Ogłoszenia, reklamy [TYLKO W TYM WĄTKU]
Tanio sprzedam używane meble
witam, mam do sprzedania troche mebli:

segment - stan idealny, 3 elementy segmentowe z półkami w tym jeden oszklony i
szafa 3-drzwiowa, kolor jasny
kwietnik - jasny, stojący, 3 poziomowy, stan bardzo dobry
połka pod TV - orzech, stan bardzo dobry, z dwiema szufladkami
segment - stary ale w niezłym stanie, fronty ciemne brązowe, boki jasne
ławostół - rozkladany, regulowana wysokość, ciemny brąz, stan b. dobry
wersalka - tradycyjna, brązowa, boki - elementy drewniane, stan idealny + 2
fotele tapicerowane w cenie
wersalka - tapicerowana, brąz, stan dobry
fotel 2 - osobowy rozkładany, stan dobry, brązowy
barek na kółkach, brązowy, drewniany
dywany - brązowy i czerwony
karnisze drewniane 2m i 2,5 m dlugości, brązowe ciemne i jasne
stolik kuchenny - mały, jasny z 3 taboretami , stan b. dobry
lustro - rama drewniana, ciemny braz

ODDAM ZA BEZCEN
pralka Frania
kuchnia gazowa z piekarnikiem gazowym - wiekowa ale sprawna
maszyna do szycia, obudowana w szafce, napęd nożny
kabina prysznicowa kompletna - brodzik + obudowa, plastikowa

kontakt pod tel. 609772375, lub mail: vwlukasz@gazeta.pl
wszystkie przedmioty mozna obejrzec po wczesniejszym umówieniu sie,
mozliwosc dowozu w żychlinie GRATIS, dalej do uzgodnienia,
moge wykonac zdjecia i przeslac mailem

pozdrawiam VWlukasz

     

  Pochwalę się (do ogrodniczek).
TO ja tez sie pochwale. Moje fiolki kwitna jak wsciekle na bialo, zaczynaja na
blado i ciemno-rozowo. Nie moge sie napatrzec.
I to po przesadzaniu, rozkrzewianiu, dzieleniu na mniejsze!I bez nawozenia!
A maciejka ma juz 1.5 cm!!
Bzaylia i tymianek szarogesi mi sie na parapecie w kuchni, reszta ziolek zbyt
mala jeszcze spokojnie dorasta na balkonie
I postanowilam, ze zakupie sobie lawende, ot co.

  Czy nasze marzenie się spełni???
Wbrew pozorom ma jednak duże
> znaczenie, czy kandydaci na rodziców z niewielkim dochodem gnieżdżą
> się w dwóch malutkich pokoikach z ciemną kuchnią, czy w
> ponadstumetrowym mieszkaniu.

Ma znaczenie, powiedziałabym, przestrzenne (fajnie jest nie gnieździć się w cztery osoby na 36 m2), natomiast nie bardzo widzę związek pomiędzy posiadaniem dużego mieszkania a wydolnością finansową. Mieszkaniem nikt się nie naje, nie ubierze się w nie, itd.

Notabene, wcale nie uważam 3 tys. za
> niewielki dochód,

Zależy gdzie. Autorka wątku mieszka, tak zrozumiałam, akurat tam, gdzie jest to jakiś tam konkretny grosz, w moim ośrodku byłoby to przynajmniej o tysiąc za mało, i to licząc jedno dziecko, nie dwoje. Zależy, gdzie się trafi.

  fiolet everywhere:)
Ja niestety mam "ten problem" ze swoją drugą połową. Mamy zupełnie odmienne
gusta jeśli chodzi o meble. Mąż lubi małe pomieszczenia, gabinetowy styl,
ciemne kolory mebli, ja wręcz przeciwnie - jasne, przestrzenne wnętrza,
patynowane lub rozbielane drewno, klimat taki lekko nostalgiczny ...
Podzieliliśmy się aranżacją mieszkania - na szczęście dla mnie niesprawiedliwie
tj. on urządza 1 pokój - gabineto-sypialnię (jak o tym myślę to krew mnie
zalewa, ale muszę usytąpić - mamy już na koncie z tego powodu parę kłótni), a
ja resztę, to jest salon, pokoje dzieci i kuchnię. Mąż jest pasjonatem - w domu
będzie z 5 akwariów (w tym w sypialni 3), a na oszklonym balkonie - woliera z
ptakami. Nie zależy mu na meblach i ciekawej aranżacji wnętrza (dla niego meble
mogą być dobrane przypadkowo) tylko na rybach i ptakach.

     

  okap-nie-blaszane-pudło
okap-nie-blaszane-pudło
Czy ktoś może wie, gdzie w Wawie jest duzy wybor okapow? Szukam jakiegos co
by nie byl kwadratowo-stozkowym blaszanym pudlem i nie kosztowal przy okazji
kilka tysiecy zlotych. Nie chcę przytloczyc swojej kuchni, ktora jest ponadto
polaczona z pokojem. 2 sciany w kuchni sa ciemno czerowne i chialabym je
raczej wyeksponowac, niz odwracac uwage zakrywajac je blaszanym pudlem.
Szukam czegoś w miare lekkiego i malego. Ale tez nie okap podszafkowy, bo nie
bedzie zadnych szafek wiszacych. Co Wy na to? Czy ktos moze pomóc?

  Oświetlenie mieszkania
Oświetlenie mieszkania
Witam forumowiczów,
Właśnie planuję urządzanie małego mieszkania. Na 40 m2 mieszczą się dwa
pokoje: sypialnia i cos w rodzaju living room łączącego przedpokój, salon i
kuchnię w jednym. Mniej więcej ustaliłem rozstawienie mebli i dobrnąłem do
wydawało by się drobnej sprawy, która jednakże sprawia mi dużo problemów.
Chodzi o rozplanowanie oświetlenia.
Mieszkanie jest ustawione oknami na południowy-wschód jednak jest dość ciemne
(światło od południa zasłania częściowo sciana budynku).
Czy możecie mnie wspomóc jakimiś koncepcjami rozłożenia
lamp/kinkietów/zyrandoli itp. - tu panuje pełna dowolność. Raczej nie chcę
wchodzić w podwieszane sufity i halogeny.
Acha, na koniec jeszcze jedno info - wysokość mieszkania to 260 cm.
Plan mieszkania mozna zobaczyć na 62.121.103.177/jacek/schemat.gif

pozdrawiam,
bromsky

  kuchnia, kolory - poradżcie!
Mam tez mala kuchnie w kolorze wanilii. Kafelki na scianach bardzo blada matowa
wanilia w romiarach 6x6 cm ale o 'postrzepionych' bokach; blad w kolorze
jasnego drewna; cokoly dolne i gorne w tym samym kolorze co korpusy mebli;
oswietlenie halogenowe pod szafkami wiszacymi + oczywiscie przy okapie.
Moze brzmi to nudnie, ale nie jest - zmiennymi dodatkami zawsze moge
miec 'inna' kuchnie. Wszystko oczywiscie zalezy od preferencji - lubie wnetrza
zasadniczo stonowane i spokojne. Nie mam wrazenia, ze moja
kuchnia 'przesiaknieta' jest wanilia, bo obecnie oczy przyciagaja dodatki w
kolorze dosc jaskrawej zieleni (najpierw byl dosc ciemny fiolet). Warto
zastanowic sie czy wprowadzenie kolorystycznie kontrastujacych mebli, nie
ograniczy Ci wykonczenia kuchni w detalach (kolorystycznie) lub nie 'opatrzy'
sie zbyt szybko. Osobiscie doznaje kontrasty na duzych polaciach w malych
pomieszczeniach jako dosc 'nerwowe', ale to juz bardzo prywatny poglad.
Jestem ciekawa na co sie w koncu zdecydujesz.

  meble kuchenne - jaka wysokość?
Ja tez polecam wysoka dolna zabudowe - u mnie z blatam jest az 92 cm i jest
super (mam 173 cm wzrostu, ale i moja siostra 165 cm tez mowi, ze bardzo
wygodne).
Natomiast zabudowy do sufitu nie lubie, zwlaszcza w malych wnetrzach. U siebie
(6 m2, wys. 280 cm) zrobilam nieduze szafki wiszace (wys. 58 cm), a odleglosc
mniedzy nimi a blatem 60 cm (standard to chyba 55). Wszedzie dosiegam bez
wchodzenia na stolek, a kuchnia wyglada lekko i nie jest zatloczona. Jesli juz
pod sufit, to dalabym drugi rzad szafek na rzadziej uzywane rzeczy. Polek w
kuchni nie lubie.
Ale to kwestia gustu.
Warto sie zastanowic co sie lubi, wyobrazic sobie, jak to bedzie wygladalo,
zrobic symulacje komputerowa 3d itd. Warto rozejrzec sie u znajomych, w
sklepach i pismach i zobaczyc co sie podoba.
Aha - w jednym takim pismie wlasnie wyczytalam, ze popularne daszki nad meblami
kuchennymi (takie , w ktorych montuje sie halogeny) zmniejszaja optycznie
wnetrze. Wiec choc moi stolarze kilkakrotnie mnie namawiali na takowy daszek,
nie uleglam. I jestem zadowolona. W porownaniu z podobna gabarytowo kuchnia
rodzicow, moja wydaje sie duzo przestronniejsza. Mysle, ze zawdzieczam to:
- mniejszym szafkom wiszacym (58 vs 72 cm)
- kolorowi (u mnie chlodny klon na korpusach i blatach + biale fronty, u nich -
buk + niebieskie fronty)
- gladkim frontom typu mydelko ( u nich sa jakies bukowe paski na tym
niebieskim...)
- bialej glazurze - u nich granat
- no i brakowi daszka!
W malej kuchni unikalabym ciemnych kolorow i duzych wzorow.
Pozdrawiam,
Ola (swiezo po remoncie kuchni) :)

  Jakie ściany do ciemnej drewnianej podłogi?
Tez mi sie podobaja ciemne podlogi drewniane i ja bym zrobila kontrastowe sciany, czyli jasne i
raczej zimne a mieszkanie mozna ocieplic meblami czy dodatkami. Mozesz tez jedna sciane
pomalowac ciemniej to fajnie wyglada. Moja tesciowa tak zrobila i na tej scianie urzadzila os w
rodzaju malej galerii zdjec, obrazow. Ale kazdemu sie podoba cos innego i najlepiej zrob wg.
wlasnych przekonan. A co do ciemnej podlogi w calym mieszkaniu to jestem za. Ja mam deski
wszedzie nawet w kuchni i jestem zadowolona. Pomiedzy pokojami nie mam progow tylko po
prostu dalej leca dechy i zawsze w kierunku okna (jak oczywiscie sie tak da) ladniej rozklada sie
swiatlo i nie widac laczen. Ja mam podloge drewniana pomalowana biala bejca i cztery lata temu
to mi sie najbardziej podobalo teraz bym zmienila na ciemna-ale chyba poczekam az sie troche
zniszczy:-)

  Pierwsze mieszkanie- pomocy!
Pierwsze mieszkanie- pomocy!
pomózcie prosze. zdecydowalam sie na krok zycia i kupilam na wtornym rynku male, (41)mieszkanie z lat 60-tych. 2 pokoje, lazienka i ciemna kuchnia z okienkiem. wszystko tylko dla miejsca i widoku- ktore sa po prostu super. nie mam zadnych doswiadczen w poszukiwaniu specjalistow od wnetrz. Jak przegladam to forum - to mam wrazenie , ze zajmuja sie oni tylko apartamentami powyzej 100 metrow w nowym budownictwie... czy ktos robi projekty takich mieszkan jak moje???!!!

  KTO MI ZROBI PR0JEKT?
KTO MI ZROBI PR0JEKT?
kupilam male 41m z lat 60-tych - 2 pokoje, ciemna kuchnia z "okienkiem". Za to miejsce i widok super. Bardzo chciałabym zrobić z niego miłe miejsce, ale mam wrażenie,że na tym forum wszyscy projektuja apartamenty powyzej stowy - prosto od dewelopera... A poszukuje kogos z pomyslem, jak z byle czego zrobić COŚ... Może ktoś sie odezwie?

  kolor pokoj gościnnego
kolor pokoj gościnnego
Witam! Mam mały problem, mam 3 pokojowe mieszkanie ktore remontuje, bedzie
sypilania,gabinecik i pokoj goscinny, i wlasnie w pokoju gościnnym marzy mi
sie ciemny kolor ceglasty, pokoj ma 15m2 jest z duzym oknem wysokosc 2,80. W
pokoju planuje: stolik pod TV, obok po dwie waskie komody, ławe kanape i ze 2
fotele, w róg jakas lampke, kwiaty itp..wiekszosc osob mówi mi ze pokoj sie
starsznie zmniejszy..ale przeciez tylko wizualnie prawda? pozatym w tym
pokoju nie bedzie za duzo mebli..meble planowane tez nei beda największe..a
moze by nie bylo takie wrazenia zmniejszenia to sciany na przecwko siebie
puste pomalowac na ciemno tam gdzie jest okno tez a sciana na przeciwko okna
ja kolo o pare tonów jasniejszy??? wtedy bedzie efekt oddalenia sciany co za
tym idzie powiekszenia lekko pokoju??? i czy to wogole jest konieczne? pokoj
bedzie słuzył go ogladania wieczorem tv, przyjmowania gosci na kawe itp..mam
wystarczajaca kuchnie jesli chodzi o obiadki:)

jak mi polecacie uprzec sie i wybrac kolor jak mi sie marzy? czy słuchac sie
innych?

  kolory w mieszkaniu - pare pytan mam...
kolory w mieszkaniu - pare pytan mam...
witam.
zamiescilam juz ten watek takze w planach mieszkan ale moze tutaj tez ktos
rade podrzuci:

planuje remont generalny a poniewaz moj talent i wyczucie artystyczne
sprowadza sie do wiedzy ktora strona olowka sie rysuje, mam pare pytan:

1. pokoj dzienny jest dosc duzy ale i ciemny (niestety), za to wysoki.
logiczne jest wiec (chyba) ze powinien byc urzadzony i wymalowany "na jasno".
pytanie: czy moge mimo wszystko pokombinowac z kolorami i jedna sciane zrobic
ciemniejsza? czy ta ciemniejsza sciane moge zrobic "przecierana" (chyba tak
to sie nazywa...)? i ktora sciana powinna byc ta ciemniejsza? ta z oknem, ta
kolo okna czy ta naprzeciw okna? (okno jest bardzo blisko naroznika - nie
jest na srodku)

2. sypialnia jest mala i kiszkowata, za to sloneczna i jasna. okno jest duze,
na wezszej scianie. przeciwlegla waska sciane chce zabudowac szafa. pytanie:
czy jesli ktoras z dluzszych scian zrobie ciemniejsza to czy nie zweze i tak
juz kiszkowatego pokoju? dodam ze drzwi sa w 1/3 szerszej sciany.

3. kuchnia: duza i sloneczna (dwa okna). wymyslilam ja sobie w kolorze
mlecznej czekolady (sciana lub dwie) plus jasne waniliomo-smietankowe kafelki
plus jasne meble. pytania: czy blat do takich jasnych mebli moze byc ciemny-
czekoladowy czy lepiej pozostac przy jasnym? jaka podloga? chyba jasna... i
czy wprowadzic jakis trzeci kolor? czy tez pozostac w tej brazowo-
smietankowej tonacji?

dziekuje z gory za odpowiedzi :)

  kolory w mieszkaniu - pare pytan mam...
Zacznę od sypialni, bo to najłatwiejsze pytanie... Jeżeli jest taka
wagonikowata to małe ściany na jasny kolor, a duże na ciemny. Jeszcze lepiej w
szerokie pionowe pasy. Szafa na małej ścianie to bardzo dobry pomysł. To
wszystko razem wzięte powinno przywrócić właściwe proporcje.
Co do kuchni to pewie nie będę odkrywcza, ale raczej ciemny blat. Choć wymaga
więcej czyszczenia, ale świetnie przełamie waniliowy kolor. Chodzi o to, żeby
nie wyszła jedna wielka jastna plama. Większy problem stanowi podłoga. Jasna
wymaga ciągłego mycia, a poza tym "pociągnie" szafki.

  jaki kolor ścian w kuchni ?
jaki kolor ścian w kuchni ?
Mam kuchnię od północy i sprawia wrażenie ciemnej. Jak można ją rozświetlić ?
Myślałam o pomalowaniu ścian na odcień żółtego ale nie wiem, czy będzie to
pasowało do beżowo-piaskowej glazury. Mam kilka dodatków w kolorze żółtym, np.
wisząca lampa i kilka innych małych elementów.

  Cały dom, mieszkanie w jednym stylu?
Witaj Galena!

co do kuchni to miałam podobne dylematy jak Ty. Kuchnia z Zaginionej podoba mi
się bardzo-jest klasyczna i nowoczesna za razem,elegancka. Mi się wydaje, że
to jasne drewno-klon itp., brzoza barwiona. Ja się ostatecznie zdecydowałam na
kremowy mdf łączony z czereśnią i trochę żałuję-fronty mydełko. A teraz marzy
mi się klasyczna kuchnia, jasna, drewniana, górne szafki z drzwiczkami
witrynowymi, może jakiś mały kredens. Jednak mdf kojarzy mi się ze
sztucznotą ,plastikiem i nie tworzy tak domowego,przytulnego klimatu jak
drewno. Ale jak drewno do kuchni to tylko jasne, takie kremowe i rustykalne,
ciemne meble też mi obrzydły. podam Ci link do ślicznych mebelków aranu-dla
mnie marzenie!!

www.cucine.pl/kuchniek/provenzale.php
mnie osobiście najbardziej podoba się trzecia kuchnia, kremowe, nie patynowane
drewno, myślę, że długo się nie opatrzy i nie wyjdzie z mody

  PROJEKTANCI - zapytanie
Tak jak ktoś tu napisał, dobrze bedzie wyglądał kontrast - a więc jeśli to jest
ciemny orzech to napewno wszelkie kolory jasne o zabarwieniu ciepłym bo orzech
jest ciepły. Zimne kolory będa sprawiały wrażenie skłócenia.
Można też pomieszczenia połączyć tym samym kolorem zmieniając dodatki lub
zagrać odwrotnie: Jeśli regał ma dodatki to główny kolor kuchni w kolorze
dodatków a małe elementy - dodatki w kolorze regału itd itp. Wariacji mogą być
setki :)
Pozdrawiam

  Kolory w mieszkaniu?
Kolory w mieszkaniu?
Kupiliśmy z mężem i synkiem 5 lat mieszkanie 40 m, czyli 2 pokoje, kuchnia,
łazienka bez okna i ciemny przedpokój, 1 pokój ma nam służyć za dzienny
jadalnie oraz sypialnie, mały pokój dla syna. Zastanawiam się, w jakich
kolorach pomalować mieszkanie, aby się wszystkie małe pomieszczenia nie
gryzły, czy powinnam całe mieszkanie utrzymać w tych samych barwach tak
będzie ciekawie czy wszystko w dowolnych kolorach według uznania?

  Biały sufit?Czy nadal tak sie maluje?
Biały sufit?Czy nadal tak sie maluje?
W kuchni będą ciemne meble i piaskowy kolor ścian. Kuchnia raczej jest mała,
wiec wydaje mi się, ze biały sufit może optycznie zwiększyc kuchnie. Ktoś mi
jednak powiedził, że teraz juz nie maluje sie sufitu na biło tylko w kolorze
scian. Czy to prawda?

  jaki kolor mebli pasowałby do podłogi z badi?
MOIM ZDANIEM ZDECYDOWANIE CIEMNE! NIEKONIECZNIE WENGE (CHOCIAZ SAMA ZAMÓWIŁAM
SOBIE TAKIE) ALE COŚ CIEMNEGO. JEŚLI MEBLI NIE BĘDZIE ZBYT DUŻO TO NIE
PRZYTŁOCZĄ NAWET MAŁEGO POMIESZCZENIA, A PRZYNAJMNIEJ POKÓJ BĘDZIE ODRÓŻNIAŁ
SIĘ NIECO OD KUCHNI, A JEDNOCZEŚNIE BĘDZIE DO NIEJ PASOWAŁ. MYŚLĘ, ŻE NIE
BYŁOBY FAJNIE GDYBY W KUCHNI I W POKOJU BYŁO DOKŁADNIE TAK SAMO: pOMORAŃCZOWO Z
JASNYMI MEBLAMI. POZDRAWIAM

  małe nienowoczesne wnętrze
małe nienowoczesne wnętrze
Na jesieni wyprowadzam się od rodziców do swojego pierwszego mieszkania (hurra
!) i ciągle myślę na tym jak je urządzić.
Lokal ma 43 m2 - przedpokój, salon, sypialnię, kuchenkę, łazienkę i balkon.
Mój problem polega przede wszystkim na braku sensownych inspiracji. Nie lubię
wnętrz nowoczesnych, zimnych, sztucznie przestrzennych (za duży plus mojego
mieszkania uważam to, że ma osobno kuchnię i salon), a odnoszę wrażenie, że
tylko takie projekty można spotkać we współczesnych polskich pismach
wnętrzarskich. Ewentualnie mogłabym poczytać o ogromnej willi wypełnionej
antycznymi meblami odziedziczonymi po przodkach :-(
A ja bym chciała klasycznie, ale funkcjonalnie, ciepło, dużo książek (tzn.
książki już mam), miejsce na wszystkie drobiazgi.
Żeby odnieść się do realnej oferty, w moim "panieńskim" pokoju mam meble Vox
Magellan jabłoń, dodatki w kolorze antycznego złota (jak to brzmi),
oświetlenie Brighton firmy Markslojd i jeszcze szafkę Lejksvik z Ikei.
Czy ktoś z Was zna pisma lub strony , gdzie byłyby aranżacje wnętrz w takim
stylu ? Gdzie mogłabym zobaczyć np. czy pomalowanie pokoju 16 m2 na względnie
ciemny kolor strasznie go zmniejszy (czy tylko trochę) ?
Ewentualnie może ktoś już to robił i może mi dać dobre rady ?
Z góry dziękuję

  ciemna kuchnia?
do tej pory zawsze miałam kuchnie osobno i nie wyobrazałam sobie jej w postaci
aneksu. ale znalazlam nowe mieszkanie, wk torym od razu sie zakochalam. nawet
przez mysl mi nie przeszło, zeby aneks mi przeszkadzal:) mozna by zbudowac tam
scianke i miec mała i zueplnie ciemna kuchnie, ale po co? :) kuchania
odgrodzona jest od pokoju dwoma szafkami-jedna wisi, moi sasiedzi w takim samym
mieszkaniu postawili poł ścianki:) i maja kuchanie z wielkim oknem :P w każdym
razie wydaje mi sie, zburzenie ścianki działowej miedzy pokojem a kuchnie nie
jest głupim rozwiązaniem :) powodzenia cokolwiek postanowisz :)

  Aranżacje wnętrz kuchennych
Jak wszyscy - to ja tez. Oczywiscie chodzi o kolor. Moja kuchnia jest przerobiona z ciemnej malej " z okienkiem" na aneks polączony z przedpokojem. Sufit podwieszany - robi z tego jedna powierzchnie. Meble kuchenne maja byc gładkie, biale, blyszczące. Do tego ciepły, drewniany blat. Zabudowa tylko na jednej scianie ( niestety 210 cm) z przodu pseudo-barek z dwoma miejscami do jedzenia. Nie ma tam żadnego naturalnego doświetlenia. Jakie kolory zaproponowałbyś? Tylko błagam- nie orange- bo już patrzec na niego wszędzie nie nie mogę.

  Aranżacje wnętrz kuchennych
Tez prosiłabym o pomoc w sprawie kuchni z aneksem kuchennym! Moja kuchnia ma
wymiary 184 cm (na tej ścianie ma być zlewozmywak, który już kupiłam okrągły 45
cm, kuchenka elektryczna 50cm a reszta blat) szafki 60 na zlewozmywak, 50
kuchenka, 40,30 z blatem. Ciąg mebli dochodzi do komina, następna ściana 372 cm
a w tym komin 80 cm, lodówka mała i do tego szafka 50 cm. Na ścianie krótszej
będą szafki wiszące na długiej tylko półka, pod oknem stół na 4 osoby sosnowy
bejcowany.
Podłoga w panelach laminowanych lekko biło-szara drewniana, zaplanowałam meble
kuchenne białe do tego kafelki nad szafkami ciemno niebieskie a ściany na
których będą szafki czerwone reszta ścian bardzo jasny popiel.
Zastanawiam się czy boki szafek nie zrobić lekko popielatych popielatych nie
mam pojęcia jaki blat kuchenny- myślałam o imitacji aluminium czyli tez lekko
szary.
Inne dodatki w kolorach ciemno niebieskich czyli poduszki na krzesła podstawki
pod talerz np. doniczki. Nie wiem jak to będzie wszystko wyglądało w całości o
czy to dobry pomysł?

  Kilka pytań przyszłej "urządzaczki się"
Kilka pytań przyszłej "urządzaczki się"
Jestem w trakcie załatwiania formalności związanych z zakupem mieszkania. 48
m., dla dwóch osób, dwa pokoje, kuchnia, łązienka, loggia.Będziemy robić
remont, chcemy usunąć ściany dzielące kuchnię, mały pokój i przedpokój, żeby
powstał większ pokój dzienny z aneksem kuchennym.
Mamy jakieś pomysły, ale też dziesiątki pytań.

Oto niektóre z nich:

Czy do malutkiego aneksu kuchennego (3 x 1.8m) będzie pasować "szachownica"
z dużego gresu 33x33 cm, kolory to ciemny ceglasty i kawa z mlekiem?

Czy taka szachownica będzie dobrze wyglądać w połączeniu z parkietem
dębowy bejcowanym na ciemno (ale nie za bardzo ciemno, wybór odcienia
odkładamy na później, może jakieś pomysły?)

Jakie do tego dać meble kuchenne? Tzn. jaki kolor, styl ma być nowoczesny,
ale bez przesady.

Głowa mnie już boli od rozmyślania na temat, małżonek tyż ma szalone pomysły
w stylu ściana z cegieł bez tynku. Macie jakieś trzeźwe sugestie?

  Kilka pytań przyszłej "urządzaczki się"
do takiej kuchni na pewno nie bedzie pasowac szachownica. Zdecydujcie sie na
kafle w jednym kolorze i jesli zestawione z debem barwionym na ciemno, to
jasne. Nie wiem, jaki jest plan mieszkania,ale jesli kuchnia jest tak mala,
to moze zakrecic blatem w strone pokoju- jakis barek?, stol? Meble proste,
fornirowane mniej wiecej w kolorze podlogi... trudno tak pisac nie znajac
planu... i waszych preferencji kolorystycznych. Pomysl meza wcale nie ejst taki
zly, mnie sie podoba- mozna na takiej bazie zaaranzowac naparwde niebanalne
wnetrze- np na takiej scianie postawic spora, miekka kanape w jakims ciekawym
kolorze- moze byc czarna, czerwona lub czekoladowo brazowa, do tego troche
kutego zelaza- lampy, swieczniki, niski drewniany stol, jakas komoda, moze byc
nawet ciezkawa. Na podlodze drewnana decha, prosta. W oknie ciezkie zaslony w
kolorze kanapy, zadnych zaslon, tylko np czarne zaluzje metalowe.... ( nie
wiem, jakie sa okna).. mozna tez pojsc w strome amerykanskiego domky
letniskowego i krata czerwono- zielona:) Pomyslcie:)

  ciemna sypialnia
ewujw napisała:

> mam sypialnię z bardzo małym oknem i ciemna roleta którą rzadko podnoszę
> (parter) śpi się miło i długo ;-)

A ja ostatecznie zrezygnowałem z ciemnej sypialni - nie wyobrażam sobie, że rano nie budzi mnie
słonko.
Stanęło na tym, że kuchnia jest ciemna - chociaż nie do końca - szczegóły tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15858&w=37664048Pozdrawiam
Bedok

  kolory scian w pokojach...
kolory scian w pokojach...
Witam, remontuje mieszkanie. w pokojach jest parkiet debowy w przedpokoju plytki
www.opoczno.com/index2.php?id=42&KolekcjaID=225&ProduktID=4400
W sypialni kolor scian bedzie zolty (zolte rolety w oknie), w malym pokoju sa niebieskie rolety - na jaki kolor pomalowac sciany? (niebieski odpada, moze rowniez zolty?), w duzym pokoju rolety mam ciemne ziolne na jaki kolor pomalowac sciany (zielony srednio mi sie widzi), przedpokoj chyba na pomarancz lub braz wpadajacy w pomarancz. Kuchnia jeszcze nie wiem, bo nie kupilem jeszcze plytek na sciane, a na podlodze beda takie same jak w przedpokoju. Wszystkie sufity na bialo. Prosze o jakies pomysly. Bede uzywal farb duluxa i/lub dekorala.

  Licze na Wasza pomoc
Dzieki za pierwsza podpowiedz.Dodaje ,iz faktycznie kuchnia otwarta jest na
jadalnie i tez chce ja pomalowac /chyba /w takim kolorze co jadalnie.Kolor
oliwkowy jest ladny/ w kuchni meble tez sa ciemne i kafelki -beż ,rudy/ tez o
takim myslalam .W tym przypadku jezeli pozostale sciany -oliwka to ta jedna
centralna sciana na ktorej beda meble/ moze byc mocno pomaranczowa?? Nie mam
mozliwosci przyniesc ze sklepow probek farb bo mieszkam w malym miescie i nie
mamay Castoramy. Ale dzieki .Chetnie widzialabym jeszcze inne porady!!

  jak urządzic małą kuchnie?
jak urządzic małą kuchnie?
Obecnie jestem na etapie intensywnego wymyslania i zagospodarowywania
kolorkami mieszkania, mam jednak problem z kuchnia jest mala, wiem ze ciemne
kolory odpadaja, meble mam w kolorze klonu z dodatkami aksamitnego srebra
(uchwyty) lodowka takze jest w kolorze aksamitnego srebra, glazury i terakoty
brak, odpadaja jednak plytki, myslalam o tapetach jesli chodzi o
powierzchnie pomiedzy szafkami gornymi i dolnymi (jest to przejsciowe
mieszkanko wiec chciala bym zeby bylo ladne ale bez wiekszych wkladow
finansowych dlatego zamiast np szkla wolalabym tapete), w kuchni jest nie
duze okno ogolnie swiatla tam za wiele nie ma....prosze o rady i propozycje,
myslalalm nad zielenia limonkowa, fioletem, żółty tez ale jakos nie jestem
przekonana, chciala bym zeby wnetrza wspolgraly ze soba w calym domu, meble
mam jasne, w duzym pokoju bede kolory borda i bezu, w malym zieleni zolc i
pomaranczy, przedpokoj jest takze maly i ciemny ...ech oto pare zdjec kuchni.
img96.imageshack.us/img96/3981/p1080054ql8.jpg
img361.imageshack.us/img361/9260/p1070914xj6.jpg
img292.imageshack.us/img292/2955/p1080055fd3.jpg
z gory slicznie dziekuje

  Aranżacja M1 - 25 m2
Aranżacja M1 - 25 m2
Witam!
Niedawno dokonałam zakupu małej kawalerki, niestety nie mam zbyt
wielu pomysłów na aranżację wnętrza.
Wiadomo tylko, że meble w kuchni są nie do ruszenia, tj. nie ma
możliwości ich przestawiania, a z racji tej, ze kuchnia
jest "ciemna" myślałam o wybiciu okna, czy czegoś w tym rodzaju, ale
i tak nie wiem jak ustawić meble w pokoju, żeby wszystko współgrało
ze sobą. W związku z tym proszę o jakąś pomoc i sugestie, a może
jakiś nowatorski pomysł :)
Poniżej jest link do planu mieszkania:
dolcevita07.wrzuta.pl/obraz/0lLMl4dL73M/plan_mieszkania
Pozdrawiam,
Meg

  Białe meble do salonu
Białe meble do salonu
Chcialabym zapytac o kwestie zakupu białych mebli do salonu. Mam bardzo maly
salon, aby wiec go zbytnio nie przytlaczac, a takze z powodu upodoban
kolorystycznych, chcialabym kupic bardzo jasne meble.
Dokladnie to te
www.matkowski.pl/_CACHE/e11831020312ad086290d944fe827c5049951cf5622_400x400.jpg
www.matkowski.pl/_CACHE/e11831018717e4988273098af30afc1e6d2b2cb324c_400x400.jpg
I maly stolik w tym kolorze, jest to kolekcja verdi.

Poniewaz chcę zrobic kuchnie otwarta takze w jasnym kolorze, to pytanie, czy
to jest dobry pomysl z jasnym w kuchni i z jasnym w salonie?
Czy moze przelamac te dwie jasnosci stolem i krzeslami w kolorze naturalnego
debu, badz blat moze byc ciemny, a reszta jasna? Krzesla z tej kolekcji verdi
bardzo mi sie nie podobaja, wiec sie na nie nie zdecyduje.

Prosze o jakies sugestie! Dzieki :)

  oliwkowy gaj i fiolet?
oliwkowy gaj i fiolet?
Nie mogę się zdecydowac na kolor ścian do małego przedpokoju małym, ale
wysokim mieszkaniu w kamienicy, proszę więc o poradę.
Zdjęć na razie nie moge wkleić, ale chodzi mi generalnie o farbę, która będzie
pasowała do oliwkowego gaju duluxa (taka bedzie kuchnia, kolejna oliwkowa
kuchnia na forum, ale mi sie podoba;)).
Jedna sciana przedpokoju bedzie jakby wchodzic w przestrzeń kuchni (i dwa
kolory będą łączyć się na kancie ściany) stad kolory muszą do siebie pasować.
Pokój jest juz pomalowany na szaro, więc wolę szarości do przedpokoju nie dawac.

Wykończenia, drzwi, listwy w przedpokoju będą białe. Podłoga dębowa w
przedpokoju i wybielona sosna w kuchni.

Planowałam pierwotnie trochę zaszaleć i dac np ciemne wino albo fiolet (w
rodzaju tajemniczego ogrodu duluxa), ale nie wiem, jak to się będzie "jadło" z
oliwką. Mysle, ze najlepszy bedzie jakiś odcień fioletu - ale jaki? Może ktoś
mi poradzi konkretne numery lub nazwy farb? Malowanie za kilka dni!!

  jakie płytki do klonowych mebli -kuchnia
jakie płytki do klonowych mebli -kuchnia
Witam,

Potrzebuje rady - jakie płytki mogą pasowac do klonowych mebli kuchennych -
klon od góry do dołu łacznie z blatami. Kuchnia ma ok 10 m, łaczy się
częsciowo z przedpokojem co sprawia ze jest jakby przechodnia.
Zaznaczam ze nie trawię wszelkich małych kwadratowych płytek w mdłych
kolorach jakie robią z przeznaczeniem do kuchni.
Myślałam o brązach coś w stylu bambusa z Paradyża, ale nie wiem jak to bedzie
wyglądało, czy nie bedzie za ciemne ?
Przeszukałam internet w poszukiwaniu zdjęć podobnych kuchni ale niestety nic
nie znalazłam :/

  kolory
kolory
pomóżcie, bo utknąłem w martwym punkcie. Jestem młodym człowiekiem (dość, 24
latka) i kupiłem sobie właśnie małą kawalerkę. Mam problem z kolorami,
ostatnio ustaliłem w końcu (mam nadzieję, że ostatecznie), ze na ścianach
będę miał delikatny słoneczno-żółty kolorek, biurko w białym laminacie, białą
sofę i obudowę wokół okna w drewnie. Tylko w jakim?? Pasuje do tego
wszystkiego chyba jakieś ciemniejsze drewno, ale boję się zbyt zaciemnić
mieszkanie, bo w drewnie będą też meble kuchenne (kuchnia jest otwarta na
pokój) z barkiem od strony pokoju. To dość spore natłoczenie drewna. Robić to
w sosnie, a może w jakimś buku bawarskim, a może jednak ciemniejsze byłoby
ok?

zaczynam już przez to wszystko zaniedbywać działalność zarobkową, co fatalnie
odbija się na dochodach. Był już nawet architekt, proponował ciemne drewno i
zrezygnowanie z barku. A ja chcę barek i już :-(

  kolory
Gość portalu: gavroche napisał(a):

> pomóżcie, bo utknąłem w martwym punkcie. Jestem młodym człowiekiem (dość, 24
> latka) i kupiłem sobie właśnie małą kawalerkę. Mam problem z kolorami,
> ostatnio ustaliłem w końcu (mam nadzieję, że ostatecznie), ze na ścianach
> będę miał delikatny słoneczno-żółty kolorek, biurko w białym laminacie, białą
> sofę i obudowę wokół okna w drewnie. Tylko w jakim?? Pasuje do tego
> wszystkiego chyba jakieś ciemniejsze drewno, ale boję się zbyt zaciemnić
> mieszkanie, bo w drewnie będą też meble kuchenne (kuchnia jest otwarta na
> pokój) z barkiem od strony pokoju. To dość spore natłoczenie drewna. Robić to
> w sosnie, a może w jakimś buku bawarskim, a może jednak ciemniejsze byłoby
> ok?
>
> zaczynam już przez to wszystko zaniedbywać działalność zarobkową, co fatalnie
> odbija się na dochodach. Był już nawet architekt, proponował ciemne drewno i
> zrezygnowanie z barku. A ja chcę barek i już :-(

********

Jesli mozna, chcialbym zapronowac kolezanke miltonie jako doradce- lubi drinki
i pewnie przy panskim barku popijajac absynta lub calvados bedzie z checia
dyskutowac z Panem o kolorze ram okiennych. ;-)

Uklony,

inz. mamon

PS. Biel na scianach, szczegolnie w malych pomieszczeniach wydaje sie byc
jednak najstosowniejsza.

  małe???
garsoniera nie ma okien - widnej kuchni,
tzw. ciemna kuchnia - okno na pokój się nie liczy
(niektóre mieszkania np na pogórzu mają okno z kuchni na klatkę schodową zamkniętą - nie na otwartą galerię - to nie wiem gdzie zaliczyć)

mieszkanie jednopokojowe ma widną kuchnię, czyli z oknem na pole

kawalerka - moja własna definicja - małe, z aneksem kuchennym (?)

  Dom doskonały
no nie wiem, mówie o funkcji
hmmm
marudna pupa jestem ale wylaze na kibel i na lazienke... czyli nigdzie... nie
ma zaprojektowanego wejscia..

wchodze malym ciemnym sionkiem z szafami w których wczesniej czy pózniej bedzie
jechac pizmem i starymi butami... bo nie ma gdzie tego trzymac indziej.
obok kotlownia , wejscie z sionka do kotlowni okej ale nie tak. kotlownia jest
przejsciem do kuchni.. hmmm niepodobami sie ani to kotlownia bedzie ani
przejscie.. juz wole loczyc kotlownie z wc. niz z przejsciem do kuchni.ale czy
ja to moge roztrzygnac? to zalezy do wyboru pieca i kultury rodziny prawda?

gabinet z sypialni dostepny to plus czy minus? dla mnie minus i to konkret.
gabinet w czasie najazdu rodziny moze sie stac miejscem noclegowym dla goscia.
nie musi.

minus to tez ze sciana sypialni rodziców przylega do sypialni dzieci.. drobny
niktna to ine zwraca uwagi ale spróbujcie sie .. ten no..

a taras? minus to czy plus? ze ten sam taras jest dostepny z sypialni i z
pokoju dziennego?

to sa decyzje wynikajace z trybu zycia rodziny danej

garderoba - brak i wszedzie szafy plus to czy minus? dla mnie minus

garaz jest tak zaprojektowany aby mozna bylo przejsc przez kotlownie. ale
jednoczesnie brak okna na ulice (wiem ze to jest praktyczne choc nie musi byc
konieczne przydaje sie okno z którego widac podjazd z kuchni)

jak na tanie domy to od cholery w nim podceni gdzie i tak trzeba sadzic
fundamenty i tym samym podsufitki.

  Ocena przedprojektu (mojego własnego)
Komentarze do img208.imageshack.us/my.php?image=projekt2vv2.jpg

1. Rzut ma okolo 12,6*16 metrow. Dach dwuspadowy, po wezszej linii. Jesli dach
30%, i zaczynajacy sie natychmiast na pietrze, to wysokosc pietra bedzie 6,4/2
= 3,2. Polowa pietra nie nadaje sie do niczego, uwazam ze to jest Bardzo Zle. I
tego nie ma jak poprawic.

2. Ciemne lazienki i ciemne schody w domu, to jest nastepny problem, Bardzo
Niedobrze.

3. Dom dla 3 rodzin jest tak "jedno na drugim", ze nie ma szans na zadna
intymnosc - a ludzie 50-60 lat to sam srodek zycia, moga miec wlasnych
znajomych, i nie koniecznie miec ochote ze prawie-RODZINA slyszy za scianami co
sie dzieje. Ja bym uciekla na drugi koniec swiata, nie znioslabym.

4. W planie bylo jakies ewentualne dzielenie domu na dwoje, czyli dwie
wlasnosci, itp. - jesli dach jest w te strone, to jakikolwiek podzial jest
wirtualny, nie da sie zeby "kazdy u siebie", utrzymanie dachu bedzie wspolne.

5. Nawet jak myslisz ze na gorze bedzie "salon weekendowy", to i tak kuchnia
tam bedzie potrzebna. Nawet jak w tej kuchni jest tylko maly zlew i maszynka na
kawe. Gdy zechcesz zjesc z zona sniadanie intymnie, to nie bedziesz biegac
schodami kilometry na dol. Intymnosc 3 rodzin jest absolutnie konieczna, aby
nie zwariowac na dluzsza mete.

Moja propozycja "dwoch domow polaczonych wiatrolapem" pozwala na (1) oddzielne
zycie 3-ch rodzin; (2) podzial domow; (3) nizszy dach; (4) swiatlo dzienne w
kazdym pomieszczeniu.

  Witajcie w Goebbels-landzie!
przydało by się być pięknym i bogatym
Tworzenie enklawy biedy jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Można porozmawiać z ludzmi, którzy mieli pecha w nich wylądować. Każdy z nich chciałby mieszkać w normalnych warunkach, tak jak chcieliby zapewnić normalne warunki dla swoich dzieci.

Zdecydujmy się na jakiś poziom 5-10%, nie więcej. Mieszkania na parterach, ciemne kuchnie, mało atrakcyjne lokalizacje.. za te 30mln. możby by kupić znacznie, więcej mieszkań. Oni nie chcą luksusów, chcą mieszkać w normalnych bezpiecznych warunkach, tyle.

100 zadowolonych rodzin więcej to dla Ciebie mało?

  rybka na tylnej klapie
Twój opis jest mało precyzyjny. Czy TO wyglądało jak dwie rybki, jaśniejsza z
ciemnym oczkiem i ciemniejsza z jaśniejszym, przylegające do siebie? Jezeli
tak, to prawdopodobnie był to znak Jing i Jang, pochodzący z taoizmu, chińskiej
religii starszej od chrzescijaństwa o jakieś 500 lat (pojęcia Jing i Jang są
jeszcze starsze). Krótko mówiąc religia ta (a właściwie filozofia) traktuje
cały świat jako materialno-duchową jedność. Jeśli elementy Jing (pierwiastek
żeński) i Jang (pierwiastek męski) pozostają w równowadze, wtedy panuje (w
człowieku, w przyrodzie) harmonia i zdrowie. Na pojęciu ich równowagi opiera
się chińska medycyna i kuchnia.

  [Warszawa] Duble pozostają
geograf napisał:

> Kolejny fundamentalista
> Przykro mi to mówić, ale blokowiska też są częścią miasta. Tu ludzie
mieszkają,
> jeżdża stąd codziennie do pracy (np. w centrum), one są. I nie znikną
szybko,
> bo nawet w NRDówku szybko nie zniknęły.

Uznaję fakt, że one są, no bo cóż innego pozostaje, jednak nie tworzą one tzw.
tkanki miejskiej. Są to luźno porozrzucane betonowe pudełka. Jeśli chodzi o
stadardy mieszkań - pomieszczenia w blokach są dla mnie za niskie, za małe
(można dostać klaustrofobii w pokoju, który ma 10 m2 (a znam osoby, które
mieszkają w czymś takim, np. 2 pokoje po 10 m2 + jeden 15 m2). Zero
przestrzeni, ciasnota, a w blokach z lat 60-tych - ciemne kuchnie z oknem na
pokój). W związku z małymi pomieszczeniami są małe okna, ściany z betonowych
płyt są cienkie (latem szybko się nagrzewają, zimą szybko przemarzają) itd.

> Tym bardziej, że na Dołach jest Kirchol, na Radogoszczu muzeum, są jeszcze
Stok
> i, Stawy Jana i Ruda (Rudzka Góra) itd itd.

Oczywiście, na peryferyjnych dzielnicach oprócz blkowisk są ładne, nierzadko
historyczne miejsca. Jednak trudno je wielokrotnie zaliczyć do terenów stricto
miejskich. Część z nich to zwyczajne wsie w administracyjnych granicach miasta
(np. Andrzejów w Łodzi, czy Siekierki w Warszawie)

> Wiem,że blokowiska są takie same wszedzie,ale linie tramwajowe nie

I tylko dlatego wybiorę się na Chojny

  szukam sprawdzonych kwater prywatnych przy plaży
szukam sprawdzonych kwater prywatnych przy plaży
poszukuję sprawdzonych kwater prywatnych dla rodziny 2+1(3latka)tak aby może
nie szukać w ciemno na miejscu,lokalizacja obojętna, ale żeby do ładnej plaży
było max. 200m., pokój musi być z dostępem do kuchni, z TV i oczywiście
osobnym sanitariatem, najlepiej komfortowo urządzony, max. 2 piętro i raczej
mała spokojna miejscowość. Proszę o odpowiedź tylko osoby, które mogą podać
adres i napisać parę słów rekomendacji. Planujemy start 18/08.

  Hotel Blue Bay Park *** Sinemoritz / Primorsko
LUIZA:)
No to się spotkamy! My jedziemy na 10 dni a więc do 24.06:).
Nasza "ekipka" to:
Ja z Mężem i Bliźniakami 2,5 roczku - chłopiec blondas, Córcia ciemna.
Moi znajomi z Dziećmi - chłopak 14 Dziewuszka 13 lat:)

Czytałam opinie na holideycheck, większość po niemiecku - ja ni hu hu niemieckiego, ale dorwałam kogoś kto mniej więcej zna i wyszło na to, że hotelik super:), właściwie niemcy narzekali głownie na - ja dla mnie - mało istotne szczegóły typu: otwarty brodzik w łazience (taki, że woda z niego wypływa i wpada do kratki ściekowej na środku łazienki), że pokój tylko raz dziennie sprzątany (tu się uśmiałam!), że pokoje małe i w sumie tyle ztych "najpoważniejszych" zarzutów.
Najważniejsze, że wszyscy równo chwalą kuchnię i czystość.
Wyczytałam też, że w tym roku ma być wybudowany most łączący hotel z plażą oraz transport łódkami z hotelu na plażę - także jeśli to prawda to zapowiadają się fantastyczne wakacje:)
Acha - jeszcze zdołałam wyszukać fajne zdjęcia hotelu (również wewnątrz) - gdybyś była zainteresowana wklejam Ci link:
www.perla-tourist.com/component/option,com_estateagent/Itemid,46/act,object/task,showEO/id,12/lang,english/
No i ............ nadal czekam na jakieś opinie dodatkowe od forumowiczów o tym hotelu:)

  kafelki na podłogę w kuchni -lepiej jasne czy ciem
na ścianach mam piękną zieloną Tęczę z Polcoloritu. Jak chciałam dobrać gres,
to wzięłam płytkę tęczy i przykładałam w sklepie do różnych płytek. Wybrałam
piękny gres z Paradyża - beżowy (chyba pedros lub porto). szafki do tego kolor
wanilii (zbliżone do przyćmionego żółtego) całość bardzo ładnie wygląda.

Gres jest jasny ciapkowaty i nie widać na nim brudu, jest mocny, nawet jak
padały iskry pprzy spawaniu rur gazowych, to się nie zniszczył.
Fugi mam zrobione w kolorze prawie identycznym jak płytki, moze tylko ciut
ciemniejsze, ale niedużo. Dzieki temu nie zrobiła się kratka tylko jest piekna
jednolita tafla, tak jak chciałam.

Jedna chyba zasada - jak kuchnia jest mała, to płytki lepiej dawać jasne,
szafki też. Ciemne płytki lepiej pasują do dużych powierzchni

  Jak pokonałam Alicję...
Kupilam przedwczoraj nowa torebke. Taka troche niesztampowa, bajerancka,
pakowna, ladnie wykonczona.
No i wczoraj udalam sie po drobne zakupy. Pozalowalam kupna siatki plastikowej
przy kasie, bo w domu tabuny sie walaja, a srodowisko ledwo dyszy i klimat sie
zmienia. Poza tym co nie przeniose w pakownej torebce przez jakies 800m
pollitrowego kubka maslanki i miesa na zupe z koscia na tacce styropianowej w
przezroczystej folii?
Otoz nie donioslam. Znaczy w domu okazalo sie, ze niestarannie odrabana kosc
miala ostre wypustki ktorymi uszkodzila wieczko kubka maslanki i spowodowala tym
samym maly potop w torbie.
Wypralam podszewke, polozylam na kaloryferze,wyschla.
Dzisiaj w drodze do pracy kupilam 6 jajek. Zamknelam tekturowe opakowanie
szczelnie i ostroznie wsadzilam do torby. Jaja przezyly droge do i z pracy.
Biuro rowniez. W domu postawilam torbe na podlodze i podlecialam do telefonu,
ktory akurat zadzwonil. W drodze powrotnej w ciemnej kuchni cos chrupnelo mi pod
butem.
Torba wlasnie suszy sie znowu na kaloryferze.

  CZARNOGÓRA, CHORWACJA- wróciłam..jestem zachwycona
Jechać naprawdę warto, i nie tylko na południe! Wybrzeże czarnogórskie to tylko 140 km, najlepiej
zatrzymać sie gdzieś " w środku" i robić jednodniowe wypady.
Ale uwaga! Chcę zdementować wszelkie plotki, że Czarnogóra jest tania ( oczywiscie to pojęcie jest
względne). Wrzesień to już nie sezon, więc teoretycznie niższe ceny, ale... Najtańsza prywatna kwatera 10
E/os. ( przeważnie mały, ciemny pokoik, umeblowany w stylu PRL-u). Ja mieszkałam u przemiłej rodzinki
w pokoju z łazienką, tarasem i dostępem do dobrze wyposażonej kuchni za 13.5 E od osoby. ( W sezonie
ten pokój dla 4 osób 50-60 E!!!) Ceny w sklepach ok. dwa razy wyższe, ale warto troche grosza oszczędzić
i spędzić tam urlop. Generalnie im dalej na południe i dalej większych miasteczek turystycznych to
jest taniej. Jeden tydzien w zupełności wystarczy by zobaczyc wszystkie atrakcje turystyczne, drugi
wykorzystać na błogie lenistwo- plaże kamieniste, woda boska!!! Byłam tam przez 2 pierwsze tygodnie
wrzesnia- słonko przygrzewało, 25-28 st. raz padał drobny deszczyk, idealna pogoda! Trudno opisać to
wszystko w paru zdaniach, dlatego strona www przyda się na pewno!!!
Jeśli masz pytania to pisz, z przyjemnością wrócę tam chociaż wspomnieniami...

Pozdr.
Marta

  W ciemno do Chorwacji
Hej, Bylam w Chorwacji dwa razy. Raz na zorganizowanym wyjezdzie (to byl drugi
raz) a po raz pierwszy pojechalismy calkiem w ciemno.... i porownujac te
wypady... zdecydowalabym sie jeszczer az na odrobine szalenstwa i pojechalabym
w ciemno. Po dwoch dniach jazdy samochodem (z noclegami) dotarlismy na
miejsce... na mala przepiekna wysepke Cres... (chcielismy pobyc w miejscu
gdzie bedzie w miare malo turystow ) Wybralismy sobie spokojna miescine i ku
zdziwieniu znalezlismy bardzo szybko nocleg.. czyli uwaga dwupokojowe studio(2
pokoje z wc i kuchnia)-(bardzo porzadne czyste) i z wielkim tarasem na ktorym
wieczorami i nocami mozna bylo przesiadywac:) Wszystko za naprawde przyzwoita
cene. Mielismy wlasna osobista plaze a jak zachcialo nam sie ludzi to
moglismy udac sie do oddalonych o kilka minut drogi miasteczek gdzie tetnilo
zycie) Bylismy tam 3 tyg i bylo naprawde niesamowicie. Polecam Chorwacje!!!

  Hvar-jaki brzeg Adriatyku?
Najważniejsze w jakim terminie jedziesz.Chorwatka u której mieszkała moja
siostra mówiła że najlepszym czasem na przyjazd jest czerwiec i wrzesień cicho
(mało turystów z Włoch i Niemiec) i dużo wolnych kwater . Ja mieszkalam w
bungalowie. Byłam samochodem . Mieszkałyśmy w Starim Gradzie.Polecam Hvar-
wyspę . Byliśmy w różnych miejscach w ChorwacjiNa Hvarzeam morze czyste,
przeźroczyste dużo ciekawej roślinności (ja byłam czerwcu kwitły lawendy i
pachniało ziołami ) . Podwodna fauna też ciekawa . Moja 5 letnia córka pływała
w kółku masce i z rurką widziaLa rybki kraby itp. Starsza nurkuje świetnie i
zbierała różne cudeńka. Byłam także w Zavale ,Ivan Dolac. W Zavale (to
południowa str wyspy) - sa małe zatoczki z okrągłymi z kamyczkami,można tam
przejść drogą wzdłuż brzegu w sam raz dla dzieci. Tylko mniej dzrew i dobrze
mieć parasol. W Starim Gradzie chodziłam na plażę przy hotelu Arkada. Też są
miejsca dla dzieci. - niskie podesty z zatoczkami - kamiennymi. Ach Maria - ta
Chorwatka mówiła że dostęp do wybrzeża - plaż jest wszędzie wolny . Nie wolno
im zamykać . (Siostra jechała w ciemno - w tym czasie było bardzo dużo kwater .
Tam właściwie wszyscy wynajmują.Odwiedziłam też Jelsę i Vrboska na północy
wyspy też były zatoczki z kamyczkami dla dzieci jak i strome zejści (o wręcz
przeźroczystej wodzie). Siostra płaciła -Warunki b dobre) za pokój ,łazienkę i
kuchnię 30 euro - mieszkali we 3(+ taras).Gospodarz b. miły.Nie byliśmy w
Hvarze i Sucuraju . Campingow nie odwiedziliśmy.

  Istria dla 6 osób
cena 50 euro w sierpniu za apartament 2+1, ale ty zahaczasz o wrzesień wiec moze
bedzie taniej za ostatnie dni. We wrzesniu chca 30 euro. Jak podzieli sie te
cene na 6 osob, to niedrogo. Dla samego Rovinja (zdecydowanie najladniejszego
miasta na Istrii) warto pomeczyc sie dluzszym spacerkiem, o ile nie ma malych
dzieci. Polecam te kwatere dlatego, ze do nie wysylalam wielu znajomych i
wszyscy byli b. zadowoleni. Oczywiscie mozna jechac gdzie inndziej, ale ja juz
rekomendowac nie bede bo nie wiem kogo i co bym polecala. Tutaj przynajmniej
wiem, ze nie jest "w ciemno".
Zdjecia sa, ale kiepskiej jakosci i to tylko 2 pokoi i jednej kuchni, a w calej
willi jest tego duzo wiecej i nie wiadomo ktory by wam sie trafil.Moge je wyslac
na maila.

pozdrawiam
Kamila

  Wook
Kuchnia chińska, jak na łódzką prowincję całkiem przyzwoita. Cenowo też
przyjemnie. Ale duża kobita, nie mówiąc o chłopie musi wziąć przynajmniej 3-4
danka, by sie najeść. Karta niestety nie jest chyba zbyt często zmieniana.
Wnętrze brało udział w konkursie Fundacji Ulicy Piotrkowskiej. Ale chyba nie
wygrało. Wrażenia? Troszkę w środku zbyt ciemno. Rzeczywiście bar z boku można
wywalić i dać pierszeństwo Chińczykom na wyspie. Kelnerzy bardzo się wyrobili i
są o.k. Fatalne są natomiast ekrany z głośną sieczką MTV, ale to juz takie
czasy i takie miejsce. Polecam zupę kokosową, wołowinę po seczuańsku, pierożki
w koszyczku. Kaczka cokolwiek przereklamowana -smaczne (acz za mało chrupkie)
kawałeczki mięska tworzą tylko jedną górna warstwę porcji - niżej kapustka! Kto
lubi slodkości w mięsiwie sięgnie po golonke i żeberka. Jam ulubił smak
bardziej kwaśny i ostry, jednakowoż - polecam.
Po odlocie Złotej Kaczki na peryferie (i może dobrze, bo nie wszystko było tam
echt chińskie)i po zejściu na psy (nie podają zresztą) ukrytego na
Kilińskiego "Słońca" - tam gdzie kiedyś Szewczyk, to ten Wook mimo wszystko
jest dla mnie namiastką chińszczyzny, ale namiastką trzymającą się poziomu, do
tego sympatyczną i smakowitą. Uwaga - można brać żarcie na wynos! I kto wzoruje
się na amerykańskich romansidłach kinowych tam dostanie przepisowe kartoniki z
żarłem dla wybranki (-ca). I to tyle.

  CIEMNA KUCHNIA- RATUNKU!
Witam w klubie! Ja tez mam mieszkanie z lat 60, z ciemna kuchnia i slynna szyba. Wyburzenie tej scianki i szyby bylo dla mnie oczywiste; dlugo jednak myslalam czy zrobic wyspe czy moze blat na nodze i w koncu nie ma nic. Przy tak malej powierzchni mieszkania (38m), barek jeszcze by je pomniejszyl i optycznie skrocil "salon", a tak mam otwarta przestrzen i luzik. Jedyny mankament, to koniecznosc utrzymania kuchni w idealnym porzadku, bo niestety wszystko widac z kanapy. Ale przy rozsadnym ulokowaniu zlewu czy plyty gazowej, nawet balaganu nie bedzie widac. Postaram sie wkleic dzis zdjecia. Pzdr

  jaki dobrać kolor kanapy
jaki dobrać kolor kanapy
Kochani, mam do Was prośbę. Nie mam zupełnie pojecia jaki dobrać kolor kanapy
do salonu połączonego z kuchnią.
Opiszę w skrócie.Kuchnia: szafki żółte, glazura -niebiesko-granatowa, ściany-
żółty słoneczny, lampa żółta. Kuchnia otwarta na salon, w którym na 1 planie
stoi stół-kolor, ciemny dąb połączony z wstawkami mahoniowymi, wisi nad
stołem niebieska lampa.
Sciany są koloru piasek pustyni.
Za stołem na 2 planie ma stać kanapa i tu mam problem z kolorem.
Myślałam albo pójść w beż albo w pastelowy niebieski albo pomarańcz-też
pastel. Dodam, że mam małe dziecko i musi to być coś praktycznego.

  Plan mojego mieszkania
Co do balkonu - to kusiłby mnie gdyby był od południowego zachodu, a nie
wschodu. Życie domowe toczy się raczej po południu, wieczorem, wtedy najczęściej
jest czas i chęć na przesiadywanie na (słonecznym) balkonie i oglądanie zachodów
słońca. Poza tym tak duży balkon (zwłaszcza z tej strony świata) zacieni
mieszkanie na maksa i po południu szybciej trzeba będzie włączać światło. Mój
balkon właśnie od południowego wschodu (głeboki tylko na 1 m) zacienia jeden z
pokoi i to wystarcza, żeby to było najmniej lubiane pomieszczenie.
Nie kupiłabym tego mieszkania. Za mało okien - za ciemno, za mało możlwosci
przebudowania, brak okna w kuchni... Mało światła w domu, strony świata fatalne.
Sorry, ale ja bez słońca chyba bym umarła...

  jaki kolor mebli
A ja myślę ze może być właśnie ładnie i przyjemnie jeśli macie jasno na około
kremowe i beżowe kolorki to ciemne meble nadadzą specyficznego charakteru i na
pewno nie są za ciemne do małej kuchni. odwrotnie byłoby gdyby ściany i podłoga
były ciemne to by zmniejszyło pomieszczenie ale meble w jasnym otoczeniu
sprawią ze będzie milutko. tak myslę:)

  kolor w mieszkaniu
kolor w mieszkaniu
Kupiliśmy z mężem i synkiem 5 lat mieszkanie 40 m, czyli 2 pokoje, kuchnia,
łazienka bez okna i ciemny przedpokój, 1 pokój ma nam służyć za dzienny
jadalnie oraz sypialnie, mały pokój dla syna. Zastanawiam się, w jakich
kolorach pomalować mieszkanie, aby się wszystkie małe pomieszczenia nie
gryzły, czy powinnam całe mieszkanie utrzymać w tych samych barwach tak
będzie ciekawie czy wszystko w dowolnych kolorach według uznania?

  czy da sie cos z tym zrobic-pomozcie rozplanowac
czy da sie cos z tym zrobic-pomozcie rozplanowac
Witam
kupilismy niedawno mieszkanie 62 m2, cale do remontu. Chcemy zaczac od wyburzenia niektorych scianek.
www.biskupiec.mm.pl/~pam/01_dom/01.htm
Powyzej znajduje sie plan mieszkania. Chcemy podzielic mieszkanie na czesc dzienna (po lewej stronie od wejscia) i sypialna po prawej. Problem stanowi pierwszy pokoj, powstal on kiedys z lazienki i malenkiej kuchni, jest tam wneka, w ktorej znajduje sie male okno. Okno to niestety zasłania sciana-naszym zdaniem nie do ruszenia. Odpada zatem pokoj dla dziecka, pozostaje sypialnia. Niesety lozko ktore mamy ma 2x2.1 i nie miesci sie. Zupelnie nie wiem jak z tego wybrnac - ciezko bedzie sie pozbyc lozka ale zupelnie niemozliwe jest dla nas ciemna sypialnia. Myslimy o sciankach z luksferow ale w ktorym miejscu, jak powiekszyc ten pokoj.
Moze Wy macie jakies propozycje, nam pomysly juz sie skonczyly.
Z gory dziekuje, pozdrawiam

  Kilka prostych pytan...
Kilka prostych pytan...
Witam.Wraz z mezem jestesmy w poszukiwaniu mieszkania w Warszawie.Sa przerozne
oferty u developerow...jednak mam male pytanko, do tych, ktorzy juz kupili
mieszkanie i sie urzadzili:Jakie mieszkanie lepiej wybrac z aneksem kuchennym
czy kuchnia?Co jest praktyczniejsze?Czy z aneksem kuchennym to nie jest
przypadkiem problem...jak sie gotuje, cos smazy caly tluszcz w powietrzu nie
osiada przypadkiem na reszte mebli w salonie, mimo ze jest zainstalowany
pochlaniacz?
Po drugie jaka jest praktyczniejsza podloga z paneli, kolor jasny czy
ciemniejszy.Dla mnie bardziej odpowiada ciemny kolor,ale czy na ciemnej
podlodze nie jest bardziej widoczny czesto osiadajacy sie kurz?
No i ostatnie:uwielbiam zajmowac sie urzadzaniem wnetrz, jednak pomocny w tym
jest jakis program komputerowy...jakie polecacie?Magda.

  Kilka prostych pytan...
Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, która wersja kuchni ci bardziej pasuje.
Czy aneks, czy osobne pomieszczenie. Odpowiedz sobie, czy dużo gotujesz, ile
czasu spędzasz w kuchni.
Ja wolę aneks, ale taki, żeby było widać inny charakter tego pomieszczenia,
zaakcentowany np. innym materiałem na podłodze, oddzielony kawałeczkiem ścianki
chociaż. Mieszkanie sprawia wrażenie większego, przestronniejszego.
Przy dobrym pochłaniaczku i wentylacji, nic nie będzie siadało na meblach.
Natomiast ostrzegam przed ciemną podłogą, choć bardzo mi się. Jest trudna w
utrzymaniu czystości, poza tym, pamiętaj, że nie powinno się mieszać zbyt wielu
kolorów/gatunków drewna w jednym pomieszczeniu. Nie wiem, jakiej wielkości
chcecie kupić mieszkanie, ale ciemna podloga może przytłoczyć zbyt mała
powierzchnię.

  Kilka prostych pytan...
Czesc. To mamy podobne hobby:)) Niestety, zadnym programem nie dysponuje, te
profesjonalne to kosztuja majatek. Ja osobiscie preferuje aneksy kuchenne, gdyz
daje to wiecej przestrzeni w nawet malym mieszkaniu- kupilam 61m2 w Warszawie-
wlasnie sie konczy budowac i wybralam taka wlasnie opcje: salon ma 20m2,
kuchnia 11m2, po polaczeniu mam pomieszczenie ponad 30m2, a wiec kawalek i juz
mozna cos z tym zrobic. Dla dwoch osob i psa 11,2 kucni to stanowczo za duzo. W
popzrednim mieszkaniu teztak mialam i zadentluszcz sie nie osadzlana
meblach,nawet tych w kuchni, mimo ze ponad rok gotowalam bez okapu- przy
plytach ceramicznych to rzadkie zjawisko. Co do podlogi- na ciemnych podlogach
widac kazdy pylek ( w dodatku mam psa) i wg mnie wymagaja jasnych mebli i
scian, a ja mam troszke inna koncepcje mieszkania. Dlatego wybralam czarny gres
w kuchni ,a w salnie i sypialni poloze wybielana mozaike przemyslowa (
podloga bedzie prawie biala). Zastanawo sie nad panelami- zeby wygladaly
naprawd edobrze, musz abyc drogie- czy nie lepiej zastosowac te mozaike
przemyslowa- tania, efektowan i w koncu prawdziwe drewno:) Pozdrawiam:)

  dwupokojowe 37m2 z aneksem kuchennym
dwupokojowe 37m2 z aneksem kuchennym
witam, mieszkanie do kupna którego się przymierzam, ma 37m2.Kupno to jedna
sprawa,wykończenie i wyposażenie to drugie. Szukam ciekawych rozwiązań dla
tej powierzchni (37 m2 dla dwóch osób to trochę malutko).Czy mozecie
podzielic sie Waszymi doświadczeniami i podpowiedziec rozwiązania dla
zorganizowania przestrzeni (w miejscu gdzie każdy m2 powierzchni jest na wagę
złota), jakich kolorów na ściany użyc (dodam,że przymierzam się do kupna
dwóch rodzajow paneli: jasna grusza - sypialnia, oraz ciemna grusza salon i
przedpokoj),jakie rozwiazania do małej łazienki (m.in.jakie kolory kafelek,
rozłożenie wyposażenia), salonu oraz kuchni. Serdecznie pozdrawiam.

  Podłoga i reszta...
Podłoga i reszta...
C prawda w toku wybory nowego opiekuna forum, ale może ktoś znajdzie chwilę i
wypowie się na zapodany przeze mnie temt...

Jestem w trakcie załatwiania formalności związanych z zakupem mieszkania. 48
m., dla dwóch osób, dwa pokoje, kuchnia, łazienka, loggia.Będziemy robić
remont, chcemy usunąć ściany dzielące kuchnię, mały pokój i przedpokój, żeby
powstał większy pokój dzienny z aneksem kuchennym.
Mamy jakieś pomysły, ale też dziesiątki pytań.

Oto niektóre z nich:

Czy do malutkiego aneksu kuchennego (3 x 1.8m) będzie pasować "szachownica"
z dużego gresu 33x33 cm, kolory to ciemny ceglasty i kawa z mlekiem?

Czy taka szachownica będzie dobrze wyglądać w połączeniu z parkietem
dębowy bejcowanym na ciemno (ale nie za bardzo ciemno, wybór odcienia
odkładamy na później, może jakieś pomysły?)

Jakie do tego dać meble kuchenne? Tzn. jaki kolor, styl ma być nowoczesny,
ale bez przesady.

Głowa mnie już boli od rozmyślania na temat, małżonek tyż ma szalone pomysły
w stylu ściana z cegieł bez tynku. Macie jakieś trzeźwe sugestie?

  Polaków portret własny
Meblościanka jest prawie wszędzie, bo jest tania.
Natomiast wystarczy spojrzeć na ciekawy, bardzo dobrze wykonany mebel - cena od
razu zwala z nóg. Drogi telewizor na chwiejącej się meblościance? Przy cienkim
portfelu trzeba dokonać wyboru. Więcej radości daje przecież telewizja, niż
wpatrywanie się w doskonałe formy komody w stylu art deco. Ława zamiast stołu -
często konieczność w miniaturowych pokojach i kuchniach. I tylko bardzo smuci
fakt, że Polacy skazani są na taką bylejakość. Z drugiej strony, nie można
wszystkich wrzucać do jednego worka. W moim mieszkaniu nie ma firanek, zasłon,
dywanów, ciemnych, kwiecistych tkanin. Dominują biele i beże, mało ozdób. Mam
stary telewizor, ale za to niezliczone ilości książek. I też jestem Polką ;)

  moja mama wykazała się brakiem gustu!
moja mama wykazała się brakiem gustu!
Remontujemy naszą małą kuchnię. Od 20 lat była w niej boazeria i jasnobrązowe meble,
a jakiś czas temu nad zlewem i na podłodze położyliśmy zielone kafelki i takież dywaniki.
Nawet nieźle to współgrało ale moja mama zapragnęła remontu i...Zerwawszy boazerię
położyła...lekko różowe panele na sufit i ściany! I uparcie twierdzi że to beż... Nie muszę
wspominać jak ten kolor nie pasuje do zielonych (groszkowych) płytek...Co prawda te na
ścianie zostaną zerwane, ale na podłodze zostaną...I chce jeszcze dokupić blaty w
kolorze ciemnej zieleni i meble pasujące do paneli...RATUJCIE!!!

  Pomysł na większą przestrzeń
a niby dlaczego nie białe?
sprzatac ci sie nie chce? ciemne tez będą brudne jak sie ich nie
wymyje:)
Ja bede miała juz druga biala kuchnie!białe są cudowne!

To napewno nie jest mała kuchnia! nie wiem po co pisac takie bzdety!
Nodla jednych mała to 8m2, dla drugich 20m2, w zalezności od
wyobrazni;)

  jednakowa podłoga w całym domu
www.kronooriginal.pl/go.live.php/PL-H5/produkty/P13890/rustico.html
takie miały by być panele (mam już takie w kuchni) . W każdym pomieszczeniu mam
inny kolor: kuchnia ma ściany szafirowe, przedpokój słoneczny żółty, duży pokój
ciemny róż, mały ma kolor dojrzałej kukurydzy ;) Jednym słowem czysty misz-masz hehe

  jaki kolor ścian malutkiej kuchni przy szafkach...
jaki kolor ścian malutkiej kuchni przy szafkach...
Kuchnia jest maleńka - 1,8 : 2,3 do tego dochodzi skos nacałej ścianie. Okienko jest
małe. W wyposażeniu będą tylko doły szafek plus sprzęty (zdjeć narazie nie wklejam, bo
kuchnia jest w remoncie i szafki nie są poskladane). Kolor drzwi pomarańczowy (żywy),
blat ciemny brąz. Współgra nieźle. Dodatki w chromie. Mąż sugeruje aby całość
wykończyć na biało. Ale płytki zupełnie biale nie będą chyba wyglądały zbyt fajnie. Jaki
inny kolor do tego podpasować. Syfity plus ten skos mógłby zostac ew. w baiłym kolorze.

  Co do oliwkowego gaju?
Co do oliwkowego gaju?
Jaki kolor do małego, ale wysokiego przedpokoju?
Chodzi mi o farbę, która będzie
pasowała do oliwkowego gaju duluxa (taka bedzie kuchnia). Kolor wszystkim
chyba znany:)
Jedna sciana przedpokoju bedzie jakby wchodzic w przestrzeń kuchni (i dwa
kolory będą łączyć się na kancie ściany) stad kolory muszą do siebie pasować.
Pokój jest juz pomalowany na szaro, więc wolę szarości do przedpokoju nie dawac.

Wykończenia, drzwi, listwy w przedpokoju będą białe. Podłoga dębowa w
przedpokoju i wybielona sosna w kuchni.

Planowałam pierwotnie trochę zaszaleć i dac np ciemne wino albo fiolet (w
rodzaju tajemniczego ogrodu duluxa), ale nie wiem, jak to się będzie "jadło" z
oliwką. Mysle, ze najlepszy bedzie jakiś odcień fioletu - ale jaki? Może ktoś
mi poradzi konkretne numery lub nazwy farb? Malowanie za kilka dni!!

  Bardzo proszę pomóżcie
zimny prysznic
a jak ma wygladac reszta domu? Jaka kolorystyka? I czy przypadkiem nie
zaczeliscie budowac domu od komina kladac bezowe kafelki? Przeciez to najmniej
klopotliwa czesc projektu. Najpierw wybiera sie styl, potem kolorystyke calego
(!) mieszkania, a nie tylko kuchni, a jeszcze pozniej kolor mebli i podlog itd.
O kolorze mebli w kuchni decyduje: gama korystyczna calego mieszkania, wielkosc
pomieszczenia (raczej zrezygnowalabym z ciemnych mebli w malym pomieszczeniu) i
rodzaj oswietlenia. W malym pomieszczeniu widzialabym jasne meble (biale lub
jasne drewno), chociaz bezowe plytki i buk lub jasny dab raczej nieszczegolne
wygladaja; biale meble i bezowe kafelki tez nie.

  Jak ozdobić okno kuchenne?
Dzięki e-kraajanka i karotka69 za odpowiedź. Myślałam o roletach drewnianych,
ale boje się czy nie będzie za ciemno i ponuro (będę miała dosyć ciemne szafki)
Kuchnia tez nie jest słoneczna, bo jest od północy. Mało tego nie mam tez zbyt
blisko sąsiadów, więc nie musze szczelnie się zamykać. Ale chyba coś na tym
oknie musi wisieć?
Ciekawszy pomysł jest z tymi kolorowymi zasłonkami, szukałam nawet w sklepach
materiału ale niby jest tego dużo a jak chce cos kupić to nic nie widze :(.
Widziałam ostatnio na zdjęciu tzw. rolety rzymskie. Na zdjęciu ładnie wyglądały
tylko ciekawa jestem jak spisują się w praktyce. Czy są w sklepie już takie
gotowe? Czy może szyje się je na zamówienie? Może ktoś ma doświadczenie z takimi
zasłonkami? Proszę podzielcie się.
Pozdrawiam serdecznie

  Słodki krem
Słodki krem
bardzo mi sie podoba kuchnia czekoladowo kremowa. Czy ktos moglby mi
wskazac firme ktora je produkuje?
Mam kuchnie polaczona z pokojem (wielkosc calego mieszkania 47m2)i
podoba mi sie powyzsze rozwiazanie obawiam sie jednak czy aby nie
mam za malego mieszkania na takie rozwiazanie? chcialbym polozyc
rowniez deski na podlodze wszedzie takie same i tu tez mam dylemat
jaki kolor (podoba mi sie ciemny kolor)

bylabym zobowiazana za wszelkie wskazowki
z gory dziekuje..

  jak pomalowac meble i czym
Ja pomalowałam Dulux'em (emalia do drewna i metalu),a że nie lubię jak mi sie coś błyszczy to wybrałam tą wersję aksamitną (w praktyce to taki pół-mat). Oprócz farby potrzebny Ci będzie: papier ścierny - drobny, wałeczki do malowania, mały pędzelek, rozpuszczalnik, taśma klejąca malarska, i dużo starych gazet.
Meble musisz przetrzeć papierem ściernym wtedy farba lepiej się trzyma i przy nakładaniu nie "marze się". Malujesz wałeczkami, a mały pędzelek przyda Ci się do trudno dostępnych miejsc.
Ja malowałam dwoma kolorami, ciemniejszy krył bez problemu, z jaśnieją farbą już nie było tak łatwo. O ile dobrze pamiętam jasnym malowałam trzy razy, ciemnym dwa. Każda warstwa farby, przed położeniem kolejnej musi obeschnąć bo inaczej będzie się "mazać".
Trochę z tym schodzi, więc jeżeli nie masz cierpliwości to niech zrobi to lepiej ktoś za Ciebie:)
Meble w kuchni malowałam 4 lata temu.. a dwa lata temu pomalowałam w tej samej kuchni płytki;)
pozdrawiam

  remont kuchni na kieszeń emerytki
Kolory: meble kolor piaskowy beż lub ciemny brąz, uchwyty mogą być
porcelanowe.Dostępne np. w castoramie za 5.90 od sztuki, Ikea 9.90
za komplet dwóch sztuk (gałki), 19.90 komplet dwóch sztuk
uchwyty.Polecam te z Ikei,gdyż są bardzo ładne. W przypadku
pomalowania kuchni na ciemny brąz można pokusić się na fajny dodatek
kolorystyczny w przypadku okapu. Może być on np turkusowy (ale jasny
odcień), pistacjowy,lawendowy fiolet. Odbiegałabym raczej od okapu w
kolorze beżu lub bieli. Do jasnej podłogi można również poszaleć z
kolorem szafek jeśli Pani oczywiście lub wesołe, nietuzinkowe
kolory. Można je np. pomalować na ciemny niebieski kolor lub błękit
i delikatnie poprzecierać papierem ściernym. Dodać białe porcelanowe
uchwyty, blat zrobić w kolorze ciemnego brązu.W tym wypadku można
pokusić się na biały okap,ale na samym dole zrobiła bym szablonem
wzór kwiatowy w kolorze ciemnego granatu. Tak, jak np.na starej
porcelanie. Szablon i wszystkie inne akcesoria kupi Pani w
Castoramie lub Allegro. Wzór z szablonu przenosi Pani w następujący
sposób: przyciska szablon do powierzchni,a potem przy pomocy
gąbęczki przykłada małą ilość farby w wycięte miejsca (tapowanie).
Trzeba wykonywać delikatne ruchy, nie przyduszać gąbki do podłoża.

  Wyjazd do Słowacji - pare pytań!!
Ad1. Mala Fatra-Dolina Vratna. Konkretnie Stefanova. Zajrzyj na www.vratna.sk
Termalne kupaliska-na pewno Beseniova (ok.70km),a blizej chyba Rajecke Teplice
lub inne-generalnie nie korzystam z tych przybytków-szkoda kasy:)
Góry-piękne, niewysokie ale wymagające:-)
Ad2.Katowice-Cesky Tesin-Cadca-Stara Bystrica-Lutise-Bela-Terchova-Stefanova,
sprawdz na www.reiseplanung.de
Ad3.Baza noclegowa wystarczajaca-we wrzesniu pusto na szlakach i kwaterach-na
pewno cos znajdziecie jadac nawet w ciemno. Ceny-ok.200-250SK za nocleg w
zależności od standardu.
Ad4.Tam na pewno dogadacie sie po Polsku, nie ma problemu. W innych
miejscowościach okresu Zilina również.
Ad5. Żywność-chleb tańszy,masło podobnie, nabiał tani,mięso droższe - w tym
drób i schab i wołowina. Słodycze w podobnych cenach.
Obiad-zupa 25-35Sk Danie głowne-zależy od rodzaju mięsa oraz
przystawek,max.140SK. Nie wiem jak pizza i inne wynalazki-bo ja preferuję
kuchnię kraju w którym przebywam;-)
Ad6 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=806&w=46677218
Życzę wielu wrażeń-jeśli nie tam to gdzie indziej.
Na wschodzie uwaga na Romów.

  Hajduszoboszlo
Witam
My tydzień temu wróciliśny z Hajduszoboszlo, było super.Ceny jak u
nas zarówno jedzenia jak i ubrań,strojów , klapek , torb plażowych i
lepszy wybór.Najlepiej jeśli macie jakieś adresy kwater to podjechać
pod baseny i przy głównym wejciu jest biuro informacji
turystycznej, dają tam dokładne mapki miejcowości , informatory.
My pojechaliśmy w ciemno i nie było problemu z znalezieniem
miejsca.Za 2 osoby dorosłe + 2 dzieci nocleg od 7000 forint do
14.000 w zaleznosci od standardu.Noclegów należy szukać w uliczkach
wokół basenów ( są 3 wejscia na teren basenów).Za apartament 2
pokojowy z łazięką i małą kuchnią płaciliśmy 10.000 forint- namiar
na stronie bethlen-apartman.tourist.info.hu/index_hu.html -
polecam ( 600 m od kąpieliska,blisko market i targ warzywny , trochę
głósno nad ranem -przy drodze , ale nam to nie przeszkadzało - było
super).Dojcie do basenów ul.Major na której też można znaleść
noclegi .Cena wejścia na basen na cały dzień to koszt 1200 forint +
jesli ktoś chce aqua park chyba 2700 forint dodatkowo.Przy głównym
wejściu wieczorem pełno straganów i po lewej stronie fajne miejsce
do zjedzenia i zabawy- gra zespł+ solistka i można sobie potańczyć
( zadarmo )-Obok w parku ławeczki , fajne place zabaw dla dzieci.

  Zalakaros
Byliśmy w Zalakaros w 2004 r., jest to chyba jedno z najnowocześniejsznych
kompleksów basenów termalnych, miejscowość jest urocza , niska zabudowa,
ciągnąca sie wzdłuż drogi, bardzo ładnie utrzymana , dużo zieleni, place zabaw,
mankamentem są dość wysokie ceny ( w stosunku do wschodniej części węgier),
mało tam polaków ( spotkaliśmy dwie rodziny) za to mnóstwo Niemców i Austraków,
w samym Zalakaros brak dużych sklepów, w małych osiedlowych ceny +50% w
porównaniu do marketu z dużej miejscowości, noclegów mnóstwo , jechalismy w
ciemno w środku sierpnia i nie było problemów , za apartament dla 6 osó ( dwie
sypialnie , 2 łazienki, kuchnia, i pokój dzienny z jadalnią płaciliśmy 35
euro), Ceny basenów też nie sa najniższe z tego co pamiętam wejście do drugiej
części kompleksu ( pod dachem z aquaparkiem) kosztuje 1700 forintów, częśc
odkryta plazowa gdzie z atrakcji jest basen olimpijski i basen ze sztuczna fala
+ jeden brodzik dla dzieci kosztuje ok. 1000 forintów,
Jedyne na co naprawdę można narzekać to dojazd z Polski ( Wrocław) zajęła nam
prawie 14 godzin, potworny przejazd przez Czechy , (ominelismy niestety
autostrady) i błądzenie na Węgrzech , np rondo gdzie 4 miejscowości zaczynają
się od Zala ( to nazwa chyba ichniejszego powiatu ) i żadna z nich nie jest
Zalakaros, trzeba sobie dobrze przygotowac trasę, bo w wioskach nie da się
dogadac ,
poza tym super klimat , południowy i koniecznie należy zoabaczyć Heviz i
Keszetly.
pozdrawiam, i polecam pensjon Geranium , maja stronkę po polsku, powinna się
pojawić w googlach

  Czechy? Nigdy wiecej!!!
Witam!
Nie sugeruj się tymi opiniami tak bardzo, my też dużo jeździmy i to z małym
dzieckiem. Nie stronimy od Czech wręcz odwrotnie jak miał właśnie 10 m-cy to
byliśmy w Uherskie Hradistie w Czechach kilka nocy i było super. Spaliśmy w
hotelu wcale nie wielogwiazdkowym bo normalna klasa turystyczna pokoje
czyściutkie, śniadania b. dobre i bardzo miła obsługa(wręcz stanęli na głowie bo
wynikł problem z noclegiem - pojechaliśmy w ciemno bo naczytaliśmy się na forum
że tam prosto znaleźć nocleg i nie trzeba wcześniej rezerwować co okazało się
bzdurą bo o mało nie wylądowaliśmy w samochodzie z niemowlakiem albo w jakimś
hotelu za kolosalną cenę. W Pradze spaliśmy 2 razy a mały miał ok. 16 m-cy i 3
latka. Hotel super, śniadania stół szwedzki b. dobre.Godne polecenia są
apartamenty k. Znojma taki domek z tzw. apartamentami na obrzeżach Znojma
kuchnia-jadalnia, łazienka, sypialnia. Bardzo mili właściciele tak że uważam
jako matka teraz już 6 letniego szkraba że naprawde warto pojechać do CZECH
/CZYSTO, JESZCZE NIE TAK DROGO, A NAPRAWDĘ JEST CO POZWIEDZAĆ I JAK ODPOCZĄĆ a
nie kiedy milej i sympatyczniej i taniej niz w Polsce.

  Knajpy w Warszawie
Knajpy w Warszawie
Watek zalozony glownie pod katem wielokrotnej randki w ciemno z Wenszem, ale
ma tez cele poznawczo-krajoznawcze;)

Otoz: nie podobal sie Wam Frajdej, - fakt stoik byl niefartowny - przy
kuchni. Z lokali przeze mnie odwiedzanych nie bede proponowac "Malej czarnej"
na Hozej, bo tam daja co prawda swietna, ale tylko kawe i o 21.00 wywalaja do
domu. 14-tka w soboty wieczorem jest strasznie glosna, Cafe Brama - bywalam
tylko w srodku tygodnia bylo w miare cicho, ktos bywal tam w soboty? W
Merlinie jest karaoke, wiec w srodku nie da sie wytrzymac, Lolek - moze byc
zajety na impreze sluzbowa.

Nie znam za bardzo knajp (wiek i sily juz nie te:>) wiec proponuje zeby
forumowa mlodziez rzucila jakis adres.

Wymagania: ma byc niedrogo a muzyka nie moze zagluszac wlasnych mysli w
toalecie, wiec roznego rodzaju puby i kluby odpadaja.

Ja teraz lece do pracy i licze ze jak zajrze tu wieczorkiem to bedzie sto
tysiecy wpisow z konkretnymi propozycjami;) Piszcie bo jak nie to skonczymy w
calodobowym Makdonaldzie na dworcu Centralnym:P

  Knajpy w Warszawie
A-A !
dobrze, ze założyłaś ten w. Ja sie spodziewałam, że ten mój dla ludzi
światowych tak właśnie się rozwinie ale widocznie trza prosto_z_mosta.
DO ADREMU :) PRZECHODZĘ -
Na ursynowie 200m od stacji M-Imielin otwarty został lokal boski- i z dobrymi a
tanimi (np mały heineken = 5 zł) piwami i żarcie b. godne polecenia - nie
jakieś pseudo_amerykańskie wynalazki.
Muzyka tam jest medium b. DYSKRETNIE towarzyszącym. Napierw nazywało się to-to
EXKLUZYWNY BAR MLECZNY po kilku dniach zmienili szyld na >>ALTERNATYWNY<< bo tu
blisko kręcili serial " alternatywy 4 " Lokal jest duzy kubaturowo i bardzo ze
smakiem urządzony . Naprawdę świetne miejsce. Zapraszam cię Anahello - jako
druchnę_drużynową na lustrację i ewentualną akceptację.

anahella napisała:

> Watek zalozony glownie pod katem wielokrotnej randki w ciemno z Wenszem, ale
> ma tez cele poznawczo-krajoznawcze;)
>
> Otoz: nie podobal sie Wam Frajdej, - fakt stoik byl niefartowny - przy
> kuchni. Z lokali przeze mnie odwiedzanych nie bede proponowac "Malej czarnej"

  BRZEZINY - jakies nowiny?
bardzo chetnie ci podpowiem gdzie mozna zrobic kuchnie, tylko podaj mi jaki
jest typ twojego mieszkanka - wzor moge sobie obejrzec na stronie agromana,
ja mam takie mieszkanko z dlugim waskim balkonem, a ty? z kwadratowym? z dlugim?
takim wystajacym? czy to jest juz 2pok.50m czy takie 40stokilku?
wiem, jak zrobili sobie kuchnie sasiedzi mojej kolezanki - w mieszkaniu 2 pok.
z kwadratowym duzym balkonem - zrobili ja czesciowo z pomieszczenia
gospodarczego i kawalkiem zahaczajac o duzy pokoj...
ja w swoim lokum zabieram z kuchni ok. 60-70 cm robiac z niej pokoj, a uzyskana
powierzchnie lacze z pom.gosp. i robie ciemna kuchnie otwrta na przedpokoj..
(generalnie rzec biorac - przedpokoje sa w tych mieszkaniach malo wykorzystane..
zajrze na O13 i zobacze jakie tam sa mieszkania (acha! podobno w agromanie
mozna skorzystac z bezplatnej porady architekta, ale na 100% nie wiem, nie
sprawdzalam)

pozdrawiam,
Fly

  BRZEZINY - jakies nowiny?
Gość portalu: Fly napisał(a):

> bardzo chetnie ci podpowiem gdzie mozna zrobic kuchnie, tylko podaj mi jaki
> jest typ twojego mieszkanka - wzor moge sobie obejrzec na stronie agromana,
> ja mam takie mieszkanko z dlugim waskim balkonem, a ty? z kwadratowym? z
dlugim
> ?
> takim wystajacym? czy to jest juz 2pok.50m czy takie 40stokilku?
> wiem, jak zrobili sobie kuchnie sasiedzi mojej kolezanki - w mieszkaniu 2
pok.
> z kwadratowym duzym balkonem - zrobili ja czesciowo z pomieszczenia
> gospodarczego i kawalkiem zahaczajac o duzy pokoj...
> ja w swoim lokum zabieram z kuchni ok. 60-70 cm robiac z niej pokoj, a
uzyskana
>
> powierzchnie lacze z pom.gosp. i robie ciemna kuchnie otwrta na przedpokoj..
> (generalnie rzec biorac - przedpokoje sa w tych mieszkaniach malo
wykorzystane.
> .
> zajrze na O13 i zobacze jakie tam sa mieszkania (acha! podobno w agromanie
> mozna skorzystac z bezplatnej porady architekta, ale na 100% nie wiem, nie
> sprawdzalam)
>
> pozdrawiam,
> Fly

Dzięki, za informacje - nie wiedziałem o tym ,że można skorzystać z porady
architekta. Moje jest na O13 m5 - pewnie coś podobnego jak wszyscy (wszystkie
są podobne , ale każde inne!).No,.. tak nieźle to wymyśliłaś, ale to znaczy
,że jadalnia będzie w tym powstałym pokoju? Ja myślałem o jeszcze innym
podziale - zrobić kuchnię z dużym pokojem razem, a drugi pokój z części
dużego... ale jest jeden szkopół..nie ma tam okna od strony ściany nośnej
i byłby to raczej ślepy pokój (tylko małe okienko boczne).
Pozdrawiam

  WERSAL PODLASKI - KEN II etap
Hejka,
Praktycznie nic się nie udało zmienić. Możliwe, że mam małe zdolności
negocjacyjne :) Ale kumpel też kupił mieszkanko w tym samym bloku i też nic nie
wynegocjował. Mimo wszystko chyba warto spróbować - a może się uda? :) A które
mieszkanie chcesz kupić? Bo jak rozmawiałem ostatnio z Prezesem, to powiedział,
że najwięcej zostało mu 60metrowych z ciemną kuchnią...

Pzdr
[gTg]

  WERSAL PODLASKI - KEN II etap

Mnie interesuje 52 metrowe. Co do zmian to nie zgłaszam ich dużo. Biorąc pod
uwagę fakt, iż z umową poszedłem do prawnika i zwrócił mi uwagę na wiele
kwestii (chyba wszystkie umowy, u wszystkich developerów są raczej niekorzystne
dla nas kupujących) - ja wybrałem tylko takie najbardziej mi zagrażające. Mam
nadzieje, że Prezes okaże się elastyczny w tych kwestiach.

Gość portalu: gTg napisał(a):

> Hejka,
> Praktycznie nic się nie udało zmienić. Możliwe, że mam małe zdolności
> negocjacyjne :) Ale kumpel też kupił mieszkanko w tym samym bloku i też nic
nie
>
> wynegocjował. Mimo wszystko chyba warto spróbować - a może się uda? :) A
które
> mieszkanie chcesz kupić? Bo jak rozmawiałem ostatnio z Prezesem, to
powiedział,
>
> że najwięcej zostało mu 60metrowych z ciemną kuchnią...
>
> Pzdr
> [gTg]

  Mieszkania przy Wyścigach-Catalina Group
Gość portalu: Bogdan napisał(a):

> Szukam sąsiadów i ewentualnych opinii,czy dobrze zrobilem kupując tam
> mieszkanie.

Hmm... skoro juz kupiłeś to opinie juz chyba niezbyt potrzebne?:)
Sam sie zastanawiałem, ale zrezygnowałem i kupiłem na Kabatach. Szukałem
mieszkania 54-60 m, a w tej cenie mieli takie mało wymiarowe, dziwnie
rozplanowane i CIEMNE klitki (bo to w śroku, wiec tylko na jednej scianie okna.
Jak zobaczyłem balkonik 43,5 m i ciemną kuchnię za (AFAIR) ponad 4200 za metr,
to podziękowałem.

Budynek niby fajny, ale aż tak mi nie zależało na marmurach. Natomiast nieźle z
kwestaiami bezpieczeństwa - o ile sprowadza dobra agencję chrony. Radziłbym ci
się dowiedzieć ile mieszkań juz zostało sprzedanych - jak ja się dowiaywałem to
wyszło że dośc mało (30%), wiec moze sie okazac że po odbiorze neiliczni
lokatorzy beęda ponosić koszty utrzymania całego byczego budynku.

pozdr
boogie5

  Osiedle Zawiszy - szukam przyszłych sąsiadów :))
dot. lokali 123,129,141,147 blok A
Poszukuję osób, które zaklepały mieszkania nr 123, 129, 141, 147 w bloku A.
Chodzi o to, że w kuchni (od północy) zaprojektowano małe okno pod sufitem
(otwór na okno: 117*115, typ 02), więc kuchnia będzie ciemna (w dodatku będzie
ją dodatkowo zaciemniał budynek z naprzeciwka).
Jeżeli wszyscy lokatorzy z tego pionu będą chcieli mieć większe okna w kuchni
(powiedzmy 117*145cm; typ 03), to będzie to można uzyskać od developera (tak
wynika z rozmowy z developerem).
Ja zaklepałam nr 135; Mój mail: justy1@gazeta.pl

  BEBIAKA prośba numer milion trzy
Do Bebiak
Dziękuję, Beatko. Zaraz policzę, żebym miała pełen obraz sytuacji. Myślę już
wstępnie, że spółdzielcze własnościowe prawo jest bardziej korzystne
finansowo. Potem można je przekształcić w odrębną własność.
Dobrze mnie zrozumiałaś: lokal się buduje (jeden i drugi), nie posiadam aktu
notarialnego, a jedynie umowę ze spółdzielnią (ekspektatywa), więc wystarczy
aneks. Zmieniam na większe o ok. 6 m2. A to m.in. dlatego, że wzięłam kredyt w
EUR, a kurs skoczył mocno w górę - mam o 20 tys. więcej zł niż w momencie
podpisywania umowy kredytowej :)
Cieszę się, bo dotychczasowe mieszkanko było trochę za małe, jak na nasze
potrzeby, no i byłaby ciemna kuchnia, a tak będzie okno.
Dzięki jeszcze raz, ściskam Cię mocno :)))

  BEBIAKA prośba numer milion trzy
Cześć, cieszę się, że jakoś rozszyfrowałam i choć trochę mogłam Ci pomóc:)

Gość portalu: Venus napisał(a):
> (...) A to m.in. dlatego, że wzięłam kredyt w EUR, a kurs skoczył mocno w
górę - mam o 20 tys. więcej zł niż w momencie podpisywania umowy kredytowej :)
> Cieszę się, bo dotychczasowe mieszkanko było trochę za małe, jak na nasze
> potrzeby, no i byłaby ciemna kuchnia, a tak będzie okno.
> Dzięki jeszcze raz, ściskam Cię mocno :)))

A ja Ci życzę (jeśli dochody masz w złotówkach a nie w równowartości euro),
żeby kurs euro mocno spadł, jak będziesz spłacać ten kredyt! Tego Ci naprawdę
życzę i jeszcze szalonego zadowolenia z nowego mieszkanka. Miej się dobrze,
Venusko:) Pozdrowionka. Bebiaczek

  JAZ-BUD Pogodne Skorosze
Ja jestem zadowolony. Oddali w terminie, jeszcze zrobili mi wiele zmian jakie
sobie życzyłem w mieszkaniu. Wszystkie dokumenty mają i złożyli je w terminie
do stosownego urzędu. Czekam tylko na podpisanie aktu notarialnego a mieszkanie
odebrałem ponad 2 miesiące temu. Wykonastwo ok, może tylko z małymi
szczegółami, gdzieś trzeba ścianę wyrównać by była idealnie płaska. Oprócz tego
mają ładne i rozkładowe mieszkania. Nie to co Na Skraju czegośtam czy klitki w
Ebejocie z ciemną i podłużną kuchnią. Jeśli ktoś chce mieć 2 pokoje

  Osiedle "Pod Sosnami" KONSTANS w Starej Miłosnej
Witajcie!
Niedawno kupilismy 70 m mieszkanie w czwartym bloku na pierwszym pietrze i
mamy problem z kuchnią . Chcielibysmy przenieść ja do salonu a w jej miejsce
wstawić pokój. Jest tylko mały problem, bo wówczas w pokoju byloby pojedyńcze
okno. I nie wiemy jak to bedzie wygladało, czy pokój nie bedzie za ciemny i
wogóle. Czy moze jest ktoś kto ma podobne mieszkanie w innym bloku i przerobił
w ten sposób swoje?
Pozdrawiamy i z góry dziękujemy za informacje.

  Jakie kolory do kuchni ??????
Przyznam że ja też jestem pod wrażeniem Twoich kolorków, Nino! :) Też marzę
o "czerwonym winie" w przedpokoju, no ale mój mąż jest przeciwnikiem
intensywnych, nasyconych, ciemnych kolorów, więc muszę iść na kompromisy... :)

U mnie będą zatem: w dużym pokoju trzy ściany żółte, a jedna pomarańczowa,
przedpokój - taki sam pomarańcz, kuchnia - kolorek maślany (generalnie
urządzanie na nowo kuchni odkładam na nieco później i uzależniam od możliwości
finansowych, teraz skupiłam sie na łazience :), sypialnia - "spokojny róż"
(sic!), mały pokoik - "cierpka cytryna"... ciekawe jak to będzie wyglądać :)
jestem dobrej myśli. A - sufity zostawiam białe.

  dlaczego ludzie nie chcą TBS
Jeszcze nie spotkałam tak słabego matematyka. Mocna jedynie w gębie. Może
zaliczasz sie do tych słabo wykształconych?
> Po piewrsze to mieszkania w tbsie nie mozna kupić.

Racja.
>Kredyt rozkłada się na 25 lat, ale jeśli wezmiesz kredyt na kawalerkę to w
praktyce !!!! spłacasz w max. 5-6 lat.

Zależy gdzie chcesz kupić tą kawalerkę. Moj kolega "kupił" sobie kawalerkę w
Warszawie. Zadłuzył sie na 15 lat po 1000zł miesięcznie. I powiem Ci że to nie
jest nic nadzwyczajnego. Kuchnia ciemna. Jedyny plus to lokalizacja.
>A ty spłcasz tbs-a i nic z tego nie masz. Jak będziesz chciła sprzedać
partycypację + odzyskać to co włożyłas w wykończenie, to wyjdzie ci cena
kawalerki.

Czy uważasz, że ktos kiedyś dostał coś zadarmo? Zrobie małe wyliczenie jak mi
się to kalkuluje. Za mieszknie zapłaciłam 22tyś. Róznica czynszów w
Własnościowym i TBS wynosi u mnie 100zł. Na początku chciałam kupić mieszkanie
o takiej samej wielkosci jakie mam w TBSie. Wyszło mi 1300zł przez 10 lat.
Wybierajac mieszknie w TBS płace miesiecznie 100, wiec 100 * 12 *10= 12000. Czy
kupisz sobie za to mieszknie? Chodzby kawalerkę? Co do pakowania pieniedzy...
Wcale nie musisz "pakowac" pieniedzy, jeśli nie chcesz. TBS daje glazurę,
podłogi, drzwi, nawet kuchenkę w standarcie. Meble niestety sama musisz sobie
kupić. Nie wierze, że nie ma chetnych na TBS. U mnie w miescie prawie nikt nie
wie o takiej mozliwości. I nikt specjalnie nie rozpowiada. Najblizszym znajomym
którzy na tym korzystają.

  Dyskryminacja kobiet w Szwecji...
Panienko Ty chyba czytać nie umiesz, a nawet jeśli umiesz to mało rozumiesz.
Kobiety jeśli chcą to mogą i winny pracować, tak jak każdy. Ale jeśli tworzy
się sztuczny system zwiększania ich zatrudnienia, taki jak ten, który opisałem
to powstają absurdalne efekty i nowe problemy, które na nowo trzeba rozwiązywać
poprzez kolejne regulacje i interwencje państwa. Widze, że lubisz stereotypy,
że oto są jakieś ciemne siły chcące wpędzić kobiety do kuchni. Może i w takim
uproszczonym świecie z prostymi schematami myślowymi można funkcjonować, ale
polecam więcej zawiłości i refleksji nad rozwiązaniami proponowanymi przez
postępowe rządy - często wspierane przez feministki.
A tak na marginesie, tak się składa że znam sporo polskich dyplomatów z państw
skandynawskich, którzy z trwogą i pożałowaniem wspominali poziom intelektualny
kobiet wpychanych na różne spotkania czy wyjazdy studyjne według parytetów
50/50. Nie znaczy to bynajmniej, że kobiety są głupie, głupie są parytety i
podobne regulacje, gdyż ponad intelektem stawiają narządy płciowe.
Zaczaiłaś? Pozdrawiam.

  Czego robić nie należy... ?
Nie należy - nastawiać wina [zwłaszcza z czarnej porzeczki] nie mając korka z
rurką fermentacyjną i dziwić sie następnego dnia rano, że w kuchni jest jakoś
ciemno i czarno. Moszcz fermentując wypchnął z impetem korek i cała zawartość
balonu wylądowała na suficie, ścianach, oknie i wszystkich meblach.
Jeden dzień na sprzątanie [zmywanie] i malowanie kuchni to stanowczo za mało.
Ale tego niedoszłego wina z czarnych porzeczek szczególnie żal.
Maria

  Wakacje na Cote d'Azur...
Dzieki Petromin, obejrze te gites, ale wynajelam juz cos jak wspomnialam. I to
bardzo fajnego i za w miare dostepna cene. Apartament 2 pokoje + sejour z
otwarta kuchnia, z pelnym wyposazeniem (pralka, zmywarka, mikrofalowka,
zelazko, meble ogrodowe etc etc.), ogrod... Z tym jezykiem to oczywiscie
zartujesz?
Jedziemy jutro "srana". Ech, mam Reisefieber jak przy kazdym nawet najkrotszym
wyjezdzie. Ciesze sie, mimo ze chcielismy znow do Azji, ale w tym roku tyle sie
dzieje, ze ani czasu wczesnej nie bylo do zalatwiania, ani ciekawych (dla
nas!!!) ofert. Ciekawe byloby Bali, ale zabraklo 1-2 dni na wize. Trudno.
Korsyka tez nie wypalila, bo tez bylo za malo czasu. W ciemno na prom do
Livorno jakos nie chce nam sie jechac Duzo sie dzialo i tak jakos.
I stad wyszla ta Narbonne. Fajnie.
Pozdrawiam wakacyjnie i do sierpnia!

  Zakopane - poradźcie, proszę
Zakopane - poradźcie, proszę
Mam pytanko do osób mieszkających w Zakopcu lub znających go. Otóż na
początku września chcemy wybrać się z naszą półroczną córeczką na tydzień
właśnie do tego miasta. Sądzę, że o tej porze roku nie powinno być problemów
z zakwaterowaniem, dlatego pomyślałam,że najlepiej będzie jak pojedziemy "w
ciemno" i tam na miejscu coś znajdziemy.
Może podpowiecie mi, w którym rejonie Zakopanego (nazwa ulic) najlepiej jest
szukać kwatery tak, aby było blisko do centrum spacerkiem, nie było głośno i
w ogóle były fajne widoczki, otoczenie. A może macie jakieś sprawdzone adresy
fajnych kwater, gdzie byłby dostęp do kuchni?
A może podpowiecie mi jeszcze, gdzie z 6-miesięcznym dzieckiem można się
wybrać w okolicach Zakopca? Ponoć z tak małym dzieckiem nie są zalecane
wysokie wędrówki, więc może jest coś ciekawego gdzieś w niższych partiach gór?
Z góry serdeczne dzięki za pomoc. Pozdrawiam

  Gomułka - czy na pewno lata zastoju?

Gomułka miał chorobliwą wręcz niechęć do jakiegokolwiek dostatku,
elegancji, czy choćby zwykłej normalności. Wszystko musiało być
biedne, oszczędnościowe (chociaż zwykle były to pozorne
oszczędności).

Dobrym przykładem jest budownictwo mieszkaniowe. Z racji wieku
miałam przyjemność (?) dobrze poznać i porównać warszawskie
mieszkania wybudowane za Bieruta, Gomułki i Gierka.

Te najwcześniejsze domy, budowane krótko po wojnie, były jeszcze
dość normalne. Fakt, ograniczenia metrażowe, ale w tamtych czasach
trwała odbudowa zniszczeń i jak najwięcej ludzi należało w tych
mieszkaniach upchnąć. Niemniej mieszkanie dwupokojowe wybudowane w
roku 1950 miało prawie 50 m2, dużą widną kuchnię, a mniejszy pokój
miał 12 m2.

Rządy Gomułki (nieważne, że premierem był Cyrankiewicz, bo faktycznie
rządziła partia) przyniosły gwałtowne pogorszenie się jakości
mieszkań. Nie będę tu rozwodzić się nad technologiami, ale jak
wyglądało dwupokojowe mieszkanie wybudowane za Gomułki? 38 m2, ciemna
kuchnia, mniejszy pokój 6 m2. I to nie była konieczność, tylko
ideologia. Ten ciapciak dbał o to, żeby ludziom nie było za dobrze.

I nie trafiały żadne racjonalne argumenty, że te małe klitki są
najdroższe w budowie. Miało być byle jak, dziadowsko i już.

  hotel Santa Rosa w Torrox Costa del Sol
W czerwcu Byłam z męzem i 2 letnim synkiem w tym hotelu. Sam hotel jest ok.,
czysto, fajne pokoje, dobra kuchnia, miły personel hotelowy, bardzo blisko
plaży (plaża mało zaludniona i trochę ciemny piasek) , leżaki i parasole w
ogródku przy plaży, spokojne miejsce na wypoczynek rodzinny. Jedynym problemem
było położenie hotelu, mianowicie do centrum miasta brak jest ciągłego
chodnika, i czasami trzeba sobie pospacerować drogą, w upale, z licznie
przejeżdzającymi autami - średnia przyjemność. Ale można ten problem rozwiązać
wsiadając w autobust na przystanku znajdującym się tuż przy hotelu. Godne
polecenia są miejscowości Nerja i Torrox Costa z przepięknymi żwirowymi
plażami, czyściutka woda i wysokie fale - lux. Z którego miasta Pani wylatuje?

  Kawalerke na os.Sobieskiego-sprzedam
Kawalerke na os.Sobieskiego-sprzedam
Witam serdecznie.Oferuje do sprzedazy kawalerke 31 m2,na
os.Sobieskiego.Mieszkanie na 6 pietrze.Duzy pokój pluz garderoba z
wejsciem do srodka(zabudowana pólkami na odziez i na wieszaki).Jasna
kuchnia z duzym oknem.Łazienka razem z toaleta.Okna wymienione 3
lata temu.Na całosci płytki polozone 4 lata temu,w pokoju płytki
połączone z ciemnymi panelami(bardzo ładny efekt).Panele w bdb
stanie,ze wzgledu na małe dziecko przez cały czas połozony na nich
dywan.Mieszkanie ładne zadbane.Tylko do odmalowania,z powodu
poczynan artystycznych mojej 2 letniej córki.cena 200 000 zl do
uzgodnienia.Osoby zainteresowane prosze o kontakt telefoniczny pod
numerem 783 642 678

  przeróbka mieszkania
To było 60m. Kupiliśmy je jako dwa i pół pokoju z kuchnią. To pół to był pokoik o powierzchni około 5 m, do któego wchodzło się z dużego pokoju, a drugie pół to był aneks kuchenny. Przypuszczalnie poprzedni właściciele przerobili 2 pokoje z oddzielną kuchnią na takie coś. Oprócz tego była łazienka i oddzielnie kibelek i długi wąski, ciemny przedpokój.

Przenieśliśmy kibelek do łazienki, dołożyliśmy też łazience trochę powierzchni kosztem stosunkowo sporej sypialni, w której wygospodarowaliśmy też garderobę, a i tak zostało ponad 10m sypialni jako takiej. Aneks kuchenny poszedł na miejsce kibelka i przedpokoju, tworząc z salonem dość spory i bardzo wygodny w użyciu open space, częściowo przegrodzony ścianą od strony wejścia do mieszkania. Do tego wysoka (bo oboje z żoną jesteśmy wysocy) wyspa, od strony kuchni z trzema szufladami i płytą grzejną, od strony salonu z półkami na kompakty itd. Na miejscu byłego aneksu kuchennego i połówki pokoju zrobiliśmy cały pokój. Do tego garderoba w przedpokoju. W efekcie otrzymaliśmy trzy zgrabne, proporcjonalne pokoje, sporą łazienkę z dwuosobową wanną, bardzo funkcjonalną kuchnię i dwie garderoby. Przyznam nieskromnie, że wyszło rewelacyjnie, ale od razu dodam, że projekt i nadzór wykonania to dzieło pewnej przemiłej i piekielnie zdolnej pani architekt. Uważam jednak, że warto bylo jej zapłącić, bo po pierwsze super się w tym przerobionym mieszkaniu mieszkało, a po drugie osiągnęło ono całkiem ładną cenę, kiedy dwa lata i dwoje małych dzieci później postanowiliśmy zmienić lokal na większy

  urzadzamy mieszkanie/dom
Aniu,

Odnosnie farb to do kuchni kupilam Behr - 7103-3 Gobi Desert
Seledynowy groszek mam w sypialni, ale musze poszukac puszki w garazu aby spisac
numer. Meble i podloge w sypialni mamy z ciemnego drzewa i fajnie to razem wyglada.

W Crate and Barrel widzialam ostatnio kieliszki do Martini z Krosna (btw,
miejsce mojego urodzenia) ale jeden kosztowal prawie $11 wiec postanowilam
poprosic mame o jakies szklane zakupy w PL bo to na pewno wyjdzie taniej...albo
sama sobie kupie przy nastepnej wizycie.

Meble do kuchni sprowadazm z PL ale poprzez firme ktora sie tym zajmuje (ale my
wszystko zaprojektowalismy, wybralismy kolory, materialy, raczki, szklo, lampki
etc.) i calosc wyszla taniej niz zamawialabym tutaj (nie mowiac juz o jakosci i
roznych fajnych pomyslach i rozwiazaniach.) Zgadzam sie, ze moze bedzie podobna
do mebli modnych teraz w PL, ale tutaj u nikogo takiej kuchni (ani w sklepach)
nie widzialam i jak na razie wszystkim znajomym sie podoba (to co widza z
rysunkow i planow.) Sprzet w kuchni bede miala stainless-steel i na podlodze
miedzy duzymi kaflami wstawilismy takie male stainless-steel kwadraciki. Wyglada
fajnie.

Oprocz tego sprowadzilam meble do jadalni - firma Klose styl Viola, bo jest 100%
drewno czego tutaj prawie nie znajdziesz (a jak juz cos jest w stylu
babcino-wiktorianskich antykow), mam tez zolty, skorzany komplet wypoczynkowy z
firmy Komet bo tutaj jasnej skory w eleganckim i wspolczesnym komstylu nie
moglam znalezc. Wszyscy amerykanscy sasiedzi sie pytaja skad my te meble mamy.

  Niedługo się przeprowadzam....
Na pewno dasz sobie radę! Do dobrego przyzwyczaisz się bardzo szybko, no może
to wcześniejsze wstawanie do pracy będzie nieco uciążliwe. Rok temu miałam
podobny problem, tzn. musiałam się przeprowadzić ze 120m domu z ogrodem w
małej podwarszawskiej miejscowości do warszawskiej 50m klitki z ciemną
kuchnią, zostawić kota, znajomych i zamknąć się w bloku(w którym nigdy nie
mieszkałam),gdzie nikogo nie znam a dookoła tylko asfalt i beton.
Przyzwyczaiłam się i jakoś żyję ale chętnie zamieniłabym się z Tobą!
Pozdrawiam! i trzymam kciuki!

  mlody, przystojny gdanszczanin i USA, Singapur
Serdecznie witam po przerwie.
Dwa lata we Włoszech to brzmi bardzo słonecznie, i to niebieskie niebo...
Ja we Włoszech byłam kilka razy, ale najlepiej wspominam wyjazd chyba trzy lata
temu - 10 dni w Rzymie. Mieszkałyśmy 5 min. od Placu Św. Piotra. Mimo, że był
to listopad i było juz raczej chłodnawo, słońce świeciło, a niebo... było takie
jak zazwyczaj we Włoszech. Włoszki nałożyły juz futra, my zaś biegałyśmy po
mieście w jakichś lekkich kurtkach rozkoszując się jego atrakcjami. A to lody
na Piazzza Navona, a to małe cappuccino w kafejce koło Schodów Hiszpańskich...
NIkt nie gonił, miałyśmy czas na poleżenie w parku (nam było ciepło), karmienie
gołębi czy obserwowanie kotów leniwie przechadzających się po Forum Romanum.

Warto w ramach poznawania zwyczajów i kuchni Italii poczęstować studentów
panettone, bywa przed świętami w niektórych sieciach. Jednak, jeśli się nie wie
czego szukać to się nie znajdzie ... Ja od kilku lat dostaję bezpośrednio z
Włoch. Jedna z firm, z którymi współpracuję raczy mnie lokalnymi specjałami.
Szkoda, że poprzestają na zywności... bo przecież Alfa Romeo czy Ferrari też
pochodzą z tego kraju, a i ciuchy miewają nie najgorsze ...

U mnie póki co ciemno, ale juz dnieje i mam nadzieję na słoneczny weekend.
Czego oczywiście i Wam życzę.
gdańszczanka

  Co się jada w Skandynawii
Własnie wróciłam po dwutygodniowym pobycie ze Szwecji i na świeżo podzielę sie
swoimi spostrzeżeniami. Po pierwsze zgadzam się że kuchnia zwłaszcza w
Sztockholmie stała międzynarodowa. Jadałam jednego dnia kawałek pieczeni z
łosia a drugiego pittę, raz kuleczki z mięsa mielonego to znów owoce morza. Tu
poznałam smak bakławy, kiełbasę falum,pieczywo polarne, rukolę, jagnięcinę, i
suszone pomidory i ogrooomne oliwki różnych kolorów i lody o
smaku...rabarbarowym. Tak było w Sztockholmie i na pewno ta różnorodność
towarzyszy wielonarodowościowemu społeczeństwu. No i liczne bary shushi
(pisownia?). Ale byłam też na prowincji i tu chyba poznałam typową kuchnię
szwedzką. Jadłam smażone małe kiełbaski, omlet, wędzoną(?) i potem grillowaną
sieję, sosik koperkowy, ciemny jakby piernikowy chleb, mięciutkie i pachnace
kardamonem bułeczki fantazyjnie poskręcane, no i lody waniliowe podane z
malinami i bitą śmietaną. Słabe piwo i mocna kawa. Moj mąż na długo chyba
będzie czuł niechęć do kanapek choć wg mnie (mimo że jadaliśmy je często w
porze lunchu) kusiły bogactwem składników. Zapowniałabym przecież, co prawda
wcześniej niż to zwyczaj każe, delektowaliśmy się rakami (dodam że tureckimi i
hiszpańskimi).W każdym bądż razie cenię sobie kuchnię szwedzką(może bez
kiełbasy z Falum).

  Pomocy! Co zrobić z czereśni?
...a może marynata by Ci odpowiadała?

Przepis z Kuchni:
1 kg jasnych czereśni, 1 szklanka cukru, 1/2 szklanki białego wytrawnego wina,
1/4 szklanki octu winnego 6 %, 2 łyżki miodu, 2 łyżeczki otartej skórki z
pomarańczy, 3 goździki, kawałek cynamomu (2 cm), 6 ziaren pieprzu, 5 ziaren
ziela angielskiego, 1/2 łyżeczki soli

Ogonki owoców przyciąć na 1 cm. Czereśni umyć, starannie osączyć i ułożyć w
słoikach (raczej małych). Rozgnieść ziarna pieprzu i ziela angielskiego.
Zagotować 1 szklankę wody z dodatkiem wina, octu, miodu, cukru, skórki
pomarańczowej, goździków, cynamonu, pieprzu, ziela angielskiego oraz soli i
zalać tą zalewą czereśnie. Słoiki szczelnie zamknąć i pasteryzować 20 min w
temperaturze 90 stC
(dodatek do mięs na zimno)

Myślę, ze mozna wziąć ciemne czereśnie i czerwone wino oraz skórkę cytrynową
zamiast pomarańczowej, zaś imbir zamiast cynamonu. Pewnie też można czereśnie
wydrylować. Ja robiłam podobnie, jak w tym przepisie. Owoc z pestką to zawsze
jakaś trudność na talerzu (ale z drylowanych nie robiłam). Tak czy siak, wyszły
bardzo smacznie.

Można czereśnie wkładać do jakichś mieszanych dżemów (np komponując z czarną
porzeczką). Mozna pewnie (ale nie sprawdzałam) włożyć drylowane do słoików,
posypać cukrem i zapasteryzować, a używać jako dodatek do lodów, nadzienie do
ciasteczek typu pierożki czy bułeczki.

.....Nalewka (i tak nie umiem...)

  Nalewka zurawinowa pytanie
Nalewki robię od kilku lat, żurawinową inaczej niż Ty, ale nie o tym chciałam -
myślę, że lodówka to nie jest dobre miejsce na leżakowanie. Poszukaj chłodnego
w miarę miejsca - piwnica, szafka w kuchni z dala od kaloryfera. Nalewki
potrzebują ciemnego, spokojnego miejsca do dojrzewania, podobnie jak wina,
lodówkowe zimno pewno nie pozwoli przegryźć się aromatom.
Jaga
PS. Czy dwa tygodnie to nie za krótko, żeby owoce oddały cały swój smak?
Ja z małych jagód (cz. porzeczka, żurawina) trzymam 4-6 tygodni a itak czasem
długo po zlaniu czuć...hm... bimber

  Jeszcze raz o esencji herbacianej.
Ja właściwie piję tylko herbatę. Piję mało płynów (niestety), bo płyny mi jakoś
nie smakują. A herbatę lubię. Jej gorzkawy smak z odrobiną cukru - to jest to.
Czy mróz, czy upał. Herbatę parzę w małym porcelanowym czajniczku, który starą
metodą ustawiam na czajniku z wodą. Zapas czajniczków poczyniłam i może na
razie zmiana mody parzenia mnie nie dotknie. Czajniki mam zwykle całkiem
nienowoczesne z dużą dziurą u góry na mały czajniczek z esencją. Reszta kuchni
z innej epoki a czajnik starożytny.
Herbata plujka mi nie smakuje, bo fusy stale pracują w filiżance i każdy łyk ma
inny smak i moc. Herbata na sznurku daje szansę przerwać proces parzenia w
porę, ale jakoś nie odpowiadają mi gotowe propozycje mieszanek herbacianych. Ja
kupuję różne liściaste herbaty, wśród których dominuje assam, bo daje ciemny
kolor bez ekstremalnej goryczy. Lubię w osobnym pudełku zrobić sobie mieszankę
wg mojego gustu. Szkoda, że herbata na wagę jest jednak droga. Przy moim
zużyciu byłaby to mocna pozycja w budżecie.
A parzę herbatę niestety raz na dobę. Czasem jak zaczyna mi nieładnie pachnieć -
częściej. Mam esencję, z którj z przyjemnością w domu korzystam. W pracy
pozostaje mi tylko sznurek....

  jaki dobrać blat
Korpusy to nie tylko wąskie paseczki...
czasami widać całe boki szafek, dna szafek wiszących, można też mieć półeczki w
kolorze korpusów. Takie zestawienie wanilia i jabłoń locarno może być bardzo
ciekawe i wcale nie należy się go pozbywać.

A ciemny blat w małej kuchni nie wygląda źle. Trzeba tylko zadbać o odpowiednie
oświetlenie, jakąś pogodną oprawę okna (jeśli jest). Poza tym jasne fronty
zrównoważą ciemny blat i nie powinno byc zbyt ponuro.
pozdr

  jaki kolor i styl kuchni preferujecie?
ja preferuję styl kuchni coś pomiędzy angielskim a śródziemnomorskim- kuchnia
duża-18-20 m, z dużym stołem, meble drewniane ,ale jasne białe lub kremowe,
górne szafki ze szprosami i takie w ukośną krateczkę; podłoga ceglasta, ciepły
domowy styl podchochący pod rustykalny, ale raczej nazwałabym go tradycyjną
elegancją;
calineczko co do ciemnych mebli to nie wiem o co ci chodzi, bo ja już miałam
zamówione czereśnowe fornirowane i pan mi dał front do domu i jak sobie
podotykałam to okropnie paluchy było widać i mi przeszło -mam małe
dziecko...........wybrałam kremowy mdf i jestem zadowolona

  kuchenna sztampa
niestety, masz calkowita racje, do kogo wejdziesz, jest to samo ciemny fornir i
szare plytki, firma, ktora mi robila kuchnie zaproponowala mi jasne kolory i
nie zaluje tego kroku, facet mial racje, moja kuchnia jest za mala na cos
ciemnego no i nie mam tego, co wszyscy znajomi.
przez przypadek wyszlo, ze moja kuchnia jest dosc oryginalna :)

  kuchenna sztampa
najbardziej sztampowe są jednak meble w ciemnym fornirze albo z ciemnego
drewna, koniecznie z wyżłobionym na środku kwadratem i satynowanymi uchwytami +
mleczne szkło. Ja je nazywam "katafalki" - są w 80% mieszkań, w których kuchnie
urządzono w ciagu ostatnich 24 miesięcy. Mieszkam na duzym nowym osiedlu (ok
500 mieszkań), wiele osób jeszcze nie ma firanek, ale "katafalki" - najchetniej
w otwartej kuchni na salon ma prawie każdy!!!
Pomijam fakt, że to jest cięzkie, smutne i mało praktyczne, ale czy naprawde
nie można troszkę "poszaleć"???

Moja kuchnia jest inna - fornir jesion, surowy, ściany pisatcjowe, a "fartuch"
z glazury ciemnozielono-szary, do tego szary blat. I każdy odwiedzający
mówi: "o, jaka jasna ta wasza kuchnia, jaka wesoła i jaka inna!" No
cóż, "Katafalków" nie mamy;)
Zestamienie wanilia+wiśnia też sztampa - to taka wersja tańsza. Pozostałe 19%
ma włąśnie takie zestawik.

  kuchenna sztampa
Gość portalu: ara napisał(a):

> a czy kuchnie w stylu angielskim i prowansalskim nie są sztampowe? w kolorze
> białym lub kremowym, chyba mało kto posiada teraz takie kuchnie..........

Ja sie wlasnie na takie meble chce zdecydowac. Mam bardzo mala kuchnie, na
podlodze gres w kolorze ciemnego brazu/cegly. Mysle, ze meble ecru, albo
wanilia w stylu rustykalnym beda okej.
Fajne meble ma firma bis meble, cena za metr biezacy 2250, troche drogo. Plyty
sa z mdfu. Nie zalezy mi na drewnie, bo ja w tym mieszkaniu cale zycie mieszkac
nie bede.

Chce miec jasna kuchnie, poza tym lubie ten styl, wiec mam nadzieje, ze bede
oryginalna:). U nikogo takiej kuchni nie widzialam.

Moja siostra ma kuchnie debowa, wlasnie ciemne, proste fronty i uchwyty w
kolorze miedzi, choc chciala w srebrze, ale firma sie pomylila. Kuchnia jest
wieksza od mojej, ma ladne okno i naprawde wyglada bardzo elegancko. Jednak
nastepna kuchnie siostra chce zrobic w stali i to bedzie ten trend, ktory do
nas dopiero dociera. Kuchnia jak sala operacyjna :)

  kuchenna sztampa
Ja sobie zrobilam sowj a wlasne zestawienie:
jaśniutkie i totalnie proste meble + ciemne panele + jaskrawo zielone ściany.
Żadnych kafelków czy plytek - na ścianie szyba przeźroczysta, żeby bylo widać
kolor ściany. Do tego fajnie wyglądają sprzęty z inoxu.

Nie sądze aby to bylo tendencyjne rozwiązanie (najczęśniej u znajomych widze
odwrone rozwiązania: ciemne meble, jasna podloga),a le najwazniejsze że
uwielbiam przebywać w mojej kuchni! I to chodzi!! Więc kieruj się wlasnym
gustem,bo to przedewszytki ty będizesz w niej przebywać.

Choć przynam szczerze, iż serce mi rośnie jak widzę, że malo kto nie wchodzi do
mojej kuchni z otwartą buzią z zachwytu :)

  na jakiej wysokosci piekarnik w slupku???
masz zloty standard.
ja niestety ze wzgledu na ograniczone miejsce nie moge sobie na to pozwolic :)
Co masz na mysli mowiac o barwach lodowki?

Planuje lodowke do zabudowy, nad nia piekarnik i kolejna szafka nad nim do
poziomu szafek wiszacych. To bedzie jedyny slupek w kuchni :( za nim bedzie
pewnie 40 cm blatu i wywijas w ksztalcie L czyli kat prosty i dalej blat. A w
narozu chce maly okragly zlew. I tez nie weim czu nie bedzie ciemno i ciasno w
tym zakapiorku przez ten slupek

  Co sądzicie o takim połączeniu w kuchni?
Nie pasuje, okno mam białe, nie mam drzwi. Po prostu lubie jasne meble,
mieszkanie jest małe, kuchnia ma 330x246, więc ciemne meble nie byłyby chyba
dobre. Zresztą nie wiem. N apoczątku chciałam mieć wanilowe fronty w górnych
szafkach, czereśnia w dolnych, potem odmieniło mi się właśnie na wanilię i
wiśnię. Nie jestem zdecydowana na 100%...

  Dylemat wyboru blatu kuchennego.
Z dodawaniem jeszcze jednego koloru to zawsze ryzyko. Skoro meble ciemny orzech
a ściany krem to też uderzyłbym w blat pod kolor ścian. Poszerzy i rozjaśni
kuchnię a przy okazji uwydatni kolor orzecha na frotnach.
Z laminatami to faktycznie łamigłówka. Blaty całkowicie gładkie i zupełnie
matowe są co prawda piękne ale niestety niesamowicie wymagające jeśli chodzi o
ich utrzymanie. Widać każdy odcisk palca, kroplę wody, okruszek no i najlepsze
nawet łączenia. Koniecznie sprawdź na próbce odporność na zarysowania (sam o
mało nie wybrałem laminatu, który rysował się jak bibuła) i nie bój się
poplamić wodą czy kremem do rąk i zobaczyć jak zareaguje. Dobrze się sprawdzają
te bardziej chropowate, lekko nakrapiane drobnymi kropeczkami o innym odcieniu
(choć z daleka wyglądają jednolicie) i delikatnym połyskiem. Nawet jeśli będzie
trochę brudny to okruchy zgina we wzorze. Powodzenia!

  Co dalej z wielką płytą?
Powiedz to tym z Chomiczówki, Jelonek czy Gocławia. Ursynów to swoisty
ewenement i dość późne dziecko wielkiej płyty, faktycznie - przynajmniej
miejscami - za jego architekturą stoi jakiś pomysł. Ale nie chodzi tu tylko o
widok z okna czy wygląd bloków. Także o małe klatki schodowe, niskie
mieszkania, małe (często ciemne) kuchnie, kiepską intrastrukturę i ogromne
nagromadzenie ludzi na małej przestrzeni. To jest głowna zmora blokowisk i to
sprawia że ludzie chcą z nich uciekać.

  Co dalej z wielką płytą?
Co ty bredzisz ???
Czy w nowych budynkach nie ma: "
>Także o małe klatki schodowe, niskie
> mieszkania, małe (często ciemne) kuchnie, kiepską intrastrukturę i ogromne
> nagromadzenie ludzi na małej przestrzeni."

To chyba raczej dotyczy nowych budynków anie starych. Gocław akurat to zły
przykład klatki duże, układ przejrzysty , zielono.
POjedz na tarchomin - i zobazc jak wyglada nowa mysl architektoniczna - parkinki
, ogrodzenia. budynki, parkingi ogrodzenia budynki, zadnych wspolnych terenów
zielonych , tragedia.

Dla mnie ten atrykuł jest sponsorowany przez developerów.....

  godny zaufania fachowiec od remontu mieszkania
godny zaufania fachowiec od remontu mieszkania
Pilnie szukam zwykłego,porządnego i niedrogiego Pana,który wykonalby mały
remoncik w jeszcze mniejszym mieszkanku (30m),polegajacy na położeniu paneli
podł,zrobieniu gładzi na scianach i pomalowaniu oraz wyburzeniu sciany z
ciemnej kuchni.
Przejrzałam wczesniejsze wpisy,ale są nieaktualne.
Jak zwykle wiem ,że mi ktoś podpowie i będę Was długo,miło wspominać,bo
właśnie niebawem wyjeżdżam z Legionowa.
Będę wdzięczna za sprawdzone opinie:)
Pozdrawiam

  jak się mieszka w Mistrzejowicach, w Hucie?
jak się mieszka w Mistrzejowicach, w Hucie?
szukamy tego mieszkania i już szlag mnie, za przeproszeniem, trafia...
mieszkamy teraz na Kalinowym i nie chciałam tutaj kupować mieszkania, ale
ceny gdzie indziej (oprócz Bieżanowa, ale to strasznie daleko) są okropnie
wysokie. no i juz sama nie wiem. czy są tutaj mamy z Mistrzejowic? w głębi
Huty mieszkanie na pewno odpada, bo to po prostu za daleko. Ale przeszłam się
ostatnio na spacer na Boh. Września, w tamte okolice, i nie wygląda to
strasznie źle. Są bloki czteropiętrowe, są miejsca zaciszne, budują się nowe
bloki.
napiszcie co myślicie!!
i jeszcze jedno - błagam, nie piszcie, że lepiej kupić mieszkanie gdzieś tam.
ja wiem, ale możemy wziąć kredyt do 120tys, mieszkanie może być GÓRA do
130tys. to niedużo. a za taką cenę nie kupię mieszkania na Azorach 37m kw, z
ciemną kuchnią i do remontu (będę to spłacać przez 20 lat, a już za 5 będzie
dużo za małe!!)
pozdrawiam

  prosze o sprawdzony pzrepis na babke piaskowa
Ja juz dawno bialej makie nie uzywam (no prawie , ze nie) bo niektore przepisy
wymagaja troche bialego dodatku. Kiedys rozne biale kupowalam, dlatego o nich
wspomnialam. Ja teraz zupelnie przezucilam sie na ciemne maki i bardzo malo
robie wypiekow, i w ogole ograniczam produkty maczne. Jak juz to sama miele tuz
przed uzyciem lub trzymam w zamrazalce make swiezo mielona.
Takie przepisy z biala pastry flour to kiedys zastepowalam w przepisach z
polskiej kuchni itp. Nie mam jakis specjalnych przepisow :( Ja w ogole raczej
do pieczenia ciast sie nie nadaje. Salatki lub dania glowne czy zupy OK, ale
ciasta, torty i inne desery nigdy mi nie wychodza tak jakbym chciala. Moze i
dobrze, bo mniej mi sie chce to piec ;)
Ja robie pierogi raz do roku, jak dzieciom sie przypomna i chca lepic. Do tego
uzywam pol na pol maka ciemna (spelt lub kamut, bo wychodza lepsze niz z whole
wheat) i maka biala (all purpose unbleached organic).

  Coraz gorsze projekty deweloperów
Myślę, że nie musicie sie tak martwić o sprzedaż mieszkań. Każdy
towar ma swojego klienta. Mieszkania przy szpitalu, które proponuje
firma Partner są mało atrakcyje z tym się zgadzam ale co do mieszkań
przy pałacu budowanych przez Konstans w większości nie mam
zastrzeżeń.
A co do ciemnej kuchni, jeśli jest to aneks kuchenny w połączeniu z
salonem to gdzie tu mowa o ciemnościach???? Czyżby również w salonie
panowała mroczna ciemność.
Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę:)))))

  poszukuję noclegu w Międzyzdrojach!
poszukuję noclegu w Międzyzdrojach!
proszę o namiary na dobrą, czystą kwaterkę z dostępem do kuchni. proszę o
miejsca sprawdzone, godne polecenia. Jedziemy we wrześniu a więc jest jeszcze
troszkę czasu na rezerwację. boję się ryzykować i zamawiać w ciemno ponieważ
jestem w zaawansowanej ciązy i nie chciałabym po 700 km podróży małym
samochodem trafić na nieciekawe warunki.Z gory serdecznie dziekuje

  Lou Reed "Walk on The Wild Side"
No to zróbmy z tego piosenkę:)
Holly przyjechała tu z Miami
Autostopem przemierzyła całe Stany
W drodze wyskubała brwi,
Stała się nią, choć była nim – mówiła:
Hej ty, idź raz na całego
Mówiła, hej ty, zrób raz coś dzikiego

Candy przyjechała tu z Long Island
Na zapleczu każdy miał z nią fajnie
Ale nigdy nie traciła głowy
Nawet gdy szeroko rozstawiała nogi - mówiła:
Hej ty, idź raz na całego
Mówiła, hej ty, zrób raz coś dzikiego.
A kociaki czarne mruczą du, dudu

Mały Joe nigdy nie odpuszczał
Każdy jemu płacić zawsze musiał
Ciemne interesy jego lubią
New York City to nie miejsce jest, gdzie mówią:
Hej ty, idź raz na całego
Gdzie mówią, hej ty, zrób raz coś dzikiego

Cukrowa wróżka ruszyła na miasto
Szuka gdzie tu z kuchnią czarnych jakieś bistro
Poszedł do Apollo, ale to był widok, kiedy tańczył go go -
ludzie mówili:
Hej ty, idź raz na całego
Mówili, hej ty, zrób raz coś dzikiego

Jackie pedał gazu wnet w podłogę wbije
Pomyślała pewnie, że jest Jamesem Deanem
Więc nie dziwi mnie, że rozwaliła się
Valium, by zrobiło dobrze jej – mówiła:
Hej ty, idź raz na całego
Mówiła, hej ty, zrób raz coś dzikiego
A kociaki czarne mruczą du dudu