidualnych potrzeb danego organizmu, ilości i jakości niezbędnych składników przemiany materii i energii.
Ustalenia właściwej diety dostosowanej do indywidualnych potrzeb, z uwzględnieniem wieku, stanu zdrowia, trybu życia, rodzaju pracy, dokonuje się w oparciu o zasady dietetyki.

Proponowane w diecie pożywienie powinno zawierać odpowiednią ilość:

składników budulcowych - białko, związki mineralne, woda
składników energetycznych - węglowodany, tłuszcze, częściowo białko
składników regulujących - witaminy, enzymy, makro- i mikroelementy, aminokwasy (zwłaszcza egzogenne, których organizm człowieka nie potrafi syntetyzować)

Dieta powinna również uwzględniać pokarmy zawierające naturalne kwasy organiczne i błonnik, zawarte głównie w warzywach i owocach, a niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Powinna także uwzględniać zapotrzebowanie energetyczne człowieka, które średnio wynosi 2500 do 3500 kilokalorii na dobę.

Prawidłowo ułożona dieta mająca odchudzać powinna sama być uboższa tylko pod względem kalorycznym, przy zachowaniu ilościowego i jakościowego zestawu niezbędnych składników. To automatycznie wyklucza z dłuższego stosowania wszystkie diety monotematyczne.

Nazwy diet pochodzą od:
składu (np. dieta bezsolna, bogatopotasowa, niskotłuszczowa, owocowa, kartoflana, białkowa),
sposobu oddziaływania na organizm (np. dieta odtłuszczająca, oszczędzająca, wzmacniająca)
nazwiska ich twórców (np. dieta Atkinsa, Kwaśniewskiego, Motingnaca)
nazwy geograficznej okolicy, z której pochodzą (np. dieta hollywoodzka, kopenhaska, śródziemnomorska, szwedzka)
limitu kalorycznego, którego należy przestrzegać (dieta 1000 kcal, dieta 1500 kcal)
nazwy chorób, przy leczeniu których znajdują zastosowanie (np. dieta cukrzycowa, nerkowa, wątrobowa, przeciwmiażdżycowa)

Powyższa klasyfikacja nie wyczerpuje sposobów tworzenia nazw diet, bo są także diety, które dostosują proponowane w niej menu do wieku, płci, grupy krwi, do (naturalnego) koloru włosów czy oczu (bardzo popularne w USA), a nawet do koloru skóry.
W ostatnich latach w Polsce stały się popularne diety o nazwach zapożyczających nazwisko znanej osoby, która ją stosuje, a która zachowuje od lat wspaniałą sylwetkę i kondycję, albo skutecznie (czytaj z trwałym skutkiem) schudła.

Zaczynając stosować dietę, by schudnąć, nie należy zapominać, iż jednym z jej "składników" powinien być regularny wysiłek fizyczny, który przyczyni się do zwiększonego spalania kalorii, podniesienia kondycji i poprawienia sylwetki.

Iza Ryłko
Obcasy.pl

  [Kwiecień] Wypadanie włosów
artykul ciekawy, jednak autor tego textu zapomnial o witaminach. Same makro i mikroelementy nie wystarcza aby nasze wlosy byly, ok.
Cala grupa witamin B wplywa rowniez na stan wlosow.

  nawozy do roślin
Polecam makro i mikroelementy w płynie.
Oczywiście najlepiej mieć tez nawóz w podłożu

  Botanika - zagadnienia
Hej. Mam pytanie czy ma ktoś na kompie te makro i mikroelementy, które on dawał na tych 2 kartkach.? jeśli tak może mi ktoś wysłać na meila.?(bunnyhollow@wp.pl)byłabym wdzięczna.

  botanika -> 3 kolos
1. Typy owoców (to z ćwiczeń).
2. Fotosynteza.
3. Gospodarka wodna.
4. Oddychanie i fermentacja.
5. Wzrost i rozwój.
6. Makro- i mikroelementy.
7. I wszystko, co zahacza o fizjologię roślin.

  Universal - Ultra Mass vs Gain Fast
Ultra Mass 4500 - 4330 g


Charakterystyka produktu:
- Zawiera niezbędne witaminy, makro oraz mikroelementy.
- Koncentrat serwatki, izolat soi.
- Kazeinian wapnia oraz albumina jaja kurzego.
- Olej MCT oraz inulina.
- Przyrost masy w rekordowym tempie.
- Doskonały smak oraz rozpuszczalność.
- Niezwykłą uniwersalność.
- Rewelacyjnie sprawdza się jako zamiennik posiłku.
Zawartość w porcji (433 g):
Wartość energetyczna 1677 kcal
Tłuszcz 17 g
tłuszcze nasycone 5 g
Cholesterol 168 mg
Sód 934 mg
Potas 758 mg
Węglowodany 291 g
błonnik 3 g
cukry 22 g
Białko 90 g

Cena: 176.00 zł

VS

Gain Fast 3100 - 4540 g


Genesis zawiera dziewięć komponentów o różnym zastosowaniu. Zestaw wszystkich niezbędnych witamin oraz minerałów, naturalne sterole anaboliczne, aktywatory anaboliczne, substancje rzyspieszające lipolizę i metabolizm, podstawowe kwasy tłuszczowe, składniki przyspieszające efekt synergistyczny, enzymy trawienne.
KOMPLETNA FORMUŁA NATURALNYCH STEROLI
Charakterystyka odziaływania:
- szybsza regeneracja potreningowa
- uczucie energii, które towarzyszy Ci przez cały dzień
- duże dawki witamin/składników mineralnych
- optymalizacja procesów metabolicznych
- szybszy przyrost masy mięśniowej
- nasilona utrata wagi tłuszczowej
- dodatek kluczowych aminokwasów

Cena: 186.00 zł

Kto waszym zdaniem wygrał tą konfrontację gainerów? Słyszałem rózne opinie, złe i dobre na temat jednego i drugiego, więc chciałem zasięgnąc rady tutaj Cel? Uzupełnic braki w diecie, oraz przybrac pare kg mięśni a nie tłuszczu, oraz siły... nie obraziłbym się. Jakie wasze zdanie?

Zastanawiałem się także nad mega massem 4000 z weidera ale ponoc te z universala lepsze... ale tez droższe. Jak już będziecie oceniac jakoś i skład to uwzględnijcie także ilośc, oraz cene Będę wdzięczny za poradę

  Zgon z niewiadomych przyczyn.
No a w nocy bez grzałki, jedynie lampka do 21.

Nie był to biorept choć pewnie tym karmili w zoologu, bo bardzo chętnie proponują innym ten pokarm



W takim razie najbardziej prawdopodobne są 2 przyczyny:
1. Żółw zaniemógł z powodu temperatury (powinien mieć wodę minimum 24°C)
2. Jedzenie które dostawał w sklepie wystarczyło, aby nastąpił zgon w późniejszym czasie

I co do tego Bioreptu - czy ktoś widział jakieś półtora roku temu żółwie w Plejadzie Bytom? Jeden z nich, gdy byłem w sklepie zoologicznym (poszukując gammarusa dla mojego Tuptusia) dosłownie marniał w oczach... Oczy miał jakieś dziwne, ciągle się chował, był ospały i ogólnie nie wyglądał dobrze. Jakieś 3 tygodnie później byłem tam ponownie i okazało się, że z trzech żółwi jakie były, został tylko jeden, który zachowywał się prawie dokładnie tak samo. Gdy próbowałem się dowiedzieć co się stało z pozostałymi dwoma, odpowiedziano mi "że już ich nie ma"... Dowiedziałem się też, że Biorept był ich jedynym pokarmem.
Zachęcam wszystkich do wypowiadania się również w tej sprawie.

Skład Bioreptu W:

SKŁADNIKI: Mączka rybna, mączka ze skorupiaków, produkty zbożowe, mączka z lucerny, drożdże paszowe, oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce, makro- i mikroelementy, astaksantyna i kantaksantyna, substancje dodatkowe: barwniki oraz przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania w UE.

ANALIZA:
# białko surowe min. 33.0%,
# tłuszcz surowy min. 4.0%,
# włókno surowe max. 4.0%,
# minerały max. 9.0%,
# wilgotność max. 8.0%.

Witaminy dodane na 1 kg:
# A 12 000 j.m.,
# D3 1 200 j.m.,
# E 80 mg,
# 2-polifosforan kwasu L-askorbowego (stabilizowana witamina C) 45 mg.

  BEWI DOG Balance
Hej czy ktos z forum ma doświadczenie z ta karma? Szukam nowej karmy dla moich piesków! ponieważ Rajeczek po sesji z Royalem bedzie potrzebował lepszek karmy niz teraz je! Monia tez potrzebuje dobrej karmy! (teraz jedza brita! jednak chcialabym im zmienic)
BEWI DOG Balance
Równowaga i właściwe proporcje pomiędzy składnikami odżywczymi a łatwodostępną energią to podstawowa cecha karmy BEWI DOG Balance.

Przeznaczenie:
- psy dorosłe o małym zapotrzebowaniu na energię
- psy ze skłonnością do nadwagi
- dla psów z problemami trawiennymi
- może być podawana po namoczeniu
- dla psów starszych wszystkich ras

Charakterystyka karmy:
- zmniejszona zawartość białka i tłuszczu
- łatwostrawna
- ryż, jako główne źródło węglowodanów

Vitalkompleks:
- zdrowa skóra i sierść dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym /linolowy, linolenowy/, lecytynie i drożdżom
- odciążenie pracy nerek i stymulacji pracy flory jelitowej bez sztucznych konserwantów i barwników

Skład karmy: Mięso i produkty mięsne, tłuszcz drobiowy, oleje roślinne, warzywa, zboża, drożdże, witaminy, makro i mikroelementy

"Karm i chroń" to motto dotyczące karmy Basic oraz wszytkich produktów BEWI DOG Przeznaczenie: - dla psów o normalnym zapotrzebowaniu na energię - zabawa, umiarkowany trening, w pełni pokrywa zapotrzebowanie dzienne - umiarkowana zawartość białka wysokostrawnego Charakterystyka karmy: - optymalny udział składników odżywczych i balastowych dostosowanych do poziomu aktywności psa - bogata w witaminy, mikro i makroelementy warunkujące prawidłowe funkcjonowanie psychofizyczne Vitalkompleks: - zdrowa skóra i sierść dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym /linolowy, linolenowy/, lecytynie i drożdżom - odciążenie pracy nerek i stymulacja pracy flory jelitowej - bez sztucznych konserwantów i barwników Skład karmy: Mięso i produkty mięsne, tłuszcz drobiowy, oleje roślinne, warzywa, zboża, drożdże, witaminy, makro i mikroelementy

[ Dodano: 2008-03-12, 11:40 ]

  Vital(X)PACK N-6


Wieloskładnikowa Formuła Witaminowo-Mineralna
WYSOKA ZAWARTOŚĆ KOFEINY

Vital(X)PACK N-6 to precyzyjnie dobrany kompleks odżywczy, który jest znakomitym uzupełnieniem diety wszystkich sportowców wyczynowych oraz osób obciążonych dużym wysiłkiem fizycznym jak i psychicznym.
Vital(X)PACK N-6 dostarcza organizmowi odpowiednio dobrane i zbilansowane składniki odżywcze tj: witaminy (A, C, B1, B2, B3, B5, B6, B11, B12, D, E, H) makro i mikroelementy (Ca, Mg, K, Zn, Fe, Mn, B, Cu, Cr, Se, V, Mo, I), ekstrakty roślinne o działaniu wzmacniającym, energetyzującym i pobudzającym (Gurana, Żeń-Szeń). W skład produktu wchodzi również kompleks kofaktorów odżywczych usprawniających pracę układu immunologicznego oraz przyśpieszających regenerację organizmu tj: cholina, inozytol, PABA, kwasy nukleinowe RNA i DNA, bioflawonoidy, algi morskie, kwasy tłuszczowe Omega 3 i inne. Zapotrzebowanie na w/w składniki znacznie wzrasta w okresie obciążenia organizmu np.: podczas intensywnych treningów (szczególnie w okresie budowania masy, siły i wytrzymałości mięśniowej), podczas diety redukcyjnej czy długotrwałego wysiłku umysłowego. Źle zbilansowana i jednostajna dieta, w której nie dostarczamy wystarczających ilości tych składników często jest przyczyną: obniżenia odporności psychicznej oraz immunologicznej organizmu, spadku wydolności fizycznej, braku koncentracji i apatii, której towarzyszy ciągłe uczucie zmęczenia.
Vital(X)PACK N-6 to preparat o bardzo szerokim i wielokierunkowym działaniu. Nie tylko pomaga przywrócić zachwianą równowagę organizmu, ale wspomaga dobry stan zdrowia oraz pozwala utrzymać wysoki poziom sił witalnych i energii przez cały dzień.

SPOSÓB UŻYCIA: 1 x dziennie po 1 saszetce około 30 min po posiłku. Preparat popić około 300 ml wody. Preparat najlepiej stosować systematycznie przez okres 6-8 tygodni. Preparat ma działanie pobudzające, dlatego należy go stosować najpóźniej 4 godz. przed snem. Produkt nie powinien być spożywany przez osoby z nadwrażliwością na soję.



cena detaliczna:
15 saszetek - 29,00 zł
30 saszetek - 55,00 zł

  przykry zapach z ust
slaweko w wiadomości news:c223g9$419$1@earth.sauron.pl pisze:

Nie jesz warzyw to jestes zakwaszony??? Chyba cos nie tak Misiek.
Paleo jest zakwaszony bo nie je warzyw? a Eskimosi? itd
Zakwaszenie to raczej wymysl wegetarian.



Od kiedy to panowie Ponomarenko i Krupka sa wegetarianami?

"Chcę przypomnieć, że w zeszłym roku w Rzeszowie mówiłem o kwasowych i
zasadowych własnościach produktów i doktor Kwaśniewski to przyjął. Wcześniej
rzeczywiście nie zwracał na to uwagi. On w Ciechocinku nie miał takich
problemów. Tam jest Sól Ciechocińska, która ma sporo "zasadowych"
pierwiastków, nie ma problemu niedoboru jodu, który może wystąpić na
Podkarpaciu - myślę, że z tego powodu był niewrażliwy na pewne różnice.
Zasadowość to przede wszystkim dostarczanie sodu, potasu, magnezu i wapnia.
Zasadowość zatem to konkretne metale, stanowiące makro- czy mikroelementy,
które trzeba dostarczać w pożywieniu. Ostatnio dużo o tym mówię, bo ten
problem męczy mnie już od pewnego czasu. Zauważyłem, podobnie jak inni,
objawy, które według mnie niesłusznie nazywa się "przebiałczeniem". Doktor
Krupka na łamach "Optymalnika" zwracał uwagę, że może to być związane z
zakwaszeniem organizmu. Również moim zdaniem objawy tzw. "przebiałczenia" są
przekwaszeniem. W nauce nie ma pojęcia "przebiałczenie". Nie spotkałem tego
terminu ani w fizjologii żywienia, ani w biochemii, ani nigdzie indziej.

(...)

Doktor Jackson twierdzi, że złe samopoczucie następuje od pokarmów
zakwaszających. I dlatego wykluczył w swojej diecie mięso, ryby, jajka i
chleb, które działają zakwaszająco. Twierdził, że jeśli budzimy się rano ze
złym samopoczuciem, jeśli ciągle jesteśmy niewyspani, życie od rana wydaje
się nam dość ponure, jeśli miewamy nieokreślone bóle głowy, czasem jakieś
skłonności do apatii, do neurastenii, to jest to dowód przekwaszenia
organizmu. On uważał, że wtedy organizm musi się szybko zalkalizować.
Stosował dwa dni dietę mleczno-owocową i wracała mu energia jak ministrowi
Kołodce, czuł się świetnie. Myślę, że to jest istotna sprawa. Wegetarianie,
ci rześcy, być może są dlatego tacy, że mają w diecie przewagę produktów
zasadowych. Krew ma pH 7,4 - jest lekko alkaliczna. Jeżeli jemy dużo mięsa i
unikamy warzyw, istnieje szansa, że ciągle zaburzamy tę równowagę i
"próbujemy" krew zakwasić. (...)"

Calosc tutaj:
http://www.dieta-optymaln...=pokaz&numer=18

Jeden z najszybciej
dostepnych materialow na ten temat to "Mity wegetarianizmu" w Nexusie.



Bardzo kiepski przyklad. Tyle przeinaczen i niescislosci, ze nawet wstyd to
nazwac tekstem popularnonaukowym.

Chleb nie jest zasadowy, jest kwasowy (notabene jaja rowniez, choc dr
Pala na stronach Kwasniewskiego pisze, ze sa zasadowe, co
doprowadzilo u mnie do salwy kilkunastominutowego smiechu).



Nie samym chlebem czlowiek, czy nawet wegetarianin, zyje.

  Owocowy zawrót głowy
Truskawki - nadchodzi sezon

Nie ma dowodów na to, że truskawkę odkrył Krzysztof Kolumb u wybrzeży San Salvador. Z dużo większym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że istnienie tego smakowitego owocu zawdzięczamy amerykańskim ogrodnikom. W XVII wieku rozpoczęli oni krzyżowanie poziomki wirginijskiej z olbrzymią poziomką chilijską i tak powstała truskawka.



Pomimo, że jest to obecnie jeden z najpopularniejszych owoców to początkowo był wykwintnym rarytasem europejskich dworów. Doceniano kunszt truskawki; wspaniały zapach, smak oraz niezwykłą urodę. Podawano ją na miniaturowych, porcelanowych talerzykach wraz z szampanem. Owoce te były bardzo drogie i przeznaczone tylko dla nielicznych. Dziś również można dostrzec pachnące truskawki z bitą śmietaną na uroczystych, elitarnych spotkaniach. Jednak ponieważ w jedzieniu nie ogranicza nas jak to bylo przed wiekami pora roku, ani trudność dostępu to jedzą je wszyscy. W sklepach wystawionych jest mnóstwo artykułów wyprodukowanych z truskawek. Już nie musimy martwić się, że sezon na te specjały jest taki krótki gdyż nawet w środku zimy możemy sięgnąć po truskawkowy koktajl, dżem lub jugurt. I chociaż większości z nas najbardziej smakują owoce zerwane prosto z krzaka lub kupione na straganie to w każdej postaci jeść ich możemy do woli, bo są zdrowe, a łatwo przyswajalny cukier nie szkodzi nawet cukrzykom. Oczywiście zdarzają się osoby uczulone, ale na szczęście nie jest to częste zjawisko.

To najbardziej znane potomstwo poziomek ma bardzo wiele zalet. W dziesięciu dekagramach jest aż 60 miligramów witaminy C, witamina Bı, B2 oraz A. Zawierają również prawie wszystkie makro i mikroelementy jakie znamy, a oprócz tego żelazo, fosfor, magnez i mangan. Ta skarbnica witamin potrzebnych dla zdrowia i urody zawiera tylko 40 kalorii.

Główną ich zaletą jest sposób na obniżenie cholesterolu i neutralizowanie substancji toksycznych. Co ciekawe podobnie jak czosnek zawierają substancje bakteriobójcze – fitocyny. Dlatego zaleca się je artretykom, cukrzykom oraz osobom cierpiącym na niewydolność nerek.

Panie i panowie uważający, że troszkę kilogramów zrzucić nie zaszkodzi mogą zafundować sobie po pół kilograma truskawek przez trzy dni do pięciu razy dziennie.

Tym, którzy cierpią na bezsenność dobrze zrobi przed snem niewielka porcja tych małych „poziomkowych” gdyż zawierają one brom, który w doskonały sposób ułatwia zasypianie.

Truskawki stanowią dobry kosmetyk dla naszej skóry, która rozjaśnia się i uelastycznia po zastosowaniu maseczki. A i sam organizm nie obrazi się, gdy dostarczymy mu trochę więcej witamin.
Pamiętajmy jednak żeby opłukać je zanim oskubiemy ogonki i nie moczyć w wodzie, która jak twierdzą Francuzi zabija ich smak.

Źródło: we-dwoje.pl

  Naturalne suplementy WAZNE INFORMACJE
Szlachetne Zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, aż się zepsujesz.

Czy wiesz, że w 70% stan zdrowia wynika z tego co jemy, w 20% od czynników zewnętrznych a w 10% od czynników genetycznych. Prawidłowo odżywiony organizm potrafi sam zwalczyć objawy choroby oraz wzmocnić i pobudzić system immunologiczny.

Nasz organizm potrzebuje dziennie 90 składników odżywczych, które powinien pobierać z codziennego pożywienia. W tym powinno się znajdować: 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów i 3 podstawowe tłuszcze. Dłuższy niedobór któregoś z tych składników może prowadzić do różnego typu chorób.

Uprawiane nowoczesnymi metodami warzywa i owoce nie zawierają już takiej samej ilości składników odżywczych co kiedyś. Podczas sztucznego nawożenia dostarczamy glebie tylko trzy podstawowe składniki: azot, fosfor i potas. Są to składniki potrzebne do wzrostu roślin, co jest szczególnie ważne dla rolników, gdyż żaden rolnik nie zarabia na zawartości witamin w swoich plonach, lecz na ich ilości.

Oto przykłady jak zmieniła się zawartość składników odżywczych przez ostatnie 30 lat:
• Zawartość witaminy C w jabłkach zmniejszyła się o 60%
• Zawartość magnezu w szpinaku zmniejszyła się o 76%
• Zawartość magnezu w marchwi zmniejszyła się o 75%

Dodatkowo żywność jest zubożona przez nowoczesne techniki przetwarzania i konserwacji. Prowadzi to do swoistego paradoksu: żywimy się coraz lepiej, a mimo to nasze pożywienie dostarcza nam coraz mniej niezbędnych witamin, minerałów i innych koniecznych do życia składników.
Postępujące zanieczyszczenie środowiska, powoduje narażenie naszych organizmów na inwazję toksyn w każdej postaci. Zatrute powietrze, woda, którą pijemy, zatrute pestycydami i środkami ochrony roślin warzywa, skażone lekami i hormonami mięso.
To wszystko sprawia, że organizm ludzki traci mnóstwo energii na neutralizowanie i uwalnianie tych toksyn oraz redukowanie ich niekorzystnego działania.

Wyobraź sobie taką sytuację, że dokręciłeś korek wlewu oleju w swoim samochodzie. W czasie jazdy cały olej został wychlapany, a w aucie zapaliła się czerwona lampka. Ponieważ światełko w pewnym sensie zaczyna cię denerwować, więc odcinasz kabelek doprowadzający prąd tej lampki. Jak daleko w ten sposób dojedziesz? Czy nie przypomina ci to sytuacji z tabletkami przeciwbólowymi? Środki przeciwbólowe oszukują ból, ale nie leczą przyczyny.

Często się słyszy, że zdrowie w naszym życiu jest najważniejsze, ale tak naprawdę niewiele dla niego robimy. Efekty nieprawidłowego odżywiania się, czyli braku odpowiednich witamin i minerałów, dadzą się na pewno odczuć z opóźnieniem kilku lat.
Badania kliniczne potwierdziły, iż zapobieżenie chorobom, obniżenie ryzyka ich pojawienia się, uniknięcie nawrotów chronicznych chorób oraz znormalizowanie procesów przemiany materii jest możliwe jedynie dzięki zastosowaniu zrównoważonego żywienia, w skład, którego konieczne jest włączanie czynnych biologicznie dodatków żywnościowych.

Witaminy, makro- i mikroelementy kontrolują wszystkie ważne procesy życiowe w organizmie. Jeśli tych składników zaczyna brakować, to maleje aktywność enzymów, procesy życiowe ulegają zachwianiu, co w efekcie prowadzi do obniżenia odporności i możliwości adaptacyjnych organizmu.

PAMIĘTAJ: Prawidłowo odżywiony organizm potrafi sam zwalczyć objawy choroby oraz wzmocnić i pobudzić system immunologiczny.

Aby dostarczyć organizmowi potrzebnych składników musielibyśmy spożywać żywność z odpowiednio czystych ekologicznie plantacji i zjadać je w wielkich ilościach. Codziennie musielibyśmy spożywać kilka kilogramów mieszanki składającej się z 15-20 różnych roślin, owoców, produktów zbożowych i białka. W praktyce jest to wręcz niemożliwe.

Chcesz poznać wygodną –całkowicie naturalną- alternatywę?
Chcesz dożywić i wzmocnić swój organizm tak, by sam zwalczył chorobę?
(od powszechnych chorób sezonowych, na chorobach nowotworowych kończąc!)
Chciałbyś posiadać energię na zrobienie tego wszystkiego, co chcesz zrobić?
Chciałbyś zredukować efekty starzenia się organizmu?
Chciałbyś zapewnić harmonijny rozwój fizyczny, psychiczny oraz intelektualny swojemu dziecku?