Panowie nie doceniaja swoich jąder
Dlaforum!
Możesz sam dotykiem sprawdzić, czy nie ma jakiś niepokojących zgrubień, czy
przy dotyku nic Cię nie boli. Jeśli uznasz za stosowne udać się do lekarza może
to być androlog, ale jest ich mało, więc może łatwiej znajdziesz urologa. Moje
pierwsze kilka wizyt było trochę stresujące, bo lekarzem okazała się byc pewna
leciwa dama (z nazwiska i pierwszej litery imienia ubzdurałem sobie, że to
facet). Po jakimś czasie nie byłem zadowolony z jej diagnozy (to nie ma nic
wspólnego z tym, że jest kobietą) i zmieniłem ją na lekarza - mężczyznę. On
mnie uspokoił, ze mój problem, to po prostu specyficzna forma ułożenia sie
komórek najądrza. Nie obyło sie też bez uSG i badania prostaty. (nie wspominam
tego dobrze).Przy okazji znaleziono u mnie kamienie nerkowe. Jednak w sumie
jestem spokojny i wybieram sie niedługo na kontrolną wizytę.

     

  jaka woda? filtry?
Witam

Sama jestem uzytkowniczka dzbanka filtrujacego Anna i wkładow filtrujących, a do uzywania go przekonal mnie moj lekarz, zalecajac jego uzywanie w przypadku leczenia z kamieni nerkowych.

Mieszkam w malym miescie i mialam problem z nabyciem takiego dzbanka i regularnym wymienianiem wkladow, ale od czego internet ???!!!

Regularnie zaopatruje sie we wklady w sklepie internetowym www.saintbest.pl - szybka i bezproblemowa obsluga.

Czasami warto pomyslec o zapobieganiu zamiast pozniej leczyc ......
Pozdrawiam Ewcia

  male kamienie na nerkach ?
male kamienie na nerkach ?
Polecice jakis sprawdzony sklep internetowy w ktoroym moge kupic preparat
chimnski shi lin tong na rozpuszczenie kamieni na nerkach.mam male 2mm i
3mm.Znajomy lekarz poradzil ten preparat ale nie wiem gdzie go kupic by nie
byl oszukamy.na allegro sie boje wiec chce jakis sprawdzony sklep internetowy.

  kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogóle
Zadałam kiedys pytanie o zawartość wit. C w Vitabutinie w biurze Vita Care.
Poinformowano mnie, że ilość jest śladowa, ale o wysokiej biodostępności.

Oprócz tego wydaje mi się istotna informacja o małej zawartości szczawianów w
porównaniu z naturalnym sokiem żurawinowym.
Wklejam fragment odpowiedzi:

"...Witamina C oczywiście występuje w skou żurawinowym. Informacja dotycząca
równoległego podawania witaminy C i Vitabutinu odnosi się do zawartości
(bardzo małej) szczawianów w Vitabutinie w porównaniu do soków z żurawin.
Niektóre źródła zalecają spożycie bardzo dużych dawek witaminy C w celu
zakwaszania moczu. Podawania takich dawek witaminy C (np 500mg dziennie)
razem ze środkami które nie mają oznaczanych szczawianów lub ze zwykłymi
sokami z żurawin może grozić ryzykiem powstawania kamieni nerkowych,
ponieważ witamina C zakwasza mocz tak, że wytrąca szczawiany (tworząc
zarodki kamieni)..."

     

  do madziulec i nie tylko...
Dzisiejsze badanie jest O.K.,ale w poprzednich badaniach było ph zasadowe-
czasami jest tak po diecie,ale po nocy,przy zagęszczonym moczu powinno być
raczej kwaśne.Ph zasadowe może sugerować występowanie bakterii alkalizujących
mocz (np.proteus).Bakterie te oprócz infekcji powodują tworzenie się kamieni w
nerkach (fosforany!!).Badanie USG jest cenne i nieinwazyjne, ale nie zawsze
dokładne i mało precyzyjnie określa stan (wydolność) nerek.Może nie wykazać
poszerzenia UKM (np.jeżeli było robione po opróżnieniu pęcherza).Blizny nie
muszą być w tym wieku widoczne w USG,precyzyjniejsza jest pod tym względem
scyntygrafia.
W/g dostępnej mi literatury medycznej wskazaniem do cystografii jest już
pierwsza infekcja układu moczowego u małego dziecka, bo ryzyko tego badania
jest mniejsze, niż niewykryty refluks.Toteż reakcja Twojej pediatry wydaje mi
się dziwna, skoro były już problemy.
I na koniec tego "straszenia" chciałabym dodać, że infekcje nerek bez istnienia
refluksu też się zdarzają i też są niebezpieczne w tym wieku.
Radziłabym się jednak skonsultować ze specjalistą.
Pozdrawiam,Aga

  Częste ZUM-y a brak refluxu
Nie wytłumaczę dokładnie dlaczego, tak mi powiedziano. Zesztą jak czytałam o
zaburzeniach gosp. Ca-P to też jest to wymienione jako objaw. Myślę, że
dlatego, że nadmiar wapnia jest wydalany przez mocz. Jak nie chcesz kłóć
dziecka a tego nie sprawdziłaś to zrób jednorazowe (nie dobowe) badanie moczu
na poziom Ca i Kreatyniny. Stosynek Ca/Kreatyniny powinien wynieść 0.2 powyżej
powinnaś sprawdzić krew. Ja nie mam pojęcia czy to jest przyczyną Zumów u Was.
Po prostu wiem jakie my mamy czasmi jesteśmy juz bezradne i szukamy przyczyny,
dlatego to napisałam, może ktoś tego nie sprawdzał. U nas np. lekarze wyniki
Weroniki interpretowali jako niedobór D3, okazało się zupełnie inaczej. Teraz
jesteśmy na diecie musimy mimo , że dziecko ma tylko ponad rok przejść na
Łaciate UHT, mało tego we wszystkich pokarmach mleka może być tylko 500 ml na
dobę. zresztą wszystko co ma D3, Ca i P zakazane, a dużo produktów ma (. Ja i
tak Weronice mimo zaleceń lekarzy 1500 jed D3 podawałam 1000 j w tabletkach ( a
to przcież mniej niż 2 krople viganttolu. Po rozmowie z Panią dr , która
stwiedziła, że ona na alarm bije bo w Polsce lekarze maja tendencję do
przedawkowań , a skutki w najlepszym przypadku to np. kamienie w nerkach,
pomyślałam , ze może to u niektórych dzieci warto sprawdzić. Pozdrawiam

  Kamień w nerce u 11 miesięczniaka
Kamień w nerce u 11 miesięczniaka
Witam wszystkich! Jestem tu nowa i namiary na to forum dostałam od
Madziulec, za co jestem bardzo wdzięczna.
Teraz mój problem.
W poniedziałek byłam z małym (11 m-cy) na USG. Wyszło, że ma 3 mm
kamień w lewej nerce. Mój synek jest wcześniakiem i w obu nerkach
miał złogi białkowe które z czasem miały się wypłukać lub zwapnić.
Wszystkie złogi się wypłukały, ale jeden się zwapnił . Do
nefrologa jestem zarejestrowana na 28 kwietnia. Nie wiem co mam
teraz robić! Czy iść szybciej prywatnie? Czy na taką wizytę dobrze
byłoby mieć zrobione badanie ogólne moczu i posiew? Czy pediatra
może dać mi jakieś skierowanie na badanie (nie wiem jakie to jest
badanie) które stwierdzi jaki jest to kamień (chodzi mi o skład
chemiczny)? Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam

  Kto nie dał łapówki niech się tu wpisze
Mąż mojej koleżanki miał mieć operację na kamienie w nerkach. Lekarz w
panstwowym szpitalu powiedział wprost "za coś takiego biorę 800zł".

Moja sąsiadka miała raka piersi. Lekarz do którego chodziła na badania brał za
wizytę od 50 do 150zł. Pewnie ten doktorek wymyślił sobie, że aby więcej
zarobić będzie ją dłużej leczył. Kobieta po prawie 4 latach miala amputowane
obie piersi. Miesiąc po amputacji ostatniej zmarła(miała 39 lat). A ten s...
syn doktorek leczy pewnie następne kobiety.

Lekarze mało zarabiają i dlatego "biorą". Ale jak przez chęć zysku narażają
ludzi na utratę zdrowia lub życia, to już nie są lekarze tylko mordercy i
oszuści podatkowi.

  Czy dopajacie swoje malenstwa??
za głowę się łapię
nie ma znaczenia ile kobieta wypija jeśli karmi piersią (no chyba,ze pije mało
to co najwyżej dorobi się kamieni nerkowych), ilość pokarmu nie zależy od
ilości wypijanych płynów ale od pobudzania przez dziecko piersi (czyli od tego
czy i na ile dziecko przystawiane jest do piersi)
WHO zaleca (komitet upowszechniania karmienia piersią - zajrzyjcie na ich
stronę) wyraźnie zaznacza,że dziecko pokarm kobiecy zaspakaja wszystkie
potrzeby dziecka do 6 msc i nie trzeba go dopajać
doki! prezentujesz archaiczne podejście do karmienia piersią(a ten przypadek z
OIOM-u ile do ilu nieprawidłowych porodów dochodzi z winy lekarzy...a przy
porodach domowych w Polsce i w Holandii, gdzie jest to codziennoscią

  ogromny apetyt... :|
Rojew84
Bardzo często ludzie zamiast napić się soku lub wody jedzą pokarm staly. Sok
lub woda (czysta) powinna być podgrzana, picie zimnych soków w chłodne dni
powoduje nieprzyjemne schłodzenie organizmu i niechęć do picia. I zaczyna się
zamknięte koło. Oraganizm domaga się wody (dobrej jakości) a w zamian otrzymuje
stały pokarm (stały pokarm nie chłodzi) tak jak zimne płyny to dlatego.

Równowaga pomiędzy pokarmem stałym a płynnym jest bardzo ważna ponieważ zbyt
mało płynów powoduje obciążenie nerek (kamienie nerkowe w przyszłości) oraz
robienie się pewnego rodzaju korka w końcowym odcinku jelita grubego (w
przyszłości nowotwory jelita grubego), tam przecież znajduje się miejsce
resorpcji wody. Właśnie ten korek powoduje zablokowanie normalnego wydalania
(gnicie), trudności wypróżnianiem się, gazy itp.

Jak temu zaradzić: na przemian pokarm płynny (ciepły) i stały.
Tak zalecał Norman Walker (zobacz w wyszukiwarce dodając wyraz książki) t.j.
naprzemian soki i wzbogacone sałatki (sałatki z moczonymi orzechami, kiełki
nasion różnego rodzaju itp.).

Wzmożenie na płyny następuje podczas gorączki, ataków wirusów, przeziębienia.
Dlatego zamiast częstego objadania się warto sięgnąć po szklankę wody (ale nie
kranówki bo odstręcza) soku podgrzanego do ok. 40 stopni C (temp. ciała), wtedy
apetyt przechodzi. Nie ma problemów rowniez z nadwagą.

Pozdr.
Jędruś

  Kamica nerkowa
Kamica nerkowa
Ok. 4 tyg. temu z samego rana złapał mnie potworny ból z prawej
strony pleców.Nie mogłam się podnieść z łóżka.Byłam sama w
domu.Dobrze,że w pobliżu znajdowała się moja komórka, z której
zadzwoniłam do mojego chłopaka,on natomiast wezwał
pogotowie.Okazało się ,że to kolka nerkowa.Pan doktor dał mi
zastrzyk w tyłek, po którym po pół godzinie miało mnie przestać
boleć.Po godzinie ból był nie do zniesienia, dlatego zawieziono
mnie na pogotowie.Tam dostałam drugi zastrzyk-petardę...i
zaczęły się kłopoty.Zadziwiające było to,że najczęściej kamica
nerkowa daje jakieś objawy wcześniej.Mój organizm nie wiedział
co znaczy ból nerki czy zapalenie pęcherza moczowego.Natomiast
wiedziałam że kamienie rodziła moja babcia,mój tata i taty
siostra.,,Mój poród" trwał 7 dni,podczas których regularnie
lądowałam w szpitalu na kroplówkach,bo nie byłam w stanie
doustnie przyjmować środków przeciwbólowych,których dawkę
notorycznie byłam zmuszona przekraczać.
Dzisiaj odebrałam wyniki badań-wszystko jest w porządku,a ,,moje
dziecko"-taki mały żuczek półcentymetrowy,zbudowany jest ze
szczawianów wapnia.Czeka mnie picie dużych ilości płynów i
trzymanie diety.Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!K

  do mam dzieci z refluxem układu moczowego
Witam wszystkie refluxowe mamy!

Przyznam się, że im dłużej czytałam wasze opowieści tym bardziej zaczęłam się
bać. Synek ma zdiagnozowany prawostronny reflux 3 st, czyli już do samej
nereczki. Wyszło po cystografii. teraz czekamy na decyzję i konsultację
urologa, bo niestety teraz go nie ma. Nam do tego przeklętego refluksu
dołączyła się kamica nerkowa, a dodam, że mój synio ma tylko 17 i pół miesiąca.
Planują zabieg, ale jak on będzie wyglądał jeszcze nie wiem. Lekarze mówili, ze
reflux tego stopnia z powodzeniem można leczyć farmakologicznie ok 2 lat. My
niestety będziemy mieli zabieg ze względu na wielkość kamienia w nerce, który
ciągle rośnie (obecnie ma 7mm). Gdyby mały go donosił do 18 roku życia miałby
szansę na rozbicie ultradzwiękami ((( Ironia losu, czekać prawie 16 lat W
naszym wypadku musimy go usunąć operacyjnie i przy okazji zoperowareflux który
sprzyja i powiększa kamola. Dodam, że kamień urósł do tych rozmiarów w ciągu ok
3 tyg.Poprzednie kamienie Maksio wysikał po tygodniu bezmoczu i wielkiego bólu
(kroplówki, atybiotyk i stale coś przeciwbólowego). Piorunująco szybko. Tak
więc załatwią nam obie sprawy za jednym zamachem. Mały będzie brał lek o nazwie
INDAPEN, czy ktoś może o nim słyszał? Strasznie się boimy o Maksika, dużo już z
nim przeszliśmy.
Pozdrawiam wszystkie refluxowe mamy, a jeśli któraś wie coś jeszcze na temat
kamieni i refluxu razem wziętych to proszę o kontakt

Pozdrawiamy Marta i Maksik "Kamieniarz" ))))

  kamica nerkowa u dwulatka
kamica nerkowa u dwulatka
U mojego synka stwierdzono kamicę fosforanową i moczanową. Podobno to
odziedziczył (rodzina mojego męża choruje na nerki). Z tego co się
dowiedziałam diety które należy stosować w tych obu kamicach wzajemnie
wykluczają się. lekarka kazała znaleźć złoty środek (. Ciekaw jak?
Przyznam , że jestem podłamana. Czy ktoś z Was ma podobny problem ? Proszę o
kontakt.
Ps. mały dostaje furaginum i Magnez z B6. W tej chwili nie ma kamieni ale
błoto itp.
Z góry dzieki Joasia

  Ponawiam pytanie: KAMICA NERKOWA U MAŁYCH DZIECI??
Dziękuję, za namiary do dr Rowińskiej. Napewno będę jak najszybciej chciała się
umówić na konsultację.

Nam niestety nawet do głowy nie przyszło, że Maksio może mieć kamienie, a
dodam, ze to wszystko dzieje sie od połowy czerwca tego roku. Maksio w szybkim
tempie "produkuje" kamienie. Jak wcześniej pisałam wydalił dwa, a pozostałe dwa
siedzą w nerkach. Jednego z pewnościa nie wydali bo jest zbyt duży 7mm. Czy
orientujecie sie, czy są jakieś metody rozbijania kamieni u tak małych dzieci.
Nam powiedzieli, że gdyby donosił do lat 18 (?????) to wtedy byłaby szansa na
rozbicie ultradzwiękami.

  gospodarka wapniowo-fosforowa
mój synek też miał zaburzoną gospodarke wapniowo-fosforową, polecono nam wizytę
w poradni metabolicznej, bo miał małe ciemiączko (zaobserwowałam też że od razu
po podaniu mu wit d3 zaczął rzadko robić kupki i były gęste), po badaniach krwi
doktor poleciła odstawić witaminę i karmić tak maluszka, żeby raz dostawał
posiłek mleczny, a po nim niemleczny i dużo przepajać, zeby wapń nie odkładał
się w nerkach. Po ostatnich badaniach gospodarka wapniowa jest ok, fosforowa
zaburzona, zalecenia: karmienie jak poprzednio i 2krople witaminy na tydzień.
gdy dziecko ma zaburzoną gospodarkę wapniowo - fosforową, może mieć stany
zapalne układu moczowego i skłonności do piasku i kamieni w nerkach, bo z
moczem wydziela się wtedy wapń

  Ratunek dla chorych stawów.
Vioxxu nie kupiłam, bo strasznie drogi. Tamtych nie próbowałam, zapiszę nazwy.
Drogie te leki? Istotnie Zinaxin daje pozytywne rezultaty? po jakim czasie? Ja
nie mam odwapnienia, wprost przeciwnie, mój organizm odkłada za dużo wapna!
Tak mi powiedzieli lekarze po ataku kamicy nerkowej, i tak mówi moja
dentystka, bo b. często muszę zdejmować kamień wapienny z zębów. Moje
zwyrodnienie to najprawdopodobniej efekt dysplazji stawów biodrowych w
dzieciństwie. Jakoś wszystko w ludzkim organiźmie jest powiązane, prawda?
Szkoda, że lekarze tak mało wiedzą o tych chorobach - reumatycznych i
zwyrodnieniowych.

  Kamienie w nerkach-pytania do znawcow
Kamienie w nerkach-pytania do znawcow
Moj luby mial ostatnio drugi w zyciu "atak" kamieni - bolesny jak cholera i
oczywiscie w jak najbardziej nieodpowiednim momencie ( na kilka godzin przed
planowana podroza i w miescie z dwoma lekarzami na krzyz).
Lekarz dal zastrzyk znieczulajacy, cos na rozluznienie drog moczowych, kazal
przeczekac a w przyszlosci duuuzo pic. Czy to wszystko co mozna zrobic? Pic i
pogodzic sie z tym ze "ten typ tak ma"? Moze ktorys z forumowych znawcow moze
cos doradzic? Pic wode czy kazdy plyn sie liczy? Wode z mala iloscia
mineralow? Skad sie z ogole biora te przeklete kamienie? Jest cos czego
trzeba uzywac badz unikac? Pytam bo moj luby zaczyna panikowac na kazdy
najlzejszy bol plecow , zreszta wcale mu sie nie dziwie :(

  Jeden przypadek - dwa różne USG????
Gość portalu: susen napisał(a):

> Niech mi ktoś wytłumaczy - w odstpie dwóch tygodni robię dwa USG (prywatnie,
> wydaj się, ż wysoka jakość aparatu)- na jednym wychodzi kamica (4 złogi po
> 5mm), w tym kamien 1 cm - w związku z tym jesetem szykowana do litotrypsji-
na
> drugim zaraz przed zabiegiem-czysto...Mam pytanie: czy kamienie
się "cudownie
> rozpuściły", czy też jest jakaś nieścisłość- które usg jest ok? RTG w
normie.
> Rozumiem, iż mam odwołać zabieg?

1. Co do diagnostyki kamicy nerkowej, a zwlaszcza zlogów malych, usg nie jest
badaniem powtarzalnym, a więc jego skuteczność diagnostyczna jest w tych
przypadkach, delikatnie mówiąc, niewielka. Ustalanie więc rozpoznania kamicy
na samym tylko usg, mija sie z celem...

2. Wbrew pozorom, diagnostyka małych złogów nerkowych może byc trudna i
stanowic powazne wyzwanie dla diagnozujacego.

3. Kamicę nerkową niewielkich rozmiarów, rozpoznaje sie najlepiej na posdtawie
analizy danych, pochodzących z kilku badań: usg, zdjecia przeglądowego jamy
brZusznej, ogólnego badania moczu i urografii.

4. Jezeli ktoś kwalifikuje pacjenta do litotrypsji zlogów nerkowych jedynie na
podstawie badania usg, bez wykonania urografii, to po prostu nie wie co robi.
Jest to jawny błąd w sztuce....

  Jak radzić sobie ze stresem
Anne bardzo Ci współczuję.Stres totalnie zniszczył mój organizm.Bole głowy,bóle
kręgosłupa,brak łaknienia,bóle brzucha.Cały organizm rozregulowany.Któregoś
dnia nie wstałam z łozka.Zaczełam sie leczyć.Lekarze sie załamali.Wrzody
dwunastnicy i żołądka,Torbiele na wątrobie,torbiele w obu piersiach,guzki w
tarczycy,piasek i kamień w obu nerkach,kręgosłup zwyrodnienia na całym odcinku
+ osteoporoza czy można więcej jeżeli dodam problem z jelitem grubym,oraz silna
nerwica.Leczenie jednego organu ,szkodzilo drugiemu.To był 1,5-raroczny
koszmar.Leczenie zaczęłam od przyjmowania hormonów.Pózniej stos lekarstw w
małych dawkach,tak aby jedno nie szkodziło drugiemu.Jadłam syntetyki garściami
i czekałam na rezultaty.Jak bardzo chciałam sobie pomóc to wiem tylko ja
sama.Wydałam majątek na lekarstwa,witaminy,zioła.Cierpiałam dalej.Dzięki
znajomej poznałam specyfiki,ktore b. mi pomogły.Piję aloes,ktory pomaga mi na
moje wrzody i uspakaja nerwy.Moja rada Zrób badania,poznaj swoj organizm,a
pózniej szybko szukaj sposobu na siebie.Farmacja to nie do końca cud świata.
Zyczę Ci dużo zdrowia i b. szybkiej decyzji co do pomocy sobie.Wera

  kamienie w nerkach
Gość portalu: mikiM napisał(a):

> jesli nei ma zadnych dolegliwosci to wcale nei znaczy ze wszystko jest oki.
ja
> mialam obydwie nerki zamurowane od kamieni <szczawiany-wapnia> i nic nie
> czulam
> zadnych dolegliwosci az do tego pamietnego dnia.. :((((
> wysoka kreatynina i mocznik ropomocz i wogle zakarzenie nerek i co tylko
> mozliwe w tak wielkiej kamicy :(.
> potem operacja i proba wyciagniecia kamieni...ale oczywiscie tylko usunieto
> kilka z jednej nerki a reszta pozostala nadal.. i dalszych losow nei bede
> opowiadala bo chyba nei ma sensu :/
> napisze tylko tyle ze skonczylo sie to niewydolnoscia nerek/dializami/ a
teraz
> jestem po przeszczepie nerki.
> oczywiscie nie pisze tutaj ze to jest regola. nie mozna wpadac w paranoje ale
> nie zawsze brak objawow i dolegliwosci to dobra wiadomosc :(
> pozdrawiam i zycze powodzenia

Rozważania teoretyczne na temat obserwacji kamieni w nerkach, zamiast leczenia
radykalnego odnoszą się tylko i wyłącznie do rozpoznanych przypadków kamieni
bardzo małych, które na podstawie wykonanej diagnostyki rokuja samoistne
odejście, a w momencie rozpoznania nie powoduja dolegliwosci bólowych, ani
zastoju moczu. Złogi takie w przypadku "nicnierobienia" wymagaja okresowej
obserwacji tj wykonywania badań kontrolnych (usg) i kontrolnych funkcji nerek a
w razie potrzeby - zmiany decyzji terapeutycznych.
Czekanie natomiast na wyjście złogów z "zamurowanych nerek", niezaleznie od
towarzyszących dolegliwości jest po prostu głupota i brakiem odpowiedzialności.

  czego nie jeść?- kamica nerkowa
- wg opinii dietetyków
najważniejsza w zapobieganiu kamicy nerkowej jest dieta
oto opinia z ksiązki J,Robbinsa Diet for a New America
w krótkim fragmencie dotyczącym kamicy - jako literaturę z której m.inn
zaczerpnłął fachowwe opinie autor podaje:
Derrick, F. "Kidney Stones Disease: Evaluation and Medical Management"
Postgraduate Medical Journal 66:115, 1979
oraz
Roberstosn "Dietary Changes and the Incidence of Irinary Calculi"
Journal of Chronic Disease 32:469, 1979

" Ponad 99% przypadków kamicy nerkowej można by uniknąc , przez zastosowanie
diety o niskiej zawartości białka, tłuszczu, z duża ilościa błonnika która
dostarcza bardzo mało cholesterolu, tłuszców nasyconych i pustych kalorii.
Powstawanie kamieni nerkowych zwiżane jest z reguły z dietą obfitująca w
białko zwierzęce. Im wiećej białka zwierzcego zjadamy tym wiecej wapnia musza
wydalić nasze nerki. Gdy mocz obfituje w wapń, to ma on tendencję do
wydzielania się w postaci kryształków. To wokół tych kryształków wapnia
zaczynają rosnąc kamienie nerkowe.
Poziom wapnia w moczu jest tak silnie zależny od spożycia białka zwierzęcego
ze gdy zjemy posiłek niskobiałkowy , to poziom wapnia w moczu obniża się w
ciągu kilku godzin. "

  Kot-swedzenie i autoagresja,prosze o pomoc
Udalo mi sie zmierzyc mu temperature - 37,4 C.
Jedyne rany jakie ma to strupy i sa tylko na ogonie. Nie sacza sie.
Najprawdopodobniej robi je sobie sam, walczac z ogonem. Nigdzie indziej na
ciele nie zauwazylam zadnych zmian na skorze.

Badania mial robione kilka miesiecy temu, ale to byla morfologia - OK i profil
nerkowy - w gornej granicy (ma juz 11 rok, wiec moga byc problemy z nerkami).
testow alergicznych nie robilismy - wiaze sie to z pobieraniem krwi, a moje
koty odmawiaja w tej kwestii wspolpracy. Probowalismy eliminowac rozne
produkty, ktore je i obserwowac czy nastapi poprawa. Ale nic takiego nie
obserwowalismy.
Kot je glownie puszki, czasami surowe mieso (przynajmniej 1-2 razy/tydzien).
Rozne weterynaryjne, dietetyczne (i drogie!;)) nie podchodza mu. Jezeli bedzie
trzeba, moge przerzucic go tylko na surowe. Gotowane nie wchodzi w gre - on
jest bardzo konkretny i smak ma malo wysublimowany :). I czasami rybe je.

Tamta "padaczka" byla jakies 3 lata temu. Nastapila po narkozie (czyszczenie
kamienia). Rowniez nie byla typowa - kot stawal, robil nieobecny wyraz pyszczka
i sie jakos tak lekko kiwal. Nie trzasl sie, nie slinil, nie upadal. Nie wiemy
co to bylo. Dostal te ziolka na uspokojenie i minelo.

Jutro zakupie i podam mu ten Poumon i zobacze co dalej.
Dziekuje za wszelkie sugestie w imieniu Piratka i moim :)

  Płyn do chłodzenia.
Istnieja rozne proszki ktore mozna lyzeczka wsypac do chlodnicy wlasnie w celu
rozpuszczenia "kamieni nerkowych" przed spuszczeniem i wymiana plynu. Wydaje mi
sie ze sam plyn nic takiego nie zawiera, tylko glikol i wode. Zawsze byly brudy
w ukladzie, a wymienialem plyn juz wiele razy. Dobrze jest tez puscic
ogrzewanie w czasie tego plukania, zeby nie zostal stary plyn w tej malej ala
chlodniczce.

  kamień nerkowy-jak usunąć?
kamień nerkowy-jak usunąć?
właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie trafiłam z ostrą kolką nerkową. mam mały
kamyk, być może też inne złogi już w moczowodzie. lekarze wypisali, kazali
urodzić, zalecili jedynie dużo pić i brać leki przeciwbólowe w razie bólu.
dla mnie oznacza to, że musze cały czas byc na tych lekach, bo boli okropnie
(+wymioty). nie da sie tak normalnie żyć. dlatego proszę o rady jak
najszybciej pozbyć sie złogów i czy rzeczywiście to dobrze, że mnie cały czas
boli nerka (podobno to normalne). bardzo prosze o pomoc

  dieta w chorobach nerek
Snajper ja się wcale nie katuję:)jesli chodzi o alkohol to nie piję go
wcale,palenie rzuciłem z resztą wszędzie gdzie czytałem na stronach o
wielotorbielowatości jest napisane,że akurat alkohol,kawa,palenie,napoje
gazowane i zbyt dużo białka szkodzą,więc nic nie zaszkodzi żebym ja trochę
spasował.Oczywiście jest też dieta na stronie pkdiet,która jest
straszna(!!!!)prawie same owoce i waryzwa i to jeszcze z wykluczeniem
np.pomidorów,ziemniaków,truskawek itd,akurat jesli chodzi o ta dietę to dzięki i
bez przesady,najgorzej było z kawą ale i to pokonałem,czytałem ze kawa powiększa
torbiele,to nie jest tak,że wierzę we wszystko ale jeśli jest to do zrobienia to
czemu nie?Jeśli chodzi o kamicę nerkową to nie wiem czy ją mam czy też nie
mam,ostatnio zrobiłem sobie 2 usg wciągu tego samego dnia i wyszły zupełnie
inne,nie mówiąc o wymiarach nerek,już o tym pisałem na forum zdrowie,dotychczas
nie moge tego zrozumieć i nie przekonuja mnie Twoje"że nerka się inaczej
ułoży"to inne są wymiary.Akurat Usg jest badaniem które mocno mnie wkurza bo co
z tego,że nagle nie mam kamieni,jak za godzine je mam,albo,że 2 tyg temu miałem
nerki w normalnych rozmiarach a teraz mam powiekszone a za 2 godziny mam je
pośrodku rozmiaru(*=@#$%%^&&*)**)Eh.
A linki,które podałem są linkami,które znalazlem w polskeij wersji językowej
dostępne na temat zywienia w chorobach nerek i wiem,że maja mało wspólnego z
torbielowatością.
Chciałem się jeszcze zapytać czy pojawienie się nadciśnienia oznajmia,że z
nerkami cos się dzieje?chodzi mi o to,że na razie nie mam nadciśnienia i oznacza
to,że jest ok?Co to właściwie oznacza?

  kamien w nerce- jak usunąć??
kamien w nerce- jak usunąć??
mam 6 milimetrowy kamień w nerce, wiem ze jest on mały :) ale chciałam
zapytac czy powinnam go jakos usunąć czy po prostu czekać az sie oderwie??
Trzy lata temu miałam atak kolki nerkowej( miałam kamień 5mm), oderwał sie no
i bardzo mnie bolało. Stąd moje pytanie czy ten co mam obecnie powinnam
usunąć czy czekać az sie oderwie ( tylko obawiam sie ze związane jest to z
okropnym bólem) czy sa jakies dobre srodki znieczulające? dziekuje za
wszystkie odpowiedzi.

  kamień na nerce u 1,5 r. chlopca
kamień na nerce u 1,5 r. chlopca
Witam!
Jakiś czas temu mój synek zaczął siusiać z krwią. Pojechałam z nim do szpitala, podejrzewali kamicę nerkową jednak wówczas na usg nie stwierdzono kamyka. Minęły niecałe 3 m-ce zrobiliśmy ponowne usg i okazało się że kamyk jest na prawej nerce o wielkości 6 mm- słabo uwapniony.
Synek w tej chwili ma 1,5 roczku. Co to oznacza dla tak małego dziecka? Czy jest to duży kamień?
Mały raczej nie odczuwa bólu, ale czy w przyszłości będzie go odczuwał? Wizyte u nefrologa mamy dopiero za 2 tygodnie, a ja bardzo się martwię. Proszę o informacje.

  Krwiomocz intensywny - pomocy
prawdopodobnie schodzi Ci piasek lub wydaliłeś mały kamyk
dlatego ,że masz krwinki czerwone świeże te pochodzą z dróg
moczowych byc może kamień kaleczy
białko przy kamicy moze pojawic się w moczu ,to ze nie ma bakteri to
dobrze jednak nie wyklucza stanu zapalnego
gdyby w nerkach coś było usg wykazałoby ,z usg jest tak,że nie kazdy
lekarz wykonujacy to badanie widzi mały kamyk ,jeden zobaczy drugi
nie zalezy od lekarza .PSA masz w normie ,więc z gruczołem nie
powinno się nic dziać .Narazie mozesz uspokoic się,bierz no
spę ,furagin a jesli nie masz furaginy kup urosept ,odkaża drogi
moczowe ,duzo pij i do lekarza ..........bo ostateczną diagnozę
postawic On musi .Co do badania cytologicznego moczu ,jedynie dobre
laboratoria to badania wykonują .
To na tyle trochę już przeszłam z nerkami ,więc jeśli masz jakieś
pytania pisz ,w miarę mozliwosci odpowiem .Miałam odmiedniczkowe
zapalenie nerek i też bakterii nie wyhodowano ,a stany zapalne od
kilku lat wracają jak bumerang ,plus kamica
nerkowa ..........pozdrawiam i pamietaj forum może cos pomoc Ci
zrozumieć ,ale nie moze zastapić lekarza....................

  Magnez a Wapń
Witaj! Masz rację co do magnezu,jego niedobór pwoduje bóle mięśniowe,może
powodować tworzenie się kamieni nerkowych. A generalnie Polakom brakuje
magnezu,bo jest go mało bodajże w 90% gleb.Ponieważ zastrzyki są niezbyt miłe,
spróbuj może zastosować inne preparaty.Może
aspargin/magnez+potas,magnosil/magnez+krzem-ten wprawdzie stosowany jest przy
nadkwasocie,ale przyswajalny krzem dobrze robi na włosy i paznokcie/Może sróbuj
kombinacji Mg+ wit. B.Mam nadzieję,że utrzymaszpoziom wapnia na przyzwoitym
poziomie,życzę zdrowia

  ciaza a kamica nerkowa
ciaza a kamica nerkowa
Od kilku lat borykam sie z problemem kamicy nerkowej. Lekarz ostrzegal zeby
pochopnie nie zachodzic w ciaze bo moga byc problemy. Kamien jest stosunkowo
maly zadne zabiegi czy rozbijanie ultradzwiekami nie wchodza w gre ale siedzi
sobie i czeka. Od czasu do czasu daje znac o sobie ale poki co mozna z nim
zyc. Czy ktoras z Was miala podobny problem?? Jesli tak to jak go
rozwiazalyscie, czy byly jakies szzcegolne wsazania lub przeciwwskazania do
porodu naturalnego lub przez ciecie cesarskie. Z gory dzieki za wszelkie
wskazowki i sugestie i pozdrawiam. M. A.

  ciaza a kamica nerkowa
Witaj!
W pierwszej ciąży w 9 miesiącu miałam objawy kolki nerkowej, samego kamienia nie
znaleziono, USG wykazało poszerzenie układu kielichowo- miedniczkowego. Nie
postawiono wtedy rozpoznania kamicy, bo takie same objawy mogą być wywołane
przez ucisk powiększonej macicy na moczowód. Zrobiłam wtedy badanie moczu, które
nie wykazało zakażenia, jednak profilaktycznie zażywałam Urosept. Rodziłam
naturalnie, bez jakichkolwiek powikłań.
Teraz, po 3,5 roku od tamtego epizodu w pierwszym trymestrze ciąży pojawił się u
mnie kilka razy dość nietypowy objaw jak na kamicę nerkową tj zatrzymanie moczu,
przy pełnym pęcherzu. Tym razem USG potwierdziło obecność małego kamienia.
Troszke się bałam komplikacji ciążowych, ale jest już 28 tydzień i- odpukać
kamica jest bezobjawowa.
To co mogę Ci poradzić- to regularne comiesięczne badanie ogólne moczu i szybkie
leczenie każdej infekcji układu moczowego a nawet tzw. bezobjawowego
bakteriomoczu. Jeśli Twój kamień będzie w czasie ciązy (a zwłaszcza w okresie
okołoporodowym) "spokojny"- czego Ci serdecznie życzę-to nie sądzę by z tego
powodu wykonywano u Ciebie cięcie cesarskie
Pozdrawiam!!

  Nastepny sezon- lód
> Kto za?

Ja!
I szczerze powiedziawszy wisi mi to "niepatriotyczne" podejscie.
Mam dosyc wydawania niemalej kasy i wykorzystywania calego urlopu na
przygotowywanie sie do MP na turniejach i treningach zagranicznych, jak potem
wychodze na "lod" i musze grac albo z antyrotacją albo dopychac kamienie, ktore
i tak ledwo przekraczają hogline!!!!!!!!!!!!!!!!!! A czasem nawet i to nie...
Ludzie! Zagrajmy wreszcie w curling a nie w "puszczanie kamyków ze szczoteczką".
Mysle, ze wiele dobrych druzyn o profesjonalnym podejsciu ma podobne zdanie.

Łatwo policzyc, ze koszt wynajmu hali w Pradze to okolo 5000zł/dzień. A przy
wykupieniu tak duzej liczby godzin mozna liczyc na znizki. Odchodza dni na
robienie lodu. Czyż to nie podobna kwota, do tej, jaką żądają polskie hale? Czy
naprawde Zwiazku na to nie stac? Czy mamy sie dalej mordowac w naszym ".....
bum bum"? W Pradze w 5-7 dni mozna by zalatwic zarowno eliminacje jak i finaly.
A ile czasu odchodzi na przejazdy!! (w przypadku niektorych druzyn meskich
jezdzenie 3 razy w roku po kilkaset kilometrów po Polsce kosztuje niemalo
pieniedzy i urlopu także!)

  Tarczyca
Nadczynność przytarczyc

Polega na zwiększeniu w surowicy stężenia PARATHORMonu .Nadczynność przytarczyc
wpływa na kości
nerki
zęby
układ pokarmowy
skórę
ośrodkowy układ nerwowy
naczynia krwionośne
nadczynnośc powoduje HIPERKALCEMIĘ i HIPOFOSFATEMIę[za dużo wapnia,za mało
fosforanów]

DOLEGLIWści i objawy:
bóle kostne
złamania kości
kolak nerkowa[kamienie w drogach moczowych]
krwiomocz
bóle brzucha
zmniejszone łaknienie
nudności i wymioty
zaparcia
depresja
psychoza

OBJAWY NIEDOCZYNNOŚCI PRZYTARCZYC u chorego po operacji gruczolaka przytarczyc
[mrowienia,drętwienie kończyn,duszność , drgawki]

Przełom HIPERKALCEMICZNY:
postępujące osłabienie,zwiększenie oddawania
moczu,nudności ,wymioty,śpiączka ,zaburzenia świadomości

  kamienie nerkowe-POMÓŻCIE
kamienie nerkowe-POMÓŻCIE
wróciłam ze szpitala, gdzie trafiłam z ostrą kolką nerkową. okazało sie, że
mam mały kamień już w moczowodach. odesłano mnie do domu, bo muszę go
urodzić. niestety, jakoś to nie następuje, a za to ból jest okropny i przez
cały czas. jakoś w miarę się trzymam, bo biorę leki przeciwbólowe w czopkach,
ale ile można?! prosze powiedzcie, czy czekając na "poród" musi cały czas
boleć i czy znacie jakieś np. babcine sposoby, by szybko pozbyć sie złogów
nerkowych.

  ból w okolicach nerek?
ból w okolicach nerek?
Dwa lata temu miałam odmiedniczkowe zapalenie nerek. Od tamtego czasu
pojawiał się co jakiś czas ból w okolicy nerek ale taki "opasujący" .
Poprostu mam wrażenie jakby mi ktoś założył coś w pasie i
zacisnoł.Zauważyłam, że pojawia się gdy mało wypijam w ciągu dni, ale nie
wiem czy to tylko zbieg okoliczności czy coś wiecej. Ostatnio coraz częściej
się pojawia. Nie mam kamieni nerkowych USG wyszło ok. A teraz nie wiem co mam
zrobić przecież nie można już dłużej zażywać leków p/ bólowych.

  Ciśnienie, co sie dzieje???
Echo - raz - niestesty był to okres, kiedy w miarę było w porządku i nic nie
wykazalo. Ostatnio jest znaczne pogorszenie. EKG wielokrotnie, na moje naciski,
bo początkowo były w porządku, dopiero na kolejnym wyszło, iż po jednym
uderzeniu następuje zbyt długa przerwa, następne zbyt mocne uderzenie i zaraz
szybko natępne. Tak było kiedyś, natomiast teraz w ogóle uderzenie
są "niemiarodajne". Dziś w nocy było apogeum, zdecydoanie narastają po
położeniu się spać. Alkohol pijam bardzo rzadko, pale - ot przy jakimś
huczniejszym spotakniu; odżywiam się głównie warzywami, mało mięsa. Chorobą
dodatkową jest bardzo agresywna kamica nerkowa - od 7 lat, kamień wielkości 1
cm narasta w ciągu 5-6 miesiecy - ale nie wiem czy to ma związek. Kreatynina i
mocznik w porządku.

  Actimel-co sądzicie?
Actimel truje.
Moja córka piła, dostała kamien w nerkach i krew pojawiła się w moczu.
Napisałem do nich, rozmawiała z nimi Pani Doktor lecząca dziecko , bez sensu.
Zero zrozumienia dla komplikacji zdrowotnych po spożyciu tej trucizny.
Na przeproszenie przysłali małemu dziecku koszulkę polo rozmiar XL, zegar na
biurki i inne śmieci.
Totalne chamstwo dużego monopolisty.
Ostrzegam. Liczy się tylko zysk.
Dla mnie to jest reklamowa trucizna.

  SZKODLIWOŚĆ ANTYBIOTYKU - jak zminimalizować???
Witaj,

pecherz bolal mnie 1,5 roku i teorie byly rozne, lacznie z tym, ze sobie to
uroilam, szkoda tylko, ze w ogolnym badaniu moczu wiecznie byly lekocyty i
kriwnki czerwone itd...
Czy robilas badanie na chlamydie? Czy robilas posiew moczu zawsze odczekujac 3
tygodnie po ostniej dawce antybiotyku? Czy antybiotyki jezli ci dawali, to byly
celowane? Jaka bakterie wyhodowano ci w posiewie?
Jezli nie ma baketrii w posiewie, to sprawdz chlamydie jeszcze( posiew albo
krew- szybciej i lepiej z krwi), sprawdzic tez mozesz na wszelki wypadek
gruzlice, ale jak wyczytalam, to gruzlica pecherza moze byc tylko
jako "przezrut" z innych miejsc zarazonych gluzlica, np. z pluc, wiec to jest
malo prawdopodobne.
Napisz jakie leki bralas i co teraz bierzesz? Napisz jakie masz ogolne badanie
moczu i czy nie masz kamieni na nerkach? czy nie masz refluksu? lub innych wad
anatomicznych, ktore mogly wyjsc na USG.
OK, Jak mi to napiszesz wszytko, to napisze co dalej. Ja wyszlam z tego- tyle
ci napisze i cie pociesze, tez wyjdziesz.
napisz mi najpierw to o co pytam.
Pozdr.

  wyniki bad.moczu
wyniki bad.moczu
witam
jak pisałam wcześniej mam problem z bólem pleców.Ze wzgl. na wykryte
wczesniej poprzez usg kamienie w nerkach podejrzewałam że stąd ten
ból.Zrobiłam badanie moczu i lekarka powiedziała ze to nie sa nerki tylko
kręgosłup,bo mam krzywy i bo badanie moczu jest dobre.Ale czy rzeczywiscie
jest dobre????????????jezeli ktos wie jakie powinny być prawidłowe wyniki
niech napisze,bo nie wszystko znalazłam w internecie.Napisze tylko to co
budzi moje wątpliwosci.:

SG 1.010 - to cięzar moczu{czy aby nie za mały?}
BLO moderate { a nie powinno być negative???? i co to jest to BLO?}
krwinki białe pojedyncze
krwinki czerwone śr.1-0-2
sluz d-liczny
bakterie pojedyncze

  borelioza a nerki
Byłam dzisiaj u tego profesora. Powiedział po godzinnym wnikliwym
wywiadzie i obejrzeniu wszystkich wyników ze mam przewkekłe
odmiedniczkowe zapalenie nerok oraz nie wyklucza nefropatii iga. Aby
zdiagnozowac te nefropatie trzeba by było zrobić biopsje nerki co mi
odradza przynajmniej narazie bo badanie obciążone ryzykiem a
leczenia na to nie ma. lecza dopiero jak jest sporo białka aw moczu
i nadcisnienie które dzis u mnie znalazł. kazał obserwować i gdy sie
bedzie powtarzać bedzie te nefropatie leczyć aby spowolnić chorobę.
Tyle narazie zrozumiałam.
Mówił też że ten pasaz jelitowy jest mało dokładny i lepiej by było
zrobić wlew. Ale zaczne od pasażu, zobacze co tam wyjdzie i czy jest
sie czym martwić. Mówił abym zbadała jelita koniecznie bo on tam też
coś czuje.
Torbielami kazał sie narazie nie przejmować tylko obserwowac i gdyby
rosły mam do Niego przyjść. kazał badac za pomocą usg i narazie
unikać nastepnych badań tk bo juz mnie dość naświetlili. Mówił, ze
to powikłane torbiele moga być równie dobrze kamieniami w nerkach
ale ja w to nie wierze akurat bo na wiosne robili mi rtg i zadnych
kamieni nie było.
Kolonoskopia nie jest taka straszna o ile wykonuje ja dobry lekarz.
ten u którego ja to badanie robiłam był naprawde super delikatny. A
to chyba najbardziej wiarygodne badanie dlatego zastanów sie nad tym.

  lekarz - woj. kujawsko-pomorskie
Bardzo dziękuję za tak szybką reakcję i odpowiedź. Ugryzienia nie pamiętam,
rumienia nie miałam. Przez owe 4 miesiące chodzenia od-do kolejnych lekarzy (od
kwietnia b.r. )doszłam do wniosku, że jestem hipochondryczką, a objawy są
wymysłem mojego chorego umysłu (tzn. badania wykazały niedoczynność tarczycy i
kamienie w nerkach, ale nie ma to raczej nic wspólnego z bólem stawów). Test na
boreliozę (autorski pomysł, jak pisałam) był rzutem na taśmę - gdyby wyszedł
negatywny, poddałabym się. Na stronę stowarzyszenia już weszłam, przesłałam
pytanie o lekarza w przyzwoitej odległości od Torunia. Doxycyklinę mam brać 30
dni (200 mg), z tego, co wyczytałam, co mała dawka, ale na razie - przed
konsultacjami z lekarzem - nie chcę niczego zmieniać. W szpitalu zaproponowali
mi kurację doustną v. analogiczną - dożylną - dodając, że i jedna, i druga jest
równie skuteczna (różnica polega na obciążeniu układu pokarmowego). Wybrałam
zatem doustną + probiotyki, na razie żołądek jest dzielny. O badaniach w
kierunku koinfekcji nikt się nie zająknął, o PCR (zająknął się mój mąż)
usłyszałam, że jest nieadekwatny..., a o powtórce - po przeleczeniu - mówiono ze
zdziwieniem.
Dziękuję raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam,
mg

  kamica nerkowa :(((
Ja przed ciążą jeszcze juz zaczełam chorować na kamice,2 miesiące przed zajściem
miałam zabieg przez drogi moczowe,to kwiecień w maju juz zaszłam.Tylko,że
odnowiły mi sie kamiene.Na okrągło brałam i dalej biore Furalgin,nieraz był
antybiotyk.Także całą ciążę nosiłam i dziecko i mój kamień ponad 1 sm zrobił mi
sie w ciągu 2 miesięcy.@ razy leżałam na patologi z winy kamicy cholernie wysoki
białko nieraz 100% a średnia to 80% ale mała rozwijała się super żadnych
problemów,palmień czy skurczy.Nic nie mogli zrobić nic poniewaz groziło
poronienie lub przed wczesny poród.Miałam cesarke właśnie z powodu
kamicy,krzywej miednicy,przyplątała mi sie gestoza z winy nerek w 39tc.Mała
dostała 8 punktów z winy mej kamicy nerkowej,ale i tak lekarze byli w szoku że
przy tak cięzkim przypadku dzidzia była zdrowa.Po porodzie w styczniu dalej
chorowałąm,w lipcu miałam operację z góry wiedziałam bo z takimi kamieniamia
okazało się że mam 3! i nadaj mam tego 1,5 cm w domu.Przy operacji okazało
się,że miaam już ropę i jeszcze tydzień i wycieliby mi nerkę.Poszłam w
czas,miałam także robioną plastyke przewodu,bo okazało się że mam wadliwy od
urodzenia.Teraz mam sznyte na 30cm i nieraz mam boleści,boję się,żeby nie miała
nawrotu.
Także nie widze problemów w twojim przypadku tylko ty zapewne masz parę
minimetrów a ja miałam 3 kamienie bardzo duże.

  Polacy nie ubezpieczają aut
To moze przedstawie swoja historie. Kupilem roczne Audi TT. Po dwoch miesiacach jadac droga kamienie wyrzucone spod kol ciezarowki za jaka jechalem zarysowuja maske i wybijaja szybe. Wg ubezpieczyciela to szkoda na niecale 2 tysiace, bo szybe mozna zastapic nieoryginalnym Pilkingtonem (wiem, wiem ze Audi kupuje szyby od Pilkingtona... ale ja chce miec takie jak pierwotnie!). Rok pozniej ktos sie wlamuje do samochodu (wg policji chyba ktos nieporadny robil "zlodziejska wprawke" lub/i ktos go sploszyl). Straty zwiazane z kradzieza niewielkie (bo prawie nic nie ukradziono), za to uszkodzenia niemale. Ubezpieczyciel wycenia drewniana kierownice Momo z gietego drewna, a ktora zostala przecieta w pol na 300 zlotych. Naprawde! Zmieniam ubezpieczyciela. Zeszle lato. Jade do Austrii, tam pod Salzburgiem ma miejsce gradobicie. Pekniete szyby przednia i boczna, kompletnie zniszczona blacharka (regularne wgniecenia na calej powierzchni z wyj. prawej strony pojazdu). O gradobiciu pisza austriackie gazety, potwierdza wlaciciel pensjonatu w ktorym mieszkalem, kilka innych samochodow mieszkajacych tam Niemcow, Austriakow i Wlochow tez sa zniszczone. Wg - o ironio - austriacko-polskiej Uniqi-Polonii to strata na okolo 6 tysiecy (sic!!!). Fachowcy mowia, ze nie ma co szpachlowac jak chce ubezpieczyciel, bo to jak ujal jeden z nich "leczenie syfa pudrem". Do wymiany powinna pojsc cala blacharka. Co ciekawe, wlasciciel pensjonatu - Austriak sie dziwi, ze w ogole mozna dyskutowac na ten temat. Sprawe wnosze do sadu, sprawa trwa.

To dziekuje za takie ubezpieczenie, placilem niemalo, a jak przyszlo co do czego to ubezpieczyciele sie wypieli.

  kwestia wody - warszawianki
lirio napisała:

> Osoby z kamieniami na nerkach powinny szczególnie uważać na wodę mineralną!!
> Na Twoim miejscu zapytałabym czy ten kamień o którym pisałaś nie jest
> spowodowany zbyt dużym spożyciem wody mineralnej!!
> Mój znajomy załatwił się na cacy bo sąsiadka zaleciła mu wodę leczniczą
> wysokozmineralizowaną na rozpuszczenie kamienia - okazało się, że on ma inne
> kamienie niż zazwyczaj i sobie jeszcze dobudował.

Wiesz, ja bardzo mało piłam wody mineralnej, wolałam np. soki kartonikowe. Z
tej wody Dar Natury robię wszystko co na wodzie ale nie pijam jej litrami.
Zastanawiam się tylko, czy to jest podobna woda do oligoceńskiej.

  Wegefakty, czyli wszystko o diecie wegetariańskiej
Szczawiany wiąża wapń, pozbawiając organizm tego cennego pierwiastka. W diecie
zróżnicowanej, u zdrowego człowieka nie ma to aż tak duzego znaczenia
klinicznego (przy okazjonalnym spozywaniu), natomiast ma znaczenie u osób z
tendencją do kamicy nerkowej szczawianowej (najczęstszy typ kamicy nerkowej).
Otóż u tych osób, przy jednoczesnej diecie bogatoszczawianowej dochodzi do
wytrącania w drogach moczowych kryształów szczawianu wapnia, czyli powstawania
piasku nerkowego a później kamieni nerkowych.
Produkty wysokoszczawianowe to szpinak, szczaw, rabarbar, kakao (!).

Co do reszty, tak jak napisał powyżej miś:
szpinak ma naprawdę mało żelaza (co bardzo łatwo sprawdzić w tabelach) i
rzeczywiście jest ono słabo przyswajalne, ze względu na niehemową formę i
towarzyszący kwas szczawiowy.

  Bakterie w kale
cho może nie każdy szczep, znalazłam coś takiego:
Proteus mirabilis (pałeczka odmieńca) jest komensalem przewodu pokarmowego
ludzi i zwierząt, ale może wywoływać zakażenia (edno- i egzogenne). Często do
zakażenia dochodzi po długtrwałej antybiotykoterapii. Bakteria atakuje najpierw
układ moczowy (posiada przy tym unikalną zdolność do wpełzania wbrew ruchom
mięśniówki pęcherza), dopiero potem ewentualnie kolejne układy. Za zakażenia u
ludzi odpowiedają właściwie 3 spokrewnione gatunki: P. vulgaris, P. mirabilis i
P. penneri (dodatkowo P. myxofaciens jest chorobotwórczy dla owadów np.).
Częste infekcje P. mirabilis i P. penneri mogą się przyczyniać do powstawania
kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym, ponieważ bakterie te wytwarzają ureazę i
zmieniają pH moczu na zasadowe (z ok. 5 do . Takie środowisko sprzyja
powstawaniu kamieni fosforanowo-magnezowych i apatytowych.
U małych dzieci P. mirabilis może wywoływać biegunki. Zdaża się też proteusowe
zapalenie ucha środkowego.

  Dlaczego mi sie spóżnia?
Dlaczego mi sie spóżnia?
Miałam dostać okres 1 listopada i nie dostalam nie jestem w ciązy robiłam
test negatywny wyszedł.Mam nieregularny okres .Od 2 miesiący jestem osłabiona
zawsze jestem przeziębiona katar , kaszel , gardło i teraz zapalenie ucha i
mam kamienie na nerkach oraz mam małopłytkowośc tzn mam mało płytek we krwi
120 do ginekologa ide w poniedziałek do hematologa ide 4 grudnia oraz miałam
problemy rodzine tak wiec jestem częśto zestresowana i mało śpię w nocy .Jaka
może byc przyczyna brak okresu?

  Dlaczego mi sie spóżnia?
Od 2 miesiący jestem osłabiona
> zawsze jestem przeziębiona katar , kaszel , gardło i teraz zapalenie ucha i
> mam kamienie na nerkach oraz mam małopłytkowośc tzn mam mało płytek we krwi
miałam
> problemy rodzine tak wiec jestem częśto zestresowana i mało śpię w nocy

Ty się jeszcze pytasz dlaczego nie masz okresu?
Kobietom w obozach koncentracyjnych też się zatrzymywał. Może analogia mało trafiona, ale malownicza.

  Dlaczego mi sie spóżnia?
Gość portalu: Weronika napisał(a
Od 2 miesiący jestem osłabiona
> zawsze jestem przeziębiona katar , kaszel , gardło i teraz zapalenie ucha i
> mam kamienie na nerkach oraz mam małopłytkowośc tzn mam mało płytek we krwi
> 120 do ginekologa ide w poniedziałek do hematologa ide 4 grudnia oraz miałam
> problemy rodzine tak wiec jestem częśto zestresowana i mało śpię w nocy

Odpowiedz znajduje sie powyzej
Lepiej przejdz sie do ginekologa. Na tym forum nie ma wrozki.

  Do Aga - pilne!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo serdecznie dziękuje za odpowiedź. Przepraszam, że dopiero teraz
odpisuje, ale korzystam z internetu w pracy, a więc do 16-stej.Mam kamień 6 mm
w dolnym kielichu prawej nerki,jest szczawianowo-wapniowy (przynajmniej lekarz
tak uważa, ponieważ 30 lat temu-jako 4 letnie dziecko- miałam operacyjnie
usuwane kamienie i własnie były to szczawiany wapnia)Lekarz uważa, że ten
kamień również jest szczawianowo-wapniowy.O kamieniu dowiedziałam się przez
przypadek przy okazji diagnozowania woreczka żołciowego.Nie daje żadnych
objawów, ale chce go usunąc, ponieważ planuje drugą ciążę.Lekarz zaproponował
litotrypsje (Szpital MON w W-wie), po zabiegu (który mam mieć robiony w
uśpieniu, ale bez intubowania) będę w szpitalu 3 dni na lekach rozkurczowych,
żeby nie dopuścić do kolki nerkowej podczas schodzenia kamienia.Ponoć my
kobiety mamy nieco lepiej z uwagi na krótszą cewkę moczową jeśli chodzi o
schodzenie pozostałości po litotrypsji.Lekarz zapewnia mnie, że wszystko będzie
ok.Kamień jest mały i bardzo twardy,ale dość łatwo się kruszy, potem będę na
lekach i wszystko ok. Czy u Pani meża też wszystko przebiegło gładko?
Pozdrawiam
Inga

  Do Aga - pilne!!!!!!!!!!!!!!
Z cała pewnoscią odezwe sie po zabiegu. Ten kamień jest faktycznie dość mały i
siędzi w dolnym kielichu prawej nerki, ale jest zbyt ciężki i
prawdopodobieństwo, że sam wpadnie do moczowodu jest znikome. Jedna Pani
poruszyła kwestie bezpieczeństwa zabiegu. Mój lekarz uważa, że jest to najmniej
inwazyjna metoda, gdyz obojetnie którą metodą się zrobi zabieg to i tak
nastepuje uszkodzenie miąższu nerki, a przy litotrypsji jest najmniejsze. Ja
tak jak wspominałam miałam ciete nerki z dwóch stron, pomijam 15 cm blizny (w
końcu miałam to w dzieciństwie i rosłam, a ze mna blizny), ale tamten zabieg
poważnie uszkodził miąższ nerkowy, więc teraz jeśli tylko się da to lekarz
skłania się do metod nieinwazyjnych. W latach 70- nie było nawet USG, a co
dopiero metody ultradziękowego kruszenia nerek. Wiem, ze kamica może mieć
charakter nawracajacy (zresztą jestem tego potwierdzeniam), ale na całe
szczęście mam 1 kamień i kwalifikuje mnie to do litotrypsji. Dlatego tak się
spiesezę, zeby nie było ich wiecej.Mam cichą nadzieje, ze kolejny kamień bedzie
za co najmniej 30 lat (tak jak teraz), a wtedy bedę już po 60-tce.......a może
w końcu sie te kamienie odczepią?
No nic, nieco się rozpisała. Jeszcze raz dzięki za odpowiedź i na pewno się
odezwę po.
Pozdrawiam serdecznią Pania i meża
Inga

  biegunka (wirus) u 2-letniego dziecka
Juz powinnam wyjść. Po przeczytaniu przeciwwskazań, zastosuj chwyt 5. W necie
chyba nie znajdziesz opisu. Powiem jak to zrobic: Oddziel sie od dziecka (swoje
ciało) np. poduszką. Pod "czubkiem" głowy połóż jak najpłaściej (aby dotykało
max powierzchnią) swoja dłoń. Właściwie to powinny byc 2 dłonie, ale główka
jest mała, może wystarczy. Mała leży np na boczku, Ty na krzesełku obok - i za
głowe:chwyt. Jeśli ją swędzi lub czuje ciepło lub zimno lub co innego, znaczy,
że działa:-))))) Niektórzy nic nie czują. Moja kotka BARDZO to odczuwa, złości
sie i drapie ale za to jest szybko pozytywna, lecznicza reakcja. Martwie sie,
że ten opis będzie niewystarczający a ja juz dawno powinnam wyjść. Załóż może
wątek pt. POtrzebuję pomocy: B.S.M. Ci, co znają - pomogą. Są tacy. Nie
dyskutuj ze Snajperem, szkoda czasu, szkoda dziecka. Przeciwwskazania z
grubsza: Ciąża (:-)), wylew (chyba), kamienie w nerkach i inne ciała obce,
lepiej sama zobacz.Spóźnie się, a nie powinnam, lecę. wracam kjoło 22.00, Żyrafa

  kamienie w woreczku zółciowym
Moja mama leczyła kamienie stosując różne leki na rozpuszczenie tych kamieni.
Mało się nie wykończyła, chociąż możliwe, że częściowo pomogło. Była w tak złym
stanie, że przerwała to leczenie i gdy trochę doszła do siebie poszła na
operację. Po operacji nie dostała do ręki żadnych kamieni, chociaż inni
dostawali, więc może ich już nie było. Z lekarzami ciężko było rozmawiać i nic
konkretnego nie powiedzieli. Najlepiej wybierz sie na operację, jeżeli zrobisz
to szybko to może wystrczy laser. Wiem, że kamienie nerkowe można rozpuszczać.
Mojej koleżance udało się, ale jest to droga przez mękę. Z żółciowymi jest o
wiele gorzej.

  Jak się pozbyć...
Cześć kamieni nerkowych nie ma co lekceważyć, nawet małych. Ja miałem tyle
różnych kamieni,że szkoda czasu nawetopowiadać.Lekarze dawali mi coraz to inne
lekarstwa w efekcie usuwali mi z nerki metodą laparoskopową,później okazało
się, że znów mi narosły niewiadomo skąd. Efektem dalszej zabawy ze służbą
zdrowia był rak nerki.Wyleczyłem się suplementami, które polecam wszystkim bo
dzięki im żyje.Ktokolwiek ma problem proszę o kontakt , pokieruję każdego bo
zdrowie jest najważniejsze.

  Kamień w nerce 5 mm
vethe napisała:

> Taki kamyk to mały kamyk. Zejdzie sam.

Zejdzie sam jak zejdzie, a jak nie zejdzie?
Domniemywam, że poza kamieniami nic innego się w nerce nie dzieje, a przede wszystkim nie ma zastoju i nie boli. Jeśli tak, to można spokojnie obserwować.
Gdyby zaczął schodzić, może boleć, ale nie musi.
Wskazana jest okresowa kontrola usg aby ocenić stan kamieni i nerki.
Gdyby wystąpiły dolegliwości bólowe to oczywiście szybko do lekarza.
A poza tym, to około 40-50% małych kamieni nerkowych rozpoznawanych w usg w rzeczywistości nie istnieje, bo są to tzw nadrozpoznania.

  Kamica nerkowa - leki
Kamica nerkowa - leki
Witam,

Mam małego kamienia w nerce i dostałam od urologa leki Furoxin i Ginjal do
długiego stosowania z komentarzem, że mogę przy nich karmić tylko mleko będzie
niebieskie. Po przeczytaniu ulotki zaczynam się wahać...
Czy mogę karmić i stosować te leki? Córa ma 11 miesięcy.

Pozdrawiam.

  Usuną kamienie bez operacji
Usuną kamienie bez operacji
No i co z tego że kupili nowy sprzęt skoro są tak ogromne "kolejki na oddział"
to raz i nawet kiedy pojechałam do szpitala a raczej mnie zawieziono z atakiem
kolki nerkowej gdzie prawie mdlałam z bólu to mnie na oddział nie przyjęli bo
miałam skierowanie do szpitala w innej miejscowości to raz a dwa bo nie mieli
terminu na badania wolnego a kruszenie kamieni można zrobić również prywatnie
i na fundusz podejrzewam też w prywatnych gabinetach przy skrzyżowaniu ulicy
Hożej z Jagiellońską i połowa lekarzy którzy tam przyjmują właśnie w Czerwonej
Górze pracuje i jak mi to pani w izbie przyjęć powiedziała jak nie chcę tyle
czekać i cierpieć to żebym właśnie tam prywatnie poszła do któregoś z lekarzy
i o czym my tu piszemy że tak super będzie bo nowy sprzęt kupili?! Nic
bardziej błędnego bo raczej nic nie zmieni faktu ze żeby się dostać na oddział
to trzeba najpierw prywatnie iść do lekarza. Ja na szczęście trafiłam do
zupełnie innego z innej miejscowości i państwowo i w ciągu kilku dni miałam
zrobione wszystkie badania i zabieg i do szpitala bez problemu zostałam
przyjęta i nie musiałam czekać bóg wie ile bo termin urografii najbliższy
wolny był za pół roku (na Czerwonej Górze)wszystko miałam bez mała od ręki
robione i tak powinno być w każdym szpitalu. Czerwona Góro ucz się od Końskich!!!

  Bardzo prosze o pomoc
Tak sprawa o alimenty została założona , ale ojciec dziecka ma
kredyty w 2 bankach i mało zarabia wiec sąd orzekł tylko 200zł
Więc na mleko starczy .
Dziadkowie z drugiej strony nie pomagają finansowo ,bo dziadek ma
cukrzyce i nie pracuje a babcia ma 700zł renty i musi opłacać
mieszkanie w bloku wiec też nie maja.
I ja nie żebrze tylko prosze o pomoc w imieniu córki.
15 czerwca córka jedzie do Prokocimia na opreacje , ma kamienie w
obydwuch nerkach w lewej nerca miała już 2 operacje a kamienie nadal
są. Całe szczęście że Ksawuś niema kamieni bo wtedy to niewiem jak
byśmy sobie poradziły .
Więc jeszcze raz prosze o pomoc

  kiedy serki ?jakie zupki po 8 m.ż.?
Dziecko nie będące alergikiem może już w wieku 8 miesięcy jeść następujące
warzywa: marchew, ziemniak, dynia, brokuł, pietruszka, seler, kukurydza,
cukinia, kalafior, fasolka szparagowa, brukselka, kapusta, soczewica, kalarepa,
cebula, groch, szpinak i szczaw (w niewielkiej ilości, zawiera szczawiany
tworzące kamienie nerkowe).

Zupy możesz zaprawiać następującymi przyprawami: majeranek (nie gotuj, bo nada
potrawie gorzki smak), kminek mielony, suszony koperek, sezam, tymianek, cząber,
estragon, bazylia, rozmaryn, oregano. Soli i cukru unikamy, jeśli tylko sie da.

Zupka powinna zawierać około 15 g mięsa (jeszcze nie ryby), najlepiej
króliczego, indyczego, kurczaka, jagnięciny lub cielęciny, bez wywaru jeszcze
przez około 2 miesiące (do wywaru trafiają wszelkie antybiotyki i hormony,
którymi są szpikowane zwierzęta). Co drugi dzień powinna się w niej znaleźć 1/2
gotowanego żółtka, codziennie łyżeczka oliwy z oliwek i kasza, najlepiej glutenowa.

Jeśli chodzi o nabiał, to poza tym robionym z mleka modyfikowanego (np. misiowy
jogurcik od 6 miesiąca) u dziecka nie będącego alergikiem wprowadzamy go w 10
miesiącu. Najpierw podajemy produkty zawierające najmniej alergenów, czyli
twarożek i kefir w małych ilościach 1-2 razy w tygodniu.
Oczywiście jeśli chcemy dawać dziecku serki homogenizowane, to robimy je sami,
miksując twarożek z owocami. Danio i danonki omijamy szerokim łukiem, bo owoców
i wapnia w nich wbrew pozorom malutko, za to duuuużo cukru (takie danio zawiera
7 kopiatych łyżek), a my chcemy, żeby nasze dziecko było zdrowe, nie grube.

  ból lędźwiowy i ból brzucha b.silny
Ja miałam coś podobnego. Najpierw bóle kręgosłupa i wizyty u neurologa. Potem bardzo konkretny atak. Jeździłam w nocy po przychodniach dyżurujących, po aptekach, aż w końcu nad ranem zadzwoniłam na pogotowie. O dziwo przyjechali, dali bodajże ketonal i skierowanie do szpitala. Rano cała rodzina na baczność, bo 3 małych dzieci. W szpitalu w miarę szybko usg układu moczowego i diagnoza- kamica nerkowa, zablokowana prawa nerka. Fakt pod koniec tego ataku z moczem było niewesoło, więc tego się spodziewałam.
Potem urologia. URS-em usuwanie kamienia. Lekarz powiedział, że najprawdopodobniej po ciąży. Ucisk na moczowód i zaleganie moczu w nerce. Byłam 1,5 roku po porodzie, a w ciąży prawie cały czas zakażenie układu moczowego.

  Ech...
ygląda na kamicę nerkową... wyrazy współczucia.

dużo płynów, piwo dobre jest w ilościach hurtowych (chodzi o dobre płukanie
nerek), no-spa rozkurczowo, witamina B, na stałe.

w razie podobnego ataku nie czekaj tylko wal na pogotowie, niech dają
przeciwbólowe i rozkurczowe (z reguły dają pyralginę, która uczula i
hydrokortizon), bowiem ruchy kamieni nerkowych mogą zablokować moczowody i
dojdzie do zatrucia organizmu i niewydolności nerek.

poza tym wybierz się do jakiego urologa, im szybciej tym lepiej i zrób usg
nerek, żeby wiedzieć jak duże te kamienie są. małe się "rodzi", duże rozbija
ultradźwiękami i potem "rodzi".

najgorszy ból to jak kamienie się w nerce wiercą, potem jak wejdą w moczowód to
już pół biedy.

  Pogotowie ciążowe
picie wody a nerki
ciazy czesto towarzyszy wzmozone pragnienie. a jesli nie towarzyszy, to i tak
ustawowo duza ilosc napojow nalezy spozywac.

ja sama uwielbialam wode niegazowana (i to innym polecam), ale z racji tego, ze
wody pije sie wtedy duuuzo wiecej niz normalnie, a miejsca w ciele jest coraz
mniej mala uwaga:
***pijcie wode nisko zmineralizowana***

kolka nerkowa, jaka mnie gnebila w polowie ciazy, a potem przed porodem to
niekonczace sie umieranie. zbyt duzo mocno mineralnej wody sprawia, ze w nerkach
odklada sie kamien. na kamien najlepsze jest piwo ;) ale w ciazy duzo go nie
mozna. oczywiscie tu dzialaja tez zasady z postu o opuchliznie - czyli np.
pietruszka.
dobra rzecza jednak jest pilnowanie od poczatku, jaka wode pijecie

  Grupa krwi 0 a skłoność do Hashi , dieta i inne do
Witam ja mam grupę krwi B RH+ kapustę lubie średnio a soję odchochrowałam nie
raz myślałam ,że to skłoności do kamieni nerkowych i zrezygnowałam z soji ale
ale to chyba miało związek z tarczycą.Gdy trzy lata temu spróbowałam diety
makrobiotycznej a tam głównie soja tofu, sos sojowy do wszystkiego grzyby
shitake dieta miała być odtruwającą przeciw rakowa i ogólnie dodająca energii a
mnie - energię zabrała ujawniła haszi kłopoty z sercem i cisnieniem. Tak że coś
w tym jest co nam wolno jeść a co nie tylko nie popadajmy w skrajnośći od czasu
do czasu nawet niedozwolone produkty w małych dawkach nie zaszkodą Nasz organizm
wie co dla nas dobre pozdrawiam :)))

  opiekunki nie wychodzą z dziećmi na dwór !
przeczytajcie to!
dziecko.onet.pl/15155,0,0,niania_na_podsluchu,artykul.html
Ja wrócę do pracy, jak mała pójdzie do przedszkola. Mam przykre
doświadczenia z opiekunką i dwójką starszych dzieci. Na spacery
chodzili - sami!!!!, pod blok, wtedy "ciocia" przyjmowała u mnie w
domu gości. Kawka, ciasteczka, kanapeczki. Pech chciał, że miałam
atak kamieni nerkowych i kolega przywiózł mnie wcześniej z pracy.
Niania podskoczyła z krzesła na mój widok jak oparzona. Dzieciaki w
tym czase siedziały wymorusane w piaskownycy (córkę zabrała
wcześniej z przedszkola, a syn miał do szkoły na popołudnie więc
można było pobalować!).

  'To tylko dowod wdziecznosci' - akceptacja korupcj
"Może jednak przed faktem? Przed następną wizytą, następnym pobytem
w szpitaluteż ." Jakie jest prawdopodobvieństwo, że moja blisko
90letnia babcia bedzie leżała ponownie na urologii z kamieniami
nerkowymi?
A lekarzom, którzy przypuszczalnie jeszcze bedą mnie "obsługiwać"
może się kiedyś zmobilizuję i coś dam... Bo ja generalnie mam
opory... Jakaś takaś mało wylewna i wdzięczna jestem, ze nie lubię
rozdawać dobytku...
[Acz przyznam w tajemnicy, ze pielęgniarki życzliwe poznałam może ze
4, lekarzy zaś znacznie więcej... A salową jedną życzliwą, ale też z
kompleksem wyższości...]

  'To tylko dowod wdziecznosci' - akceptacja korupcj
> Jakie jest prawdopodobvieństwo, że moja blisko
> 90letnia babcia bedzie leżała ponownie na urologii z kamieniami
> nerkowymi? <

Babci życzę zdrowia. Tobie też.
Kamienie lubią >wracać<
Młode dziewczyny też miewają kamieni. Nie chcą pić, by nie ważyc zbyt dużo. A
leżenie z kamieniami to koszmar.

>. Bo ja generalnie mam
> opory... Jakaś takaś mało wylewna i wdzięczna jestem, ze nie lubię
> rozdawać dobytku...<

Znam to. Ostatnio omijam lekarzy. Jednak wydaje mi się, że w ostatnich latach i
tak jest inaczej niż kiedyś. Dawniej pacjent ostentacyjnie wystawał z bukietem
kwiatów lub prezentem pod gabinetem lekarza. Obecnie nie dostrzegam takiej
jawnej, publicznej >wdzięcznośći<. Widać coś się jednak żmienia.

Nie choruj, nie rozdawaj dobytku:))
> [Acz przyznam w tajemnicy, ze pielęgniarki życzliwe poznałam może ze
> 4, lekarzy zaś znacznie więcej... A salową jedną życzliwą, ale też z
> kompleksem wyższości...]<

  Naprawdę dobry weterynarz w Wałbrzychu
Katarzyna Czerska ul. piasta 21 polecam !!!!!

a ja nie , moj pies z wodobrzuszem padł nie podała odpowiednich leków , jak sie pozniej okazało.
faszerowalam mala dawka Furosemidum psa który wazył 35 kilo i nie miał raczej jak "wysika" wody... moze by pomoglo dla psa 15 kilowego , inny wet jak zobaczył mojego psa załamał rece.. gdy powiedzialam jaka dawke przyjmował..

a Pan Pulawski , lecze u niego od poczatku istnienia gabinetu , nie kombinuje , nie sciemnia, jak ma klopot konsultuje sie akademia rolinczą we Wroclawiu i wlasnie za to cenie.

Leczy takze bezdomne zwierzeta za darmo , nie raz pomagał nam z psami znalezionymi , ano grosza za to nie wział.

Wysckiego : nie rozpozali ropomacicza u dozycy , wiele psow zeszło pod narkoza w czasie kopiowania uszy , tego mozna wiele wymieniac a placi sie tam grube pieniadze....
rok leczyli chora spanielke na niestrawnosc a suka miała kamienie na nerkach po konsultacji we wroclawiu od razu bylo wiadomo.. wiec prosze Was... ale to chyba jakas pomyłka..

  Ile cebiomu multi?????
oj... Z tym pytaniem to do lekarza, nic na własną rękę.
Przecież dawkowanie witamin ściśle zależy od stanu dziecka - jak się wysklepiają
żebra, jak duże jest ciemiączko, czy są objawy zmiękczenia potylicy, jak
zarastają szwy, czy występuje charakterystyczne pocenie się główki... Część
pediatrów w ogóle zleca badania gospodarki wapniowo-fosforanowej. Z fusów się
tego nie wywróży.
To samo dotyczy cebionu. Jak przedawkujesz, możesz źle wpłynąć na rozwój,
zafundować małemu kamienie nerkowe albo przedwcześnie zrośniętą czaszkę i
niedorozwój...
Z takim pytaniem do lekarza pediatry, nie do Goździkowej po radę.

  Pessar?
A ja tak sobie myśle że cokolwiek byśmy nie zrobiły to chyba i tak
było nam przeznaczone urodzić wcześniej.W 20 tc zaczęłam się skurcze
i od razu lekarz przepisał fenotero.Lekarz żeby nas jeszcze lepiej
chronić przed przedwczesnym porodem założył pessar.W 26 tc
urodziłam kamień nerkowy Położyli mnie wtedy na Żelaznej do
szpitala i tam mądra pani doktor odstawiła fenoterol i stwierdziła
że i tak mi się przy nim stawia macica.Półtora tygodnia później Igor
przyszedł na świat bo mi zaczęły odchodzić wody.Dodam że rano przed
odejściem wód byłam na ostrym dyżurze bo źle sie czułam i lekarz
zbadał mi szyjke w 29 tc-35mm wiec całkiem przyzwoicie ale niestety
nie zatrzymał w szpitalu.Wiesz ja też się często gryze czy moze
powinnam nie słuchać lekarki i dalej brać leki czy cokolwiek innego
mogłam zrobić żeby mały się urodził później.Ale chyba jednak tak to
wszystko miało wyglądać....

  kamienie w nerkach
cześć Kiciuś
ja jestem też wcześniakiem i po mamie odziedziczyłam skłonność do
kamieni i piasku w nerkach
u mnie w wieku ok 2-3 lat stwierdzili duże złogi piasku w nerkach i
to przede wszystkim od tego że nerki od antybiotykoterapii (do ok 3
roku życia chorowałam prawie co miesiąc na anginy) źle pracowały i
nie filtrowały tak jak powinny
w okresie dojrzewania było najgorzej i pamietam że bardzo już wtedy
bolał sam piasek w nerkach-szczególnie przy deszczowej pogodzie
jak miałam 6 lat to leżałam na nefrologii-na zapalenie stawów i
niestety to jeszcze dodatkowo obciążyło moje nerki-i byłam jak balon
(ale nie pamiętam czy w dzieciństwie mnie te nerki bolały)
do teraz mam problem z nerkami-piasek (kamieni nie miałam jeszcze na
szczęście)-mimo że dużo piję to jak mam atak kolki to jest masakra i
nic nie pomaga-ulgę daje ciepła kąpiel i dużo picia!!!
a tak w ogóle od tych nerek ciągle mam stany zapalne i
odmiedniczkowe zapalenie nerek od ok 2 lat-w ciązy się nasiliło i
dlatego Madzia się wcześniej urodziła
ale się rozpisałam...
nie wiem jaki może być powód u tak małej Kruszynki-już kamienie???!!!
Jak zapytasz lekarzy to daj znać proszę-jestem bardzo ciekawa
trzymam kciuki za malutką!!! jest bardzo dzielna i ty oczywiście
też

  Fosforany w moczu, ktoś coś wie?
nie jestem specjalistą, ale chyba duża liczba fosforanów wskazuje na
to, że dziecko mało pije. Tak przynajmniej powiedział mi internista,
bo ja też mało piję i wyszło mi dużo fosforanów w moczu. Nie wiem
jak u dziecka ale dorosły może się nabawić kamieni nerkowych, więc
od razu zaczęłam pić więcej, bo działa na wyobraźnie ;/
A ty koniecznie skontaktuj się z pediatrą i dawaj dziecku do picia
dużo wody.

  drogi moczowe jak zakwaszać, pielegnowa - grzybica
Ja stosowalam zurawine tylko i wylacznie.

Stosowanie wszelkich innych zakwaszajacych rzeczy moze spowodowac powstanie
kamieni nerkowych (kamica), biorac pod uwage to, ze dzieci z problemami z
ukladem moczowym moga miec naturalne predyspozycje.
Dawki?
Nie pilnowalam jakichs dawek.
Kiedys dajac sztuczna zurawine (vitabutin) dawalam 1 dziennie, naturalna -
dawalam kisiel, soki...

Teraz maly pije ile chce.

Nie stosowalam zadnych kapieli w nadmanganianie, ale przyznam, ze odkazalam
wanne domestosem przed myciem malego.

Bardziej tez zwracalam uwage na higiene.

Czy prowadzilas dalszza diagnostyke?

  "Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie"
> mankamenty. Tym którzy tak bardzo oburzają się panienkami, którym się nie chce,
> należy zaproponować jakikolwiek mniejszy zabieg bez znieczulenia.

Mam wrazenie ze pijesz miedzy innymi do mnie. Otoz wyobraz sobie ze jestem po
operacji po ktorej przez tydzien ledwo sie ruszalam z bolu, kilkukrotnie miala
atak kolki nerkowej i porodzie kamieni (kto ma z tym klopoty wie jak to boli),
po wielu atakach pecherzyka zolciowego i wiem co to takiego bol. Malo tego moj
porod tez byl bolesny. Czy to sprawia, ze mam lek przed porodem, przed bolem?
Nie. I tak na chlopski rozum - nie wiem jak inni ale ja wiele razy
slyszalam/widzialam dziecko ktore mialo rane cieta od skalpela bo lekarz za
gleboko pociagnal czy wyrwany bark bo chcieli zeby blizna na brzuchu byla
mniejsza. Uszkodzenia przy sn tez sa, ale nadal nie sa one tak czeste ja przy
cc. I zgodze sie ze kazda kobieta inaczej bedzie dochodzic do siebie ale tu
rowniez z kim nie rozmawiam slysze, ze po cc dochodzenie do siebie prawie zawsze
trwa dlugo.

  Diclac i scopolan a karmienie piersią
Diclac i scopolan a karmienie piersią
Przepraszam za szybko enter.
Miałam dzisiaj atak kolki nerkowej. Okazało się, że jest kamień. Mam zażywać
te dwa leki. Na ulotkach jest napisane, że podczas karmienia nie stosować.
Lekarz mówi, że można. Nie wiem co mam robić. Na parę dni mogłabym małego
odstawić, ale po pierwsze on nie chce pić z butelki, po drugie nie chce mleka
modyfikowanego. I co wziąć go głodem czy karmić i się nie przejmować. Może
mamy jakiegoś lekarza na forum, który może coś powiedzieć na temat tych leków
w kontekście karmienia.
Pozdrawiam

  Dieta - update
Zrobiłam szybki research:

Zwiększone ryzyko rozwoju kamicy żółciowej wiąże się z:
Otyłością
Nadmiernym spożyciem alkoholu
Przyjmowaniem doustnych leków antykoncepcyjnych
Dietą bogatą w tłuszcze i z małą ilością błonnika
Niektórymi chorobami, takimi jak choroba wieńcowa, marskość wątroby, zaburzenia
funkcji jelita cienkiego
Występowaniem kamicy żółciowej w rodzinie
Predyspozycją genetyczną – niektóre społeczności są na nią szczególnie narażone
Gwałtowną utratą masy ciała
Dużą liczbą ciąż (u kobiet)

Zapobieganie polega na unikaniu wyżej wymienionych czynników ryzyka.

A tu ciekawe:
hyperreal.info/drugs/go.to/art/2210
Medycyna naturalna wymienia zaś jako sposób na kamienie kurację sokiem z
rzodkiewki:
www.republika.pl/atlantyda2/k/kamienie_zolciowe.asp
Jeśli zaś chodzi o piwo to i owszem, zapobiega ono kamieniom, ale nerkowym.My
zaś chyba mówimy o tych z woreczka żółciowego?

  Filtr do wody
kamienie nerkowe
a to ciekawe, bo aj sie skusiłam na filtr własnie ze względu an kamienie
szczawianowo-wapniowe(raczej intuicujnie) a tu lekarz radził, ciesze się więc żę
dobzre zrobiłam
Mam brite maxtra(te podłużne)sa podobno lepsze ale nie mają zmienników(anna),
kupiłam zapas na allegro za jakieś 13 zł /szt(ale roczny zapas).
Nie znalazłam nigdzie danychm, czy tak pzrefiltrowaną wode mozna ić bez
gotowania?I dawac małym dzieciom...

  Narkoza przy kamicy nerkowej.
Narkoza przy kamicy nerkowej.
Witam serdecznie. Mam problem. Moja 5-letnia córeczka ma próchnice zębów.
Niestety, podczas każdej wizyty u stomatologa przeżywaliśmy horror. Krzykom
nie było końca, dziecko wyrywało się, szarpało i po wizytach wszyscy byliśmy
mokrzy: i dziecko, i my-rodzice i lekarz. Nie pomagało nawet Dormicum. W
efekcie w żadnym z gabinetów w naszym mieście nie chcą już podejmować się
leczenia zębów u mojej córeczki. Bardzo mi jej żal, bo przecież ona cierpi...
Pewna pani stomatolog zaproponowała nam, żeby zastosować u małej narkozę i
wszystkie ząbki wyleczyć podczas dwóch wizyt. Ale... dziecko ma 3 mm kamień w
jednej nerce, nie mogę więc podpisać oświadczenia o braku chorób nerek. Moje
pytanie dotyczy tego, jaki związek ma kamica nerkowa z narkozą. Co może się
stać mojemu dziecku, jeżeli zdecydujemy się na takie leczenie. czy decydować
się na to? Bardzo się martwię i nie wiem, co robić. Pozdrawiam bardzo
serdecznie. Ania.

  Panie doktorze- kamień na nerce u 1,5r. dziecka
Panie doktorze- kamień na nerce u 1,5r. dziecka
Witam!
Jakiś czas temu mój synek zaczął siusiać z krwią. Pojechałam z nim do szpitala, podejrzewali kamicę nerkową jednak wówczas na usg nie stwierdzono kamyka. Minęły nicałe 3 m-ce zrobiliśmy ponowne usg i okazało się że kamyk jest na prawej nerce o wielkości 6 mm- wapniowy.
Synek w tej chwili ma 1,5 roczku. Co to oznacza dla tak małego dziecka? Czy jest to duży kamień?
Mały raczej nie odczuwa bólu, ale czy w przyszłości będzie go odczuwał? Wizyte u nefrologa mamy dopiero za 2 tygodnie, a ja bardzo się martwię. Proszę o informacje.

  Panie doktorze- kamień na nerce u 1,5r. dziecka
Mały do tej pory pił głównie herbatkę dla dzieci z przegotowanej wody, czasem zwykłą herbatę z cukrem lub soczki bobo vita. Teraz kupuję mu wodę arctic.
Wiem napewno że jest to genetyczne,ponieważ w rodzinie męża mężczyźni maja problem z kamicą nerkową. Mąż w wieku szkolnym miał kamienia na nerce i leżał w szpitalu, dostawał kroplówki, później juz nie miał problemów. Jednak pierwszy raz pojawiła się u tak małego dziecka.

  "leci" mi zdrowie z wiekiem:)
tak ,mam 2 kamienie ale po "przezyciu "kiedys malego ataku raczej nie biore ich
pod uwage a 2 badania usg brzucha nie wykazaly nic o nerkach zaniepokoila mnie
diagnoza jeanne72(serdecznie pozdrawiam:)z tymi jelitami :( dodam ze nie bolal
mnie brzuch zoladek a wieczorem posmarowano mi caly lewy bok mascia rub-arom do
nacieran w bolach miejscowych,bolesnych skurczach miesni i nerwobolach i dzis
rano jest poprawa nie mam tego przeszywajacego naglego bolu chociac cialo jest
obolale ,dziekuje wszystkim za zainteresowanie sie moim przypadkiem:)

  musze sie wyzalic:((
Wygląda na jakąś zrytą deprechę u mężą. Proponuję, na spokojnie jeszcze raz
pogadać, spytać co się z nim dzieje, że rozumiesz, że psa kocha i zapowiedzieć
kiedy jest wizyta u alergologa dziecka i że będzie musiał iść, bo ty masz
kamienie na nerkach i akurat na zabieg musisz, czy coś, możecie tez pójść
razem. Musi czasem z maluszkiem poosiedzieć i mieć świadomość, że uczulenie
może prowadzić do astmy oskrzelowej na całe, życie. Pies za kilkanaście lat
zdechnie, a dziecko będzie musiało z astmą żyć... Na spokojnie musisz go
uświadomić, jakie to może mieć konsekwencje na przyszłość i, że na alergii na
psa się nie skończy. Wyjasnić mu pojęcie alergii galopującej, która przybiera
wciąż nowe formy i jeśli nie wykluczy się teraz jednego alergenu, to później
będziecie musieli się sra.ć z 20-stoma. To nie małe koszty i nerwy.

  Czy mamy jeszcze szansę
Wiekszosc preparatow wapniowych na naszym rynku jest słaboprzyswajalne .Nie
chodzi o jego nadmiar ale o to , ze nie wchłania sie do kosci w postaci jonu
tylko odkłada sie w nerkach , woreczku i na scianach naczyn krwionosnych Wapn w
przyrodzie wystepuje w postaci czasteczkowej (wapn-sol nierozupuszczalna).Takie
wapno nie moze dostac sie do komorki, bo do komorki moze dostac sie wylacznie
wapno w postaci jonu.Okazuje sie , ze wapn pochodzenia roslinnego nie jest
przyswajalny tak jak zwierzecy.Dlatego najlepszy wapn jest w kosciach,
chrzastkach i produktach mlecznych.Kiedys wspanialym zrodlem wapnia byl domowy
twarog tylko , ze teraz mleko juz nie jest takie samo.
Od dawna wiadomo jak wazne po operacji bylo podanie galaretki z nóżek.
Wapn jest odpowiedzialny za szereg funkcji naszego organizmu ale przede
wszystkim 1 procent zawarty we krwi uczestniczy w obkurczaniu i rozkurczaniu
naczyn .Ten jeden procent to bardzo mało na tak wiele czynnosci ( na obkurczaniu
i rozkurczaniu oparta jest praca serca, oczu ,jelita , miesnie)i dlatego
organizm magazynuje go w kosciach, paznokciach, wlosach.Gdy zaczyna go brakowac
wapn jest zabierany w pierwszym rzedzie z kosci.Stad osteoporoza.DLatego trzeba
zrozumiec , ze kamienie nie powstaja z powodu nadmiaru a niedoboru
"dobrego"wapnia w organizmie.

(nie wymadrzam sie tylko wyczytałam to z mądrej książki i staram sie rozumiec)

  Czekamy na Trojaczki!!!
Cześć, dzięki bardzo za info. Ponieważ jesteśmy trochę zrażeni do Pampersów na
początek kupiłem Happy Bella i Huggies. Co do innych informacji o pieluchach
jakie zebrałem to należy unikać marek marketowych, czyli np. Geant czy
Biedronka (często uczulają). Huggies (Neeborn i Freedom)i Happy nie zawierają
domieszek tworzyw sztucznych w przeciwieństwie do Pampersów i Huggies Soft&Dry
oraz innych. Oprócz tego pediatrzy zalecają zmianę marki pieluszek co 2
miesiące co zapobiega uczuleniom. Mieliśmy dużo kłopotów z grzybicami i innymi
świństwami u naszej małej, mocz zbyt jałowy lub bakterie, ale POLECAM podawanie
raz dziennie łyżeczkę konfitury z żurawiny, najlepiej przyrządzonej samemu ze
świeżych lub mrożonych borówek zakupionych na targu. Męczyliśmy się kilka
miesięcy aż dostaliśmy "babciną" receptę i po kilkunastu dniach był spokój.
Żurawian naturalnie reguluje pracę dróg moczowych. Kosmetyki wybrałem Nivea i
myślę że będzie OK.
Asia skończyła 32 tydzień. W sobotę odwiozłem ją do szpitala ponieważ źle się
czuła od czwartku. W szpitalu okazało się że ma skurcze! Zatrzymali ją i nie
wiem czy jeszcze wyjdzie. Skurcze spowodowała kamica nerkowa(w jednej nerce 2
kamienie w drugiej 3, jedna nerka zablokowana). Dostaje kroplówki rozkurczowe,
jakieś wsztrzymywacze i STERYDY na płucka dla dzieci (jeśli macie jakieś info
dajcie znać).
Pozdrawiamy, Grzegorz, Marta, Asia + 3.

  Kamienie w nerkach i usuniecie ciazy - PILNE !!
desperacie - mężczyzna z ciebie, gdyz nie płaczesz, że wpadliście a chcesz
zostać ojcem - rzadko spotykana postawa u płci brzydkiej )) A teraz do
rzeczy.
Nie obraź się ale twoja ukochana coś kręci dziewucha - kamienie w nerach, tym
bardziej, iż jest po zabiegu ich rozbijania, na pewno nie zagrażają ciąży a i
jej samej. Oczywiście powinna być pod opieką dobrego gina i nefrologa, pilnować
odpowiedniej diety, która jest bardzo ważna w profilaktyce powstawania kamicy,
dieta powinna być odpowiednio dobrana do składu chemicznego kamieni np są
wapniowo szczawianowe - wówczas nie powinno przyjmować się niektórych
substytutów witaminowych bogatych w wapń.
Moja mama przy kamicy nerkowej urodziła dwoje dzieci, a czasy były zupełnie
inne niż teraz, jezeli chodzi o dostępne badania. Potem przeszła operację
chirurgicznego oczyszczania nerek, wtedy nie było rozbijania. A w wieku 42 lat
urodziła trzecie dziecko. NIGDY żaden lekarz nie uzależniał jej kamicy od chęci
posiadania dziecka. Ja prawdopodobnie mam złogi piasku, i mały kamień w lewej
nerce mam już dwoje dzieci.

  przychodzi baba do lekarza...[perypetie pacjentów]
Teraz cos o szpitalach w USA.
Bylo to dobrych pare lat temu w Connecticut.Dostalem potwornych boli
brzucha.Ledwo idac dotarlem do samochodu i jeczac po drodze w pol go-
dziny dotarlem do szpitala.Jakos doczolgalem sie do izby przyjec i nie
mogac wytrzymac zemdlalem,prawie pzy samym okienku.Po chwili zobaczylem
nad soba pielegniarke i roslego facete z karetki pogotowia,ktory grzebal
w moim portfelu,sprawdzajac kim jestem.
Facet widzac ze sie ruszam stwierdzil-Polak na pewno pijany.Zlapal mnie
ten baran za klapy kurtki,postawil na nogi(Myslalem ze umre z bolu)i zaczal
obwachiwac.
Kiedy zorientowal sie ze nie smierdze alkoholem malo mnie nie wypuscil.
Narobil krzyku i wtedy wszyscy zaczeli biegac.blyskawicznie znalazly sie nosze
dali mi srodek na bol.Tak skonczyla sie moja przygoda z kamieniami nerkowymi,
ktore po kilku tygodniach rozbili mi w tym samym szpitalu.
Pozdrowienia z huraganowej Florydy
Janusz

  Dlaczego dzieci nie lubia szpinaku?
Ja lubię szpinak, może dlatego, że prawie w ogóle nie chodziłam do przedszkola,
więc moja Mama (wtedy niepracująca) mogła mi przyrządzać szpinak, który nie
wyglądał i nie smakował obrzydliwie, a wręcz odwrotnie był pycha!
Teraz nie mogę go za często jeść ze względu na kamienie w nerkach, ale czasem
pozwalam sobie na małe szaleństwo...

  Co mi jest ??
nie pociesze Cie slowami, ze kolka nerkowa spowodowana np. kamieniami w nerkach
nie ma nic wspolnego z wiekiem. Cierpia na nia rowniez male, nawet
kilkumiesieczne dzieci.
Kilka lat borykam sie z ta dolegliwoscia i wielokrotnie bylam juz z powodu tego
okropnego bolu w szpitalu.
Oczywiscie najlepszym rozwiazaniem w razie bolu jest podanie pacjentowi
domiesniowego zastrzyku przeciwbolowego. Najczesciej jest to no-spa, pyralgina
i papaweryna, ktore maja wlasciwosci rozkurczowe i przeciwbolowe. Bardzo dobre
rezultaty daje tez podanie lidokainy dozylnie w kroplowce. Wlasnie takie
leczenie najczesciej lekarz proponuje na ostrym dyzurze.
To w szpitalu pod nadzorem lekarza, a w warunkach domowych mozesz sobie pomoc
no-spa (max. 6 tabl. na dobe), pyralgina (max. 6 tabl. na dobe) oraz cieplymi
kapielami. Zanim trafisz do lekarza na wspomniana wizyte 8 stycznia, zrob
ogolne badanie moczu. Lykaj witamine C, gdyz skutecznie hamuje rozwoj bakterii.
Musisz pic duzo plynow, raczej niegazowanych. Gdyby doszly Ci dreszcze,
goraczka problemy z oddawaniem moczu, krew w moczu, to nie zwlekaj z wizyta w
szpitalu.

  kamica nerkowa
oo, współczuję....ale uwierz, bardziej będzie cię bolało ich urodzenie....zwykły
poród, ból zęba i ból czegokolwiek nawet się nie umywa do bólu przy rodzeniu
kamieni nerkowych ///
a jeśli są duże, to tym bardziej....
ja mordowałam się z kamieniem wielkości połówki ziarnka grochu przez pół
roku...zbyt mały na endoskopię, zbyt mały na rozbijanie ultradźwiękami....co
przeżyłam, to moje ////
w warszawie, gdzieś na mokotowie (muszę poszukać numeru telefonu) jest
laboratorium gdzie badają skład kamieni...warto to zrobić, jeśli kamienie mają
tendencję nawracania....

  jak samemu pozbyc sie kamienia z nerki?
trudno pozbyc sie kamienia nerkowego,bo zolciowy to inny temat..zalezy z czego
jest zbudowany,jesli ze szczawianow,wapieni to raczej nie rozkruszusz laserem
ani nie rozpuscisz lekami.jesli maly mozna wydalic ,ale zalezy gdzie jest
umiejscowiony.jesli w miedniczce nerkowej masz szanse.Na pol godz przed piciem
plynow wez 2 tabl rozkurczowe np nospe/ja wolalam scopolan compositum niestetuy
na recepte/MOZESZ KUPIC na kamice ROWATINEX tabl ok 20 zl,Ja pilam duze ilosci
plynow,ale przy olbrzymim kamieniu nie dal sie przepchac i nastapila blokada w
moczowodzie...powodzenia.Urolog nieiewle wiecej Ci powie,a mozliwosci dwie
operacja albo wydalenie samoistne...

  Jak długo mleko sojowe?
Dorotko, zgadzam się z Halinką. Też pierwsze słyszę o szczawianach (wiesz, masę szczawianów zawiera też inny nasz pokarm). Jeśli chcesz się upewnić to może zgłoś się do jakiegos dietetyka? albo... może są jakieś badania, które to potwierdzą. Pamiętam też, że gdzieś czytałam, że duża ilość szczawianów w moczu może świadczyć o pojawieniu się w przyszłości kamieni nerkowych, ale jakoś nikt nie chce ze specjalistów tego potwierdzić. Nie rezygnowałabym tak szybko z tego mleka, skoro mały lubi... Ania

  Homoseksualizm to pomyłka natury.
Gość portalu: Imagine napisał(a):

> Spoko. Czy nie mozna normalnie podyskutowac o tym zjawisku ? Cos jest nie tak,
> skoro tyle szumu wokol tej sprawy. 5 procent klientow ma jakis odmienny gen
> i zgodzmy sie w koncu, ze tak jest. Nie potepiajmy ale nie wmawiajmy tez
nikomu
> ,
> ze wszystko jest cacy. Nie jest cacy, bo wielu ludzi cierpi z tego powodu.

Wielu ludzi cierpi z tego powodu tylko dlatego, bo normalnie podyskutować o tym
i normalnie traktować tego jakoś mało kto chce...

> Zamiast budowac palace slubow, rozwiazmy w koncu zagadke homoseksualizmu.
> Zacznijmy to w koncu traktowac jak posiadanie piegow czy kamieni w nerkach.

Nie widzę powodu, żeby nie połączyć tego - zalegalizować związki i zacząć
traktować to normalnie...

> Nie ma to byc ani wstydliwe ani nic z czego ma sie byc dumnym. Jak
doprowadzimy
> to zjawisko do takiego poziomu emocji jaki opisuje, to bedzie mozna wiele
rzecz
> y
> rozwiazac. Musimy z soba rozmawiac i polecic sie nauce i jej interpretacji a
ni
> e
> interpretacji politykow, w szczegolnosci w okresie przedwyborczym.
> Pozdr, Imagine.
>
Oby tak się stało, pozdrawiam również

  Spotkanie w Sydney
Furama
sidney napisał(a):

> Hi! Wy tam! A,co powiecie na spotkanie w Sydney? Ale w Ashfield? Kazdy z was
> zna to miejsce!See you soon! Your - Sidney! :-)))

Miejsce zna kazdy, ale trzeba byc naprawde pijanym zeby dac sie tam zaciagnac...
Ta knajpa w Ashfield... chodzilam tam tylko gdy musialam, brrr.

Moze jednak jakies mniej patriotyczne miejsce? Skoro nie w plenerze, moze cos
innego? Byliscie w restaracji Furama w Surry Hills? Podaja do stolu gorace
kamienie i na nich przyrzadza sie samemu jedzenie. Niemalo frajdy i smiechu,
stroje oczywiscie malo wieczorowe. Telefon: 9213 3848

Luiza-w-Ogrodzie

  Moje dzieci mają straszne BĄKI!
Moja ma 20 miesięcy i też czasami chałasuje, ale już bez wysiłku, hi,hi. Mam pytanko do Agnieszki o związek mleka sojowego z kamicą nerkową i jakie są wyniki moczy przy kamicy, lub inne objawy. Pytam, bo moja mała ma czasami podwyższony poziom fosfoanów nieswoistych bądź szczawianów w moczu. Lekarka sugerowała związek ze skłonnością do kamieni nerkowych. Co doą bączków to moja mała też miała z tego powodu trudności, ale po jakimś pół roku jej przeszło, miała przy tym spienione strzelające kupki, to zdaje się była alergia( lekarze tego nie skojarzyli!), ale jak karmię ją piersią i przybierałą ok, więc nietolerancja laktozy to chyba nie była, chyba że łagodna postać. Koniec przynudzania.

  ból w lewym boku
ból w lewym boku
Pani doktor, od ok.2 m-cy odczuwam ból w lewym boku. USGginekologiczne
wykazało, że w tylnej ścianie macicy mam ok. 2 cm mięśniaka, lekarz zalecił
kolejne badanie USG za 6 m-cy.Aby rozwiać wszelkie wątpliwości zrobiłam USG
jamy brzusznej, które wykazało że mam 8 mm kamień w lewej nerce.Sądziłam, że
ten ból pochodzi z nerki (nie mam kolki nerkowej), ale podczas badania przy
uciskaniu brzucha urolog skojarzył ten ból z mięśniakiem lub z tłuszczakiem?
Ból promieniuje czasami do pępka lub w kierunku krocza, niekiedy odczuwam ból
nerki lub krzyża (mam tyłozgięcie macicy). Urolog zalecił mi zażywanie uroseptu
i picie dużej ilości płynów i urografię za 2 tygodnie. Ponadto zalecił mi
ponowną wizytę u ginekologa.Proszę mi wyjaśnić, czy tak mały mięśniak może
powodować ból tego typu, a może są to objawy jelita drażliwego lub tłuszczak?

  Alchemik - opowiadanie w odcinkach
Eyemakk z przeróbkami pijawa
Jak każdy alchemik, także i ten poszukiwał możliwości uzyskania złota bez
inwestowania złota. Był jednak filozofem i w trakcie głębokich przemyśleń
doszedł do wniosku, że wszyscy próbują uzyskać złoto z ołowiu, on więc spróbuje
z czegoś innego (całe szczęście - gdyby babrał się jednocześnie w ołowiu i
jedzeniu dla gości zajazdu, tym ostatnim nie wyszłoby to na zdrowie. A na pewno
ich zębom). Do produkcji złota postanowił użyć tego czego miał pod dostatkiem,
a więc resztek potraw ze stołów oraz tych, które upadły na ziemię. Jedynie elfy
i część ludzi gardzą czymś co upadło na podłogę, lecz np. orki czy hobgobliny
zżerają to ze smakiem - łącznie z tym co na podłogę nie spadło, lecz sobie tam
spokojnie żyło. Ponieważ próby uzyskania złota kończyły się jak na razie
niepowodzeniem, Alchemik próbował również uzyskać niejaki "kamień
fizjologiczny", uznał bowiem, że jako filozof kamieni filozoficznych to on ma
pod dostatkiem. Półki w jego sypialni uginały się od kolekcji kamieni
nerkowych, żółciowych i wszelkich innych, które można wyciągnąć z ofiar napadów
z użyciem procy. Jednak żaden z okazów nie przybliżał eksperymentatora do
rozwązania kwestii tego jedynego, właściwego, uniwersalnego kamienia.
Pewnego dnia jednak życie Alchemika się odmieniło. Do zajazdu zajechały na
konikach dwie piękne kobiety. Wyglądały jak elfki, a jednak nie do końca. Były
od nich większe i nieco bardziej przypominały ludzi... Stajenny, mały i
nieznośny nizioł Hub, wyszedł po konie. Alchemik, jako gospodarz, również
wyszedl ze swojej pracowni. Od jakiegoś czasu nie miał gości (tzn. nie miał
nowych gości. W każdym zajeździe są starzy bywalcy, którzy ostatni raz byli na
zewnątrz gdy formowały się pobliskie góry. Są jednak takie kontynenty, na
których poprzednie stwierdzenie oznacza gości, którzy wpadli do baru przed
chwilą) i wykorzystywał ten czas na próby zamiany ziemniaka w buraka (wg jego
teorii był to ważny etap na drodze osiągnięcia złota).
Alchemika przeszedł dreszcz, a potem kolejny i jeszcze jeden. Już kiedyś
odwiedziła go półelfka i wiedział, co się potem stało. Ale ona była tylko przez
chwilę, poza tym była z drużyną ludzi. A te dwie były same. I były dwie... Były
w podróży od wielu dni. Nie rozmawiały ze sobą ani o jej celu, ani o tym, co
może je spotkać na szlaku. Nie musiały. Były telepatkami. Teraz jednak cel
został osiągnięty.

  Izrael o decyzji belgijskiego sądu w sprawie Sz...
Drogi, a więc nie brak Ci romantyzmu i chwil wzniosłych.
Jak najwięcej! I ląduj na ziemi od czasu do czasu:)
Widzę tylko, że mijamy się mknąc w przeciwnych (na razie) kierunkach co rusz
spotykając.
Mówisz jak daleko zaszliśmy, który to już wiek – prawda. Ale człowiek niewiele
się zmienił. Do lat trzydziestych jest tylko rzut beretem. A nie ustępowały
okrucieństwem czynom z epoki kamienia ł. Wyprzedzały je tylko technologicznie.
Zgodzę się z Tobą, że państwo, ziemia, przestrzeń to nie wszystko.
Ludzie mogą żyć szlachetniej i doskonalej bez nich. Ale naród i jego oblicze
już bez tych atrybutów nie funkcjonują. Owoc jaki dają ludzie rozproszeni jest
inny od tego rodzonego w własnej ziemi. Mało znam ten temat, więc tylko o nim
wspominam. Jaki byłby np. ten świat, gdyby nie było USA. Wiem, że toczą ich
różne robactwa, jak wszystkich innych, ale w końcu to oni kopnęli Adolfa i paru
innych. Dają nam necik i kompki, niemało z kultury, tak krytykowanej za
masowość i brak wyrafinowania (co prawdą nie jest).
A wszystko to wzięło początek w gaju zwanym rajem:)
Potem był Izrael. Był i jest, bo rola jego jeszcze nie zakończona.
Nawet islamiści byliby dziś bezrobotni, gdyby nie Abraham, a potem Ismael.
Kompromis – co to oznacza?
Rozsądny to dla jednych - umiejący pogodzić wszystkich (chyba niemożliwe, na
Bliskim Wschodzie do kwadratu), albo umiejący zachować najważniejsze wartości,
czyli jeszcze trudniejszy do realizacji. Drogi Z. Setki, tysiące w pocie czoła
próbowało i próbują tego w okolicach Jordanu.
Rozumiem tylko, że jeśli ktoś sięga po środki zabronione w klasycznej
dyplomacji przychodzi czas na wojowników, tak jak u nas w kulejącej,
geriatrycznej (dzięki i za taką, może się jeszcze ocknie – dałby Pan) Europie
niedawno.
Jeszcze jedno: tzw. Palestyńczycy to obszar wielu państw arabskich w sprawę
zaangażowanych, pewnego udziału Europy, Rosji...
Może są rozbici w jedności, ale nadal bardzo silni.
Że też ten mamut umie z nimi dokazywać. Nie do wiary.
I nie zwalaj teraz winy (albo zasług)na George'a.

  Gadki, baśnie i legendy...
I na dobry początek - za "Klechdami Kaszubskimi" Stanisława Jankego:

Bój Stolemów

Pewien Stolem dotarł nad morze i tam spotkał innego olbrzyma.
Usiedli sobie, jeden na Górze Oksywskiej, drugi na Kamiennej Górze
i zaczęli rozmawiać o dawnych dziejach i czasach obecnych. W koncu
rzekł jeden do drugiego:
- Jest bardzo źle. Ten mały stwór, człowiek, wszystkich nas
powygania.
Umęczeni długa rozmową oparli się o góry i posnęli. Zobaczył to
pewien rybak. nazbierał pełne kieszenie kamyków, wdrapał sie na
najwyższe drzewo, mocno usadowił i rzucił kamieniem w czoło jednego
ze Stolemów. Nagle obudzony olbrzym potrząsnął swoim towarzyszem i
rzekł:
- Daj mi spokój!
- Chyba zgłupiałeś - rozzłościł się ten drugi nie wiedząc o co
chodzi.
Po tej krótkiej sprzeczce znowu posneli. A rybak jeszcze raz rzucił
kamieniem i trafił w czoło drugiego ze Stolemów. ten zerwał się i
trącił swojego towarzysza.
- Uspokój się, teraz ty pewni zgłupiałeś!
Jeszcze przez chwilę się kłócili, aż w końcu posneli. Rybak wówczas
rzucił jeszcze większym kamieniem i uderzył w nos pierwsze Stolema.
Ten zerwał się na równe nogi i wyzwał drugiego na pojedynek.
Najpierw zaczęli bić się po twarzach. Odgłos razów rozlegał się jak
stokrotny grom. Potem zaczęli wyrywać drzewa i wywijali nimi wokół
siebie. Rybak srodze się przestraszył i żałował swojej
lekkomyslności. Wicher, który zrodził się z ich gwałtownych ruchów
był tak potężny, że człowiek musiał mocno trzymać się gałęzi by nie
spaść z drzewa.
W końcu Stolemy zaczęły obrzucac się wielkimi głazami. To był
bardzo straszny bój. Inne olbrzymy poczatkowo przyglądały się ich
walce, ale w końcu i one wmieszały się w ten pojedynek. I tak oto
rozegrała się ostatnia bitwa, w której wyginęły niemal wszystkie
Stolemy. Głazy, które zrywały z gór jeszcze dziś leżą w różnych
krajach. I na Pomorzu leży ich niemało...

  PODSTAWOWE ZASADY HOMEOPATII
> Mam parę pytań a nie chce nowego niczego zakładać.
Brawo. Postawa godna dobrego forumowicza.

> Jak to jest z granulkami - jest różnica między 3, 5 10???
Żadna. Bombę można odpalać dziesięcioma zapałkami jednocześnie, a
efekt jest w zasadzie taki sam, jak odpalenie jej trzema - bum. O
ile bomba jest dobrze zmajstrowana. Liczy się, czy lek jest dobrze
dobrany i częstotliwość jego podawania.

Z rozpuszczaniem jest troszkę inaczej, bo to już może trochę wpłynąć
na sposób działania leku, dlatego ważne jest unikanie wstrząsów itp.
Generalnie leki podawane z wody działają delikatniej i głębiej, ale
w przypadku niższych potencji nie jest to aż tak istotne. Z
większymi na własną rękę lepiej nie eksperymentować.

Lek konstytucyjny to metoda działania homeopatii klasycznej - po
wywiadzie dostajesz jeden lek, z tysięcy, którymi homeopatia
dysponuje, i on "ogarnia" Cię w całości (objawy fizyczne +
psychiczne).

A na sanum się nie znam, więc nie pomogę, to taka pół-homeopatia.

Z knigą jest problem. Jest taka książka, której tytułu nie pomnę, a
którą napisał angielski homeopata Andrew Lockie. Oglądałam ją kiedyś
w księgarni i... Ładnie wydana, ma dużo obrazków, ale wprowadzenie
do metody raczej symboliczne, trochę praktycznych porad: jakie
objawy podpadają pod dany lek. Nieco więcej teorii jest w książce
Czeleja "Poradnik homeopatyczny" czy jakoś tak, plus duża część
poradnikowa. Tylko trochę mało odpowiedzialna, IMHO, bo jak ktoś
poleca w poradnikowej książce leki na rzeczy typu kamienie w nerkach
(no dobra, tego akurat może nie być, ale ten kaliber generalnie
jest), to hmmm...

16%VOL
22%VAT

  Menu 14-miesięcznego dziecka
Wszystko w oparciu o zalecenia dla okresu poniemowlęcego , nie daje się
smażonego na glębokim tłuszczu- czasem właśnie smazone potrawy na oliwie z
oliwek( tylko) i max. krótko( czyli naleśniki, omlet, racuch odsaczony
koniecznie, np. placki ziemniaczane juz nasiakna mocniej i trudno cos odsaczać i
są zbyt tłuste nawet jak dla mnie, powoli kotlecika czy paluszka rybnego
obranego z panierki, ale bardziej ok. 2rż - jeszcze swojemy 18m nie daje czekam
jeszcze troszke), nie dajemy grilowanego ( tłuszcz się spala i odymia szodliwymi
zwiazkami potrawe na ruszcie), nie dajemy wędzonego- do pasty jak dasz odrobine
ryby nic sie nie dzieje, ale odrobine, bo wędzone tez nie jest zdrowe, ale ryby
maja cenne kw. tłuszczowe i generalnie z 2-3 x w tyg. jest dobrze podac rybke(
uwaga na rybe maslana - sprowadzaja pod ta nazwą wiele gatunków niekoniecznie
zdrowych dla małego dziecka - nirozpuszczalne woski), mięsko zmieniaj nie tylko
drób, dodawaj tłuszcz dobrej jakości do zupek - oliwe z oliwek , maslo 82 %
tłuszczu - wtedy ma mniej wlewanego oleju roslinnego, bo to robia producenci i
jest masełko b. miekkie, ale niekoniecznie zdrowe dla malucha. Pieczywo
pełnoziarniste, mieszaj gatunki. Możesz po 12mż dac wszystko juz co odpowiada
diecie lekkostrawnej( odpada wiec grochówka, grzybowa, szczawiowa- ostroznie
przy problemach z nerkami- szczawiany wapnia- kryształki tworzące kamienie
nerkowe) dorosłego człowieka. Maluch może spróbować sałatki jazynowej- nie
talerzyk, ale łyzke do śniadania( majonez nie jest specjalnie wartościowy ten ze
sklepu, a z własnej roboty nie dałabym - surowe żółtko, tak samo jak nie dajemy
surowego mięsa)reszta ok. Bardzo zdrowe sa ogórki kiszone, kapusta kiszona!
Jeden posiłek na mleku krowim 3,2 % także można podać, ja np. gotuje ryż do ryżu
zapiekanego z jabłkiem na mleku - smaczniejszy, oczywiście jeśli dziecko nie
mailo problemów z alergią - kaszki dla dzieci po 10mz sa juz tylko na mleku
pełnym, ekstra!Wiec spokojnie. Tak maluch przynajmniej do końca 2rz powinien pic
modyfikowane mleko. Tyle, jakbys miała pytania to smialo, pozdr. Beata

  Jak pozbyć się d3??
witaj.Postanowiłam do ciebie napisac gdyż moje dziecko też miało miękką główkę
i w związku z tym napiszę ci jak to wyglądało. Skończyliśmy 3 tygodnie życia i
mój Piotruś był bardzo silnym dzieckiem tak się wydawało. Ruszał główką w obie
strony podnosił się wysoko całą klatkę piersiową, potem stopniowo zaczął jakby
słabnąć.Niewiedziałam czy to normalne ale dziś już wiem ze trzeba było wtedy
zwiększyć witaminę D3a zrobiliśmy to dopiero po 3 miesiącu zycia,,, gdy
p.doktor nagle stwiedziła ze dziecko głowki nie podnosi iw ogóle jest opóźnione
w rozwoju ruchowym.,Jak nietrudno się domyśleć było to zaniedbanie..Zaczeliśmy
więc "ładowanie"D3 najpierw 2 razy po 2krople , potem 2 razy po 3, aż w końcu 2
razy po 5 kropli(p.doktor chciała dawać naszemu malcowi 2 razy po 8!1, ale się
nie zgodziłam.Wtedy do końca 7 miesiąca karmiłam dziecko piersią a w 8 już
mi podziękował.W międzyczasie dokarmiałam go Bebilonem 2, w 5 miesiącu
wprowadzaliśmy soczki w 6 zupki itp.Ciągle było tylko miękka głowa ,-" jeszcze
przez miesiąc dwa razy po 5 kropli".W szóstym miesiącu zmieniłam lekarza który
mi zasugerował aby dziecko obserwować czy nić się z nim nie dzieje , jak się
zachowuje itp.Stwierdził tez ze taka ilośc witaminy d3 moze jedynie zaszkodzić
(np kamienie w nerkach itp)Zmieniliśmy witaminę D3 na Vigantoletten 1000
obecnie jesteśmy na vigantolu (2 kropelkach)MAły ma 9 miesięcy skończone.Głowa
w szóstym miesiacu już była twarda.Znam też przypadek znajomej która
przedawkowała witaminę d3 mimo tego że dziecko brało 2 razy po 1 kropli po
prostu widocznie mlekoz piersi matki i zupy oraz dania które mu serwowała w
zupełności zaspokajały zapotrzebowanie na tę witaminę. MAła miała wym ioty ,
gorączkę biegunkę a lekarze po zbadaniu dziecka i pobycie w szpitalu
stwierdzili że oni tak naprawdę nie wiedzą co jest z mała , Dopiero pewien
ordynator otworzył im oczy..Trzeba dziecko obserwowac ale skoro jest miękka
potylica to dwawać witaminę d3.My wylądowaliśmy u neurologa dziecięcego ,
który stwierdził również opóźnienie w rozwoju ruchowym , odruchy mu isę nie
podobały itp.Obecnie Piotruś od wdwóch miesięcy raczkuje stoi i chodzi
trzymając sie czego popadnie.Jakoś to nadrobiliśmy . Powodzenia.

  Małe podsumowanie
Małe podsumowanie
Od niedawna jestem na tym forum z tematu - Religia, bez cenzury.
Po wszystkich dyskusjach, sporach i przedstawianiu różnach racji, możemy
wszyscy wspolnie na tym forum jednogłośnie stwierdzić - "Może jest Bóg, a
może Go nie ma". Takie stwierdzenie upoważnia wszystkich do pewnego
zastanowienia się nad sprawą relacji - "Jak jest" to jakie ma być odniesienie
człowieka do tego stwierdzenia. Na pewno nie może być odniesienie materialne,
jak ktoś ma więcej pieniędzy, nie może "kupić" więcej Boga, to pewne.
Jeśli relacja człowiek - Bóg, ma być niematerialna, to jeśli jest potrzeba
tz. jałmużny, powinna ona być dawana innym potrzebującym, a nie tym, co chcą
dobry interes na Bogu robić za swojego życia. Znamy NT, każdy choć trochę
poprawnie myśli, ma gotową instrukcję do swego postępowania i żadne
pośrednictwo za pieniądze nie jest potrzebne. Nasza wiara wystarczy, że
jest "w sercu naszym" i nie potrzeba narzucać swojego przekonania innym, to
wyłącznie nasza prywatna sprawa i nie może być utrudnieniem dla innych,
ktorzu na początkowe stwierdzenie odpowiadają -"może Go nie ma". Ci co tak
odpowiadają, nie mogą też na siłę wyciągać z "Nieba" tych co tam chcą wejść,
ani ci drudzy, na siłę pchać do "Nieba". Powinna być naturalna zasada
przyrody jaką odczuwa człowiek -"jestem szczęśliwy, bo mam więcej niż drugi,
cieszę się, bo sam wejdę do Nieba, a tamten nie". Powinna obowiązywać zasada
jak w biznesie, co ja wiem i mam przez to zyskać, nie powiem drugiemu, jest
konkurencja. A niestety, tak nie ma. Ci pierwsi chcą na siłę uszczęśliwiać
tych drugich, przynajmniej im trochę humoru popsuć, poprzez ceremoniał jaki
publicznie stosują. Ci drudzy, chcą obrzydzić ten ceremoniał tym pierwszym,
aby za dobrze się nie czuli itd. itd.
Piszę to w rozpaczy, bo po kruszeniu kamieni nerkowych, jakiś właśnie mi się
przemieszcza przez moczowód i chciałoby się "po suficie chodzić". Nie mogąc
tego zrobić, walę w tą klawiaturę i piszę tak "trzy po trzy", proszę więc o
wyrozumiałość.

  Małe podsumowanie
vitmik napisał:

> leżałem kiedyś z gościem który miał to samo co ty.
> też masz włożoną rurkę w cewkę moczową przez którą wypływają takie brązowe
> kamyczki?
> żeby był mniejszy ból pił jakąś herbatę z oleistym wpkładem z jakiegoś
zielska.
>
> ponoć pomagało.
> zawsze mówie że trza pić jedno małe piwo dziennie, ale tylko jasne
> trzymam za ciebie kciuki

Taki cewnik o którym piszesz, stosowany jest w szpitalu po zabiegu usunięcia
kamieni z moczowodu lub nerki. Wtedy uklad moczowy, ceka moczowa i moczowód
są "pokiereszowane" przez "przyrządy" jakimi wchodzą aby skruszyć kamień lub go
wyciągnąć. Cewnik taki umożliwia odpływ moczu ciągły i nie drażni pokaleczonych
przewodów moczowych. Przy przemieszczaniu się kamienia, nie jest stosowany,
gdyż zasadą jest aby jak największe ciśnienie moczu działało na kamień, który
blokuje. Ciśnienie razy powierzchnia to siła działająca. Trzeba wtedy dużo pić
wody niegazowanej i czekać co będzie, czy przepchnie się, czy też nie. Jak
wystąpi gorączka, trzeba szybkiej interwencji szpitalnej, bo gorączka oznacza,
że mocz z danej nerki nie odchodzi i już robi się jej zakarzenie. U mnie jednak
kamień przemieszczał się, wypiłem ~ 6 litrów wody, pożarłem wszystkie środki
od bólu jakie były w domu i nad ranem, "urodziłem" ten kamień. Wielkość ziarna
pieprzu, ale jak zobaczyć pod lupą powiększjącą, jest kolczasty jak "jeż".
Taki atak kolki nerkowej jest potwornie bolesny (jak ktoś nie miał, to jest to
taki ból, jakby dentysta dotknął nerwu w zębie). Taki atak ma to do siebie, że
jeszcze przed sekundą, wiliśmy się z bólu, umieraliśmy, nie można się
wyprostować, to jak już "urodzimy", wszystko mija, możemy iść na Sylwestra i
jesteśmy już w dobrej kondycji.