szukam młodego dobermana SZCZECIN
Musisz wybrać takiego psa, który się do tego nadaje.


Bea z dobkami jak z ludzmi, roznie.

Moje dobki mimo iz sa ogolnie "piratami drogowymi" to potrafią sie przytulić i trwać w tym godzinami, zarowno szalona Malina, jak i Jana, czy Dema.. juz nie wspomne o Hes, ktorej chyba powolaniem bylo tul.enie sie do mnie ciagle.

Wiekszosc psow z mojej hodowli trafilo do ludzi majacych dzieci, sprawdzily sie tam super, tyle ze nalezy pamietac, ze ci ludzie potrafili je tak ulozyc ze psy te stanowia teraz super team z dzieckiem.

     

  Slavia - 25m, JSB Exact 4,51
Ja bym polecił wziąść panią Sławię między nogi i poruszać lufą. ;-)

Co jakiś czas ktoś narzeka na rozsiew a ma luzy na zatrzasku. Każdy łamaniec może to mieć, u mnie się też pozapiekał fabryczny (słaby) smar i dokręcenie śrub dawało poprawę ale ciężko się naciągało. Po zmianie smarów i złożeniu działa miód malina. Sprawdż to a potem spróbuj strzelić serię z otwartych ale celując w duże czarne pole tarczy.

btw, hodowlę rybek moge szczerze polecić, na serio akwarystyka to moje najważniejsze hobby.
Może i ma jakiś wpływ na strzelanie?

  Jak zaczęła się twoja przygoda z mrówkami?
Ja również od dziecka interesowałem sie owadami jednak nigdy nie hodowałem modliszek ani innych tego typu ciekawych stworzeń. Ale musze się pochwalić, że miałem całkiem sporą hodowlę patyczaków. Kiedy liczba siegla ok 50 osobników i zaczynalo brakować pietruszki i malin na ogródku musiałem się ich pozbyć. Część oczywiście sprzedałem. Przygodę z mrówkami rozpocząłem 2 lata temu od przegladania stron www. Natrafiłem na stronę Krawola (forumowicza z Antmani) stronka chyba już nie istnieje. Zainteresowałem się tym i nawet chciałem kupić jedno z formikariów na allegro (cena 20zł) ale rodzice się nie zgodzili. Pierwsze mrówki zlapałem w tym roku miedzy czasie bardzo dużo czytałem na internecie. Teraz mam już dużą swobodę w kwestii mrówek i rodzice nawet nie interesują się moimi coraz więkrzymi wydatkami na nowych podopiecznych. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopisze

  akwarystyka dla malego dziecka
Jeśli boisz się potopu w salonie , to poleciłbym Ci hodowle owadów zwanych patyczkami (ew. niektóre gatunki straszyków). Myślę , że zainteresują twojego synka. Do ich hodowli wystarcza akwarium (ew. wysoki faunabox) , zraszacz do kwiatów i liście jeżyny lub maliny. Dodatkową radość twojemu synkowi powinna sprawić łatwość w ich rozmnażaniu.
Gatunki dobre dla małego dziecka to:
- Patyczak czerwonoskrzydły (Phaenopharos khaoyaiensis)
- Patyczak indyjski (Carausius morosus)
- Patyczak rogaty (Medauroidea extradentata)
- Patyczak wietnamski (Ramulus artemis)

Gatunki wydzielające substancje odstraszające , których nie poleciłbym dawanie na rękę małemu dziecku:
- Straszyk austalijski (Extatosoma tiaratum)
- Straszyk kolczasty (Neohirasea maerens)
- Patyczak skrzydlaty (Sipyloidea sipylus)

Według mnie najlepsze polskie forum o owadach z rzędu Phasmodea:
http://www.mga.com.pl/~adampl/start.php

     

  trudny mlody kon przyuczenie go do pracy pod siodłem
Z drugiej jednak strony można byłoby zapytać "to dlaczego dopuszczono do hodowli Parysówa"? On też nie był miłym konikiem, miał trudny charakter i w około 70% przekazywał go potomstwu, razem z wybitnym talentem skokowym. Znam 3 konie, w których rodowodzie pojawia się Parysów, z czego 2 faktycznie są wymagającymi końmi, z humorami i "charakterkiem". Bym powiedziała nawet, że są wredne z natury. Jedna nieco "normalniejsza", milutka, ale też potrafi rogi pokazać.

Tak bardziej w temacie- kuce to są małe diabełki.;) Cwaniaki jakich mało, często o wiele "mądrzejsze" niż duże konie, w lot wiedzą kogo można wpuścić w maliny, pod kim nie pracować, a pod kim nie opłaca im się nawet uchem kiwnąć nie w te stronę, w którą powinno.;) Mimo, że jestem zwolenniczką tych tak zwanych "naturalnych metod", to bym temu szetlandowi porządnie i naturalnie wlała, w momencie kiedy atakuje. Rozumiem, że to nie jest takie hop-siup, nawet taki kucyczek jest w stanie przewrócić człowieka, ale może gdyby zaczął z nim pracować ktoś, który się konia nie boi, nieco postawniejszej budowy? Nie mam na myśli jakiegoś chłopa ze wsi, co to się śmierci nie boi i zajeżdża dzikie ogiery w tydzień, ale jakiś człowiek z głową na karku, który z niejednego pieca chleb jadał. Przy okazji warto byłoby wrócić do kompletnych podstaw czyli szacunku dla człowieka w boksie, przez prowadzenie a dopiero później do lonżownika czy na plac. Z resztą i tak dobrze, że to tylko szetland. Wyobraźcie sobie gdyby tak się zachowywaj potężny ślązak.

  Jesienne mamusie 2006
Kasik, najważniejsze, że przez te pierwsze miesiące mały pił Twoje mleko, zawsze to coś!!! A może jeszcze byś spróbowała dodawać mu kaszki smakowe?? Ja wczoraj kupiłam kaszkę ryżową z malinami do rozrabiania mlekiem modyfikowanym albo własnym, będziemy próbować
Książkę kucharską?? Jaką?? Pewnie, że chcę!!! Ale to mailem?? Mój adres to lulula@poczta.onet.pl

Monika powodzenia!!! i nie przejmuj się bałaganem... u mnie dziś taaaakie koty po podłodze latają nawet nie wiem, skąd i kiedy się wzięły dopiero jak mały się obudzi z drzemki pośniadaniowej, to włączę odkurzacz...

Pochwalę się Wam, że u mnie na parapecie już hodowla się zaczęła ruszać... sałata wzeszła i astry... a jutro mam nadzieję, że mąż mi wreszcie zbije deski na rozsadę... bym mogła już rzodkiewkę wysiać i sałatę kolejną... Trochę trzeba porobić w ogrodzie, dobrze, że mały sobie grzecznie w wózku się bawi i mama może z grabiami szaleć albo sekatorem

  Owczarek belgijski
Inne odmiany belgów cechują się tym samym, czy tylko maliniaki są takie zawzięte?



Powiem szczerze, że obecnie większość w takich służbach stanowią maliny, ze specjalnych hodowli użytkowych (dawniej owczarki i dobermany). Nie mają one jednak wiele wspólnego z malinkami spotykanymi na wystawach psów.
Ale ogólnie belgi są przykładem, że ma się coś za coś - szybkość działania psa za zbytnią nadwrażliwość, a co za tym idzie problemy z wyhamowaniem psa po ataku (z tym, że normalnie belg raczej kłapie zębami, niż gryzie, piszę raczej, bo z opowiadań znam przypadki, gdy podczas pierwszego spotkania z pozorantem nie można było gronka od niego oderwać - ale to prawdziwy ewenement i na dodatek z czasów, gdy obrona polegała na rozdraznianiu psa).
Zawsze daję przykład porównując belga i ON-ka - szybkość tego pierwszego i jednoczesne ADHD w stosunku do ON-ka. Kiedyś wymienialiśmy z Zofią poglądy na temat tej rasy na dogomani, na temat szybkości pracy belgów, a jednocześnie ich problemów z koncentracją, gdy muszą czekać na rozkaz - i napisała wtedy takie zdanie, że belg to w porównaniu z ON-kiem jest jak Ferrari do VW, tyle tylko, że belg lubi pojeździć po autostradzie pod prąd.

Świetny krótki opis psychiki belgów jest tu: http://www.pies.pl/index....na=rasy_sz&id=2

  RASOWY = RODOWODOWY
Na allegro było kiedyś ogłoszenie w sprawie wyrobienie rodowodów mopsom.
Nie pamiętam czy ZK.
Wiem że możliwe jest wśród hodowców przykładem :
W hodowli zarejestrowanej rodzi się miot piesków,znajomemu temu hodowcy rodzą się w tym samym czasie tej samej 'rasy'.Hodowca psów rasowych bierze np. jednego bądź dwa szczeniaki nie rasowe i po prostu wali ściemę że są to szczeniaki z jego miotu.
Także badania DNA są jak najbardziej wskazane przy dalszym rozrodzie.
Nie wiem co bym zrobiła gdyby mnie tak ktoś wpuścił w maliny i sprzedał mi kundelka z metryką(w sumie satysfakcja ale to oszustwo )

  Skąd -jaka hodowla?
Witajcie

Wracam po długich miesiącach nieobecności z pytaniem o jakąś porządna hodowle labiszonów.cena nie gra roli, ma być lab cud malina, odważny, lgnący do ludzi, spokojny bo z myślą o dogoterapii i byc może hodowlii

Na wiosne planuje czarna lub czekoladową sunieńke.taką mała piękną kluseczke

Myśle o hodowlii z Borowej http://borowa.labradory.info/
lub http://www.labradory.pl/

  Entlebucher
Spotykam się często z cechami appenzellerów u entli - ten zakręcony ogon (o ile jest to wyraźne zakręcenie) może świadczyć o appenzellerowych przodkach. Drugim sygnałem świadczącym o nosicielstwie cech appka jest kształt małżowiny usznej - u entli uszy są okrągłe, a u appków ostro zakończone. Niestety, entle są rasą odtworzoną, a ponadto w wielu hodowlach są obie rasy i sądzę, że nieraz mogą zdarzać się wypadki. Nie chciałabym tu obrazić żadnego hodowcy, tylko po prostu obserwuję na wystawach entle i czasami dostrzegam różne wady, o których nikt nie mówi głośno. Znam też ewidentny przypadek entla po dużym szwajcarze (wyższy od mojego Obiego o co najmniej 15 cm!!!!). Szkoda mi zawsze właścicieli, którzy zostali świadomie lub nie wprowadzeni w "maliny". Mimo wszystko nawet te kombinacje są bardzo dobre charakterologicznie. A zakręcony ogon o niczym jeszcze nie świadczy :)

  Wybór reproduktora, inbreedy
jeśli mowa o miotach brat X siotra.
Wprawdzie nie berny, ale od razu mi przyszło na myśli to skojarzenie.

Wybitne osobniki PONów
Int.Ch. Zw.Św. Malina z Gangu Długich x Int.Ch. Zw.Św. Mazur z Gangu Długich.
http://www.ponadto.cracow.pl/html/malina.html wiecej o Malinie
http://www.ponadto.cracow.pl/html/mazur.html wiecej o Mazurze

Własnie jestem w trakcie szukania jakiś informacji o szczeniakach po nich.

----

jeśli mowa o tej włoskiej hodowli, do niedawna zastanawiałam sie czy w przyszłości nie postarać sie od nich sprowadzić malucha, jednak przyglądając sie bardziej rodowodom - zrezygnowałam. Chyba ze zdecyduja sie na inne krycia, a nie tylko inbreedy

----

Pytanie do Wandy [badz innych], od razu ostrzegam ze moja wiedza jest bardzo mała, jesli chodzi o genetykę.
Czy jest to potwierdzone badaniami naukowymi, ze inbredy na osobniki długożyjące powoduję, w nastepnych pokoleniach fakt ze maluchy żyją dłużej?
Mogę prosić o przykłady, czy raczej opieracie sie, pisząc to, tylko na wiedzy książkowej?

  Mały świat Ozdóbek ...
No to juz wiemy, do kogo pojedzie Tasmanski piesek



Ale Cie, Ania, wpuscilam w maliny Sorry

A ja w ten weekend mialam odwiedziny przyjaciol, ktorych z przyjemnoscia witam pod moim dachem - oby jak najczesciej Chodzi o Agate i Grzeska. Oczywiscie nie przyjechali sami, ale ze slodziutka Hope i slicznym Alikiem.

I co robia cavikarze gdy sie spotkaja zagranica? Jada na wystawe I to nie na jedna, a od razu na dwie. No to pojechalismy do Langerwehe w poblizu Aachen, gdzie cavaliery byly sedziowane przez dwie angielskie sedziny. Stawka byla nieduza (28, 25), ale niesamowicie mocna. Czulam, ze tak bedzie, bo Niemcy (przynajmniej ci, ktorzy juz dluzej siedza w rasie) jezdza do angielskich sedziow wlasciwie wylacznie z cavikami o angielskich lub pol-angielskich korzeniach. No ale poniewaz my z Agata tez mamy polangielskie psy (Rytonion, Harana), to rzucilysmy sie na gleboka woda i... nie utonelysmy

Troszeczke powymienialysmy sie lokatami w sobote i w niedziele. Alik i Bobby startowali w jednej klasie: w sobote Bobby byl trzeci, Alik czwarty; w niedziele Alik byl drugi, a Bobby czwarty. Malutka Hope wywalczyla w sobote rewelacyjna druga lokate, a w niedziele byla juz troche zmeczona, ale mimo wszystko byla trzecia.

W kazdym razie mialysmy super weekend, nagadalysmy sie do woli, naogladalysmy pieknych psow i dostalysmy swietne opisy. A do tego w sobote, w swoje pierwsze urodziny, Bobby zdal egzamin dopuszczajacy do hodowli i uzyskal status reproduktora

  Zwierzęta
Zgłoś to!
Swoją drogą...Niedawno byliśmy na szczepieniu z psinką i w poczekalni u weterynarza spotkaliśmy znajomą mamy z pieskiem...Psinka (terierek z tych średnich) trzymiesięczna zakupiona od "hodowcy"...Dzień później już na kroplówkach, antybiotykach itp. wylądowała A wygląd Pomijam, że Rubiś to wyglądała przy niej co najmniej na psa dużo starszego...Suchy nos! Sierść jeden wielki kudeł (?), bez śladu połysku czy czegokolwiek, matowa, klapnięta, oczka zamglone...nawet łapką sama nie mogła ruszyć a na widok innego psa tylko lekko uszka postawiła W każdym razie pies zagłodzony, zarobaczony! Zamordowałabym za takie potraktowanie zwierzaka. Co "najlepsze" - ludzie, od których psiak został zakupiony mają hodowlę!!! Wcześniej już kilkukrotnie problemy mieli z jakimś TOnZ czy czymś i nic Znajoma gdzieś to też zgłasza - po tym jak wzburzona była i na ile ją znamy mamy nadzieję, że dociągnie sprawę do końca i nie popuści.

Co do dziwactw zjadanych przez zwierzaki - Rubiś uwielbia maliny...Mogłaby je jeść bez przerwy Jak jej się malinek nie da, to krzaki zmaltretuje, żeby się do nich dobrać.

  Planowane mioty- 2008
w hodowli CIRILINE około 05.05.2008 oczekujemy narodzin szczeniąt

matka : NNL Celtic Princess Ciri
HD A , ED 0-0
CEA, CL: DNA NORMAL
EYES FREE

ojciec :NNL HIGHLAND STORM (SingSing)
Ch.Pl., Pl.Jr.Ch., Sk.Jr.Ch., Lv.Jr.Ch., Lt.Jr.Ch., Pl.W'07, East & West Europa Cup W'07, Lt.Jr.W'07, Vilnus Cup Jr.W'07, Sk.Jr.Club W'06, Lt.Jr.Club W'06
HD A , ED 0-0
CEA,CL: DNA NORMAL
EYES FREE
zaliczone próby instynktu pasterskiego HIT, PIP

Kontakt :
Lucyna Malina
609 695 609
lucynamalina@telvinet.pl

  Co jedli Słowianie?
Najczęściej bryję- czyli rozgotowaną kaszę z dodatkami, chleb, kołacze, polewki z bobu, grochu, zbóż, świeże owoce i warzywa, kiszoną kapustę i jaja. Miód, ryby, zające i drób, niekiedy też mięso innych zwierząt, ale znacznie częściej tych hodowlanych.
Jako przypraw używali dzikiego chrzanu, kopru, pasternaku, jarmużu, cebuli oraz ziół. Pędy roślin spożywano jako rodzaj szpinaku, liście przyrządzano jako sałatę. Zbierano też szczaw, jagody, maliny, jeżyny i głóg, oraz orzechy laskowe. Chętnie pili mleko, miód oraz piwo.

  W sprawach goldenów NIEFUNDACYJNYCH (jeszcze?)
Znalazłam takie ogłoszenie. Nie kontaktowałam się z człowiekiem. Podaję tylko namiary dla Fundacji.
http://www.hodowle.info/ogloszenia,oddam_psa,5,1,golden_retriver,1659.html


Malina, ogłoszenie jest z 29 marca...

  Sprzedam samca kanarka malino
Witam mam do zaoferowania kanarka samca koloru żółtopomarańczowy intensywny samic jest z 2005 roku miał przerwę w śpiewaniu ale już śpiewa...muszę go sprzedać gdyż zamierzam prowadzić hodowle gołąbków diamentowych...a nie mam zbyt dużego pokoju do dyspozycji...zainteresowanych proszę o kontakt na gg 945477 Pozdrawiam

PS ogłoszenie pilne!!!

  Młody króliczek
Mam mały problem.Wczoraj nabyłam baranka ale o tym opowiem w innym dziale. Maluch pochodzi z hodowli Alex maluchy są tam oddawane w wieku 7 tygodni więc tyle najprawdopodobniej tyle ma.Przyjechał z fermy rano a ja go wzięłam popołudniu tego samego dnia. Nie wiem czym go karmić w chodowli był karmiony granulatem Alex w sklepie pani mi podała jakomś mieszanke do której chyba się przez kilka godzin nie przyzwyczaił a i u mnie nie chce jej jeść wcina tylko siano .Nie mam dostępu do cuni duo ani alexsa z vitakraftem nie jestem pewna ale najprawdopodobniej nie będzie .W sklepie widziałam granulat bosh ktoś go stosuje??
ps. Można mu dać już rodzynki?? Tak 1-2 pokrojone by go przekupić??Acha i od ilu tygodni można podawać suszone liście, maliny itp

  Gdynia CWC 15.07.2007
Stawka

PRT

Puzyr Katarzyna, , Gdańsk suka, pośrednia - DE SIREE Dwie Twarze
Gałyga-Frasunek Elżbieta, , Kołobrzeg suka, otwarta - ZADYMA Półdiable
Marchel Malina, , Gdynia pies, szczeniąt - SADIK Półdiable
Zalewska Agnieszka, , Sopot , pies, otwarta - DON PEDRO Dwie Twarze

JRT

Naryniecka-Reszuta Małgorzata, , Gdańsk , suka, młodzieży - FIGA Trzy Rzeki
Ziemann Katarzyna, , Rumia , suka, młodzieży - ALFA ARIEL Jack's Clan
Szweda Agata, , Rumia , suka, otwarta - DAKOTA
Naryniecka-Reszuta Małgorzata, , Gdańsk , pies, młodzieży - FIGO Trzy Rzeki
Tymańska Małgorzata, , Gdańsk , pies, młodzieży - ULAN Hodowla Łączańska
Wasik Krzysztof, , Gdynia, pies, młodzieży - URSUS Hodowla Łączańska

  Lista deklarujących członkostwo w klubie
I tak najprawdopodobniej będzie. Mam wrażenie, że zostałem trochę „wypuszczony w maliny”, gdyż jak do tej pory nawet nie wszyscy inicjatorzy przesłali deklaracje. Zainteresowanie Russellami rośnie. Hodowli też coraz więcej. Więc jest to zapewne kwestią czasu. Może przyszłe pokolenie do tego dojrzeje?

  Rośliny - hobby, pasja, ciekawe zajęcie
Ja jestem ogrodnikiem z zamiłowania. Pierwsza pasja to pomidory - jak nie mogę się opychac pomidorami własnej hodowli, to po prostu głoduję

Mam kilka ciekawych odmian szklarniowych - pomarańczowy okrągły i podłużny, malinowy karłowaty. Mam też odmianę wyjątkowo plenną, odporną na choroby i bardzo długo plonującą (nawet do listopada). Z tej odmiany wyselekcjonowałem inną. Jest jeszcze bardziej odporna na choroby i tez wyjątkowo plenna. Niestety, ta odmiana jeszcze się nie ustabilizowała i czasami wyrasta niewiadomoco.
Kolejna pasja to owoce - z ciekawszych posadziłem kiwi (niestety nie owocuje) i cytryniec chiński (tez jeszcze nie owocuje). Mam też kilka borówek - znana borówka amerykańska i mniej znana borówka kanadyjska zwana świdośliwą. Do tego dochodzi jagoda kamczacka - bardzo wcześnie owocuje. Ze znanych roślin mam też kilka rodzynków - czereśnia odmiany Riva - owocuje już pod koniec maja! I maliny odmiany Polana - owocuje od sierpnia do mrozów.
Trzecia pasja to rośliny egzotyczne własnego chowu. Cytryna - od kilku lat kwitnie i owocuje, pomarańcza, mandarynka i kumkwat - jeszcze nie kwitną. Mam też figi i palmy daktylowe wychodowane z nasion. I na koniec po wielu latach prób udało mi się ukorzenić piuropusz ananasa i jak narazie rośnie

Planuję zasiać kilka roślin energetycznych - malwę pensylwańską i miskanta olbrzymiego.

  Epidares nolimetangere
Nazwa Łacińska: Epidares nolimetangere
Nazwa polska: Straszyk "nie dotykaj mnie"
Pochodzenie: Borneo - Sarawaku

poprzednia nazwa: Dares nolimetangere

Samiec: Dorasta do 3,5cm, na grzbiecie ma kolec barwy czerwono-pomarańczowej, jest brązowy z brązowo-zielonymi niekiedy czarnymi wzorami.

Samica: Dorasta do 4,5cm, są szaro-ciemnobrązowe, samica składająca jaja ma bardzo rozszerzony odwłok. Zarówno samiec jak i samica nie posiadają skrzydeł.

Hodowla i inkubacja: Warunki hodowli bardzo podobne do Areton asperrimus. Ten gatunek lubi ciepło i wysoką wilgotność - spryskiwać podłoże co dziennie (nawet dwa razy dziennie). W insektarium można umieścić lampę UV lub jakieś inne oświetlenie (cykl 14-18 godzinny) w celu odpowiedniej stymulacji "rozrodczej". Należy bardzo uważać na przesuszenia. Młodsze osobniki lubią chować się w zeschłych liściach. Inkubacja trwa od 4 do nawet 8 miesięcy. Cały proces inkubacji powinien odbywać się w temperaturze 24C/27C i wilgotności 85% - 95%.

Pokarm: Najlepszym pokarmem dla tego gatunku są liście dębu ale bez problemu mogą zostać zastąpione jeżyną, zajada również malinę, ognik, różę i leszczynę.

Rozmnażanie: płciowe, możliwa jest partenogeneza. Znosi przeważnie 2/3 jajka na tydzień.

Młode: Nimfy przeważnie są brązowo-zielonego koloru, wyglądem przypominają kawałek kory.

Uwagi: Bardzo uważać na pleśń i przesuszenia. Hodowla dla średnio zaawansowanych.

Opracował: KAMIL KOWALSKI

  Legwan zielony- chory
W hodowli Legwana zielonego staramy się, aby 80% pożywienia stanowiły rośliny zielone, a uzupełnienie (20%) dodatki owocowo-warzywne. Do najcenniejszych roślin w karmieniu legwanów należą: mniszek lekarski wraz z jego kwiatami, lucerna, babka lancetowata i zwyczajna, jasnota, liście roślin strączkowych, cukinii, rzodkiewki, koniczyna, liście chrzanu, szczypiorek, koperek, zioła ( melisa, mięta, bazylia, kolędra) płatki kwiatów goździka, stokrotki oraz róży, liście krzewów i drzew owocowych, oraz niektórych drzew liściastych, takich jak morwa, klon, lipa, wierzba, akacja.

Możemy podawać również w mniejszych ilościach bób, dynię, cukinię, fasolę szparagową, groszek zielony, mieszankę tartej marchwi z płatkami owsianymi i kiełkami. Jako uzupełnienie szczególnie w porze zimowej stosować możemy skiełkowane ziarna i nasiona: lucerny, pieprzycy, słonecznika, fasolki mung, rzodkiewki, rzeżuchy, soczewicy, siemienia lnianego, pszenicy itp. Pokarmy o niekorzystnej proporcji wapnia do fosforu powinny stanowić tylko dodatek. Do grupy tych pokarmów należą: jabłka, melony, banany, gruszki, Ich walory możemy podnieść przez dodanie preparatów wapniowych. Bez obaw (z zachowaniem odpowiednich proporcji) możemy podawać także owoce papai, jeżyn, malin, truskawki, kiwi, winogrona, figi, jagody, pomarańcze, ( cytrusy w małych ilościach)



  Psychika Terrierów Typu Bull
Słuchaj nawet rasowe pieski po super hiper czempionach potrafią dobrze nagmatwać. Co z tego że wiesz kim byli rodzice jak często się zdarza że suke pikrył niewłaściwy pies a papiery są zrobione na czempiona albo miot został podłożony innej suce po której szczenie ma większą cene coś takiego jest dość częste niestety



Tak jak napisała Malina oszuści wszędzie się znajdą, ja tylko napisałem swoje zdanie, każdy ma prawo myśleć inaczej. Ale jak kiedyś będę chciał jeszcze kupić pieska Asta czy innej rasy kupię go na pewno z dobrej hodowli

  GRUPA HODOWLANA BUFF Z BIAŁYM 100% SZWECJA
Niestety z powodu coraz mniejszej ilości czasu muszę zredukować nieco ilość prosiaków.
Dlatego prawdziwym bólem serca, ale też z myślą ,że trafią do hodowców, którzy będą mieli dla tego koloru więcej czasu i miejsca sprzedaję BUFFY.

Prawdziwy rarytas dla miłośników tego umaszczenia.

Eternity's Naiva samiczka sheltie buff/biały przecudna głowa, piękne furto, po matce texelce.
Eternity's All Right's Reserved sheltie buff( miała dwa mioty ) DAJE PPRZEPIĘKNE GŁÓWKI!!!! Cudna i niezwykle miła.
Viby's Malina CHAMPION SZWECJI coronet buff/biały ( 1 miot w szczwecji) doskonała budowa i włos. Z czołowej hodowli szwedzkiej
Vanila Pompon sheltie buff/biały pięknie umaszczony maluch po All z głową matki.

Eternity's Catman buff/biały sheltie samiec sprawdzony jedzie do Katariny

Gdyby ktoś był zainteresowany proszę o kontakt mailowy lub na forum. Marzy mi się ,żeby zostały w kraju w rękach hodowcy. Są kwintesencją szwedzkiego typu świnek. Oczywiście należy je łączyć przemyślanie by unikać pigmentu, ale to jaką mają budowę wszystko rekompensuje.

  Papryka
a wiecie co, moje swinie zra wszystko, normalnie jak zwykle swinie;
kukurydze z lisciami i patykiem, koniczyne ,papryke to i owoc i krzak, bo wycielam;wszelkie trawska i zielska, wycinalam jablon, to zezarly galezie, wycinalam maliny, to zezarly maliny, razem z kolcami , zezra i pokrzywe i nawet slupek od slonecznika, bo sie zlamal;
przewody pokarmowa maja pancerne, nie cierpia na wzdecia, ani rozne takie co z tylu wycieka;
Ale swinia musi miec od malego pozywienie urozmaicone,(czego jas sie nie nauczy...); no chyba ze podpatrza u kolegi (zanki) i z zadrosci zaczna, byle to drugie mniej zjadlo.
wiec dawajcie i probojcie, ale wszystko z UMIAREM.
Bo przeciez i alkohol ma wlasciwosci lecznicze , a w nadmiarze dziury w mozgu, (jesli takowy jeszcze jest) robi.
Sucha karme tez daje, ale jedza jak im sie zachce; no bo nie takie glupie zeby suche patyki wsuwac jak soczysta i zdrowa zieleninka lezy obok.
Roczynki, mandarynki, pomarancze, selerki, baklazany, cukinie,gruszki, banany,jablka, i co tam jeszcze u sasiada zorganizuje;
No i jeszcze sasiedzi gotujac zupe lub robiac salate przynosza mi resztki i stawiaja pod drzwiami; piekarz daje stary chleb dla konia, a dwa razy w tygodniu jade na rynek i zebrze resztki na straganach;
zadna z moich hodowlanych swin nie wazy ponizej kilograma; wlasnie mam dylemat, bo bajka ma 740 gram , ale dopiero cztery miesiace ; i co mam kryc te malolate co sie tak wypasla na samej zielenince? wyobrascie sobie ile ona musiala zezrec zeby sie utluscic na trawie, bez granulatu

  Sprzedam patyczaki
Witam!

Mam do zaoferowania młode patyczaki L1 Patyczaki rogate ,wietnamskie .(ilość szt. ograniczona).
Są to młode z własnej hodowli. Owady te należą do największych ze spotykanych w hodowlach gatunków patyczaków i są naprawdę imponujące -.Owady te są bardzo proste w hodowli, nie stwarzają większych problemów nawet dla początkującego hodowcy. Żywią się maliną, truskawką, jeżyną (można także stosować inne pokarm)
Możliwość odbioru osobiście. Inowrocław lub wysylka

Pytania proszę słać:
tel.602701497.
email: bmp231@wp.pl
gg: 658027

wietnamce ani rogate wcale nie sią największe... zobacz choćby tego Phobaeticus serratipes /Kindol

[ Dodano: 2007-06-11, 22:20 ]

  Rzekotka żabia-opis
Hej bardzo podobają mi się rzekotki, gdy pracowałem pod lublinem zwiedzałem tamtejsze uprawy chmielu i malin było tam o dziwo im wyżej tym więcej rzekotek zielonych, są maprawde śliczne ale jakoś nie moge się przekonaćdo założenia sobie takiej hodowli troszke mnie przeraża wilgotność i wrażliwość takich maleństw czy naprawde tak rygorystycznie trzeba przestrzegać wszystkich parametrów??

  patyczaki
Witam,
W czasach studenckich przez kilka lat hodowałem patyczaki. Trzymałem je w szklanym akwarium zamienionym na insektarium. W środku umieściłem jakieś patyki aby miały na czym siedzieć. Po szybie łażą, ale chyba wymaga to wysiłku aby się utrzymać szczególnie u dużych osobników. żywiłem je trzykrotką i bluszczem. Z dębem próbowałem ale patyczaki nie chciały na niego patrzec. Chyba bluszcz i trzykrotka lepiej smakują. Gałązki z żaciem wstawiałem do szklanki lub innego naczynia aby zbyt szybko nie więdły. Trzeba uważać z małymi osobnikami bo mogą się utopić. Dorosłe samice znoszą dużo jaj, których inkubacja trwa długo (chyba około 100 dni). Jaj nie należy przesuszyć. Ja wrzucałem je koleżankom do doniczek z bluszczem. Wyobraźcie sobie ich radość ;) za 3 miesiące. Oczywiście jako specjalista byłem wołany na pomoc.
Obecnie hoduję straszyki australijskie i pojawia mi się właśnie nowy przychówek. Być może za parę tygodni bedę miał klęskę urodzaju więc już szukam chętnych na młode. Hodowla podobna tylko, ze żywią się jeżyną, maliną, różą itp.
Pozdrawiam hodwców
Roman

  Co to za gąsienica?
Witam, jestem tu nowy Interesuję sie owadami i wiele z nich hoduję:) Zaciekawiła mnie pewna gąsienica, która wyszła z worka z jeżyną i maliną. Czy moglibyście mi powiedzieć, co to za gatunek, czym się żywi i jakie musi mieć warunki hodowli?:)

Oto zdjęcie:
http://www.fotosik.pl/pok...16734308d8.html

Pozdrawiam

  Buckfast - Elgon różne linie
Po wielu zachwytach usłyszanych od wielu pszczelarzy sam postanowiałem w tym roku sobie taką mateczkę zafundować.Mimo że jestem bardzo zadowolony ze swoich niemek chciałbym "powalczyc" z buckfastem aby przekonać się czy zachwyt nad tymi pszczołami jest uzasadnoiny.Którego z poskich hodowców byście polecali?jaką linię?a może ktoś jest w stanie sprowadzić mi taką z zagranicy z oryginalnej hodowli?Pożytki na jakich gospodaruję to mniszek,rzepaku w ....,malina,lipa,gryka,spadź.

[ Dodano: 2008-03-17, 21:10 ]
a jeszcze jedno:być może w tym roku pierwszy raz powędruję na wrzosy.czy buckfast się nadaje na taki pożytek jak tak obficie czerwi ,czy zamiast miodu mamy tylko na wrzosach czerw?

  Maliny
Rośliny najlepiej jest sadzić jesienią, w końcu października lub na początku listopada. Korzenie zdążą wówczas jeszcze zregenerować i rozrosnąć się przed zimą, przed spadkiem temperatury ziemi poniżej 4o C.

cały "obrzęd" hodowli malin znajdziesz na tej stronce:
http://uprawamalin.webpark.pl/sadz.html
Maliny i nie tylko

warto się zapoznać.

  Buldożyca
Pelne imie ojca Amerbull's Drago, hodowla Redox a matki nie znam, w kazdym badz razie z hodowli z czech.



Zerknęłam na HEABC, czy to nie przypadkiem DEMONIAC KENNEL'S DRAGO?

A Twoja Malina jest w Redoxowej galerii. Tak myślałam, że już gdzieś ją widziałam

  Jego Ropuchowatość Księciu Buldożer
:mrgreen: ja juz jestem w 7 niebie, ze mamy tak wspanialy okaz w kraju
sliczny jest, cudny, zacznie teraz miesni nabierac to bedzie z niego prawdziwy domowy czołg, do spychania włascicieli z łozka
prosze Cie bardzo wysciskaj go ode mnie i od maliny obowiazkowo

Szkoda tylko że ...nie ma już jaj ...co za strata dla hodowli ..

  1
To jeszcze zanim kupisz ciągnik 80 KM to zastanów się nad rosnącymi cenami ropy...
W takim małym gospodarstwie jest dużo prac do których nie potrzeba takiej mocy. Poza tym jeżeli planujesz założyć hodowlę malin itp to przydałby Ci się może jakiś mniejszy ciągnik, którym wjedziesz między drzewka/krzaki.

PS. Ja jeśli miałbym teraz zaczynać od zera całą gospodarkę to nigdy bym się nie zdecydował...:) gratuluję odwagi...;)

  1
To jeszcze zanim kupisz ciągnik 80 KM to zastanów się nad rosnącymi cenami ropy...
W takim małym gospodarstwie jest dużo prac do których nie potrzeba takiej mocy. Poza tym jeżeli planujesz założyć hodowlę malin itp to przydałby Ci się może jakiś mniejszy ciągnik, którym wjedziesz między drzewka/krzaki.


Dziękuję, postawiłeś kropkę nad i, ponieważ biłem się już dawno z myślami, że dużym ciągnikiem nie rozwiąże się wszystkich prac w gospodarstwie.

  Nowi mieszkancy domu
Wyglada na to, ze mam dwie krabiczki
Co do akwarium... to chyba dalem sie wpuscic w maliny, bo pani w zoologicznym powiedziala, ze takie 25l im zupelnie wystarczy.
Coz, trzeba bedzie zainwestowac w wieksze chyba...
wody mam tyle, ze jak sie 'rozciapierzy' to spokojnie moze sie schowac pod woda, ale chyba jeszcze doleje 1 cm.
Role wysepki pelni korzen, na ktory moga z powodzeniem wejsc z 3 stron tego korzenia sa wneki, gdzie sie krabiki mieszcza.
poza tym one sa malutkie jeszcze, wiec moze jakis czas wytrzymaja.
Myslalem, ze kraby to flegmatyczne stworzonka, ale sie mylilem, sa bardzo bardzo szybkie
No i troche boje sie je lapac, bo nie wiem, czy mi czegos nie zrobia
Pozdrawiam
A.

25l dla dwóch Krabików? Z całą pewnością to za mało! Moim zdaniem to za mało dla 1, no ale Zainwestuj w około 80 litrowe dla dwóch Krabów i tak jak wyżej pisali... powinny być 4 kryjówki (2 na lądzie i dwie w wodzie) - oddalone od siebie.

Ile cm. mają Twoje Kraby?
I najważniejsze: Powodzenia w hodowli! Daj znać co jakiś czas jak tam żyją
Pozdrawiam

  Zęby.
Koksi i Fafla - lat prawie 5 - siostry z jednego miotu, kupione od znajomych, którzy rozmnożyli samiczkę ze znalezionym na Uniwerku samcem, karmione suchą i codziennie surową wołowiną na noc. Kilknaście tygodni temu zaczęły się pojawiać drobne ciemne plamki na zębach.
Zęga - lat prawie 3 - u nas od roku, nie znam wcześniejszego sposobu żywienia, fretka wzieta ze schroniska, zęby w miarę ok, żywi się tym co ww Koksi i Fafla
Malina - wiek 1,5 roku - z domowej hodowli Dulki - zęby gorsze niż u Koksi, Fafli i Zęgi razem wziętych, karmiona suchym i surowym kurczakiem obsypanym mała ilością Lnu. Jadła zanim do mnie trafiła także gerbery.
Nie wiem sama co o tym sądzić, skąd ostatnio u fretek w tak młodym wieku takie problemy z ząbkami. Nigdy żadnej fretce nie dawałam żadnych karm typu dental, nigdy nie szorowałam im zębów pastami.

Co Wasi weci mówią na temat przyczyn takiego stanu?

  ja tak trochę z innej bajki :) chyba mam problem!!!
zamiast pisać tu tylko na forum to odwiedż związek kynologiczny zapytaj o dobre Hodowle ,poczytaj forum www.labrador.pl potem umów się z Hodowcami z renomowanych Hodowli ,pojeżdzij po wystawach,zapoznaj się z tym co Cię najbardziej nurtuje w REALU a nie wirtualnie.Moze wówczas sama zdołasz sobie odpowiedzieć na te pytania,
Ja na nie ,nie dam Ci odpowedzi chociaż mogłabym-ale sama jestem Hodowcom więc jeszcze wprowadziłabym Cię w bambuko i co byś wówczas zrobiła z zaklinowanym pieskiem pomiedzy progiem a klatką schodową ? he?
A tak na marginesie człowiek do wszystkiego dochodzi sam metodą prób i błędów jak myslisz jakie miałam pojęcie zakupując pierwszego labka i potem kolejnego i kolejnego.

Jak nastanie czas i na tyle spowazniejesz by zadać pytania na tyle poważnie jak poważny jest zakup kolejnego domownika jakim jest pies.Wówczas mogę Ci podpowiedzieć kilka ważnych info ale czy uwierzysz Hodowcy? przecież i ja mogę być tym własnie co wprowadzi Cie w maliny

  Żywienie...co lubią wasze świnki i jakiej firmy jedzonko d.?
Moje proski kochane dostają zwykle Beaphar Xtra Vital, Versele Laga Cavia Complete lub Crispy często też Versele Laga Cavia Nature, bo to jedyna dobra karma u mnie w mieście. Teraz zamówiłam Versele Laga Cavia Pro mam nadzieje że zasmakuje. Paśnik mają podzielony na 3 części w 1 i 2 sianko zwykle Vitapolu (bardzo duża paczka u mnie kosztuje 3 zł jest ładnie zielone pachnące zawsze czyste bez ziemi zawsze oglądam dokładnie różne paczki) w trzeciej części ziółka z własnych zapasów liście i kwiaty wierzby, lipy, brzozy, liście maliny, truskawki, porzeczki, mniszek lekarski (kończy mi się) nagietek teraz zamówiłam, koniczynę (kwiaty i liście) na śniadanko dostają do miseczki kilka liści sałaty(z hodowli wodnej sprawdziłam) obiadek z 4 malutkie marcheweczki (ostatnio ciocia mi przyniosła całą siatę takich z działki), kawałek pietruszki lub buraczek i na wieczór gdzieś koło 21 ostatni posiłek połówka małego jabłuszka brokuł różnie. Dostają wtedy odemnie także wit. C. Moje świniaki mają także w klatce na stałe kostke soli bardzo ją lubią wylizywć, są w niej aż takie śmieszne rowki od języczków.

  Niech się święci...c.d.



(...)
| Załatwiłam je inaczej. Robię cztery kubki kawy:
| jeden dla Pierwszych Kropek Wielokropka, drugi dla Drugich, trzeci dla
| Trzecich i czwarty dla głupich...
| I mam cały, nienaruszony kubek dla siebie.

Tylko, że jak  Ci zniknie z czwartego,  to żeby  nie
było,  ze ja "na sępa"... podpisane było...



Wielokropki mnie nie wykończyły, Tobie się udało.
Ani kropli nie zostawić?
Będzie pięć kubków; piąty dla tych, którzy sępią z niewłaściwego kubka.

(...)
| O wysoką trawę jest bardzo łatwo;prawdę mówiąc wystarczy zająć się czym
| innym niż trawa i już w ogrodzie mamy łąkę. Testowałam ta metodę na
| działce - działa!

No to mam kwalifikacje do hodowli Bardzo Wysokiej Trawy....



W takim razie pozostało Ci już tylko zdobycie praktyki; miłego słuchania co w
trawie piszczy.

(...)
| Widzisz, problem polegać może właśnie na tym, iż jesteś nietoperzem.
| Ktoś, kto ma Cię odczepić (o ile jest toperzem lub, jak wolisz, nie jest
| nietoperzem) nie będzie słyszał wołania o pomoc. Inna częstotliwość.
| W takiej sytuacji pozostanie Ci tylko jedna alternatywa:
| wisieć dalej albo (jakkolwiek to zabrzmi) się puścić;)

Ale może tak się zdarzyć, że przyjdzie  Ktoś;... kto wie
jak wyglądam prawidłowo... i mnie  odczepi ...  ot tak...
... z dobrego serca...  bez żadnego puszczania...



Prawidłowo?Jako Nietoperz, jako Toperz czy jako Sęp?
Bo to zupełnie inne prawidła.
Gdy już określisz, o którą wersję Ciebie chodzi to z pewnością znajdzie się
ktoś, kto Cię przywróci do właściwego położenia. Bez (w)puszczania w maliny.
A! Przypomniało mi się!Bez związku, ale o nietoperzach:
"Nie każdy przyrodniczym zjawiskom dowierza.
Mała myszka ujrzała w nocy nietoperza;
Ze strachu więc do nory fiknęła koziołka
Wołając:Mamo, mamo, widziałam aniołka!"

... do tego czasu będę wisiał...  można do mnie przyczepić
tabliczkę z  jakimś protestsongiem... to będę przy okazji protestował...
...ubocznie...



Hmmm... Może nadałby się taki slogan:
"...!!!...!!!...!!!"?
Moim zdaniem pełen treści...

Dobranoc, miłego zwisania
Kinga+ziewające wielokropki


  Częstotliwość karmienia Latem i Zimą
Jaką ilość roślin podajesz latem?

Jezeli jest to kilka listków to dwa razy dziennie jak najbardziej Osobiście radzę podawać troche mniej niz graść dziennie, lub większą garśc raz dziennie 5 razy w tygodniu.

Czy Twój żółw je normalnie suszki, czy raczej nimi gardzi? Jeżeli je normalnie, to nie radzę, aby żółw miał cały czas do nich dostęp. Pamiętajmy, że są to ususzone rosliny, które zajmują znacznie mniej, niż świeże. Nie przesadzajmy z iloscią ich podawania, nawet zimową pora. Ja wsypuję dosłownie garstkę 6 razy w tygodniu. Jeżeli natomiast żółw niechętnie je zjada, to niech ma dostęp do nich cały czas. No i oczywiście pamiętaj o wodzie

pzdr
M.



Podaje mojemu żółwiowi latem bardzo dużą porcję roślin, to straszny głodomor wrzucam garść roślin tak że najada się i jeszcze zostawia część roślin jak już jest najedzony, następnie idzie się wygrzewać pod żarówką i za jakiś czas wraca w przeciwny róg terrarium z roślinami i dojada pozostałość roślin.
Zimą susz zjada chętnie ale jeszcze zależy z jakich roślin bo suszona truskawka i malina np. mu nie bardzo smakuje ale pokrzywę, mniszek i babkę mógłby jeść cały czas nawet zimą a zwłaszcza z tych roślin ususzonych wlasnoręcznie a nie tych kupionych ze sklepu jak np. "Zuzala".
Z moim żółwiem jest tak że jak jest głodny to drapie cały czas w ścianki terrarium i jest niespokojny, tak jak by się upominał o wrzucenie pokarmu. Dopiero gdy dostanie rośliny to rzuca się na nie jak ostatni głodomor i dopiero przestaje drapać, robi się spokojny i idzie spać pod żarówki. Czasami jak tak drapie to mam wrażenie że go głodze i że się meczy przeze mnie i dlatego podaje mu 2 razy dziennie dużą porcje świerzych roślin. Jednak ktoś mi powiedział że podaje za duże ilości roślin dlatego napisalem tego posta by zasięgnąć opini i zwrócić uwage jaką czestotliwość karmienia zachowują inni hodowcy przy karmieniu swoich żółwi, by wprowadzić ewentualnie jakieś zmiany wzorójąc się na innych hodowlach.

O wodzie i podawaniu wapnia pamiętam. Dieta mojego żółwia to praktycznie same rośliny.

  co Cię ROZBAWIŁO?
Tak tak Hodowla trzody chlewnej na Ukrainie i Kombajn do malin ;P

  Canaveral-Staff - idee i zalozenia
"gratuluje wygranych, ale co do wspanialosci tego psa to bym sie lekko spierala
grunt to trafic w gust sedziego, a czasem w mala stawke "

wiesz co w tej chili jesteś beszczelna albo zazdrosna bo Ty tego pamietac nie możesz ale wśród 36 staffików na wystawie międzynarodowej Pit zdobył ZWYCIĘSTWO POLSKI -czy to była mała stawka?????

czy może posądzasz mnie o matactwa z sedzią a może sędzia był pijany i nie bardzo widział jakiego psa stawia na I lokacie

życzę Ci Tobie i nie tylko Tobie aby psy w wieku Pita zdobywały takie tytuły i miały tak wspaniałe ciało i charakter jak On w chwili obecnej jakoś nie mogę sobie przypomnieć który z hodowców pokazuje do tej pory swoje wiekowe reproduktory,Pit i reszta moich psów zawsze miały konkurencje i to nie byle jaka bo z czołowych hodowli stawałam w szranki z wieloletnimi hodowcami i moje psy zawsze były doceniane przez międzynarodowych i krajowych ,polskich i zagranicznych sędziów i nigdy nie musiałam wyjeżdżać championów ,chociażby na przykładzie Maliny w 6 wystaw zrobiła 2 chamipony młodzieżowy i dorosły -przypadek -nie i zawsze miała konkurencję

"widzielismy z poprzednim miotem
poza tym jest roznica pomiedzy sprzedac, a sprzedac do dobrego domu "

a o jaki poprzedni miot Ci chodzi ???
życze Ci abyś nigdy w życiu nie musiała ratować żadnego psa ze swoim przydomkiem tak jak ja musiałam ,pamietaj ludzie są bardzo różni i zawsze możesz znaleźć się w takiej sytuacji jak ja że trzeba było interweniować zawsze w ramach możliwości staram sie utrzymywać kontakt z ludzmi którzy nabyli ode mnie szczenięta no chyba że tego sobie nie życzą
i jakie Ty masz do mnie zarzuty jakie moje szczenieta trafiły do złych domów zastanów sie zanim coś napiszesz ,myślała że mam do czynienia z inteligentną kobietą ale pozory mylą

a jeżeli chodzi o krycie VIKI -ANTKIEM -to naprawde nie Twoja sprawa co chciałam przez to osięgnąc -jeżeli urodza się z tego krycia szczenięta to na pewno będą to piękne i wartościowe szczenięta a przede wszystkim z doskonałym rodowodem-nie będę Cię uświadamiać bo nie mam ochoty na dyskusję z Tobą jesli chcesz dyskutowac prosze na PW

  1 - dlaczego króliczek - raz jeszcze
1.Dlaczego właśnie króliczek: (a nie np.pies czy kot)
Pierzwszego króliczka dostałam wzamian za chomika, który niestety umarł. Moi rodzice widzieli, że bardzo przeżywam utratę gryzonia mimo iż miałam jeszcze psa (pies niestety też już nie żyje) Postanowili mi kupić królika. Dlaczego akurat królika? Nie wiem...

2.Czy czytali Państwo coś na temat króliczków przed kupnem, czy też został on zakupiony pod wpływem impulsu? - bardzo proszę o szczerą odpowiedź !
Gdy dowiedziałam się, żę rodzice chcą mi kupić królika to przestudiowałam kilka stron internetowych o królikach i kilka książek

3. Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach przed ich kupnem, to co to było? - proszę o adresy stron www, tytuły książek, gazet.
strony nternetowe
Uszata strona- www.uszata.com
Królicza trona- www.kroliki.z.pl
Książki
"Królik miniaturowy" Maria Taborska
"Króliczki miniaturowe" Anna Redlicka
"Małe zwierzęta domowe" David Alderton

4.Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach po ich kupnie, to co to było? - proszę o adresy stron www, tytuły książek, gazet.
Książka "Królik miniaturowy" Andrea Dieker
i wiele króliczk stron. Sęk w tym, żę nie pamiętam adresów

5. Skąd pochodzi króliczek - domowa hodowla, sklep zoologiczny (jeśli wiadomo z jakiej hodowli np.Alex to prosze napisać), inne źródło (jakie?)
Leszczynka dostałam na urodziny (najprawdopodobniej pochodzi z hodowli)
Koniczyna z hodowli
Jagoda z j hodowli
Sasanka z hodowli
Malina i Balbina poprzez wypadek, żę Leszczynek okazał się samcem, a nie samicą (ich matką jes Koniczyna)

6. W jakim wieku kupili/dostali Państwo króliczka?
Leszczynek miał ok. 11 miesięcy
Koniczyna 4 tygodnie
Jegoda 5 miesięcy
Sasanka 5 lat
Malina, Balbina od ich urodzenia

  Żywienie azjaty
E.N.Myczko , W.A.Bieleńkij dla jednej z rosyjskich Hodowli azjatów.

Wielu właścicieli Azjatów narzeka że ich psy mało jedzą.
W większości przypadków, Azjata je tyle, ile jest mu konieczne.!!!
Nie trzeba go zmuszać żeby jadł więcej. , gdyż jedzą one dokładnie tyle ile zostało ustalone przez naturę dla ich organizmu.
Duży ciężar u poszczególnych osobników to właściwość ciężkiego a w szczególności, limfatycznego typu konstrukcji i nie powstaje z przejadania się.
PODSTAWOWE PRODUKTY.
MIĘSO: wszystkie rodzaje mięs, najlepiej z jak najmłodszych sztuk.
jagnięcina,( ewent. nie tłusta baranina), koźlina, konina, wołowina
( wszystko razem z kośćmi)
UWAGA: wołowiny nie podawać szczeniakom- ODWAPNIA !!!

SUBSTYTUTY: NR.1) rąbanka, żołądki bydła rogatego, śledziona, serce, wątroba, płuca, przełyki, nerki , okrawki, ścięgna
SUBSTYTUTY NR.2 głowy bydlęce, mostek, chrzęstna łopatka, nogi kurze.

KASZE :
płatki ryżowe, kasza gryczana, fasola mamut, mąka gryczana, kasza kukurydziana, kasze pszenne( oprócz manny) , kasza jaglana,
Z kasz przygotowuje się mieszankę w zależności od dostępności , najlepiej z min. trzech rodzajów kasz.

JARZYNY I OWOCE (surowe):
Marchew, dynia, kabaczek, jabłka, brukiew, czarna rzepa, czerwone buraki , buraki pastewne.

ZIELENINA :
Zioła jadalne i nać warzyw ogrodowych.
GROCH. Szlifowany lub nie łuskany.

PRZETWORY MLECZNE
Kefir, zsiadłe mleko, twaróg, jogurt , serwatka bogata w wapń.( wiele azjatów nie toleruje surowego mleka)
Trzeba pamiętać że:
twaróg posiada dużo fosforu i przy jego podawaniu niezbędne jest dodatkowe podawanie wapna, jak również że bogatym w wapno , bardzo wartościowym produktem mlecznym jest SERWATKA!

DODATKI:
Olej nie rafinowany, jaja, sól, otręby, mąka żytnia ( chleb żytni ) orzechy włoskie ( mielone),
Suszone liście malin i pokrzywy.
Na specjalne zalecenie Weterynarza: Witaminy i mieszanki mineralne, morska kapusta.

ZAMIENNIKI:
Mięso/ ryba morska = 1 / 2 ( ale nie częściej niż dwa razy w tygodniu.)
Mięso/ twaróg = 1 /1
Mięso/ jogurt = 1 / 6
Mięso/ substytuty 2) = 1 / 3
Twaróg /jogurt = 1/ 6

Twaróg / mleko = 1 /4 ( mleka używać tylko do przygotowania twarogu, nie podawać mleka surowego)
Kefir / jogurt = 1 / 2

  Alternanthera reineckii J.H.Briguet (1899)
SYNONIMY : Achyranthes reineckii Standley
POCHODZENIE : Rozprzestrzeniona w tropikalnych rejonach Ameryki Południowej. Typowymi miejscami porastania są bagna oraz brzegi rzek i jezior.

OPIS : Jest to roślina bagienna mocno się rozrastająca, znosząca okresowe zatopienie. System korzeniowy posiada wiązkowy z cienkimi delikatnymi korzeniami. Łodygi proste, stojące, długie do 30 cm i okrągłe. Liście rozmieszczone naprzeciwlegle krzyżowo, są proste, długości do 4 cm i szerokości do 1,5 cm, szeroko lancetowate z tępo zakończonym czubkiem, przy podstawie zwężające się, półsiedzące lub na bardzo krótkich ogonkach. Górna strona liścia od oliwkowozielonej do ciemnobrązowej rzadko czerwonawe, spód bladozielony lub czerwono malinowy z pierzastym unerwieniem. Na pędach nadwodnych tworzą się maleńkie białe kwiatki, w kącikach liści. Kwiaty zebrane w grupy 1-5 z czterema płatkami w koronie.
UPRAWA : Roślina dobrze rośnie w tropikalnej oranżerii przy temperaturze wody i powietrza 20-25°C. Można ją uprawiać w akwarium mającym niski poziom wody i w półzanurzonym stanie. Aby roślina mogła rosnąć pod wodą, nie chorując przez co najmniej rok, aklimatyzuje się ja zanurzając młodą roślinę na dłuższy czas. W głębi wody rośnie powoli lecz jest bardzo dekoracyjna. Ładna czerwonawą barwę liści uzyskujemy zwiększając intensywność i czas oświetlenia. Roślina łatwo rozmnaża się przez podział pędów, wyrastających od podstawy korzenia, oraz z liścia. Młode rośliny zaleca się hodować w warunkach bagiennych i dopiero po ukorzenieniu się i wytworzeniu liści przenieść do akwarium.
Obecnie rzadko spotyka się jej dziką formę, natomiast masowo rozmnażane są i wprowadzane do handlu bardzo barwne sztucznie wyselekcjonowane formy hodowlane.

  Pierwszeństwo dla Brytyjczyków
wczoraj Funt po 4.50, bedzie dobrze


cena Funta do kryzysu na Wyspach nie ma nic do rzeczy
to prawda, ale ma wplyw na wiele innych rzeczy:

Polacy znowu zaczynają myśleć o wyjazdach zarobkowych. Powodzeniem cieszą się zwłaszcza prace sezonowe. Słaby złoty sprawia, że w niektórych krajach można zarobić o połowę więcej niż rok temu - informuje dziennik "Polska".

Już jutro poznański urząd pracy zaczyna rekrutować do robót sezonowych w Danii. Duńczycy poszukują ponad stu pracowników do zbiorów m.in. truskawek, malin, cebuli i groszku oraz pracowników do hodowli zwierząt. Czy zbieranie owoców jeszcze się opłaca? Okazuje się, że tak - płaca jak na polskie warunki jest zadowalająca... 1260 euro miesięcznie. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie jest ogromne.

Sprawdź bieżące notowania walut

Kto zbierze niemieckie szparagi?

Prawdopodobnie Polacy. W zeszłym roku brakowało chętnych do pracy w Niemczech. Znacznie częściej Polacy wybierali Wielką Brytanią czy Irlandię, gdzie płace były wyższe. Jak podkreśla dziennik "Polska", nawet w kraju bardziej opłacało się pracować, bo choć pensje były skromniejsze, koszty utrzymania nie obciążały tak domowego budżetu. W tym roku Duńczycy, Niemcy i Hiszpanie mogą spać spokojnie.

Ile zarobimy za prace sezonowe?

Za miesiąc pracy przy zbiorze czosnku, marchewki czy pomidorów imigranci zarabiają około 800 euro. Jeszcze niedawno, gdy euro kosztowało 3,2 zł, sezonowy pracownik zarabiał miesięcznie 2,5 tysiąca złotych. Dziś, gdy kurs euro wzrósł do 4,72 zł, za miesiąc pracy wychodzi 3,7 tys. zł na rękę.

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej to najlepszy kurs euro. Według prognoz dobry kurs dla funta i euro potrwa jeszcze wiele miesięcy. Dlatego nawet pogardzane w ostatnich latach prace, np. przysadzeniu roślin w szklarniach czy zbiorze truskawek, znów cieszą się wzięciem - informuje "Polska".

Rosną wymagania pracodawców

Duńscy pracodawcy szukają osób władających językiem angielskim. Przyszły pracownik musi mieć "silną motywację do pracy fizycznej". Na pracę na duńskich farmach mogą liczyć przede wszystkim absolwenci uczelni rolniczych, posiadający prawo jazdy i... doświadczenie w zawodzie, ponieważ

  Medauroidea extradentata
Nazwa łacińska: Medauroidea extradentata
Nazwa polska: Patyczak rogaty
Pochodzenie: Wietnam południowy

O gatunku:
Bardzo łatwy i ładny patyczak. Samice dorastają do dużych rozmiarów. Jak na patyczaka ma dość krótkie czułki, oraz 2 charakterystyczne różki na głowie. Został odkryty w 1907r.

Wygląd:
Samica- dorasta do 9-10cm długości. Jej ubarwienie jest różne. Przeważnie są koloru czerwonego, zielonego lub ich mieszanka. Na krawędziach 1 pary nóg, charakterystyczne zrogowacenia w kształcie piły. Ma bardzo dugie tylne kończyny. Ciało gładkie

Samiec- dorasta do 7cm długości. Nie posiada różków, jego ciało jest gładkie i brązowawe, czułki trochę dłuższe od czułków samicy. Ma bardzo długie nogi i wyraźnie zaznaczone, białe stawy.

Jaja, owalnego kształtu są małe (2,5mm długości i 1,5mm szerokości), koloru brązowego z szarożółtymi plamkami. Maluszki są bardzo delikatne.

Terrarium:
dla 3-4 dorosłych parek starczy terrarium o wymiarach 30x30x30cm. Powinno być ze szkła co umożliwi na ich stałą obserwację. Na dno terra symiemy 2-3cm warstwe włókna kokosowego lub trofu.Całe lokum wypełnaimy gałązkami co umożliwi owadom swobone wiszenie. Jako przykrycie dla terarium, powinno się użyć materiału przewiewnego(firanka, gaza) to będzie stanowiło bardzo dobrą wentylację.
Jeśli położymi inną przykrywkę(karton czy szkło) szybko pojawi nam się pleść grzyb, a owady się poprosu uduszą. Patyczaki rogate są odporne na błędy hodowcy. Dlatego nawet temperatura 19-20 stopni im nie zaszkodzi.Wilgotność może się wahać w granicach 60-80%. Wystarczy raz dziennie wieczorem im spryskać mieszkanie.

Wylinka:
u patyczaków zewnętrzna tkanka jest martwa, dlatego nie rozrasta się razem z nimi. Co jakiś czas przechodza one tz. ,wylinki'' czyli zrzucanie starej skóry. Patyczak jakiś okres przed wylinką przestaje jeść celu opróżniena żołądka. Przestaje się ruszać oraz znacznie zmienia swój kolor. Owad nabiera koloru mętnego. A pod starą skórą tworzy się nowa. Kiedy widzimi, że patyczak przechodzi właśnie wylinkę, delikatnie spryskajmy całe terra. Trzeba pamiętać, że bardzo dużej wilgotności 80-90% potrzebują samice, które przechodzą ostatnią wylinkę. W przeciwnym wypadku owad się zablokuje w starej skorze i zdechnie. Rozmnażanie:
najczęściej rozmnażają sie bez udziału samca- dzieworodnie. Gdyż przeważnie oobnik męski pada zanim samica całkowice dorośnie.

Żywienie:
ten patyczak zje każdy listek jaki dostanie. Polecane są dla niego liście jeżyny, maliny i porzeczka.

Ciekawostki:
zauważyłem, że to najbardziej towarzyski patyczak w całej mojej hodowli. Po otwrciu terrarium, szybko z niego wychodzi wspinają sie na rękę

Opracował: KONRAD DĘBSKI

  Sypiloidea sypilus
Nazwa Łacińska: Sypiloidea sypilus
Nazwa polska: Patyczak Skrzydlaty
Pochodzenie: Madagaskar

Opis:
Wygląd tego patyczka przypomina do złudzenia uschniętą gałązkę(mimetyzm). Jest koloru kremowego, jasno brązowego lub ciemno zielonego. Patyczak ten ma długie czułki, z których niekiedy spija wodę. Owad ten posiada piękne skrzydła z siateczką czerwonych naczyń krwionośnych. Gdy czasami spadnie z większej wysokości w terrarium, rozpościera skrzydła i próbuje się poderwać do lotu. Niestety terrarium to za mała przestrzeń do latania, więc raczej tego patyczaka szybującego po terrarium nie zobaczymy. Patyczak skrzydlaty, gdy czuje się zagrożony wydziela ciecz o zapachu ziemi. Owad ten składa w bardzo ciekawy sposób jajka. W odróżnieniu od innych patyczaków nie rozrzuca jajek lecz przykleja je do różnych przedmiotów np. kory, liści, czy szyb terrarium. Raz w swojej hodowli zauważyłem, że patyczak ten przykleił jajko do innego osobnika tego gatunku. Młode patyczaki po urodzeniu mają długość około 2,5 cm oraz bardzo ładną seledynową barwę ciała, która zostaje im do postaci subimago. Gdy przechodzą wylinkę imagialną ich piękny kolor zanika. Patyczak ten w postaci subimagialnej posiada zaczątki skrzydeł, które rozwijają się podczas ostatniej wylinki. Owad ten potrzebuje w terrarium temperatury około 22 stopni Celsjusza jak i odpowiedniej wilgotności co umożliwi im bezpieczne przechodzenie linienia. Odpowiednią wilgotność zapewnimy spryskując terrarium 3 razy dziennie wodą z dokładnie umytego spryskiwacza do kwiatów. Terrarium nie powinno być niższe niż 25 cm. Optymalna wysokość to 30 cm wysokości.

Wystrój terrarium:
Na podłoże najlepiej wybrać piasek akwarystyczny lub włókninę kokosową (do zakupienia w sklepach ogrodniczych); w terrarium powinny się znaleźć gałązki, na których będą wypoczywały nasze owady, kora do której będą przyklejały jajka w terrarium powinien znaleźć się też słoik z woda a w nim liście stanowiące pokarm dla tego patyczaka jako zamknięcie można użyć siatki na owady przyklejonej do kilku listewek

Żywienie
Patyczak latający gustuje w jeżynie i malinie (roślinach zimozielonych).Nie powinno mu się natomiast podawać liści dębu, gdyż młode osobniki nie przegryzą blaszki tego liścia.

Stopień trudności w hodowli (w skali 1-5):
W mojej ocenie 3

Opracował: MICHAŁ TOBOŁA

  Carausius morosus PSG 1
Nazwa Łacińska: Carausius morosus
Nazwa polska: patyczak indyjski, powolny, zwyczajny
PSG: 1
Pochodzenie: Indie

Kilka słów:
Najłatwiejszy w hodowli patyczak. Większość terrarystów zaczynało swoją przygodę od tego gatunku. Znosi nawet poważne niedopatrzenia. Dzień spędza w stanie katalepsji (nie ruszając się).

Terrarium:
Nie musi być duże, ważne żeby wysokość była 2-3 razy większa od długości patyczaka co pomoże mu w prawidłowym przejściu wylinek. W terrarium powinny znajdować się gałązki sięgające siatki po których owady będą mogły się wspinać. Pomieszczenie hodowlane powinno być zakryte gazą lub firanką z małymi oczkami. Najlepszym podłożem wg. mnie są papierowe ręczniki gdyż łatwo się je sprząta i łatwo wybrać z nich jajeczka.

Żywienie:
Żadnych problemów z jedzeniem. Można podawać wszystko co zielone nie trujące i nie pryskane. Kapustę pekińską, nać pietruszki, sałatę, malinę, jeżynę, itd.

Wilgotność i temperatura:
Trzeba zapewnić im przynajmniej średnią wilgotność, co pomoże w zrzuceniu wylinek. Jedno spryskanie w ciągu 1-2 dni zupełnie wystarcza. Temperatura z rzędu 20-24 stopni, ale nic się nie stanie jak będzie wyższa lub niższa o kilka stopni.

Rozpoznawanie:
Samica: Skrzydeł brak. Kolor od zielonego do brązowego. Podobno można wyhodować również formę czarną. Samiec: Przy specyficznych warunkach inkubacji można dochować się gynandromorficznych samców (obojnaków). Są mniejsze, szczuplejsze i posiadają zgrubienie na końcu odwłoka. Nimfy: Po wykluciu czarne, 0.5 cm Jaja: Czekolado-brązowe z jaśniejszym wieczkiem. Dość delikatne, podatne na pleśnienie.

Ciekawostki:
Jeśli patyczak z danego gatunku spadnie za naszą pomocą na dno terrarium, może się zdarzyć, że nie będzie się ruszać aż do wieczora.

Opracował: KACPER PIECH

  Mój perusek
No ten czekoladowy perusek to cud malina ! Już niedługo bedzię ozdobą mojej hodowli :) Nie mogę się doczekać pozdrawiam Marcin :D

  Gałązki drzew i krzewów
Jabłoń, grusza, wierzba, lipa, brzoza, grab, leszczyna, podobno jeszcze porzeczka, malina i róża.

Ja wiem? Może to i bardziej pasuje do "Opieki i hodowli"?

  Kelner! Menu poprosze!
Problem na pozor banalny ale czy na pewno? Mało kto wie co było jadane dawniej. Swiat Warhammera jest w duzym stopniu wzorowany na naszym własnym, tak tez i jedzenie nie odbiega od tego.
Tak wiec co jest do jedzenia? To co niegdyś w europie- nieliczni mogą pozwolić sobie na egzotyczne rarytasy.
-Wszelkie owoce- Jabłka, gruszki, śliwki, maliny, jagody, poziomki, jeżyny i borówki - sa popularne zwłaszcza na wsiach gdzie ludzie uprawiają cześć z nich a inne zbierają w lasach . -Mleko i przetwory mleczne -ser żółty,
-Grzyby-suszone, gotowane jako dodatek do potraw .
-Mięso - Zwierzyna łowna, drób i zwierzęta hodowlane- warto zaznaczyć ze mieso jest drogie i nie kazdego na nie stać. ponadto nierzadko w lasach panuje zakaz polowania, gdyz sa to tereny łowne szlachty, a kłusownictwo jest karane śmiercią. Konina w jadłospisie jest bardzo rzadko, a to dlatego ze konie sa drogie i dla większości ludzi sa jedynym źródłem utrzymania. Jednak w skrajnych sytuacjach...Mieso najczęściej pieczono, duszono badz wędziło- najlepiej by wolno sie psło i mozna było zgromadzic zapasy. Czesto suszono je.
-Zborze i inne rośliny - Jedna z najpospolitszych potraw jest kasza-gryczana przenna itd. Jest pożywna i dosyć tania. Czosnek jest pospolitą przyprawą ponadto wykorzystywaną dodatkowo przez przesadnych ludzi do odstraszania wampirow. Cebula jest takze doskonałym pożywieniem niższych warstw społecznych. Kapusta prosta pozywna i pospolita- tak jak i 2 poprzednie dosyć śmierdzącą przez co niezbyt chetnie uzywana przez wysoko urodzonych. Buraki rzepa i rzodkiewka sa bardzo pospolitymi warzywami.
-Ryby- Większość ludzi w Imperium utrzymuje sie z łowienia ryb. Nie jest to moze zbyt dochodowe ale ryb zawsze jest w brud, sa pożywne choć śmierdzą. Ponadto rzeki sa niebezpieczne, nie tylko ze względu na nurt. Sledzie , wedzone i smarzone ryby sa dosyc pospolitą alternatywa dla drogich i wytrawnych mies.
-Chleb- prosty chleb, jednak sposoby jego wypieku sa zupełnie inne- tradycyjne no i warto zaznaczyć ze do wypieku używa sie miodu- dosyc czesto na wsiach. Oczywiscie tez najrozniejszego typu ciasta- o szczegoły do Halfingow.
-Przyprawy- większość przypraw nam znanych pochodzi z Orientu-zatem czego uzywa sie do przyprawiania? Chrzan, koper, tymianek . Sol jest droga choć nie poza zasięgiem zwykłych ludzi.

Potrawy takie jak Ziemniaki, pomidory, papryka i przyprawy takei jak Imbir, pieprz itd oczywiscie sa dostepne- Ludzie rozpoczeli złoty wiek ekspancji. Wyprawy handlowe podruzuja po całym swiecie i przyworza to co znaleźli. Ponadto Morski Handel Elfow takze przynosi podobne efekty. Jednak takie rarytasy sa zwykle dostepne tylko w najwiekszych portach Starego swiata i Arabii- Margitta, Marienburg itd. Tam sa bardzo drogie, a poza nimi sa niewyobrażalnie drogie- Dostepne jedynie dla Najbogatszych- Elektorow, arystokracji i bogatej szlachty.

  Zaczynamy hodowlę straszykowatych.
Witam. Właśnie złapały mnie chęci na napisania czegoś dla zupełnie początkujących. Czegoś od podstaw, co omówi podstawowe problemy. A więc zacznijmy:

1. Owady na początek:
Najlepszymi straszykami na początek będą takie, które nie są wymagające co do warunków. Takimi gatunkami będą np. Carausius morosus, Medauroidea extradentata, Eurycantha calcarata, Areaton asperrimus, Neohirasea maerens, Sungaya inexpectata, Ramulus artemis, Peruphasma shultei. Z tymi gatunkami poradzi sobie nawet początkujący

2. Pożywienie:
Oczywiście podstawową sprawą jest pożywienie. Jeżeli nie mamy do niego dostępu nie zabierajmy się za hodowlę straszyków. Najlepszym pożywieniem dla większości gatunków są liście jeżyny, maliny, oraz dębu. Dla niektórych gatunków ligustru (Żywopłot). Większość hodowców ma problem czym karmić w zimę swoje owady. Jest rozwiązanie. W Polsce występuje specjalna odmiana jeżyny zimnozielonej z, której nie spadają liście na zimę. Jest to najlepsze rozwiązanie. Nie polecam karmienia swoich owadów roślinami doniczkowymi jak trzykrotka.

3. Terrarium:
Potrzebny nam będzie dobrze wentylowany i wysoki pojemnik (aby owady mogły przechodzić wylinki). Bardzo dobrym rozwiązaniem są tak zwane fauna boxy. Są to przezroczyste, plastikowe pudełka, które mają na górze pokrywkę z otworami wentylacyjnymi. Jeżeli mamy w domu jakieś stare akwarium to wystarczy je przykryć firanką, lub moskitierą i już mamy terrarium .

4. Podłoże:
Najlepszym podłożem dla większości gatunków są ręczniki papierowe i lignina. Łatwo na nich odnaleźć jaja i sprzątać w terrarium. Jednak niektóre gatunki potrzebują ziemi, aby zakopywać w niej jaja. W takim wypadku najlepsza będzie włóknina kokosowa.

5. Zaprojektowanie terrarium:
Jako podłoże dajemy wcześniej wspomniane ręczniki, lignina lub w przypadku gatunków zakopujących jaja w podłożu włókno kokosowa. Do środka wstawiamy słoiczek z dziurkami w pokrywce w, w których są wstawione pędy pożywienia. Oprócz tego wstawiamy jakieś grube patyki, aby straszyki mogły się chować pod nimi i przechodzić wylinki.

Koniec

  Buldożyca
Cud miód Malina Jest przepiękna! Jak możesz to podaj pełne imiona jej rodziców i jakie ma linie w rodowodzie. Z jakiej jest hodowli?

Głaski i porządne klepanko dla ślicznoty.

  Hodowle Ogara Polskiego STAN 2007 prośba o uzupełnienie
Zestawienia hodowlane hodowli aktywnych (zestawiono wyłącznie mioty po 2000 roku):

Nazwa hodowli Lokalizacja ilośc miotów ilośc szczeniąt w miotach Razem
Hodowla Brodwinek Trójmiasto 1 7 7
Hodowla Cynamonowa Sfora Rzeszów 1 7 7
Hodowla Gajus Tropus Jelenia Góra 1 5 5
Hodowla Galicyjska Sfora Krosno 5 10+7+4+6+4 31
Hodowla Goniwiatr Rzeszów 4 1+9+7+5 22
Hodowla Grające Trawy Warszawa 1 6 6
Hodowla Hamry Piła 1 6 6
Hodowla Herbu Wąsal Warszawa 1 1 1
Hodowla Kraina Daniela Grudziądz 1 7 7
Hodowla Malinowy Chruśniak Łódź 1 7 7
Hodowla Marcelowe Ogary Międzylesie 1 5 5
Hodowla Mgławica Oriona Kościan 1 1 1
Hodowla Nadbużańskie Granie Lublin 3 8+5+7 20
Hodowla Niemczańskie Wzgórza Wrocław 1 3 3
Hodowla Nowogary Poznań 1 7 7
Hodowla Ogarusy Poznań 9 7+3+6+6+4+2+8+7+7 50
Hodowla Ogary z Mławy Mława 1 6 6
Hodowla Olfactus Ożarów Mazowiecki 9 6+6+1+2+2+6+7+6+6 42
Hodowla Ostoja Ogara Cieklin 1 2 2
Hodowla Pod Egidą Lamii Jedlicze 2 7+2 9
Hodowla Poszły w Las Warszawa 2 5+8 13
Hodowla Samograj Kraków 1 4 4
Hodowla Skórzana Sfora Krosno 1 8 8
Hodowla Słopnicka Przełęcz Nowy Sącz 1 9 9
Hodowla Stary Sad Warszawa 3 8+5+9 22
Hodowla z Beskidzkich Wysp Zamieście 4 1+4+4+1 10
Hodowla z Bojszowskiej Dąbrowy Katowice 1 4 4
Hodowla z Drawieńskiego Boru Drawsko Pomorskie 1 6 6
Hodowla z Gończaków Kraków 5 5+7+7+6+6 31
Hodowla z Jaśminowej Ulicy Dębno 2 8+8 16
Hodowla z Lianówki Biecz 1 8 8
Hodowla z Łopienia Podłopień 3 5+2+5 12
Hodowla z Magurskiej Kniei Kraków 1 4 4
Hodowla z Matecznika Ogara Warszawa 1 4 4
Hodowla z Matejówki Gdańsk 1 9 9
Hodowla z Mazowieckich Łąk Warszawa 1 8 8
Hodowla z Nadsańskich Łąk Sanok 1 7 7
Hodowla z Ostrego Boru Warszawa 3 6+8+6 20
Hodowla z Piastowskich Borów Poznań 1 3 3
Hodowla z Południowej Kniei Rzeszów 6 3+8+7+8+9+7 42
Hodowla z Rodu Udry Gostynin 1 8 8
Hodowla z Sowiego Gaju Złotów 1 7 7
Hodowla z Wszystkich Skoków Rzeszów 2 6+7 13
Hodowla ze Stadniny Cisowiec Rzeszów 7 5+7+6+9+6+5+7 45
Hodowla ze Złotego Rogu Kraków 2 5+9 14

  emerytutry
Sprawę atakowania OFE, a ogólniej nowego systemu - porównałbym do
syndromu, gdzie porwane osoby zaczynają się identyfikować z
porywaczami.

Podobna sprawa ma miejsce w piramidzie finansowej i stosunku osób
wykorzystanych do organizatorów. W Krakowie "sprzedawano" serki w
celu ich hodowli i ich odkupienia już za znacznie wyższą cenę
jako ... kosmetyk. Ingerencja prokuratury, policji spotkała się z
protestami ... osób poszkodowanych. Przecież, gdyby nie policja
otrzymalibyśmy taki majątek.

"Stary" system emerytalny działał jak piramida finansowa. Mógł
istnieć tylko do momentu, kiedy przybywali nowi uczestnicy
systemu. Ale w końcu taki system musi zbankrutować.
Wymieniany obecnie problem nie oznacza, że OFE czy obojętnie jak
by to się nazywało ma działać generalnie gorzej. To już zależy od
poziomu wiedzy Polaków i dotyczy każdego systemu. Poprzedni
system zbankrutował, gdyż musiał - oznacza to po prostu brak
pieniędzy na emerytury. Czy można było jednak doprowadzić do
jeszcze większego zadłużenia? Kiedyś trzeba rosnący problem
przeciąć, później byłoby jeszcze gorzej.

Słusznie została zauważona podwójna moralność. Powszechnie uważa
się państwo [skarb państwa] za dostarczyciela kapitału i
wszelkiego dobra, zapominając o podatkach. :))
Im więcej ma SP dopłacać tym więcej wyjmie nam z kieszeni. I
bynajmniej nie jest to wina OFE.
Dlaczego inwestowanie OFE w obligacje i inne papiery SP jest
dwuznaczne, ale już nie kupowanie przez osoby fizyczne? Podwójna
moralność?

Zmiana systemu likwiduje również podwójną moralność na niskim
szczeblu, ale tutaj chyba musi minąć okres przynajmniej jednego
pokolenia. Ale już obecnie okazuje się, że zmniejsza się czarna
gospodarka. Ludzie widząc bardzo prosty związek przyczynowo
skutkowy - pracodawca nie wpłaca na mój rachunek emerytalny
pieniędzy - nie będę miał z czego żyć. Skutecznie wpływają na
swoich pracodawców. Aby zmiana była istotniejsza musi jednak
nastąpić otrzeźwienie u tych osób, które pracując na czarno - nie
będą miały emerytury. Powinno się walczyć z podwójną moralnością.

Mało kto również zdaje sobie sprawę, że OFE nie dostają żadnych
ekstra środków w stosunku do starego sytemu. Składki względem ZUS
[stary system] = ZUS [nowy] + OFE. Jeżeli ktoś chce mieć wyższą
niż "państwowa" emerytura musi oszczędzać dodatkowo.
Zmiana systemu to generalnie zmiana charakteru z piramidy
finansowej na jasny, rozsądny system emerytalny.

W tym miejscu pytanie do Malina - proszę powiedz - ile osób w
Polsce obecnie oszczędza?
Twoja odpowiedź, będzie odpowiedzią na sugestię wyższych zysków
poprzez indywidualne lokowanie na własną emeryturę.
To musi być obowiązek - już widzę urzędnicze zastępy [policja
emerytalna] w celu pilnowania czy osoby oszczędzają na emeryturę.
Zdaję sobie sprawę ze znacznie wyższych kosztów takiego systemu
niż obecne? Kto za to zapłaci? Nie, nie jestem chętny.

Powodzenia


  Potrawy
Smoczy Omlet-2 jakja, pół kilo maki, jedna trzecia szklanki mleka, pół szklanki atramentu i zioła podziemne. Zależy ile kto lubi. Smocze omlety można jedynie potkać na terra Nostrze. Jest to podstawowy posiłek kapitanów i ich załóg.

Potrawa ze Smoka - prawdziwy rarytas kuchni Smoczych Krasnoludów, to duży kawał mięsa z tura (nie znam zwierząt hodowlanych w Crystalicum, poprawcie mnie) wyrzeźniony na kształt smoka przed ugotowaniem. Faszerowany jest Alkolnikiem (upajającym sokiem z owoców na Terra Nostrze i Az-Zuzbanie) oraz specjalnym ostrym sosem, który składa się z astońskiego pieprzu i ostrej papryczki, jego sposób wyrobu jest ściśle tajny (dlatego Potrawą ze Smoka szczyci się książęca kuchnia). Mięso piecze się przez ok. 1,5h, podaje się je z sosem pomidorowym z odrobiną rumu. Rzecz jasna całą potrawę przyprawia się przyprawami występującymi jedynie na Terra Nostrze, czasami dodaje się trochę ziół.
Potrawa ze Smoka występuje jedynie na książęcym stole.

Gorąca sałatka-4 ugotowane dzdzownice(żyja jedynie na terra nostrze), pół kilo małż smazonych(oczywiscie bez skorupek) 1 dorosły chomar,7 liści satranty(zadki gatunek ziół na terra nostrze)pół szklanki kwasku podziemnego i 4 krople aramentu. Podawane na gorace jest lepsze bo póżniej zaczyna śmierdzieć.Przysmak smoczych ambasadorów, bo tylko najbogatrzych stać na tekie delikatesy.

Księżycowe śniadanko-pół kilo poziomek, jagód,orzechów laskowych i malin. Do tego szklanka mleka i dorsz. Wszystko wymieszane i podawane na zimno. Bardzo popularne na księżycu terra nostry. I tanie ale gdzieś indziej bardzo drogie ze względu na poziomki.

kryształowe dane-kilo schabu, 2 ząbki czosnku, 1 cebula,odrobina soli czosnkowej i mnóstwo pierzu oraz szklanka soku z cytryny. Wszystko wymieszane i upieczone smakuje bardzo ostro. Wieć tylko wojownicy imperium mogą to sporzywać bo inne rasy tego nie zjeda, bez dziur w gardle.

Astońskie delikatesy-jeden mały wieprz nadzewany : kaszką jęczmienną, ziemniakami, ogórkami,r yzem i ziołami. Wszystko pieczone bardzo pyszne(przynajmniej dla astończyków). Pdstawowe danie na każdych większych okazjach.

placki jęczmienne-cwiec kilo ziemnaków. pół kilo jęczmienia. zioła i różne zborza. Prepis pochądzacy z astoni ale cały wszechswiat to je.Pdstawowy pokarm dla ubogich.

Kolorki-pół kilo kalafioru, ziemniaki, marchew ugotowana, buraczki i kotlet schabowy ale z lisa. Ponoć najlepszy pokarm w całym wszechświecie. Elfy lubią to tylko dla tego, ze jest kolorowe.

zapiekanka z pieca-bółka, ser ,pomidor, sos grzybowy i różne zioła.Najpopularniejszy pokarm u gnomów. poniewarz kupują go gotowego, a sami nie mają czsu na gotoanie.

Jarzynowa z miasta ogrodów-ogórki ,marchew i zioła. To typowa zupa jarzynowa wychodzaca z miasta ogrodow ale sporzywana w całym wszechświecie, a szgególnie w dziewięciu mistach.

frytki-ziemniaki, rybka i ketchup. Prosty pokarm z miasta kolumb. Jedą Go wszyscy. Lecz tylko nielicznych stać na frytki z orginych ziemniaków. ponieważ są chodowane tylko w pałacu.

  Dyskusja o hodowlach
A ja mam pytanie do Wszystkich obeznanych w temacie ... skad ta niepodwazalna wiedza i taki pewnik, ze osobniki z fermy (Sobotki) nie nadaja sie do hodowli??? ...
99% domowych fretek ... podkresle FORUMOWYCH!! ma w swojej krwi Sobótke (ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie pochodza wlasnie z Sobotki czy innej fermy - Grabówek lub Krosna - te 2 ostatnie fermy futrzarskie!!!)!!! ...
99% rozmnazanych na tym forum fretek ma podobne pochodzenie... albo gorzej, czyli CALKOWITY BRAK POCHODZENIA i wiedzy o ich pochodzeniu, a nawet rodzicach!!!... rozmnazanie osobnikow NN KUNDELKOWYCH jest propagowane przez jedyne polskie stowarzyszenie fretek!!! ilu z Was kupilo takie FRETKI, z takich hodowli i myslalo, mysli lub bedzie myslalo o ich rozmnazaniu???

Zgroza!!! ... sami macie w domach... opisywane na watkach jako "cud, miod i malina"... zdrowe, piekne i wspaniale... ale jak ktos ma bezposrednio z Sobotki to jest bleee???

Stuknijcie sie w glowe!!!... czytacie po lebkach w innych watkach i powielacie skrawki informacji wyciagnietych z kontekstu!!! ...

A moze bedziecie podwazac zdanie WSZYSTKICH WETOW W POLSCE???... bo ja tez mam samice SOBOTKOWE ... i moj wet rowniez powiedzial, ze nie widzi przeciwskazan w ich rozmnazaniu (rowniez uznany specjalista fretkowy)... a wrecz przeciwnie!!! ... dobor odpowiedniego partnera z udokumentowanym w drzewku pochodzeniem bez sladow sobotki i bezpiecznym umaszczeniem w odniesieniu do koloru samicy jest wystarczajacy (chociaz trudny do znalezienia)... a na pewno lepszy niz laczenie osobnikow NN...

Jeszcze raz napisze dla tych co nie umieja czytac... fretki z SOBOTKI maja znane POCHODZENIE!!! tym miejscem urodzenia jest SOBOTKA i wiadomo, ze ojciec, matka, dziadek, babka i reszta przodkow jest z SOBOTKI lub z Czechoslowacji... i fermy nie robia wsobki, ktora odbija sie na zdrowiu fret, bo po kilku latach musialyby sie zamknac!!!... po pierwsze zacznijcie czytac jakas literature, bo nie kazda wsobka jest zla... trzeba tylko sie na tym znac i robic to z glowa!!! ... jezeli fermiarze robia wsobke i rodza sie maluchy, za ktorymi zabija sie pol polski, to ja bym nazwala ich GENIUSZAMI, ktorzy maja niezla wiedze i dobrze prosperuja od kilkunastu lat, a na dodatek rozszerzaja wachlarz kolorow! Troche logicznego myslenia zycze wszystkim

a wracajac do tematu wyciszania...
PROPAGUJE:
- wyciszanie za pomoca homeopatyku OVARIUM COMPOSITUM... na moich dziewczynach sie sprawdza juz drugi rok ... bez rui permanentnych, ropomacicza, czy hiperestrogenizmu...

- implant z hormonami podany w rui dobrze sluzy fretkom w Holandi ... na jesien zastosuje u jednej ze swoich samic...

NIE POLECAM!:
- hormonow... zwlaszcza podawanych w rui!!!... w wiekszosci przypadkow murowane ropomacicze i totalnie rozbita gospodrka hormonalna z pozniejszymi konsekwencjami ;-|

- krycia samcem (czy to kastrowanym, czy nie) niesie jednak za soba pewne niebezpieczenstwa... najpierw urojona ciaze, pozniej urojone macierzynstwo, a na koniec moze byc i ropomacicze... wiec troche watpliwa metoda...

zycze powodzenia w dlaszych dywagacjach ...

-- dodano: Wt mar 17, 2009 11:01 pm --

sprostowanie ...
- implant z hormonami podany PRZED RUJA dobrze sluzy fretkom w Holandi ... na jesien zastosuje u jednej ze swoich samic... obawialabym sie podania go W RUI ... w koncu to hormon!

  Jak testować użytkowość azjaty
Wklejam fragment artykułu z www.cao.pl -temat 13 , więcej na :
http://www.cao.pl/?body=temat_13

proszę zwrócić uwagę na różnicę żywienie według typów , z moich obserwacji to bardzo ważne ..nie wszystkie typy rozwijają się tak samo...., wiele dolegliwości wzrostowych spowodowane jest niedostateczną ilościa poszczególnych składnkow które występują tylko na ich naturalnym obszarze występowania ....

ROZWÓJ A ŚRODOWISKO – ŻYWIENIE na obszarze występowania

MOTTO:
" WARUNKI KSZTAŁTOWANIA JEDNOSTKI POWINNY BYĆ ZBIEŻNE
Z WARUNKAMI KSZTAŁTOWANIA RAST/ TYPU, JAKO TAKIEJ"

"RASA, GATUNEK, CZY PLEMIĘ, ZRADZAJĄ SIĘ Z KLIMATU I GLEB"
" NIC NIE ZDAŻA SIĘ ZA PÓŹNO
NIC NIE ZDAŻA SIĘ ZA WCZEŚNIE W.W.Fadin/

Tylko naturalne środowisko kształtuje utrwalając korzystne cechy , nie pozwalając jednocześnie zatracić wrodzonych właściwości..
Sprzyja to ujawnieniu się w osobniku kosmo genetycznych rezerw. ....
W dzikiej przyrodzie, pies ma możliwość napotkania katalizatorów do prawidłowego wzrostu i pełnego kształtowania się w każdym okresie swojego życia/ rozwoju.
Będąc wyrwanym natomiast , ze złożonego naturalnego kompleksu, nie zawsze może skompensować brak naturalnych czynników stymulujących jego rozwój : jak aktywność słoneczna, skład chemiczny wody, gleby, płodów rolnych, itd.. ...
Właśnie brak tych czynników , często wywiera negatywny wpływ na : dynamikę wzrostu, pigmentację, rozwój stawów, uzębienie / występują braki w uzębieniu, choć rentgen wykazuje obecność zębów/

"JAKO PRZYKŁAD można podać pewien znamienny przypadek sprzedaży kilku owczarków kaukaskich z niepełnym uzębieniem , wyhodowanych w Nowosybirsku na Syberii , do Gruzji. W ciągu roku wszystkie psy były wystawione i posiadały pełen komplet zębów , bynajmniej nie sztucznych. Otóż zmiana środowiska wpłynęła na pomyślne dopełnienie rozwoju, siekacze stały się szersze, a kły osiągnęły należytą objętość i pełnię formy. " /W.W.Fadin/

ŻYWIENIE według TYPÓW

W syberyjskich Hodowlach, prowadzone były prace nad znalezieniem substancji naturalnego pochodzenia pozwalających choćby częściowo skompensować syberyjski deficyt mikroelementów i witamin. Porad udzielał specjalista od medycyny tybetańskiej.

W pierwszym rzędzie nowonarodzone szczeniaki poddawane były selekcji pod kątem ich przynależności do TYPÓW. Jeżeli szczenięta należały do AZJATYCKICH MASTIFÓW ( według klasyfikacji Łabuńskiego) potrzebowały innego żywienia niż np. szczeniaki w TYPIE ŚRODKOWO AZJATYCKIEGO DOGA.

Dla typu :

MASTIF ŚRODKOWOAZJATYCKI ; jako dodatków mineralnych używa się tylko : gliny, kredy, popiołu kostnego, mączki rybno kostnej, a także co pewien czas podaje się dodatki roślinne: mniszek lekarski, korzeń maliny --- jako nośniki energii, borówkę - jako stymulator pracy, znamiona kukurydzy - jako posiadające właściwości żółcio pędne, oleje roślinne, itd.

Dla typu:

DOG ŚRODKOWOAZJATYCKI szczeniaki dogów środkowo- azjatyckich otrzymują uzupełniająco ; glicero - fosfat wapnia, twaróg kalcynowany/ działające jak anaboliki .
Z ziół często potrzebują dodatku babki, konopi, łopianu i czosnku.
Podczas zmiany zębów dodatkowo wprowadza się zmieloną fasolę nie poddawaną obróbce termicznej. Z jagód – żurawina, i oblepicha (olejek rokitnikowy ) a także rozcieńczony sok z cytryn i mandarynek.

Te właśnie szczenięta szczególnie potrzebują wysiłku fizycznego , i zaraz po zmianie zębów hodowcy starają się przekazywać je pasterzom , farmerom lub pszczelarzom, gdyż bez wysiłku fizycznego , kształtowanie ich jest mocno opóźnione.

Na podstawie publikacji:
"Owczarek środkowoazjatycki " --Myczko ,Bielenkin
"Turkmeński Wołkodaw"--(Zawiałowa, Prokofiew)

  FAQ [Straszykowate]
Straszykowate FAQ

1. Co na początek?

Wybór jest ogromny... Po prostu je wymienię:

Medauroidea extradentata - Patyczak rogaty PSG5.
Carausius morosus - Patyczak indyjski PSG1.
Ramulus artemis - Patyczak wietnamski PSG 144
Sipyloidea sipylus - Patyczak skrzydlaty. PSG 4
Phanopharos khaoyaiensis - Patyczak czerwonoskrzydły PSG 215
Extatosoma tiaratum - Straszyk australijski PSG9.
Clonaria conformans PSG 225

2. Czy można trzymać kilka gatunków w terrarium?

Tak, ale terrarium musi być duże a gatunki dobrane pod względem warunków, wielkości i pokarmu.

3. Pokarm, jaki?

W większości przypadków są to liście maliny, jeżyny, truskawki, dębu, zdarzają się tez takie, które jedzą rododendrony, ligustr (żywopłot:P ) czy bluszcz. Patyczaki rogate jedzą także liście róży (własne doświadczenie).

4. Wylinka, co i jak?

Straszykowate przechodzą wylinkę wisząc do góry nogami, zdarza im się podczas wylinki spaść, wtedy szanse na przeżycie nie są duże. Straszyk są mniej aktywne, ciemnieją, bledną, wyglądają jak by były „napompowane”.

5. Aktywność, kiedy?

Jak już wspomniałem, głównie nocą, ale można zmusić owada do ruszenia się, spryskując wodą terrarium, dmuchając na owada ciepłym strumieniem powietrza (tylko lekko)

6. Regeneracja kończyn, czy występuje?

Tak, owady te regenerują kończyny, najczęściej w czasie od 2 do 4 wylinek. Kończyna jednak będzie krótsza niż przed stratą.

7. Straszyki się chwieją, o co chodzi?

Owady te w ten sposób udają gałęzie na wietrze, nie ma powodów do obaw.

8. Rozmnażanie, inkubacja jaj, co i jak?

Dużo gatunków tych owadów rozmnaża się poprzez partenogenezę, samice składają jaja, z których wykluwają się ich dokładne kopie. Jeśli chodzi o inkubację poleca się kilka inkubatorów:

link

czy inkubator pomysłu MIC’a:

link

ja osobiście preferuję jednak zatrzymanie jajek w terrarium.

9. Liśćce dla początkującego?

Zdecydowanie nie. Liśćce są zwierzętami trudnymi w hodowli.

10. Czy owady te są groźne?

No cóż, zabić nie zabiją, ale niektóre potrafią wystrzeliwywać/rozpylać nieprzyjemną ciecz w kierunku napastnika (czyt. Nas  ), niektóre Straszyki mają także na ostatniej parze odnóży (od wewnętrznej strony) kolce, które mogą zacisnąć np.: na palcu, nie zawierają one jednak jadu, wiąże się to tylko z bólem, bywa on jednak ponoć silny.

11. W czym hodować?

Od akwariów (z odpowiednią wentylacją), poprzez faunaboxy, tuby terrarystyczne po terraria, jak kto woli , oczywiście pojemnik musi mieć dobra wentylacje i odpowiednie rozmiary.

12. Czy patyczaki zjadają starą skórę?

Tak.

Autor: Wiktor ‘Chitos’ Lorenc
Prawa do tego tekstu posiada autor oraz serwis terraświat net. Kopiowanie bez zgody zabrionione.

  Pytania z zaliczenia ćwiczeń i wykładów z Ubocznego...
Pytania zbierała panna Regina, Ja je tylko przepisałem, a niektórych nie mogłem rozszyfrować, nie istotne czemu, więc mogą być błędy

1. Omów pozyskanie Brz, Gb, Kl ???????
2. metoda określania cukrów
3. 1 etap wypalania w retortach
4. 2 etap wypalania w retortach
5. metoda określania olejków eterycznych w cetynie

6. 3 rośliny o działaniu nasercowym
7. rodzaje okorowywania wikliny
8. 5 grzybów niedopuszczonych do hodowli
9. jakie kwasy organiczne, zawierają owoce leśne
10. leszczyna i żurawina – baza surowcowa i co się robi
11. malina i borówka brusznica – właściwości i działanie
12. 3-5 roślin posiadających sok mleczny i opisać działanie
13. procesy garbnikowania
14. orzechy laskowe i żurawina – pozyskiwanie, skup i sprzedaż
15. borówka czernica
16. grzyby które powinny być w obrocie a nie ma
17. termiczne i fizjologiczne sposoby korowania wikliny
18. co ma największy wpływ na właściwości lecznicze owoców
19. w jakim drewnie jest najwięcej garbników
20. najbardziej trujące grzyby
21. co ile lat się koruje dęby
22. 5 kwasów które są w owocach
23. zapotrzebowanie na olejki eteryczne w Polsce
24. jaki grzyb nadaje się do uprawy
25. który z 4 ma hymenofor blaszkowy
26. co to jest dziegieć
27. papaweryna - jak działa i w czym jest?
28. zatrucie muchomorem s - objawy
29. jak zmienia się skład – czynniki wpływające na zmianę składu (czego?????
30. metody zastosowania kory odpadowej
31. właściwości jakie nadają pektyny
32. ile % olejków eterycznych ma Jd, So
33. 5 produktów pszczelarstwa
34. Jakie są produkty destylacji rozkładowej drewna?
35. ile ligniny jest w korze
36. opisz właściwości trujące – muchomora sromotnikowego i krowiaka podwiniętego
37. co trzeba brac pod uwagę przy zakładaniu plantacji wierzby
38. wymień alkaloidy / glikozydy, i opisz gdzie występują
39. co to jest aparat Dniego ?????
40. grzyby występujące na liście jadalnych – dop do obrotu
41. właściwości biologiczne wikliny do wyrobu koszykarskiego
42. glikozyd – skład chemiczny
43. gdzie wyst. Sorbitol
44. skład % kory
45. z czego dziegieć
46. co poprawia wytrzymałość owoców
47. najdawniej hodowany grzyb
48. ile % po suchej / parowej destylacji …
49. po czym można rozpoznać grzyba
50. metoda tzikera
51. ile % popiołu
52. wypisać klasy organiczne
53. cechy jagodzisk czernicowych
54. jakie cechy dla wierzby która nadaję się na …
55. gdzie najwięcej garbników
56. do czego należy salicycnan
57. 6 gatunków jadalnych / niejad / silnie trujących
58. prawidłowa odpowiedz – olszówka jest trującym grzybem
59. 4 grzyby reagujące z alkoholem
60. jakie grzyby nie powinny być na liście dopuszczone
61. garbniki w korze
[/b][b

  Phyllium sicciofolium
PSG 76, fam. Phillidae, Linné 1758
Nazwa polska: liściec jesienny
Pochodzenie: Malezja
Rozmnażanie: płciowo, partenogenetycznie
Wielkość: samica - 8cm, samiec - 6cm

O gatunku: Bardzo ładny liścciec pochodzący z Malezji sklasyfikowany przez Linnaeusa w 1754. Polskie nazwy to liściec jesienny lub suchy liść. Nazwę polską przyjął najprawdopodobniej od przebarwień na skrzydłach czym przypomina liście na jesieni. Gatunek w Polsce pojawił się w 2003 roku w hodowlach, lecz nie można wykluczyć, że bywał już dużo wcześniej.

Jak rozpoznać:
Samica: Wyraźnie różni się od samca, wielkości od 8,5 do 9,5 cm, posiada szerokie skrzydła na których występują przebarwienia. Składa około 200 jaj, ciekawostką jest to, że jajka składane są tylko w nocy a efekt jak taki jak ktoś by strzelał z czegoś do terrarium. Jajka nabierają dopiero wyglądu jajek ze zdjęcia kiedy wchłoną odpowiednia ilość wody. Samice żyją około 6-8 przy zapewnieniu im odpowiednich warunków. Samiec Mniejszy do samicy 6,5-7 cm. Potrafi latać, żyje krótko, 4-6 miesięcy. MłodeKlujące się liścce są koloru brązowego z nielicznymi białymi plamkami. Zmiana ubarwienia na zielony rozpoczyna się gdy liścce rozpoczynają jedzenie czyli około 3 dni od wyklucia.

Hodowla Dorosłe owadyGatunek dość łatwy w hodowli w porównaniu z innymi liśccami, mimo że nie można podejść do niego z marszu nadaje się idealnie do hodowli jako pierwszy gatunek liścca. Liścce lubią wybierać miejsca o różnej wilgotności stąd konieczność nierównego pryskania terrarium. Temperatura w jakiej dobrze czują się liścce to 24-28 st.C, nie przeszkadza im temp. do 20 st.C ale preferują znacznie wyższą co łatwo zaobserwować w terrarium kiedy wygrzewają się przy żarówce. Preferowane jest światło dzienne. Młode owady Młode które się klują z jajek są bardzo szybkimi maluchami i wykorzystują najmniejszą szczelinę do ucieczki z terrarium. Na pierwsze dwie wylinki najlepiej nadaje się faunabox wysypany na dole włókniną kokosową. Nie zapomnijmy o codziennym zraszaniu terrarium najlepiej dwa razy dziennie. Pół faunaboxu spryskujemy mocno i obficie a druga połowę dosłownie jednym pociągnięciem spryskiwacza. Tak samo potem będziemy spryskiwać duże terrarium po to by utrzymywać odpowiednią wilgotność. Jaja Inkubacja jaj trwa około 3 miesięcy kiedy pojawią nam się pierwsze młode maluchy, ale nie zapominajmy, że może ona trwać nawet pół roku i więcej w przypadku niezapewnienia idealnych warunków inkubacji. Jajka inkubujemy najlepiej na włókninie kokosowej spryskując ją co drugi dzień by utrzymać dużą wilgotność. Starajmy się utrzymać temperaturę około 26 st.C i nie zapomninajmy o odpowiedniej wentylacji gdyż jajka będą nam pleśnieć.

Żywienie Wszystkie stadia rozwojowe przyjmują liście jeżyny, można podać tez malinę, duże osobniki w zimie karmić można ostrokrzewem.

Terrarium
Terrarium wys.30, szer.25, dł.35 zapewni pełny komfort 2-3 parom.

OPRACOWAŁ: Marek Piórkowski

  Aretaon asperimus
Nazwa Łacińska: Aretaon asperrimus
Nazwa polska: Straszyk Rogaty
Pochodzenie: Sabah

O GATUNKU:
Jest to gatunek odkryty w 1906 roku. Ten gatunek może sprawić niekiedy kłopoty w hodowli, gdyż jego stadia wymagają różnych warunków. Dotyczy to głównie subimagalnych samców oraz samic. U tego gatunku bardzo dokładnie jest widoczny dymorfizm płciowy.

WYGLĄD:
Samica - mieży ok. 8 cm. Jej ubarwienie przechodzi z brązowego w czarne. Na grzbiecie widać przechodzące w zdłuż ciała żółte paski (u samicy słabiej widoczne u samca zaś bardzo wyraziste). Cioało jest pokryte małymi kolcami. Oczy czarne w żółte kropki. Kolce na ciele są symetrycznie ułożone: na początku tułowia 2, potem kolejne 2, a po środku tułowia 4 duże wyrostki. Na końcu odwłoka pokładełko, którym składa jaja do ziemi. Nogi są brązowo - czarne czółki są czarne o długości około 4 cm.
Samiec - rośnie do wielkości ok. 5 - 6 cm, jest smuklejszy jak i mniejszy w porównaniu do samicy. Zbudowany jest tak jak samica, brakuje mu jedynie dwóch kolców pomiędzy czterema dużymi wyrostkami na tułowiu a dwoma kolcami na jego początku. Na końcu odwłoka nie ma pokładełka tylko odwłok zakonczony kuliście (gdyż zawiera narządy kopulacyjne).

TERRARIUM:
terrarium dla straszyków rogatych powinno być średniej wielkości (jeśli planujemy hodowac większą populację powinno być większe). Dno najlepiejwyłożyć kilku centymetrową warstwą torfu, gdyż samica jajeczka składa do podłoża. Temperatura powinna wachać się od 22 - 25* C, a wilgotność sięgać 70 - 90%. Spryskiwać należy ciepłą wodą, po kilka razy dziannie. Terrarium powinno mieć bardzo dobrą wentylację, gdyż w przeciwnym razie owady nam poprostu padną. Nie możemy zapomnieć o wymieanie suchego pożywienia na świeże. Ściany terrarium najlepiej wyłożyć korkiem bądź siatką, aby miały sie o co zaczepić przy wędrówkach, jak i przy zrzucaniu wylinek. Umieszczenie kawałków kory lub gałęzi w terrarium będzie sprzyjac owadom do wspinaczek ale i służyć jako kryjówki.

ROZMNAŻANIE:
płciowe, samica składa ok. 3 - 4 jajeczka dziennie. aja mają 7-8mm długości, są beczułkowatego kształtu i szarawe z czarnym wzorkiem. Samica zakopuje je w podłoże składającego się z wilgotnego torfu. Młode wylęgają się po około 3-4 miesiącach w temp. 22-25°C. W okresie inkubacji trzeba pamiętać o utrzymaniu odpowiedniej wilgotności w inkubatorze. Rozwój owadów trwa około 4-5 miesięcy. Samiec spędza praktycznie całe dorosłe życie na grzbiecie samicy, podróżując razem z nią. Samce rosną szybciej, co może doprowadzić do partenogenezy, ponieważ zanim samica będzie gotowa do rozrodu samiec może umrzeć. Dlatego zaleca się trzymanie samców w niższej temperaturze. Takim sposobem obniży się ich metabolizm i dotrwają aż samica osiągnie dojrzałość płciową. Kłopotliwy jest także chów samic, ponieważ do zrzucenia ostatniej wylinki potrzebują bardzo wysokiej wilgotności. Jeśli nie zapewnimy im odpowiednich warunków nie zrzucą do końca wylinki i umrą. Kiedy zbliża się proces linienia samica staje się "blada", wszystkie kolory bledną, a ciało staje się grube, jakby "napompowane" to znak, że zbliża się wylinka i trzeba znacznie podwyższyć wilgotność. Chyba, że do tej pory wilgotność utrzymywała się na wysokim poziomie to nie ma się czego bać. W takich warunkach wylinka przebiega bezproblemowo. Później można wrócić do wcześniejszych warunków. Takie znaczne podwyższenie wilgotności odnosi się wyłącznie do zrzucenia ostatniej wylinki przez samicę, podczas gdy do tej pory wilgotność nie była na poziomie 90%. Duża wilgotność i wysoka temperatura nie zaszkodzi mniejszym owadom, dlatego jeśli w ciągu całego rozwoju owada zapewnimy wysoką wilgotność nic się nie stanie i ostatnia wylinka przebiegnie prawidłowo. Podniesienie wilgotności jest konieczne tylko wtedy gdy do ostatniej wylinki samicy nie utrzymywała się ona na wysokim poziomie.
Nimfy przypominają kawałek kory i są różnokolorowe: czarne, brązowe, zielone z różnymi odcieniami tych kolorów, występuje także różnokolorowe marmurkowanie. Samca można odróżnić już u nimf, gdyż jego odwłok nie posiada widocznego pokładełka jak samica, jest to możliwe już po 3 wylince.

POŻYWIENIE:
Straszyki rogate żywią się jeżyną, maliną, bluszczem, dębem i ognikiem szkarłatnym.

Opracował: MARCIN WROBEL (TaJP)

  Tonkawa-Lud Wilka
Plemię Tonkawa z rodziny językowej Karankawa-Comecrudo w dawnych czasach zamieszkiwało centralny i wschodni Teksas.Ich tereny łowieckie dawniej rozciągały się daleko na zachód ,za obecne Austin i San Antonio.Ok.1600 najazdy Apaczów z zachodu i z północy,a w latach 40-tych XVIIIw.migracja Komanczów zmusiły ich do cofnięcia się dalej na wschód i płd.,bliżej środkowego biegu rzek Guadelupe,Trinity i Brazos.Graniczyli wtedy od zachodu z Jumano,Coahuiltec i Apaczami,od północy z Komanczami ,Waco i Wichita,od wschodu z Kaddo i Atakapa,od południa z Karankawa.Z tym plemieniem utrzymywali najbardziej przyjacielskie stosunki,często nawet oba plemiona wspólnie polowały na terenach łowieckich zarówno jednych,jak i drugich.Bo Tonkawa byli ,tak jak inne plemiona z ich rodziny językowej przede wszystkim myśliwymi i zbieraczami.Nazwa "Tonkawa"oznacza"Lud Wilka".Tonkawa uważali,że wszyscy pochodzą od mitycznego przodka-wilka i nigdy nie zabijali tych zwierząt.Nawet odprawiając obrzęd zwany Tańcem Wilka,ubierali sie w skory tych zwierząt nabyte od innych plemion.Uważali,że skoro ich przodkowie -wilki są myśliwymi ,to także ich gospodarka opierała się na myśliwstwie i zbieractwie.Ich tereny łowieckie obfitowały w liczna zwierzynę.Polowali na bizony,jelenie,pekari,pancerniki,niedźwiedzie ,szopy i króliki.Do dzis dawne tereny łowieckie Tonkawa na wschodzie są najlepszymi miejscami do polowań na jelenie w Teksasie.Często zapuszczali się na tereny swych przyjaciół Karankawa,gdzie bliżej ujścia rzek łowili langusty,homary,krewetki i małże.Ich ziemie obfitowały w liczne rzeki i strumienie,w których łowili ryby i żołwie.Do polowania(i walki)używali przede wszystkim łuku i strzał.Żyjąc w przyjaznych stosunkach z Karankawa,Coahuiltec,Jumano i Kaddo,często wypuszczali się na trwające nieraz kilka miesięcy wyprawy handlowe.Od Kaddo i Jumano nabywali przede wszystkim doskonałe drewno na łuki i obsydian,z którego wyrabiali noże,groty do strzał i włóczni.Jak wiele innych plemion wywodzących swoje pochodzenie od totemicznego,mitycznego przodka-zwierzęcia,dzielili się na klany i każdy klan miał swoje zwierzę-opiekuna.
Oprócz myśliwstwa zajmowali sie też zbieractwem.Tereny łowieckie Tonkawa to zarówno prerie Teksasu,ku południowi przechodzące w lesiste sawanny,a na wschodzie w lasy,więc i roślinnego pożywienia nigdy nie brakowało.Zbierali wiele jadalnych korzeni,orzechy pekan,jagody,jeżyny, maliny,rzepę i groch preriowy.Tonkawa mieszkali w tipi i wickiupach.Jak wiele plemion po zdobyciu koni wydłużyli zasięg swoich polowań.Jak inne plemiona tego regionu lubili się tatuowac.Ich tatuaże,podobnie jak u Wichitów,Jumano i Karankawa miały postac linii,składających się z wielu małych kropek.Wrogami Tonkawa byli przede wszystkim Komancze i Apacze.Tonkawa znani byli najbardziej z kanibalizmu.Często zjadali ciała swoich zabitych wrogów.Choc wiele plemion tego regionu praktykowało rytualny kanibalizm,to u Tonkawów utrzymywał sie najdłużej ,do lat 80-tych XIXw.Wg relacji białych podróżników , traperów i handlarzy miał on jednak bardziej na celu charakter rytualny niż zwykłe napychanie żołądka.Z tego tez powodu byli znienawidzeni przez wiele plemion,szczególnie przez Komanczów,którym nieźle zaleźli za skórę.Tonkawa byli wojowniczym plemieniem,jednak ciągłe wojny sprawiły,ze byli słabsi liczebnie od swoich wrogów z północy i zachodu i dlatego na ogół żyli w przyjaznych stosunkach z Amerykanami zasiedlającymi Teksas w I połowie XIXw.Często słuzyli jako zwiadowcy ,najpierw Texas Rangers,a potem armii USA w wojnach z innymi plemionami,szczególnie z Komanczami ,których uważali za swych śmiertelnych wrogów.Znany jest przypadek z 1874r.,kiedy to amerykańscy kawalerzyści po ataku na obóz Komanczów opisywali ,jak to zwiadowcy Tonkawów upiekli i zjedli zwłoki jednego z zabitych wrogów.Napor białych osadników sprawił,że Tonkawa,jak wiele innych plemion tego regionu,głównie kaddoańskich,zmuszeni zostali do przesiedlenia się na Terytorium Indiańskie do Oklahomy,gdzie musieli przestawiac się powoli z łowiectwa na uprawę ziemi i hodowlę.Praktykowali jeszcze kanibalizm,co o mało nie stało sie przyczyna zguby plemienia.Kiedy zabili i zjedli polującego w pobliżu ich rezerwatu chłopca z plemienia Kaddo,połączone siły Kaddo,Delawarów,Szaunisów,Choctaw i Czirokezów zaatakowały obóz Tonkawa nocą 23.10.1862r.,zabijając prawie 133 osoby z wodzem Placido,słynnym wojownikiem,na czele z plemienia liczącego wtedy 309 osób.Części plemienia udało się jednak
przebic przez okrążenie i schronic w Fort Belknap.W późniejszych latach wśród Tonkawów zamieszkało kilkudziesięciu Lipan Apaczów,którzy poddali się Amerykanom w 1919r.po powrocie z Meksyku.
Źrodło-texasindians.com
-mesoamerica.ru